Jesteś tutaj: Ogłoszenia i aktualności » Aktualności » Król Serbii protestuje przeciwko rezolucji Zgromadzenia Ogólnego ONZ

Jego Królewska Mość król Serbii Alexander II 23 maja 2024 roku opublikował oświadczenie, protestując przeciwko przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów Zjednoczonych rezolucji, która ustanawia 11 lipca Międzynarodowym Dniem Pamięci o Ludobójstwie w Srebrenicy.
Poniżej przedstawiamy stanowisko Najjaśniejszego Pana:
Ponieważ Zgromadzenie Ogólne ONZ przyjęło dziś niefortunną i szkodliwą rezolucję w sprawie Srebrenicy, możemy zadać sobie pytanie, jaki jest prawdziwy sens takiego dokumentu – czy rzeczywiście chodzi o okazanie szacunku ofiarom i ich cierpieniu, czy też o ponowne otwarcie starych ran i pogłębianie podziałów między ludźmi i narodami. Stanowczo potępiam wszelkie działania prowadzące do wzrostu napięć i niesprawiedliwej stygmatyzacji narodu serbskiego, co będzie, jak się obawiam, ostatecznym wynikiem tej rezolucji.
Kiedy mówimy o potwornych wydarzeniach z naszej przeszłości, nigdy nie jest łatwo stawić czoła strasznym zbrodniom, które zostały popełnione, oraz znaleźć sposób na zachowanie obiektywizmu, patrząc na okrucieństwa popełniane przez przedstawicieli wszystkich stron konfliktu podczas wojen na obszarze byłej Jugosławii w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Jedynym sposobem, aby właściwie zmierzyć się z tymi zbrodniami, okazać szacunek wszystkim niewinnym ofiarom oraz pozwolić ich udręczonym duszom odnaleźć zasłużony spokój, jest uczciwa konfrontacja z tymi strasznymi wydarzeniami wraz z obiektywną akceptacją i zrozumieniem tego, co się wydarzyło; aby coś takiego nigdy więcej się nie powtórzyło, aby przyszłość przyniosła czasy zrozumienia, wzajemnego szacunku i tolerancji.
Przyjęta dziś rezolucja nie prowadzi do takich czasów. Serbowie nie są i nigdy nie będą narodem ludobójców. Ci, którzy wydali rozkazy i popełnili straszliwe zbrodnie w Srebrenicy i wszystkich innych miejscach mordów podczas wojen lat dziewięćdziesiątych, zasługują na każdą karę i potępienie, jednak twierdzenie, że tylko jedna strona dopuściła się ludobójstwa, jest fałszywe i znieważa prawdę. Takie klasyfikacje różnicują także ofiary, zaznaczając, że niektóre z nich cierpiały bardziej niż inne. To jest wyjątkowo niesłuszne! Ofiary są ofiarami, cierpienie jest cierpieniem, bez względu na narodowość, wyznanie czy jakąkolwiek inną klasyfikację. I powtarzam – Serbowie nie są i nigdy nie będą narodem ludobójców! Co stałoby się, gdybyśmy zaczęli otwierać stare, niezliczone rany naszego narodu? Czy przyczyniłoby się to do zapewnienia pokoju, dobrobytu i stabilnej przyszłości, nie tylko Bałkanów, ale całego świata, a zatem celu, ku któremu wszyscy dążymy i który chcemy urzeczywistnić?
tłumaczenie: Marta Kasprzak, opracowanie: Adrian Nikiel