Jesteś tutaj: Ogłoszenia i aktualności » Aktualności » Egipt: Powrót króla?

Egipt: Powrót króla?

news.yahoo.com

W bestsellerowej egipskiej powieści autorstwa Ala al-Aswaniego z roku 2002 The Yacoubian Building starzejący się arystokrata oznajmia: Była to zupełnie inna epoka. Kair przypominał Europę. Czysty i elegancki, pełen dobrze wychowanych i szanujących się wzajemnie ludzi, każdy znał dokładnie swoje miejsce…

Jednak coraz mniej ludzi pamięta dawny Egipt, ową mieniąca się, romantyczną metropolię, a zarazem prawdziwe regionalne centrum kultury i sztuki — taki Egipt istnieje już tylko w zbiorowej pamięci niektórych emigrantów, zmuszonych do opuszczenia ojczyzny przez nastanie dyktatury (czy to republikańskiej, czy muzułmańskiej).

Xiążę Osman Rifat Ibrahim miał zaledwie 2 lata, kiedy jego rodzina została zmuszona do opuszczenia ojczystego Egiptu po rewolucji Wolnych Oficerów w 1952 roku. Jako członkowie dynastii Mohameda Alego, założyciela nowożytnego Egiptu, stali się osobami niepożądanymi. Jego ojciec, xiążę Amr Ibrahim, został umieszczony na czarnej liście jako potencjalne zagrożenie dla nowego porządku. Podczas drugiej wojny światowej był on naczelnym dowódcą Policji Specjalnej, dzięki czemu cieszył wsparciem w pewnych kręgach. Jako wnuka najstarszego syna Mohameda Alego postrzegano go jako kandydata do tronu.

Z dnia na dzień ich rodzina straciła wszystko, gdyż państwo — na skutek rozporządzenia wydanego przez Radę Rewolucyjnych Dowódców — skonfiskowało rozległe posiadłości wraz z całym dobytkiem, włączając w to bezcenne antyki oraz dzieła sztuki. Przed konfiskatą posiadali trzy pałacowe rezydencje w Kairze, trzy budynki w nadbrzeżnej Alexandrii oraz rozległe połacie gruntów rolnych, na których uprawiano bawełnę. Pozbawieni całego dobytku w Egipcie, udali się na przymusową emigrację, najpierw do Włoch, a następnie do Szwajcarii, gdzie xiążę Osman dorastał wśród innych egipskich arystokratów.

Dziś sześćdziesięciotrzyletni xiążę z daleka przygląda się chaosowi ogarniającemu Egipt, zastanawiając się, czy kiedykolwiek dojdzie do szczęśliwego zakończenia rewolucji, której początki sięgają sześciu dekad wstecz.

Kiedy ta ostatnia rewolucja rozpętała się nieco ponad dwa lata temu, żywiłem nadzieję, że położy ona kres sześćdziesięcioletniej dyktaturze wojskowej — powiedział w stacji Al-Dżazira. — Niestety tak się nie stało, a kierunek, w jakim zmierzamy, przybrał mroczne barwy.

W kwestii zamachu stanu, który 3 lipca doprowadził do dymisji prezydenta Mohameda Morsiego, xiążę wypowiada się następująco: Egipt się cieszy, ale zastanawiam się, z czego. Nie ma już Morsiego, chociaż został wybrany większością głosów. Teraz wojsko, które wyniosło go do władzy, poszuka sobie kolejnego Morsiego lub Torsiego. Ludzie zdają się nie rozumieć, że to wojsko usunęło Hosniego Mubaraka, a teraz to samo zrobiło z Morsim. Jutro usuną kogoś innego.

Porównując korpus oficerski wojska do Mameluków, tj. żołnierzy, którzy panowali w Egipcie w latach 1210-1517 i sprawowali kontrolę jako właściciele ziemscy aż do 1811 roku, dodał: Egipt jest zrujnowany, a jakikolwiek ustrój nadejdzie teraz, nepotyzm i korupcja trwać będą nadal. Ludzie zostali oszukani i, jak zwykle, zostaną oszukani ponownie.

Utracony raj

Od 2001 roku xiąże Osman rezydował w Madrycie, pracując jako konsultant w firmach finansowych współpracujących z Turcją, Rosją oraz Azją Centralną. Przez lata próbował legalnie dochodzić swoich praw do utraconych posiadłości, które niegdyś należały do jego rodziny, lecz z każdą próbą odzyskania mienia natrafiał na kolejne przeszkody.

Królowie Arabii Saudyjskiej Chalid i Fahd interweniowali w naszym imieniu przy wielu sposobnościach, prosząc Egipcjan, aby przynajmniej część posiadłości została zwrócona rodzinie. Chociaż obiecano, że tak się stanie, nigdy nie zrobiono nic, by dotrzymać słowa — wyjaśnił.

Dom mojej matki został przekształcony w posterunek policji, a później w biuro Ligi Arabskiej — powiedział ze smutkiem. Jego matką była otomańska xiężniczka Necla1 Hibetullah, wnuczka ostatniego kalifa Abdülmecida II (1922-1924) oraz ostatniego sprawującego władzę sułtana Mehmeta VI (1918-1922).

Wspaniały neomuzułmański pałac w kairskiej dzielnicy Gezira, który dawniej należał do ojca xięcia, obecnie pełni funkcję muzeum płytek ceramicznych. Znany jako pałac xięcia Amra Ibrahima, został wzniesiony w 1921 roku przez ostatniego z Balianów, będących rodziną wybitnych armeńskich architektów na dworze otomańskim. Według pewnych szacunków posiadłość może być warta ponad 200 milionów euro ($257 mln).

Model hiszpański

W 1985 roku, kilka lat po tym, jak prezydent Sadat przywrócił im [rodzinie królewskiej] paszporty, xiąże Osman wybrał się do Egiptu po raz pierwszy od czasów swojej przymusowej emigracji.

Atmosfera została mi przedstawiona tak dobrze, że czułem się, jakbym nigdy nie opuścił mojej ojczyzny — mówił. — Lecz z pewnością kraj się zmienił. Miasto ulegało rozpadowi. Można było dostrzec początek tego, co się dzieje dziś w większości miast Bliskiego Wschodu… Bezładne budowle, psujące wszystko, co składało się na obraz porządnego miasta.

Zapytany, co uważa za ewentualne rozwiązanie choroby egipskiej, xiąże Osman posłużył się przykładem Hiszpanii, która z sukcesem przywróciła monarchię po zakończeniu druzgocącej wojny domowej oraz po erze dyktatury. Teraz Hiszpania czerpie korzyści z systemu demokratycznego.

Dyktator generał Franciszek Franco wybrał obecnego króla Jana Karola Burbońskiego jako swojego następcę, by odbudował demokrację w kraju, co też okazało się sukcesem. Jeśli dokonano by tego w Egipcie, taki obrót spraw mógłby z pewnością przywrócić Egipcjanom uśmiech na twarzy. Wierzę, że przede wszystkim ludzie młodzi, z którymi spędziłem sporo czasu na rozmowach, odebraliby to dobrze — powiedział2.

Przyznając, że ostatnie dni rządów króla Faruka mogły naruszyć reputację monarchii egipskiej, stwierdził jednocześnie, iż liczne szokujące raporty, które przyczyniły się do zniszczenia monarchii, były wyolbrzymione przez agentów brytyjskich i amerykańskich.

Model hiszpański jest zdecydowanie opcją do rozważenia, ponieważ zadziałał. Osoba neutralna, znajdująca się ponad wszystkimi stronami sporu, jest rzeczywistym czynnikiem stabilizującym. Przywrócenie monarchii z pewnością by się do tego przyczyniło. Król stoi ponad partiami, jednoczy naród. Reputacja rodziny królewskiej nie została splamiona w Egipcie, o czym świadczą setki blogów w Internecie. Wręcz przeciwnie, kłamstwa stosowane przeciw niej przez te wszystkie lata są teraz w pełni widoczne — oznajmił xiąże Osman, współautor Mehemet Ali Le Grand [„Mohameda Alego Wielkiego”], opublikowanego we Francji i Egipcie w 2005 roku.

Mało prawdopodobne marzenie?

Jan Bell, były dyplomata kanadyjski w Egipcie, odrzuca tę opcję jako „mało prawdopodobną”.

Monarchia (…) nie ma prawdziwych i głęboko osadzonych korzeni w Egipcie — do tego dochodzi kompleks faraona, a na tle wołań o wolność i zakończenie wszelkiego autorytaryzmu, czy to Mubaraka, czy Braci Muzułmańskich, idee te to mrzonki — powiedział stacji Al-Dżazira.

Jak na ironię, według wielu Egipcjan rolę bezstronnego nadzorcy zaproponowaną przez xięcia Osmana odgrywa już wojsko — niezależnie od kontrowersji związanych z zamachem stanu z 3 lipca.

Nie sądzę, by monarchia była kojarzona dziś z neutralnością w egipskiej kulturze politycznej — stwierdził Pascal Ghazaleh, egipski historyk. — Wojsko zdołało przyjąć tę rolę po 1952 roku, przedstawiając siebie jako instytucję najbardziej zdolną do reprezentowania ogółu społeczeństwa przeciwko partykularnym interesom i korupcji monarchii oraz [partii politycznej] Wafd. Taki pogląd nadal wydaje się powszechny.

W 2005 roku matka Ghazaleha, Fayza Hassan, przelała swoje wspomnienia na papier w pamiętniku A Flight of Kites: Growing Out of the Nasser Years, opisując życie elit egipskich po pamiętnej rewolucji z 1952 roku. Moja rodzina w żadnym wypadku nie wspierała [Gamala Abdela] Nassera, chociaż rodzice pozostawali w Egipcie do 1967 roku, a ojciec stracił pracę w wyniku nacjonalizacji — wspominał Ghazaleh, profesor nadzwyczajny historii na Amerykańskim Uniwersytecie w Kairze. — Pamiętam, jak moja mama mówiła, że spotykając się z przyjaciółmi w klubie Gezirah, za każdym razem sprawdzali, czy pod stołami nie ma posłuchów. Powiedziała mi również, że pracownicy wywiadu „wbijali się” na linię telefoniczną, krzycząc do niej „przestań mówić po francusku!”.

Czy była to paranoja, czy jedynie ciągoty mojej matki do opowiadania świetnych, dramatycznych historii? Prawdopodobnie część z tego było prawdą, nawet jeśli rzeczywistość nie była tak sugestywna, jaką ją określała. Jednakże przyczyną, dla której mój ojciec podjął decyzję o emigracji, była wojna z roku 1967: nadmiar rządowych kłamstw i ogrom porażek spowodowały, że sytuacja stała się nie do zniesienia.

Więcej bólu i trudu

Niezależnie od tego, czy propozycja restauracji monarchii zyska na popularności, xiążę Osman kieruje swoje wysiłki na projekty edukacyjne. Jest on prezesem zlokalizowanego w Lizbonie Królewskiego Instytutu Mohameda Alego, przydzielającego stypendia na uniwersytetach w Europie i innych krajach, gdzie funkcjonują specjalizacje związane z Egiptem. Królewski Instytut sponsoruje też wystawy oraz publikacje prezentujące dziedzictwo Mohameda Alego (1805-1848) i jego dynastii, ze specjalnym naciskiem na literaturę, sztukę oraz tolerancję religijną.

Co według niego przyniosą te wszystkie rewolucje oraz kontrrewolucje trzęsące jego ojczyzną?

Widzę jedynie coraz więcej bólu oraz trudu, w ogóle nie jestem optymistą. Niemniej jednak należy pokładać wiarę i nadzieję w młodych Egipcjanach. To oni mogą wpłynąć na przyszłość tego narodu — powiedział. — Wierzę, że kiedy ktoś rozpoczyna powstanie lub rewolucje, winien je doprowadzić do końca. Ludzie zawierzając wojsku, popełnili błąd.

opracowanie: Tomasz Michalak, współpraca: Dawid Świonder

Na podstawie artykułu Tanyi Goudsouzian Egypt: The return of the King? z 9 lipca 2013 r.


1 Pisownia alternatywna: Nedjla — przypis Redakcji Portalu.

2 Aż trudno w to uwierzyć, że skompromitowana tzw. monarchia konstytucyjna na Półwyspie Iberyjskim wciąż jest wskazana jako przykład właściwego rozwiązania kryzysu ustrojowego. Czyżby Jego Królewska Wysokość nie zdawał sobie sprawy z tego, że odwołuje się do uzurpacji, która nie ma nic wspólnego z monarchią prawowitą? Co na to JKM król Egiptu i Sudanu Fuad II? — przypis Redakcji Portalu

PMK Design
© Organizacja Monarchistów Polskich 1989–2018 · Zdjęcie polskich insygniów koronacyjnych pochodzi z serwisu replikiregaliowpl.com.