Jesteś tutaj: Ogłoszenia i aktualności » Aktualności » Albańska rodzina królewska w czasie pandemii

Albańska rodzina królewska w czasie pandemii

Royal Musings

Pod koniec kwietnia Jego Królewska Mość król Albańczyków Leka II udzielił wywiadu pani Marlenie Eilers Koenig, autorce blogu Royal Musings.

Najjaśniejszy Pan jest następcą panującego od 1961 roku na emigracji króla Leki I, zmarłego w Tiranie 30 listopada 2011 r. Przyszły monarcha urodził się 28 marca 1982 r. w Johannesburgu, gdzie znajdowała się rezydencja jego ojca. Jest jedynym potomkiem króla Leki I i jego pochodzącej z Australii żony, królowej Zuzanny (1941–2004). Drzewo genealogiczne władcy sięga również Węgier i Stanów Zjednoczonych – jego babcia, królowa Geraldyna (1915–2002), żona pierwszego króla nowożytnej Albanii Zogu I (1895–1961), urodziła się jako hrabianka Apponyi de Nagy-Appony, córka węgierskiego arystokraty i pochodzącej ze stanu Wirginia Gladys Wirginii Steuart. W październiku 2016 r. król Leka II pojął za żonę albańską aktorkę Elię Zaharię (ur. 1983), która nadal pracuje w Teatrze Narodowym.

Tematem rozmowy było położenie rodziny panującej w Albanii dotkniętej pandemią. Najjaśniejszy Pan (w życiu publicznym nadal posługujący się jedynie tytułem następcy tronu) podkreślił, że sytuacja jest szczególnie trudna, gdyż Albania nie podniosła się jeszcze z poważnych zniszczeń wywołanych trzęsieniem ziemi z 29 listopada 2019 r. W wyniku tej tragedii setki rodzin dotknęła bezdomność. Albańczycy mimo wszystko podporządkowali się wezwaniom do zachowania dystansu społecznego i kwarantanny dla osób starszych, dlatego sytuacja wydaje się opanowana, powoli zaś otwierane są niektóre gałęzie gospodarki. Monarcha podkreślił jednak, że wraz z żoną obawiają się o konsekwencje ograniczeń związanych z pandemią dla osób cierpiących na depresję, niepokój i inne zaburzenia. Równocześnie jest dumny z tego, że Albania mogła wesprzeć mieszkańców Włoch pracą lekarzy i personelu medycznego, a także dziękuje wszystkim krajom, z których pomoc płynęła do szpitali w jego ojczyźnie.

Najjaśniejszy Pan narzucił sobie te same rygory, którym podlegają jego rodacy. Małżonkowie ograniczyli publiczną aktywność do niezbędnego minimum, a ze światem kontaktują się poprzez Skype’a i Zoom. Opuszczają swoją rezydencję w centrum Tirany wyłącznie wtedy, gdy jest to absolutnie konieczne. Piękny ogród pozwala im cieszyć się świeżym powietrzem, którego jakość w czasie pandemii uległa znaczącej poprawie.

Królewska para wykorzystuje dodatkowy czas wolny na pracę w ramach Fundacji Królowej Geraldyny. Fundacja wraz z organizacjami partnerskimi ma m.in. zbudować piętnaście domów dla ofiar trzęsienia ziemi. Jej regionalni wolontariusze przekazują z kolei żywność potrzebującym, Najjaśniejszy Pan zapowiada też dostarczenie dwóch ton odzieży, gdy tylko restrykcje związane z pandemią COVID-19 zostaną zniesione.

W tym trudnym czasie małżonkowie odpoczywają, oglądając m.in. seriale na Netflixie, król czyta Krytykę czystego rozumu Emanuela Kanta, niedawno zaś skończył lekturę xiążki Roberta Wiltona zatytułowanej Pająk z Sarajewa. Królowa natomiast sięgnęła do twórczości Ismaila Kadare, jak również wróciła do malowania obrazów. W posiadłości towarzyszy im aż pięć psów.

Odpowiadając na pytanie pani Koenig o obchody tegorocznych świąt Zmartwychwstania Pańskiego, król dał wyraz swojemu jednoznacznie ekumenicznemu nastawieniu do spraw wiary, stwierdzając, że różnorodność religijna i harmonia naszej rodziny pozwalają nam wspólnie cieszyć się przyjemnościami i tradycjami naszych religij.

opracowanie: Adrian Nikiel

PMK Design
© Organizacja Monarchistów Polskich 1989–2018 · Zdjęcie polskich insygniów koronacyjnych pochodzi z serwisu replikiregaliowpl.com.