Jesteś tutaj: Ogłoszenia i aktualności » Aktualności » Królowa Korony Polskiej i Konstytucja З-go maja

Królowa Korony Polskiej i Konstytucja З-go maja

x. Teodor Kubina

Kazanie wygłoszone przez ks. proboszcza dr. Kubinę podczas mszy polowej w dniu З-go maja 1925 r. w Katowicach

Królowo Korony Polskiej, módl się za nami!

W głębokiem skupieniu cały naród polski dzisiaj otacza ołtarze, aby obchodzić święto narodowe.

Dwie uroczystości składają się na jedno to święto, uzupełniając się nawzajem i przenikając się, aby w ten sposób wyrazić najpiękniejszą polską myśl, aby uprzytomnić nam najwyższy polski ideał i dać nam potężną pobudkę do jego urzeczywistnienia.

Dwiema temi uroczystościami łączącemi się w jedno to święto narodowe są rocznica Konstytucji З-go Maja i uroczystość Królowej Korony Polskiej, którą tego roku po raz pierwszy publicznie obchodzimy.

Jedną zaś myślą, którą w tak uroczysty sposób wyrażają, jest nieśmiertelny ideał państwowości polskiej.

***

Czem jest dla narodu Konstytucja, a czem jest Korona?

Konstytucja to zasadnicze prawo, na którem opiera się państwowość, to źródło życia państwowego.

Korona zaś to świetlany symbol suwerenności państwowej, to zewnętrzny blask majestatu Państwa.

Konstytucja więc to treść, Korona to naczynie, które tę treść obejmuje.

Konstytucja to wewnętrzna, Korona to zewnętrzna strona państwowości.

Konstytucja to prawo, Korona to władza i siła, która kroczy przed prawem, broniąc i przeprowadzając je.

Zatem Konstytucja i Korona uzupełniają i przenikają się nawzajem, tworząc w ten sposób ów ideał, który po Bogu Polak najwięcej kocha i kochać powinien.

Nie każda wszelako konstytucja jest źródłem życia państwowego i nie każda korona jest siłą nieśmiertelną i chlubą narodu.

Były i są konstytucje, które przynoszą śmierć zamiast życia; były i są korony, które są hańbą zamiast sławy, ciężarem zamiast dźwigni, słabością zamiast siły narodu.

Nie tak ta konstytucja, której rocznicę dziś obchodzimy, nie tak ta korona, którą dzisiaj czcimy najwyższą czcią i miłością.

Konstytucja З-go Maja nie została pisana krwią i orężem na tle bratobójczej walki, nie została dyktowaną przemocą na korzyść tych, którzy chwilowo tę przemoc posiadali i ją wyzyskali.

Wyrosła ona raczej z najgłębszej, najszerszej i najszlachetniejszej myśli polskiej; wyrosła z świętej ofiarności duszy polskiej, jest wynikiem najświetniejszego zwycięstwa narodu polskiego, bo zwycięstwa nad samym sobą.

Jest ona zrzeczeniem się praw stanów dotąd uprzywilejowanych na rzecz ogólnego dobra publicznego; jest ona gotowością do ofiarowania wszystkiego, i krwi i mienia, na rzecz ojczyzny, jest mocną wolą do dobra publicznego, do bezwzględnej, równej dla wszystkich sprawiedliwości, do podniesienia narodu z ciemności i zimna do światła i ciepła; jest porywem do pracy naprawdę obywatelskiej i społecznej.

„Niema“, tak mówił marszałek koronny dnia З-go maja 1791 r. na Wielkim Sejmie, który uchwalił z największym zapałem tę konstytucję, „niema takiej ofiary, którejby nie warto podjąć dla dobra wspólnej matki, ojczyzny“.

Poznanie więc i wola do dobra społecznego — to treść Konstytucji З-go Maja.

I dlatego jest ona nieśmiertelnem źródłem życia, jest sławą i chlubą naszą, dziełem wiekopomnem, za które Panu Bogu trzeba dziękować z całego serca.

Korona zaś, którą dziś przed ołtarzami czcimy, to nie jest korona czczej, bezpłodnej chwały; to nie korona imperjalistyczna, która chce podbić obcych, swoich zaś ujarzmić; to nie korona, która szuka doczesnego blasku i bogactwa dla jednego li tylko rodu; — to korona, która spoczywa na głowie Matki Boskiej.

Naród nasz tak idealnie, tak religijnie, tak etycznie pojął zadania państwa, że jedynie Matkę Boską uznał za godną, żeby nosiła jego koronę i nim kierowała.

Przez to wyraził swe głębokie przekonanie, że Państwo polskie ma posłannictwo Boskie, że wieczne cele przyświecać mu powinne i że stać powinno na prawie Bożem.

I jak Matka Boska jest matką wszystkich, tak korona Jej — Korona polska — równą wszystkich powinna otaczać miłością, szczególną jednak opieką najbiedniejszych, najwięcej upośledzonych.

Społeczne te obowiązki wynikające z powierzenia Matce Boskiej korony polskiej już sam król Jan Kazimierz uznał, gdyż w ów dzień pamiętny 1-go kwietnia 1656 r. kiedy we Lwowie oddał w opiekę Najświętszej Panny cały kraj, uroczyście przyrzekł, że chce się zająć dolą ludu wiejskiego, który wówczas znajdował się w opłakanem położeniu.

Jeden więc i ten sam ideał głoszą tak Konstytucja З-go Maja, jak Korona Królowej Polskiej: dobro publiczne jako najwyższe zadanie państwowości polskiej, jedną i tę samą wolę wypowiadają: wolę szczerą do sprawiedliwości społecznej w myśl najczystszych zasad chrześcijańskich, których żywym symbolem jest Matka Boska, matka miłości.

To poznał Pius XI i dlatego pozwolił on, który tak znakomicie zna Polskę i tak szczerze ją kocha, tak mocno wierzy w jej siły, żeby Polska obchodziła uroczystość Królowej Korony Polskiej jako święto publiczne i obchodziła je właśnie w tym dniu, w którym obchodzi uroczystość rocznicy Konstytucji З-go Maja.

To też dziś, kiedy poraz pierwszy obchodzimy obie te uroczystości jako święta narodowe, cała Polska składa u stóp jego serdeczne podziękowanie, że tak głęboko pojął myśl polskiej państwowości i tak świetnie uczcił najpiękniejsze tradycje polskie, nadając im siłę i blask kultu religijnego.

My sami zaś bądźmy dumni z tego święta i jego treści.

Inne narody jako najwyższe święto narodowe obchodzą zazwyczaj rocznicę krwawych zwycięstw, bądź nad wrogiem, bądź też nawet nad odłamem własnego społeczeństwa (rocznice rewolucji); my Polacy — rocznicę dzieła państwowej myśli twórczej i uroczystość Matki Boskiej.

A to nie dlatego, jakoby dzieje naszego narodu nie mogły się poszczycić krwawemi zwycięstwami, przeciwnie, historja Polski zapisuje ich może więcej i świetniejszych, niż historja innych narodów.

Ale mimo to nasz naród nie podniósł do godności święta narodowego żadnego z tych zwycięstw, lecz dzieło pokoju i miłości społecznej i uroczystość religijną.

То świadczy wymownie о tem, że naród nasz mimo swej waleczności, w życiu państwowem wyżej stawia spokój niż walkę, wyżej myśl niż oręż, wyżej twórczą pracę obywatelską i społeczną niż czyn wojenny, wyżej opiekę Boską niż armaty; że chce przedewszystkiem być narodem państwotwórczej myśli i pracy.

Z tego usposobienia polskiej duszy zbiorowej, z tego wzniosłego pojęcia naszej państwowości słusznie możemy być dumni.

I słusznie dzień З-go maja, który takie idee głosi, możemy obchodzić jako święto religijne.

Bo idee te są nawskroś chrześcijańskie.

Powinniśmy coraz to głębiej niemi się przejmować i coraz to energiczniej je przeprowadzić w czyn, nie osłabiając oczywiście przytem naszej waleczności.

Wtedy stanie państwowość polska tak świetlaną, jak ją widzieli w marzeniach swoich twórcy Konstytucji З-go Maja, jak ją chce mieć Najświętsza Panna, Królowa Korony Polskiej.

***

A pracujmy nad urzeczywistnieniem tego wielkiego ideału z wesołem sercem, z wiarą niczem nie zachwianą, ze zdrowym optymizmem.

Bo to święto narodowe nietylko nas uczy że idea, dla której pracujemy, jest wielką i świętą, ale równocześnie upewnia nas w mocnem przekonaniu, że, o ile sami nie zawinimy, zginąć nie możemy.

Albowiem dwie te uroczystości łączące się w jedno święto narodowe, głoszą nam, że w Polsce działają cudowne siły Boże i że w narodzie samym istnieją potężne siły państwotwórcze.

Działają cudowne siły Boże w Polsce.

Bo Marja Panna jest naszą królową, Królową Korony Polskiej.

Nie jest to tytuł pusty, który wynalazły i narzuciły narodowi pobożne dusze; jest to przeciwnie tytuł, któremu dały podstawy, treść i życie dzieje Polski.

O tem świadczy Częstochowa, o tem świadczy zwycięstwo pod Zborowem, odniesione w 17-tym dniu po owej chwili, w której Jan Kazimierz oddał w uroczysty sposób państwo pod opiekę Najśw. Marji Panny; to potwierdza nasz największy wieszcz Mickiewicz, który niezłomną wiarą wierzył w wyzwolenie Polski za przyczyną Marji Panny.

Któżby nie znał jego natchnionej modlitwy:

„Panno święta, co Jasnej bronisz Częstochowy — I w Ostrej świecisz Bramie!

Ty, co gród zamkowy Nowogródzki ochraniasz z jego wiernym ludem!

Tak, jak mnie dzieckiem do zdrowia powróciłaś cudem —

…Tak i nas kiedyś wrócisz cudem na Ojczyzny łono”.

My — szczęśliwsi niż on — jesteśmy świadkami, że ta wiara go nie zawiodła.

Bo spełniło się w co on wierzył.

Już wróciliśmy „cudem na Ojczyzny łono”.

I jeszcze w ostatnich latach Królowa Korony Polskiej nowy nam dała dowód swej opieki nad państwem przez „cud nad Wisłą”.

Niewątpliwie cudowne siły Boże działają w Polsce.

Dlatego serca w górę!

Nie możemy zginąć; żyć będziemy, Polska jest i będzie!

Wróg może zranić jej ciało, ale nigdy nie może uśmiercić jej serca, bo to serce strzeże i broni Najśw. Panna.

Polska może być chorą, może żyć w biedzie, ale nigdy nie umrze.

Bo Królowa Korony Polskiej jest zawsze z nią. —

Lecz nawet ciała Polski wróg nie będzie mógł zranić, i Polska nigdy nie będzie potrzebowała być chorą i biedną, jeżeli tylko my tego nie chcemy.

Albowiem w Polsce działają nie tylko cudowne siły Boże, i w samym narodzie są także potężne siły.

Radosną tę świadomość daje nam także dzisiejsze święto narodowe, a szczególnie rocznica Konstytucji З-go Maja.

Czegóż bowiem dowodzi ta konstytucja?

Dowodzi, że w polskim narodzie jest myśl państwotwórcza, jest genjusz państwotwórczy.

Konstytucja З-go Maja była na swój czas arcydziełem myśli politycznej, jakiem wówczas inne narody szczycić się nie mogły.

Dowodzi, że w narodzie polskim jest duch obywatelski, duch społeczny.

Konstytucja З-go Maja wymagała zrzeczenia się przywilejów stanowych na rzecz dobra ogólnego.

I otóż stany te uprzywilejowane oświadczyły z małymi wyjątkami gotowość do tej ofiary.

Dowodzi, że naród umie i chce żyć według konstytucji.

Bo to, co Konstytucja З-go Maja postanowiła, przeprowadzono umiejętnie w czyn.

I już wówczas Polska byłaby się stała zupełnie nowoczesnem państwem, opartem na ogólnej wolności i ogólnej, równej dla wszystkich sprawiedliwości, gdyby wróg nie był przeszkodził narodowi w tej pracy państwotwórczej.

Dowodzi, że naród sam z własnej siły dźwignąć się umie.

Są więc i potężne siły państwotwórcze w narodzie.

To są fakta, to są pewniki, które nam głosi nasze wzniosłe święto narodowe.

Tą świadomością radosną powinniśmy się przejąć.

Mamy prawo wierzyć w cudowne siły Boskie działające w narodzie, mamy prawo wierzyć w siły własne.

Nie jest prawdą, jak to wróg chce nam wmówić, że Polacy niezdolni są do życia państwowego, że rządzić sami sobą nie umieją.

Nie jest prawdą, że Polska może być li tylko państwem sezonowem.

Treść naszego święta narodowego zadaje kłam tym obłudnym twierdzeniom.

Ale trzeba wytężyć wszystkie siły do pracy państwowej.

Wiara sama nie wystarczy, trzeba według tej wiary żyć i pracować, jak pracował Wielki Sejm, który uchwalił Konstytucję З-go Maja, jak ówczesne społeczeństwo pracowało zgodnie z Sejmem.

Bóg czyni swoje dla Polski i Matka Boska czyni swoje.

Ale i my ze swojej strony powinniśmy czynić, czego wymaga od nas obowiązek państwowy.

Królowa Korony Polskiej nie chce być królową niemowląt, które wciąż na matkę się oglądają, wciąż do niej wołają o pokarm, które nie umieją same chodzić, ale wciąż trzymają się ręki lub sukni matki, które przy każdej i najmniejszej boleści płaczą i krzyczą.

Nie! Nie chce być ona królową niemowląt i niepełnoletnich synów.

Ona chce być królową i matką synów dorosłych, pełnoletnich, świadomych swej odpowiedzialności; chce być królową narodu, który w Jej duchu wychowany, radośnie zabiera się do pracy, dziełami swojemi Jej sprawia radość i honor.

Że takim chcemy być narodem, takimi Jej synami, to Jej ślubujmy w tej pięknej i wielkiej chwili!

Ty zaś, o Królowo Korony Polskiej, pobłogosław nasze śluby, módl się za nami!

**

Abyśmy nie utracili ani jednej perły z Korony Twej — Królowo Korony Polskiej, módl się za nami!

Abyśmy nie utracili wiary w Boga, wiary w Ciebie! — Królowa Korony Polskiej, módl się za nami!

Abyśmy nie utracili wiary w posłannictwo Polski i wiary w własne siły — Królowo Korony Polskiej, módl się za nami!

Abyśmy się przejęli duchem twórców Konstytucji З-go Maja — Królowo Korony Polskiej, módl się za nami.

Aby nasz rząd, nasze władze i całe nasze społeczeństwo przejęły się czystą i świętą ideą państwowości polskiej, jaką głosi nasze święto narodowe — Królowo Korony Polskiej, módl się za nami!

Aby rycerskie wojsko nasze zachowało rycerski duch rycerzy Twoich — Królowo Korony Polskiej, módl za nami!

Aby Śląsk na zawsze, na wieki pozostał najcenniejszym klejnotem Twej Korony — Królowo Korony Polskiej, módl się za nami!

Za: Królowa Korony Polskiej i Konstytucja З-go maja. Nakładem: Wydawnictwo „Polak” w Katowicach. Str. 5‒16.

Administratio Apostolica Silesiae Polonicae

Katowice, die 16. września 1925 г.

Katowice

L. 3694125

Przewielebny

Ksiądz Konsultor Dr. Kubina

w miejscu.

Niniejszem zezwala się na wydrukowanie kazania o Królowej Korony Polskiej i Konstytucji 3 Maja.

Ks BROMBOSZCZ

Wikarjusz Generalny.

Od Redakcji Portalu Legitymistycznego: Zachowana została oryginalna pisownia. Poprawiono oczywiste błędy drukarskie.

PMK Design
© Organizacja Monarchistów Polskich 1989–2026 · Zdjęcie polskich insygniów koronacyjnych pochodzi z serwisu replikiregaliowpl.com.