Jesteś tutaj: Ogłoszenia i aktualności » Aktualności » Relacja z konferencji na temat legitymizmu

Relacja z konferencji na temat legitymizmu

Adam Tomasz Witczak

29 marca 2010 r. w Amfiteatrze B na Wydziale Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego miało miejsce wydarzenie poniekąd niecodzienne. Oczywiście konferencje naukowe jako takie nie są na uczelni żadnym novum, ale temat monarchizmu (a tym bardziej legitymizmu) rzadko ma okazję przebić się do szerszego grona słuchaczy przez takie właśnie spotkanie. Mało tego – jeszcze bardziej budujący jest fakt, że w spotkaniu czynny udział brali sami aktywiści monarchistyczni, a więc osoby znające działalność tego ruchu niejako „od podszewki”. Z drugiej strony słuchaczami byli przede wszystkim ludzie „z zewnątrz”, przede wszystkim studenci i wykładowcy – zresztą nie tylko z Wydziału Prawa. A zatem zgodnie z lansowanym tu i ówdzie sloganem Wrocław okazał się być „miastem spotkań”, nawet jeśli fakt istnienia przekonanych zwolenników monarchizmu w Polsce XXI wieku mógł wprawić niektórych słuchaczy w niemałą konsternację (czy tak było – nie wiem, ale nie zdziwiłbym się).

Cieszy to, że przybyło naprawdę dużo osób. Część co prawda „wybywała” z sali (nie wnikam w przyczyny) w miarę upływu czasu, ale nawet przy końcu wykładów amfiteatr nie świecił pustkami, a wręcz przeciwnie. Dla osób przyzwyczajonych do kameralnych spotkań w gronie konserwatywnym widok ponad 150 osób słuchających tego typu prelekcji z pewnością byłby zaskoczeniem, pozytywnym zresztą.

Konferencję prowadzili dr Mirosław Sadowski i dr Norbert Wójtowicz (ten ostatni jest długoletnim liderem Organizacji Monarchistów Polskich), prelegentami zaś byli prof. Jacek Bartyzel, dr Artur Ławniczak i red. Tomasz Gabiś.

Wystąpienie prof. Bartyzela najbardziej bezpośrednio dotyczyło głównego tematu konferencji, czyli doktryny legitymizmu i postawy tych, którzy się do niej przyznają. Prof. Bartyzel omówił m.in. rozróżnienie pomiędzy legitymizmem pochodzenia a legitymizmem sprawowania, a także odniósł się do poglądów Jana Donoso Cortésa, hiszpańskich karlistów, Karola Schmitta i innych myślicieli. Wykład trwał ponad godzinę i z pewnością był interesujący, aczkolwiek osobiście uważam, że w niektórych momentach mógł się wydać nieco „ezoteryczny” tym słuchaczom, którzy nigdy wcześniej nie mieli kontaktu z pojęciem legitymizmu, czy zwłaszcza z dorobkiem jakichkolwiek myślicieli kontrrewolucyjnych.

Dr Ławniczak wziął na warsztat polskie konstytucje, próbując wyprowadzić z nich, kto właściwie jest suwerenem w Polsce, czym jest Rzeczpospolita, jak można – od strony prawnej – rozumieć pojęcie „Polski” etc. Przeprowadził swój wywód w sposób dowcipny i lekki, aczkolwiek można z niego było wyprowadzić niekoniecznie wesołe wnioski. Okazuje się, że w państwie, zwłaszcza w państwie demokratycznym (i socjalistycznym) wiele rzeczy można bardzo dowolnie zmieniać, słowa tracą na znaczeniu, liczy się zaś to, co się pod nimi kryje.

Do takich właśnie zjawisk podskórnych, istniejących niejako pod powierzchnią, nawiązał Tomasz Gabiś, mówiąc o Unii Europejskiej i perspektywach jej rozwoju. Jego zdaniem pajęczyna utkana ze słów takich jak „demokracja”, „humanizm”, „tolerancja” etc., które mają być fundamentem UE – to jedynie zasłona dymną, za którą rozgrywa się zdecydowany, skoncentrowany marsz ku superpaństwu. Sam Tomasz Gabiś uważa, że to zjawisko przesądzone (przynajmniej na najbliższych kilkadziesiąt lat) i to jest dla niego podstawą dla koncepcji „Imperium”, tj. przekształcenia UE we wspólnotę konserwatywną, tradycjonalistyczną — w oparciu o pewne jej wbudowane mechanizmy. Czy taki projekt jest wykonalny? Trudno powiedzieć, koncepcja T. Gabisia uchodzi w prawicowych kręgach za ekstrawagancką – ale nawet jeżeli tak uważać, to i tak warto zapoznać się z jego opisem tego, co rozgrywa się obecnie w europejskiej polityce.

 Po prelekcjach nadszedł czas na pytania. Profesora Bartyzela pytano m.in. o to, w jaki sposób legitymista może realizować obecnie swoje postulaty i czy jest możliwe dlań pójście na pewien kompromis (w bieżących sprawach), a także o to, czy aby na pewno podstawy „Starego Porządku” odzwierciedlają pewien ponadnaturalny, prawdziwy Ład i jak można bronić tegoż Porządku w starciu z ustrojami wyrosłymi na bazie szeroko pojętej Rewolucji. Pojawił się także temat Ludwika XX, uważanego przez legitymistów za prawowitego obecnie króla Francji. Pytania otrzymali również red. Gabiś (m.in. o to, czy nie należy raczej uważać, że UE zmierza ku rozpadowi i nie ma większej przyszłości) oraz dr Ławniczak.

Całą konferencję można uznać za udaną. Podziękowania należą się zarówno tym, którzy przemawiali, jak i słuchaczom – za zainteresowanie i wytrwałość. Kto wie, możliwe, że to jakiś początek „marszu przez instytucje” dla monarchistów? Uprzedzając zarzuty, trzeba jednak rzec, że nie było to spotkanie agitacyjne, propagandowe – z powodzeniem można je było traktować jako studium pewnego zjawiska politycznego i metapolitycznego. 

Autor jest członkiem Rady Naczelnej Organizacji Monarchistów Polskich.

PMK Design
© Organizacja Monarchistów Polskich 1989–2018 · Zdjęcie polskich insygniów koronacyjnych pochodzi z serwisu replikiregaliowpl.com.