Jesteś tutaj: Ogłoszenia i aktualności » Aktualności » Samurajskie miecze w zamku Książ

Niedzielne spotkanie rozpoczęło się połączeniem internetowym z Japonią. Przybyłych do zamku gości wernisażu nowej odsłony Gabinetu Osobliwości przywitał pan Hiroshi Kojima, nadworny kowal cesarza Japonii. ‒ To dla nas ogromny zaszczyt, że możemy zaprezentować Polakom, w tak pięknym miejscu, jakim jest zamek Książ w Wałbrzychu, tak ważny element historii, kultury i tożsamości Japonii, jakim jest artystyczny miecz. Technologia ich wykonania nie zmieniła się od ponad tysiąca lat. Kolekcja polskiej sekcji Towarzystwa Zachowania Artystycznego Miecza Japońskiego będzie pokazywana w Książu do końca tego roku.
Na wystawie można zobaczyć m.in. katanę z XVI wieku (ikoniczny typ miecza używany w epoce Sengoku z atrybucją Bizen Kiyomitsu), wakizashi Kaneie – wykonany przez kowala Takedę Shingena, a także wakizashi chłopięce z oprawą z bawiącymi się psami. Ponadto w Książu można oglądać miecze tantō typu yoroidōshi, służące do przebijania zbroi, oraz wybitnej jakości tantō z XIV wieku, z epoki Muromachi. Wystawę uzupełniają drzeworyty Yoshitoshiego ze słynnej serii 100 widoków Księżyca. Wyjątkowe przedmioty wypożyczyli do Książa państwo Marta Kędziora-Nowaczek oraz Paweł Nowaczek, założyciele polskiej sekcji Towarzystwa.
– Sztuka Japonii skupiona jest na ulotnych emocjach i wrażeniach przy nieustannym uznaniu prymatu natury jako genezy kultury, co doskonale odzwierciedla minimalistyczny design obecny w każdej sferze życia – wyjaśnia pani Marta Kędziora-Nowaczek.
– Ostrze miecza japońskiego można kontemplować godzinami. Odbijające się światło wzbudza różne zjawiska optyczne – zobaczymy na nim linię horyzontu, góry czy słoje drzewa. Na tej podstawie jesteśmy w stanie stwierdzić, kto i kiedy wykuł dany miecz – dodaje pan Paweł Nowaczek.
Otwarty w czerwcu ubiegłego roku Gabinet Osobliwości to wystawa stała, która ciągle się zmienia. – Do tworzenia razem z nami tej fascynującej opowieści o naturze, kulturze i nauce zapraszamy kolekcjonerów z całego kraju. Za nami czwarta już odsłona wystawy – mówi kuratorka, pani Katarzyna Sielicka.





