Jesteś tutaj: Ogłoszenia i aktualności » Aktualności » 4 czerwca – Rocznica śmierci Wilhelma II

Rocznica śmierci Wilhelma II

Monarchie der Zukunft

Dokładnie 70 lat temu, 4 czerwca 1941 zmarł ostatni sprawujący władzę król Prus Wilhelm II. Dokonał żywota na wygnaniu w niderlandzkim mieście Doorn. Urodzony w 1859 roku jako najstarszy syn następcy tronu, późniejszego Fryderyka III, przeżył życie pełne wzlotów i upadków.

3 czerwca do posiadłości w Doorn wezwany został lekarz, dr Paweł Sotier. Wilhelm cierpiał silne bóle. Ostatnie, niezwykle dramatyczne słowa wypowiedział w obecności drugiej żony Hermiony, córki Wiktorii Luizy i wnuka Ludwika Ferdynanda (króla Prus w latach 1951-1994). Brzmiały: Nadchodzi mój koniec, tonę, tonę! Niedługo potem stracił przytomność. Było już jasne, że jego życie dobiega końca. Krew w moczu była dowodem, że król umiera na porfirię – dziedziczną chorobę, na którą cierpiała także jego siostra, Szarlotta. Zmarł następnego dnia o godzinie 11:30.

W Niemczech wiadomość o jego śmierci została odebrana obojętnie. Nadanie większej rangi temu wydarzeniu nie zgadzało się z wizją narodowosocjalistycznych Niemiec. Józef Goebbels zanotował w swoim dzienniku: Wilhelm II zmarł. Wśród nas chłodne komentarze. Ani się cieszyć z tego powodu, ani cierpieć. Hitler wysłał wprawdzie na pogrzeb ogromny wieniec, ale zawieźli go mało znaczący przedstawiciele rządu niemieckiego. Wehrmacht posłał na uroczystości trzech generałów, ale nie znalazło się miejsce dla choćby jednego feldmarszałka. Jako najwyższy stopniem przybył August von Mackensen, ostatni żyjący admirał awansowany jeszcze przez Wilhelma II.

Co ciekawe, dwaj generałowie obecni na pogrzebie: dowódca obrony Berlina Paweł von Hase i szef Abwehry Wilhelm Canaris, trzy lata później byli uczestnikami spisku przeciwko Hitlerowi. Jednak nie odnaleziono w źródłach informacyj, które pozwoliłyby skojarzyć ich spotkanie przy trumnie ostatniego króla Prus z późniejszym oporem wobec dyktatora.

Nie ma przypadku w tym, że w tym samym roku, w którym narodowi socjaliści przejęli władzę, Wilhelm II wyraził ostatnią wolę, by być pochowanym w parku przy rezydencji w Doorn. Był to znak, iż tradycyjne miejsce pochówku Hohenzollernów, Katedra Berlińska, jest miejscem odpowiednim wyłącznie w przypadku powrotu monarchii do Niemiec. Niestety, trumna króla Prus po dziś dzień spoczywa w niewielkim mauzoleum w pobliżu jego ostatniego miejsca zamieszkania.

Opracowanie: Mateusz Zbróg i Adrian Nikiel

Na podstawie listy dyskusyjnej Monarchie der Zukunft.

PMK Design
© Organizacja Monarchistów Polskich 1989–2018 · Zdjęcie polskich insygniów koronacyjnych pochodzi z serwisu replikiregaliowpl.com.