Jesteś tutaj: Ogłoszenia i aktualności » Aktualności » Dzieciobójczyni uwolniona, gdyż Kanada akceptuje aborcję!

Dzieciobójczyni uwolniona, gdyż Kanada akceptuje aborcję!

LifeSiteNews.com

Sędzia z Alberty (prowincja Kanady) uwolniła kobietę, która udusiła swojego nowonarodzonego syna. Sędzia argumentuje swoją decyzję tym, że brak ustawy o aborcji w Kanadzie sygnalizuje, że Kanadyjczycy są po stronie matki (zabójczyni — przyp. tłumacza).

— Żyjemy w kraju, w którym dzieci poczęte nie są chronione żadnym prawem aż do momentu narodzin. Pomimo że uduszone dziecko było już urodzone i z tego tytułu powinno być chronione przez sąd, sędzia wolała jednak chronić sprawcę zbrodni — mówił Jakub Hughes, krajowy przewodniczący Koalicji Kampanii Życia.

13 kwietnia 2005 r. Katarzyna Effert z Wetaskiwin urodziła potajemnie w łazience swoich rodziców, po czym udusiła noworodka i wyrzuciła jego ciało przez ogrodzenie. Miała wtedy dziewiętnaście lat. Dwukrotnie została uznana przez ławę przysięgłych za winną morderstwa drugiego stopnia, ale w obu przypadkach wyrok został odrzucony przez sąd apelacyjny. W maju sąd apelacyjny w Albercie uchylił wyrok za morderstwo z 2009 roku i zastąpił go słabszym oskarżeniem o dzieciobójstwo.

W piątek (9 września) Effert została skazana na trzy lata pozbawienia wolności w zawieszeniu. Wyrok został wydany przez sędzię Joannę Veit z Sądu Queen’s Bench w Albercie. W rezultacie oskarżona mogła swobodnie wyjść z sądu, choć będzie musiała przestrzegać pewnych warunków.

Według sędzi Veit brak prawa o aborcji w Kanadzie wskazuje, że choć wielu Kanadyjczyków niewątpliwie postrzega aborcję jako nie najlepsze rozwiązanie na niechcianą ciążę, to generalnie rozumieją i współczują matkom, które stają przed uciążliwymi wymaganiami ciąży i porodu, zwłaszcza tym matkom bez zewnętrznego wsparcia.

— Oczywiście, Kanadyjczycy są zasmuceni śmiercią dziecka, zwłaszcza, że umarło na rękach własnej mamy, ale żal im też samej matki — dodała.

W kanadyjskim kodeksie karnym kobieta, która po porodzie nie odzyskała w pełni zdrowia, może zostać uznana za mniej odpowiedzialną za dzieciobójstwo. Aby odeprzeć zarzut dzieciobójstwa, za który maksymalnym wyrokiem jest pięć lat pozbawienia wolności, potrzebny jest dowód na to, że oskarżona była niepoczytalna.

Według świadków są dowody na to, że Effert nie cierpi na zaburzenia psychiczne. Podkreślili oni fakt, że oskarżona planowała poród poprzez pozyskanie ręczników i nożyczek do przecięcia pępowiny, a także przez pozostawanie w ukryciu w piwnicznej łazience rodziców. Sugerowali też, że w czasie ciąży próbowała doprowadzić do poronienia dziecka poprzez palenie i picie alkoholu. Podczas wstępnego przesłuchania Effert powiedziała policji, że jest dziewicą. Jednak sędzia Veit zgodziła się z adwokatem Piotrem Royalem, mówiąc, że to był klasyczny przypadek dzieciobójstwa — zabicie noworodka po ukrywanej ciąży przez matkę, która była sama i brakowało jej wsparcia.

Rzecznicy pro life ostrzegają od lat, że powszechna akceptacja aborcji otworzy drzwi większej społecznej akceptacji dzieciobójstwa, począwszy od eutanazji upośledzonych noworodków. Piotr Singer, czołowy etyk na Uniwersytecie Princeton, zwolennik dzieciobójstwa, powiedział na przykład, że nie ma wielkiej różnicy pomiędzy płodem a noworodkiem. Chociaż kiedyś Singer był uważany jedynie za radykalny margines, jego punkt widzenia staje się coraz bardziej powszechny. Np. „The Hastings Center Report”, najbardziej prestiżowe na świecie czasopismo bioetyczne, opublikowało w 2008 roku entuzjastyczną obronę eutanazji noworodków w Holandii.

— Do czego to doprowadzi? Jednomiesięczne dziecko, którego rodzic stwierdził, że nie jest warte życia, sześciomiesięczne dziecko, dwuletnie dziecko, dziecko wymagające specjalnej troski, a co z nastolatkami? — pytał Hughes.

— Nadszedł czas, żeby parlament, którego obowiązkiem jest tworzenie prawa i jego ochrona w odniesieniu do konstytucji, zbadał swoją działalność w odniesieniu do pierwszego konstytucyjnego prawa – „prawa do życia” — i uchwalił przepisy, które uznają, że życie zaczyna się w chwili poczęcia i musi być chronione od tego momentu aż do naturalnej śmierci — powiedziała Maria Helena Douglas, krajowy organizator CLC. — Stres matki nie może równać się z utratą życia dziecka.

tłumaczenie: Adam Wątroba

PMK Design
© Organizacja Monarchistów Polskich 1989–2018 · Zdjęcie polskich insygniów koronacyjnych pochodzi z serwisu replikiregaliowpl.com.