Jesteś tutaj: Ogłoszenia i aktualności » Aktualności » Ostatni Piastowie

28 lutego 1672 roku w Legnicy odszedł Chrystian Wołowski, jeden z ostatnich przedstawicieli śląskiej linii Piastów. Po śmierci braci, Jerzego III Brzeskiego oraz Ludwika IV Legnickiego, przejął pełnię władzy nad księstwem legnicko-brzesko-wołowskim, jednocząc je pod swoim panowaniem. Był ojcem Jerzego Wilhelma, który przeszedł do historii jako ostatni Piast na Śląsku. Książę Chrystian został pochowany w Mauzoleum Piastów w Legnicy, gdzie do dziś spoczywają przedstawiciele tej dynastii.
Z jego panowaniem wiąże się niezwykle interesujący numizmat – złoty dukat z 1672 roku, wybity w mennicy w Brzegu. To moneta o wyjątkowych walorach historycznych i artystycznych, będąca świadectwem prestiżu oraz ambicji władcy.
Na awersie widnieje popiersie księcia w zbroi, zwrócone w prawo, otoczone legendą z jego imieniem i tytułami. Rewers przedstawia orła śląskiego z głową skierowaną heraldycznie w prawo i charakterystyczną przepaską na piersi, a ponad nim umieszczono mitrę książęcą rozdzielającą datę 1672. U dołu znajduje się owal z inicjałami mincmistrza Krzysztofa Brettschneidera. Moneta została wykonana ze złota, ma wymiary około 31,4 × 31,6 mm i waży 6,81 g. Egzemplarz ten znajduje się w zbiorach Muzeum Narodowego w Warszawie.
Ten wyjątkowy dukat, a także inne monety i numizmaty związane z dynastią Piastów, można oglądać na wystawie Pieniądze Piastów. To doskonała okazja, by zobaczyć z bliska materialne świadectwa historii i przekonać się, jak wyglądały pieniądze w czasach Piastów. Zapraszamy do odkrywania historii zapisanej w złocie i srebrze.
21 listopada 1675 roku na zamku brzeskim zmarł Jerzy Wilhelm, ostatni piastowski książę, pan na Legnicy, Brzegu i Wołowie, zaledwie piętnastoletni młodzieniec. Ponad dwa miesiące później, 30 stycznia 1676 roku, rozpoczęły się uroczystości pogrzebowe. Za katafalkiem ustawiono wymowną dekorację. Z figury legendarnego Piasta wyrastało drzewo z genealogią jego potomków – u szczytu znalazła się, opisana imieniem zmarłego księcia, gałąź ułamana ręką Fatum wyłaniającą się zza chmur. Tak obrazowo ukazano koniec dynastii królów Polski i książąt Śląska.
8 lutego około godziny siódmej wieczorem ciało Jerzego Wilhelma uroczyście przywieziono do Legnicy. Ostatnia droga władcy, żegnanego przez tłum i bicie kościelnych dzwonów, wiodła przez Bramę Wrocławską, ulicę Grodzką i Rynek. Mrok rozświetlały latarnie, którymi mieszkańcy ozdobili budynki, oraz duże pochodnie płonące na rogach ulic. Na czele konduktu pogrzebowego i po bokach kroczyło kilkuset chłopców w czarnych płaszczach, trzymających w dłoniach zapalone białe świece. Sześć koni w żałobnych kapach ciągnęło okryty kirem karawan z sarkofagiem księcia, otoczony zbrojną strażą. W końcu orszak skierował się w uliczkę prowadzącą do kościoła św. Jana. Tam młody książę dołączył na wieczny spoczynek do przodków.