Jesteś tutaj: Ogłoszenia i aktualności » Aktualności » Śmiech i łzy na królewskim przyjęciu

Śmiech i łzy na królewskim przyjęciu

Nina Berglund

Od Redakcji Portalu: Wprawdzie od opisanych w artykule uroczystości minął już ponad tydzień, jednak pozwalamy sobie przypomnieć o nich, po raz kolejny świadomie „zwalniając tempo”, gdy dla współczesnego dziennikarstwa typowa jest pogoń za newsem. Warto pisać wyłącznie o tym, co jest ważne dłużej niż jeden dzień.

Niech żyje przyjaźń polsko-norweska!

JKM królowa Norwegii Sonia wybuchała śmiechem i wzruszała się do łez podczas rządowego przyjęcia uświetniającego 75-te urodziny (zarówno jej, jak i JKM króla Haralda) w czwartkowy wieczór. Pomimo chłodnej pogody i zachmurzonego nieba tysiące zjawiły się, by wyrazić gromkie „dziękujemy” za lata ich królewskiej służby.

Wcześniej tego dnia para została także uhonorowana występem przed Pałacem Królewskim, gdzie Gwardia Królewska oraz około 3000 dzieci wykonało tradycyjną norweską pieśń urodzinową Hurra for deg, a członkowie rodziny królewskiej wtórowali im śpiewem z pałacowego balkonu. Uroczystości trwały przez całe popołudnie, a składały się na nie grzecznościowe rozmowy telefoniczne, prezentacja oficjalnych podarunków od najwyższych urzędników państwowych oraz specjalne nabożeństwo w katedrze [luterańskiej] w Oslo. Głównym tzw. podarunkiem od ludu było jednakże sfinansowane przez rząd przyjęcie na świeżym powietrzu oraz wieczorny koncert na dachu położonej na wybrzeżu Oslo Opery, które to wydarzenie transmitowane było na żywo w krajowej telewizji przez Norwegian Broadcasting (NRK). Rodzina królewska przybyła stylowo na pokładzie statku Norge, służącego jako jacht monarchy. Powitano go salwą honorową z dział, gdy okrążał historyczną twierdzę Akershus i wpływał do zatoki Bjørvika, gdzie ulokowany jest gmach Opery.

Parę królewską przyjęła ustawiona w szeregu Gwardia Królewska razem z premierem Janem Stoltenbergiem, który był oficjalnym gospodarzem wieczornego programu. Jego przekaz był jasny: Norwegia oficjalnie życzyła królewskiej parze wszystkiego dobrego oraz wyrażała wdzięczność narodu.

„Królewska para towarzyszy nam na dobre i złe”, rzekł Stoltenberg w swej odezwie powitalnej. „Pewni siebie, gdy świeci słońce. Niczym kotwice, gdy panuje sztorm”. Odnosząc się do ich długiego, dziewięcioletniego romansu w czasach, gdy poślubienie osoby z ludu przez następcę tronu stanowiło radykalne posunięcie, Stoltenberg stwierdził, że para „otworzyła historyczne wrota”, gdy ostatecznie uzyskali zgodę na małżeństwo w 1968 roku. „Czasy mówiły ‘nie’, serca rzekły ‘tak’”, podkreślił Stoltenberg. „Młodzi posłuchali głosu serc, wybrali siebie i wyruszyli w życiową podróż pełną zrozumienia”1.

Po mowie Stoltenberga program kontynuowano występami muzycznymi, pieśniami oraz przemówieniami sportowców — dziękujących Najjaśniejszym Państwu za nieustanny doping dla norweskich atletów na linii mety — a także artystów, wyrażających parze królewskiej wdzięczność za zainteresowanie sztuką. Głos zabrał także folkowy wokalista Ole Paus, nieznany z bycia rojalistą, który stwierdził, iż Najjaśniejsi Państwo zdobyli sobie jego szacunek i podziw ich reakcją na ataki terrorystyczne latem zeszłego roku. Król, królowa i inni członkowie rodziny przerwali wtedy letnie wakacje, by szybko wrócić do Oslo i spędzić czas z będącymi w żałobie rodzinami i ocalałymi, a następnie uczestniczyć w długim łańcuchu uroczystości, gdy naród przez wiele tygodni pogrążony był w smutku. Paus wykonał piosenkę wyrażającą jego osobistą wdzięczność, na co królowa Sonia zareagowała łzami wzruszenia.

Pomimo tego, wieczór stanowił radosny wyraz uznania dla pary solenizantów. Jeszcze raz odśpiewano Hurra for deg oraz hymn państwowy. Stoltenberg wyjaśnił, iż słowa „bardzo was kochamy i jesteśmy z was dumni — obyście żyli szczęśliwie przez wszystkie wasze dni”, wypowiedział w imieniu 5 milionów Norwegów.

tłumaczenie: Dawid Świonder


1 Nieustannie aktualne pozostaje jednak pytanie: czy królowie i następcy tronu mają prawo do „słuchania głosu serc”? Czy po to zostali wyniesieni na niebotyczne szczyty ponad zwykłych śmiertelników, tam, gdzie są odpowiedzialni wyłącznie przed Bogiem, aby równocześnie zachowywać się jak zwykli śmiertelnicy? Od tych pytań nie uciekniemy, choć oczywiście Dostojnym Jubilatom i całej rodzinie królewskiej życzymy jak najlepiej — przypis red. nacz. Portalu.

PMK Design
© Organizacja Monarchistów Polskich 1989–2018 · Zdjęcie polskich insygniów koronacyjnych pochodzi z serwisu replikiregaliowpl.com.