Jesteś tutaj: Ogłoszenia i aktualności » Aktualności » Arcyxiężniczka Walburga z Austrii a Partia Republikańska

Arcyxiężniczka Walburga z Austrii a Partia Republikańska

Royal Musings

Od Redakcji: Pod koniec sierpnia na blogu znanej amerykańskiej komentatorki opublikowana została szokująca krytyka poglądów JCiKW arcyxiężniczki Walburgi, córki śp. cesarza Ottona, a po mężu hrabiny Douglas. Arcyxiężniczka, obecnie szwedzka parlamentarzystka, została zaatakowana z pozycyj skrajnie lewicowych, których nigdy nie spodziewalibyśmy się na blogu monarchistycznym, zwykle relacjonującym ważne wydarzenia w Domach panujących Europy. Zdecydowaliśmy się przetłumaczyć wypowiedź pani Marleny Koenig jako przykład, że lewicowy monarchizm naprawdę istnieje. Jest to również głos Amerykanki ze „sfery budżetowej” w kampanii wyborczej trwającej w Stanach Zjednoczonych — na podstawie tego wpisu możemy wyobrazić sobie ideał ustrojowy p. Koenig…

Śledzę wpisy na Twitterze arcyxiężniczki Walburgi z Austrii, hrabiny Douglas, która określa siebie jako „Europejkę o umiarkowanych poglądach w szwedzkim parlamencie”. Dlaczego zatem córka arcyxięcia Ottona1 excytuje się konwencją Partii Republikańskiej i stwierdza, że czuje się jak w domu, gdy słucha gubernatora Wirginii Roberta McDonnella?

W dzisiejszych czasach nie ma czegoś takiego jak umiarkowane poglądy w Partii Republikańskiej. Podejrzewam, że wielu delegatów na konwencji Partii Republikańskiej nie byłoby w stanie znaleźć Szwecji na mapie.

Arcyxiężniczka uczyniła swoim domem Szwecję, gdzie ma zagwarantowaną opiekę medyczną oraz przedszkole dla dziecka, a także nie będzie musiała obawiać się utraty domu, aby móc opłacić opiekę medyczną jako obywatelka w podeszłym wieku. Nawet w czasach zaciskania pasa w Europie Szwecja stanowi przykład sukcesu.

Szwedzi cieszą się wysokim standardem życia. W podatkach płacą więcej niż przeciętny Amerykanin. Nie muszą jednak martwić się o opiekę medyczną czy edukację. Niepełnosprawni i starsi nie mają zmartwień. Ciężarne kobiety nie muszą odkładać urlopów i chorobowego, by zyskać kilka tygodni wolnego po urodzeniu dziecka, do czego zmuszone są miliony Amerykanek, ponieważ ustawa o urlopie macierzyńskim przyznaje 12 tygodni bezpłatnego urlopu, co zazwyczaj zdarza się jednak już po wykorzystaniu urlopów i chorobowego. Większości Amerykanek nie stać na wzięcie dwunastotygodniowego bezpłatnego urlopu.

Jestem absolutnie zbulwersowana entuzjazmem Walburgi dla gubernatora McDonnella. Jako zatrudniona przez stan Wirginia, pragnę poinformować Walburgę, iż od pięciu lat nie otrzymałam podwyżki. Stan Wirginia przeznaczał 5 procent mojego dochodu na System Emerytalny Wirginii. Mimo iż podwyżki przyznawane są rzadko, gubernator McDonnell zdecydował, że lepiej będzie, jeśli urzędnicy — ze swych i tak już chudych kieszeni — sami będą odprowadzać owe 5 procent. Innymi słowy, mój pracodawca nie odprowadza na moją emeryturę ani grosza.

Szczerze wątpię, by Walburga poparła tego typu działania w Szwecji. W tym roku gubernator McDonnell zawetował legislację, która zapewniłaby, iż każde dziecko w Wirginii otrzymałoby dostęp do badań pod kątem wrodzonych wad serca.

Niedawno gubernator zawetował ustawę, która pozwoliłaby „dzieciom w Wirginii, żyjącym w spokrewnionych rodzinach zastępczych, skorzystać z możliwości edukacyjnych, gwarantujących stabilność, których potrzebują, by przetrwać kryzys rodziny”.

Zmniejszono ilość pieniędzy, jakie przeznacza się na ochronę zdrowia dzieci w Wirginii: http://www.thecommonwealthinstitute.org/wp-content/uploads/2012/01/120118_cuts_to_health_For.

Przez pewien czas Wirginia miała opinię dobrze zarządzanego stanu. Nasze uniwersytety znajdują się pośród najlepszych w USA, jeśli nie na świecie. Tymoteusz Kaine dobrze kierował tym stanem.

Czy arcyxiężniczka byłaby chętna zrezygnować z ponad 25 dni płatnego urlopu i płatnej przerwy świątecznej, by zamieszkać tu, w jedynym zachodnim kraju nie posiadającym prawnie uregulowanego czasu urlopu? Czy chciałaby, aby przysługiwało jej średnio 12 dni w roku plus kilka świąt federalnych — inaczej niż w innych krajach, USA nie mają żadnych świąt narodowych. Mamy święta federalne, utworzone dla pracowników federalnych, przy czym wielu pracodawców, w sektorze publicznym oraz prywatnym, także przyznaje część lub większość tych wolnych dni swoim pracownikom. O długości urlopu decyduje pracodawca, jednak nie ma żadnych praw, które wymagałby od pracodawcy udzielenia płatnego urlopu. Partia Republikańska z pewnością nie opowie się nagle za prawnie gwarantowanym urlopem.

Szwecja, mając wiele „świadczeń socjalnych”, jest jednak bardzo kapitalistycznym państwem. Ponad 25 procent Szwedów posiada drugi dom w kraju. Zwiedzają świat częściej niż Amerykanie, którzy więcej czasu spędzają w pracy, a nawet kiedy jedziemy na wakacje, zazwyczaj jest to długi weekend.

Wielu z nas mieszka w stanach z „prawem do pracy”. Brzmi nieźle, ale „prawo do pracy” oznacza, że pracodawca może zwolnić cię bez przyczyny. Oznacza to także, że możemy przenosić się z jednej pracy do innej. Amerykanie często tak robią. Za pracą przeprowadzamy się z jednego stanu do innego, a potem znów zmieniamy pracę. Nowa praca wiąże się z nowymi świadczeniami, ale nie zawsze lepszymi. W mojej ostatniej pracy miałam 4 tygodnie urlopu. W obecnej, którą wykonuję ponad 4 lata, każdego roku mam 12 dni urlopu — przez pierwsze 5 lat. Po piątej rocznicy będzie mi przysługiwać coraz więcej dni urlopu, aż do trzech tygodni.

Zastanawiam się, co arcyxiężniczka powiedziałaby o sondach dopochwowych. Jak ona, wykształcona kobieta, mieszkająca w postępowym kraju, w którym nikt nie musi martwić się o przyzwoite warunki mieszkaniowe, ochronę zdrowia i edukację, może wspierać partię chcącą zakazać małżeństw homosexualnych i aborcji w każdym przypadku, a także dokonać dalszych cięć wydatków, które doprowadzą do jeszcze większej biedy.

Czy poparłaby też zwiększenie budżetu obronnego Szwecji oraz wysłanie jej mężczyzn i kobiet na wojnę?

Codziennie dziękuję Bogu, że McDonnell nie może ubiegać się o drugą kadencję.

Kiedy konwencja już się skończy, arcyxiężniczka Walburga może wrócić do Szwecji i opowiedzieć wszystkim, jakim cudownym gubernatorem Wirginii jest McDonnell. Może tak powiedzieć, będąc w pełni świadoma, iż nie musi martwić się o ochronę swojego zdrowia ani emeryturę. My w Wirginii musimy się jednak martwić o te rzeczy, właśnie dzięki owemu niekompetentnemu człowiekowi.

tłumaczenie: Dawid Świonder, opracowanie: Adrian Nikiel

Za:  Marlene A. Koenig, Archduchess Walburga of Austria and the GOP z 29 sierpnia 2012 r.


1 JCiKM Otton, de iure cesarz austriacki, apostolski król Węgier, król Czech, Chorwacji etc., zm. 4 lipca AD 2011 — przypis Redakcji Portalu.

PMK Design
© Organizacja Monarchistów Polskich 1989–2018 · Zdjęcie polskich insygniów koronacyjnych pochodzi z serwisu replikiregaliowpl.com.