Jesteś tutaj: Ogłoszenia i aktualności » Aktualności » Nie jesteśmy tu od wczoraj — Marsz Powstańców Śląskich

Nie jesteśmy tu od wczoraj

Organizacja Monarchistów Polskich

30 kwietnia 2016 roku w Tychach odbył się Marsz Powstańców Śląskich, cyklicznie organizowany przez górnośląskie środowiska narodowe. Wydarzenie przyciągnęło głównie młodych aktywistów, ale też nie było chyba pomyślane jako impreza masowa – raczej jako impreza o charakterze kadrowym, mająca zasygnalizować obecność pewnego nurtu ideowego w życiu Śląska. Poza tym odbyła się w nowym miejscu – nie w Katowicach, a nieco bardziej na uboczu (jeśli można to tak określić, nie deprecjonując bynajmniej wartości czy pozycji Tychów).

Wśród uczestników widać było przede wszystkim członków i sympatyków Młodzieży Wszechpolskiej, Obozu Narodowo-Radykalnego i Ruchu Narodowego, a także lokalnych inicjatyw, jak np. Jaworznickiej Inicjatywy Narodowej. Pojawiła się też delegacja legitymistów z Organizacji Monarchistów Polskich – być może nieliczni, ale za to fanatyczni, by ująć to z lekkim przymrużeniem oka. Na wietrze wśród licznych flag łopotał więc także charakterystyczny sztandar OMP.

Marsz przebył dość długą drogę – od placu Krzysztofa Kamila Baczyńskiego aż po Pomnik Walki i Pracy, zwany potocznie Żyrafą. Praca i walka, życie bez odchyleń – mówią słowa starej piosenki, jeszcze z lat 80., do czego nawiązał zresztą mówca z OMP, członek Rady Naczelnej, pan Adam Tomasz Witczak, w czasie późniejszego wystąpienia. Trzeba bowiem wspomnieć, że pochód zwieńczony został przemówieniami kilku przedstawicieli uczestniczących w marszu stowarzyszeń.

Reprezentant Organizacji w swoim wystąpieniu zwrócił uwagę m.in. na wymiar nie tylko narodowy, lecz także katolicki powstań śląskich. Prócz tego podkreślił konieczność przypominania i budowania polskiego charakteru Górnego i Dolnego Śląska. Powstania śląskie były próbą, która nie do końca się powiodła, natomiast w roku 1945 Polska otrzymała nowe granice („sprawiedliwe i korzystne”, jak wówczas mówiono), w których obrębie hurtem znalazł się nie tylko Górny Śląsk, ale również Dolny – aż po Ziemię Lubuską i Nysę Łużycką. W tym kontekście jest pewnym paradoksem to, że w minionym ustroju (niewątpliwie bardzo złym) – silnie akcentowano wątek „piastowskiego Śląska” i ogólnie polskie dziedzictwo tych ziem1.

Dla odmiany po roku 1989 zaczęła na Śląsku narastać pewnego rodzaju ekspansja kulturowa i gospodarcza o charakterze niemieckim, odwołująca się do kilku wieków takiej właśnie przeszłości. Oczywiście trudno mieć pretensje do Niemców, że w ten czy inny sposób próbują powracać na swoje, było nie było, kresy – tudzież kultywować swoją pamięć na tych terenach. Istotne jest jednak to, że w interesie Polaków nie leży wspieranie czy ułatwianie tego procederu. Dlatego też dziś, kiedy III RP z wielu powodów jest państwem słabym i nie do końca samodzielnym, tym silniej należy podnosić hasło – Nie jesteśmy tu od wczoraj, sięgaliśmy daleko na Zachód. W szczególności chodzi tu o odniesienie do czasów średniowiecznych, zanim potomkowie piastowskich książąt ulegli procesom germanizacji i protestantyzacji. Pół żartem, pół serio można tu przywołać słynny fresk z dworca w Kędzierzynie, który dobrze obrazuje tę wielowiekową więź.

Marsz Powstańców Śląskich w Tychach (30 IV AD 2016)

Marsz Powstańców Śląskich w Tychach (30 IV AD 2016)

Marsz Powstańców Śląskich w Tychach (30 IV AD 2016)

Marsz Powstańców Śląskich w Tychach (30 IV AD 2016)

Marsz Powstańców Śląskich w Tychach (30 IV AD 2016)


1 W efekcie już po 1945 roku z powierzchni ziemi zniknęło wiele bezcennych zabytków o „niesłusznej” proweniencji – w niszczeniu komuniści doszli do mistrzostwa. Rok 1989 pod tym względem nie stał się przełomem – przypis redaktora naczelnego Portalu Legitymistycznego.

PMK Design
© Organizacja Monarchistów Polskich 1989–2018 · Zdjęcie polskich insygniów koronacyjnych pochodzi z serwisu replikiregaliowpl.com.