Jesteś tutaj: Ogłoszenia i aktualności » Aktualności » A może to jednak nie jest Ryszard III?

A może to jednak nie jest Ryszard III?

Wojciech Pastuszka

To było jedno z najgłośniejszych odkryć archeologicznych 2013 r. Badacze z University of Leicester ogłosili, że szkielet mężczyzny, który znaleźli pod parkingiem w centrum Leicester, należy do króla Ryszarda III. Mimo licznych dowodów, które zaprezentowali, nie wszyscy podzielają przekonanie, że na pewno są to szczątki angielskiego władcy.

Ryszard III zginął podczas bitwy pod Bosworth w 1485 r. Była ona ostatnim wielkim starciem trwającej trzy dekady Wojny Dwóch Róż, w której największe rody Anglii walczyły o królewski tron.

Odkrywcy zaprezentowali całą serię dowodów wskazujących na to, że odkryte kości należą do władcy.

Szkielet ma liczne cechy szczególne: drobną budowę, skoliozę i liczne ślady po zadanych ciosach. Wszystko to świetnie pasuje do historycznych informacji o życiu i okolicznościach śmierci króla.

Mężczyzna w chwili śmierci miał nie mniej niż dwadzieścia kilka lat i nie więcej niż trzydzieści kilka. Ryszard zginął w wieku 32 lat.

Dzięki badaniom genealogicznym naukowcy znaleźli dwie osoby będące współczesnymi krewnymi władcy w linii żeńskiej. DNA pozyskane ze szkieletu miało tę samą rzadką sekwencję DNA mitochondrialnego, co współcześni krewniacy władcy.

Datowanie radiowęglowe wykazało, że pochówek pochodzi z końca XV w. albo początków XVI w. Analizy izotopowe samego szkieletu wskazały zaś, że zmarły miał dietę bogatą w białka, w tym z dużym udziałem owoców morza. To świadczy, że ta osoba miała bardzo wysoki status społeczny.

Do historycznych relacji o ostatnich chwilach władcy pasowało także to, że szkielet znaleziono na terenie dawnego klasztoru franciszkanów.

Wszystko więc bardzo mocno wskazywało na to, że rzeczywiście badacze znaleźli Ryszarda III.

Jednak każdy zespół badawczy, który podejmie się zadania identyfikacji odkrytych szczątków z historyczną postacią, musi liczyć się z tym, że wielu naukowców będzie próbowało znaleźć słabe punkty w ich materiale dowodowym. Tak jest oczywiście i tym razem.

W wywiadzie dla BBC History Magazine, Michael Hicks, historyk z University of Winchester podważył kilka argumentów naukowców z Leicester.

Zdaniem Hicksa w czasach Wojny Dwóch Róż na terenie klasztoru mogło być pochowanych wiele innych osób, które zginęły podczas licznych potyczek i bitew tego konfliktu i podobnie jak Ryszard III ich kości mogły nosić ślady wielu ciosów.

Jego zdaniem DNA nie jest rozstrzygającym argumentem, gdyż szkielet mógł należeć do innej osoby pochodzącej z tej samej żeńskiej linii. Badacz wskazuje, że babka króla, Joan Beaufort, miała aż 16 dzieci, co czyni ją przodkiem sporej grupy możnych z czasów Wojny Dwóch Róż. Część z nich zginęła w trakcie tego konfliktu, a przecież wszyscy mieli tę samą rzadką sekwencję mtDNA.

Hicks podkreśla jednak, że mimo swoich wątpliwości, nie twierdzi, że szkielet nie należy do Ryszarda III. W jego ocenie jest bardzo prawdopodobne, że to trafna identyfikacja, ale w żadnym razie nie można mieć całkowitej pewności.

Przedstawiciel badaczy z Leicester zapowiedział, że w najbliższych publikacjach naukowcy wykażą, że wiele tych wątpliwości jest bezpodstawnych.

Więcej o wątpliwościach w artykule opublikowanym na stronie internetowej BBC History Magazine.

PMK Design
© Organizacja Monarchistów Polskich 1989–2018 · Zdjęcie polskich insygniów koronacyjnych pochodzi z serwisu replikiregaliowpl.com.