Jesteś tutaj: Ogłoszenia i aktualności » Aktualności » Ludwik XVII — król, dziecko, męczennik

Ludwik XVII — król, dziecko, męczennik

Cercle Robert de Baudricourt

Któż pamięta o Ludwiku Karolu Burbonie? Drugim synu Ludwika XVI oraz Marii Antoniny, siedemnastym o tym imieniu…

Smutne i krótkie panowanie, którego trudy skrzętnie są pomijane przez podręczniki z „oficjalną” historią republiki; ofiara okrucieństwa, barbarzyństwa, rewolucyjnej nienawiści, wszelkich ludzkich podłości i aktów zazdrości; za pałac miał nędzne więzienie, za tron pryczę, a korony nie poznał innej niż ta męczeństwa.

Po zabójstwie ojca, Jego Królewskiej Mości Ludwika XVI, jego tytuł króla  Francji uznano jedynie pod strzechami wandejskimi oraz w namiotach wygnańców. Ta okrutna epoka doświadczyła tego młodego i nieszczęśliwego Xięcia najgorzej, jak było to możliwe.

Monarchistyczny i katolicki lud Francji jedynie z daleka brał udział w dramacie, który był odgrywany w wieży. Nie widział żadnej ze scen, w których okrucieństwo rewolucyjne bezlitośnie deptało niewinność dziecka pozbawionego ochrony swych rodziców. Rewolucyjni zwycięzcy skrzętnie schowali przez ludem francuskim straszliwy finał, w taki sposób, by wiedza o przemocy, z jaką potraktowano sierotę z Temple, nie zachowała się w świadomości narodowej.

Wieża Temple już dziś nie istnieje – ten monument, który był teatrem owego okrutnego dramatu – na zawsze została jednak związana z historią niewoli rodziny królewskiej pozbawionej swoich najbardziej elementarnych praw. Aby zaś nie stała się w późniejszym czasie miejscem pielgrzymek monarchistów i katolików, ludzie rewolucji zdecydowali się ją rozebrać. Na sposób złoczyńców, którzy chcą pozbyć się niewygodnego świadka, widzącego i wiedzącego zbyt wiele.

Historia Ludwika XVII opowiedziana taką, jaka naprawdę była, może wywołać jedynie wzruszenie, litość, oburzenie, które przejmują do głębi duszę chrześcijańską. Straszny dramat, plugawy epizod rewolucji francuskiej, kataklizm moralny, wstyd ludzkości… Przypomnijmy sobie, jak bardzo to dziecko – którego Francja na swoje nieszczęście została pozbawiona – potraktowane najokrutniejszymi torturami, było godne być kochanym.

8 czerwca 1795 odszedł Ludwik XVII, przeżył zaledwie dziesięć lat, dwa miesiące i dwanaście dni.

opracowanie: Magdalena Marzec

PMK Design
© Organizacja Monarchistów Polskich 1989–2018 · Zdjęcie polskich insygniów koronacyjnych pochodzi z serwisu replikiregaliowpl.com.