Jesteś tutaj: Ogłoszenia i aktualności » Aktualności » Adwent

Adwent

Rok Boży w liturgji i tradycji Kościoła świętego

Rok kościelny rozpoczyna się adwentem, owym czasem, który pod znakiem wschodzącej z Jakóba gwiazdy zwiastuje nowy, zloty i szczęsny czas. Zaiste, trafnie nazywali przodkowie nasi adwent miesiącem Chrystusa Pana. Słońcem duchowem, które poprzez ciemne dni zimy, przez drzewa przyprószone śnieżnym puchem i przez kwiaty zamarzniętych okien wysyła złotawe swe promienie do serc naszych, a duszę pobudza do radosnej twórczości, jest wielka i czcigodna tajemnica Wcielenia Syna Bożego. Ku temu słońcu wznoszą się w tym czasie wszystkie myśli i pragnienia wiernych.

O adwencie w ogólności. Adwent, to okres czasu, obejmujący cztery niedziele i przygotowujący na Boże Narodzenie. Nazwa sama pochodzi od łacińskiego słowa adventus i oznacza przyjście (Chrystusa Pana). Wypada tutaj zaznaczyć, że trzeba rozróżnić potrójne przyjście Pana Jezusa. Po raz pierwszy przychodzi na świat, rodząc się z Najświętszej Dziewicy, w oną świętą noc betleemską. Po raz drugi przychodzi i przychodzić będzie przez łaskę do skruszonego serca w komunji św. aż do końca świata. Po raz trzeci wreszcie przyjdzie w nieopisanej chwale i majestacie przy końcu świata, by „sądzić żywych i umarłych”. Ażeby pierwsze przyjście Zbawiciela mogło wydać błogosławione owoce, konieczne jest drugie, drugie zaś jest obietnicą a zarazem zapewnieniem, iż z weselem i spokojem spodziewać się możemy trzeciego zjawienia się Pana.

Cel adwentu. Obchodząc adwent, pragnie Kościół św. nietylko przypomnieć nam, z jaką tęsknotą oczekiwała ludzkość Zbawiciela, lecz także wskazuje na obowiązek nasz przygotowania się na przyjście Jezusa w święta Bożego Narodzenia.

Adwent – to czas tęsknoty. Na wzór niechaj nam posłużą Ojcowie Starego Zakonu. W przyszłego Zbawiciela wierzyli, w nim pokładali całą ufność, on był przedmiotem najtkliwszej ich miłości i gorącego pragnienia. Owa tęsknota przeszczepia się z serca do serca, jęk tęsknoty przechodzi z ust do ust, i tak nieustannie rozbrzmiewa wołanie poprzez szeregi patrjarchów i proroków: „Wzbudź możność twoją i przyjdź!” (Ps. 79, 3) „Obyś rozdarł niebiosa i zstąpił” (Iz. 64, 1) „Spuśćcie rosę niebiosa, z wierzchu, a obłoki niech spuszczą z dżdżem sprawiedliwego” (Iz. 45, 8). Jak pełni błogiej nadziei oczekują przyjścia jego! Posiadali bowiem obietnicę samego Boga: „Bóg sam przyjdzie i zbawi was” (Iz. 35, 5). A im więcej tęsknota zalewała duszę, tem więcej sam Bóg zachęcał do ufności i wesela. Izajasz przedewszystkiem jest tym prorokiem, który obudza nadzieję w Odkupiciela, to też z jego pism czerpie Kościół święty w swych modłach adwentowych słowa tęsknoty i ufności.

Adwent, czasem modlitwy i skupienia. Niemal wszystko wzywa nas, aby zastanowić się nad sobą. Życie zewnętrzne zamiera, przyroda odpoczywa, tylko hen daleko na niebie, gdzie iskrzą się i migocą gwiazdy, tam tętni życie i pociąga myśli nasze z ziemi ku niebiosom i wieczności. Adwent jest jakby pięknym odpoczynkiem wieczornym przed jakiemś wielkiem świętem. Wszyscy prawi i bogobojni chrześcijanie zatapiają się z serdeczną pobożnością w rozważaniu tajemnicy Wcielenia Syna Bożego. Prawdy, opowiadające dziecięce życie Pana Jezusa, są jakby różą jerychońską. W ciągu długiego roku kościelnego zanika ona; lecz w adwencie, ożywiona wodą głębokiej pobożności, poczyna się znów rozwijać, rozkwita i staje się uroczą ozdobą izdebki gwiazdkowej. Tak samo dzieje się z życiem młodzieńczem Pana Jezusa. Stając się przedmiotem pobożnego rozmyślania, rozwija się bujnie, daleko piękniej niż róża jerychońska, bo rozchodzi się od niego cudowna woń, kojąca znękane smutkiem i nędzą serca. Zechciejmy więc dwie rzeczy uczynić w adwencie – rozważać tajemnicę Wcielenia Syna Bożego i dużo się modlić.

Adwent – to czas pokuty. Pokutę głoszą z świętą powagą prorocy, św. Jan Chrzciciel, sam Boski Zbawiciel. Czyńcie pokutę! Wzbudziwszy więc szczery żal za grzechy, postanówmy unikać ich w przyszłości jako największego zła; odprawmy następnie szczerą spowiedź adwentową i tak oczekujmy z wewnętrznym spokojem przyjścia Pana. I jeszcze jedno! Z tą wewnętrzną pokutą powinna się łączyć zewnętrzna, ta zaś polega na umartwieniu ciała i wyrzeczeniu się zewnętrznych, choćby godziwych zabaw.

Pełna ufności tęsknota, skupienie, pokuta i modlitwa, oto pobożne uczucia i cnoty, które duszę każdego wiernego w tym świętym czasie przejmować i zdobić powinny.

Za: Rok Boży w liturgji i tradycji Kościoła świętego z uwzględnieniem obrzędów i zwyczajów ludowych oraz literatury polskiej. Księga ku pouczeniu i zbudowaniu wiernych katolików. Opracowali: Ks. Ludwik Niedbał (Poznań), Ks. Edmund Klitsche (prob. w Pakości), Ks. Stefan Wullert (Malmö, Szwecja) i p. Helena Żółtowska (Poznań) pod redakcją Ks. Franciszka Marlewskiego w Poznaniu. Wydanie drugie. Wydawnictwo Św. Stanisława Sp. z o. odp., Katowice 1932, str. 35-37.

Nihil obstat: Poznań, dnia 24 października 1930. Ks. Dr. Steuer, Cenzor.

Imprimatur na wydanie drugie: Katowice, dnia 6 kwietnia 1932 r. (L. S.) Ks. Kasperlik, Wikarjusz Generalny. V. I. 120/32.

Od Redakcji Portalu Legitymistycznego: Zachowana została oryginalna pisownia.

PMK Design
© Organizacja Monarchistów Polskich 1989–2018 · Zdjęcie polskich insygniów koronacyjnych pochodzi z serwisu replikiregaliowpl.com.