Jesteś tutaj: Ogłoszenia i aktualności » Aktualności » Sukcesja jakobicka

Sukcesja jakobicka

Dziedzictwo jakobitów

Od Redakcji: 14 lipca 2013 roku obchodziliśmy osiemdziesiątą rocznicę urodzin Jego Królewskiej Mości Franciszka, prawowitego króla Bawarii, Anglii, Szkocji i Irlandii. Z tej okazji i wobec ogromnego, podsycanego przez tabloidy zainteresowania zbliżającymi się urodzinami prawnuka (prawnuczki?) tzw. Elżbiety II, żony grecko-duńskiego xięcia Filipa, które to dziecko w przyszłości miałoby stać się „królem / królową” tzw. Zjednoczonego Królestwa, przypominamy — na podstawie wybranych wypowiedzi przedstawiciela środowiska brytyjskich legitymistów — jaki jest rzeczywisty porządek prawowitej sukcesji tronów Trzech Królestw.

W typowo wigowski sposób pan Dawid Cameron, tzw. konserwatysta, lecz w rzeczywistości rasowy neowig — oraz bezpośredni potomek bezprawnego związku elektora Wilhelma I z Hanoweru (znanego również jako „król Wilhelm IV”) i pani Jordan (ich córka „lady” Elżbieta FitzClarence poślubiła osiemnastego earla Erroll, [następcę „pozbawionego praw” męczennika jakobickiego, Wilhelma Boyda, czwartego earla Kilmarnock], teścia1 Karola Edwarda Ludwika Kazimierza Stuarta (1824-1882), który był bratankiem oszusta podającego się za Jana Sobieskiego Stuarta) — postanowił pójść za złym przykładem słabych, skandynawsko-protestanckich „monarchij konstytucyjnych” — a także katolickich monarchij Belgii i (dość szokujące) Wielkiego Xięstwa Luxemburga2 — i wprowadzić to, co genealodzy nazywają „absolutną primogeniturą kognatyczną”, która w umyśle Camerona jest tożsama z politycznie poprawną równością płci. Jest to w istocie sprzeczne z zasadami sukcesji obowiązującymi dotychczas — nawet wśród uzurpatorskich, de facto panujących dynastyj „Zjednoczonego Królestwa” —  i być może skłoni do rachunku sumienia konserwatywnych „rojalistów”, którzy byli do tej pory przekonywani, iż taka „konstytucyjna monarchia” jest lepsza niż nic i dlatego „powinna” być popierana. Nie nabierze się na to żaden jakobita. Sprawa jest prosta, gdyby taka „absolutna primogenitura kognatyczna” obowiązywała w 1688 r., to bez względu na narodziny xięcia Jakuba Franciszka Edwarda Stuarta starsza córka króla Jakuba II (VII) z jego pierwszego małżeństwa z Anną Hyde (córką sir Edwarda Hyde’a, pierwszego earla Clarendon, „wynalazcy” politycznego anglikanizmu i konstytucyjnej monarchii parlamentarnej), xiężniczka Maria, xiężna Oranii, pozostałaby następczynią tronów Anglii, Szkocji i Irlandii, chociaż faktycznie jej śmierć poprzedziła zgon jej ojca, prawowitego króla.

„Czy zaaprobowalibyśmy coś podobnego w przypadku rodziny królewskiej?” To pytanie pojawia się rzadko, ponieważ brat i następca Jego Królewskiej Mości króla Franciszka II, JKW xiążę Max — „nominalny” xiążę Yorku i Albany, zgodnie z pierwszeństwem Stuartów — ma pięć córek i ani jednego syna, jednakże jest to istotne tylko w odniesieniu do sukcesji bawarskiej, ale nie brytyjskiej. Oczywiście, siostry bliźniaczki króla i xięcia Maxa, IKW xiężniczka Maria Gabriela von Waldburg zu Zeil und Trauchburg i xiężniczka Maria Karolina von Quadt zu Wykradt und Isny, są od nich starsze, ale nigdy nie zaproponowano, ani też nie było potrzeby, by naruszać zasady sukcesji w konserwatywnym i tradycjonalistycznym Królewskim Domu Wittelsbachów.

Jakobici z definicji są przywiązani do najściślejszego przestrzegania zasad męskiej primogenitury i słusznie gardzą oraz ignorują nowomodne, błędne dążenia do wprowadzenia nowych zasad sukcesji tronów celem zadośćuczynienia absurdalnym przekonaniom o równości płci w każdej sferze życia, tak jak czyni się to w wyznaniu anglikańskim, rozczłonkowywanym przez wprowadzanie doń poglądów miłych demoliberałom, ale całkowicie odrażających dla konserwatystów.

Tak więc: nie. Nie ma żadnych „nowych zasad sukcesji”.

*****

Filarem hanowerskiej uzurpacji jest kurczowe trzymanie się litery i logiki Ustawy o następstwie tronu, która — daleka od bycia obaloną lub zreformowaną — wzmacniana jest dodatkowo powrotem do czczej, antypapieskiej retoryki z czasów Elżbiety Boleyn. Zasadniczą przeszkodą dla powrotu prawowitej monarchii na Wyspach Brytyjskich jest Kościół anglikański. Inaczej niż różne odłamy „wyznań” reformowanych na kontynencie europejskim, nie ma on żadnej podstawy teologicznej poza ideą odcięcia się od zwierzchnictwa Stolicy Apostolskiej. Tolerancja religijna, głoszona przez katolickiego króla Jakuba II (VII) oraz jego potomków i następców, jest przez Kościół anglikański co i rusz łamana, czego przykładem jest dokument Kościół Anglii mocą prawa ustanowiony: doktryna oraz homilie przeciwko papiestwu.

Tzw. monarchia „konstytucyjna”, czy też „parlamentarna”, jest tworem ideologa anglikanizmu politycznego, Edwarda Hyde’a, earla Clarendon, będącego teściem (mocą przypadku lub nieszczęścia) Jakuba II (VII). Z Anną Hyde Jakub miał dwie niewdzięczne córki, Marię i Annę, które w imię „religii protestanckiej”, w jakiej obowiązkowo zostały wychowane, uzurpowały jego trony i ratyfikowały fałszywą Ustawę o następstwie tronu, przekazującą sukcesję 56. osobie na liście prawowitych następców tronów brytyjskich. Aby zagwarantować, że parlament szkocki nie zniweczy tych działań, zniszczono suwerenność Szkocji dzięki tzw. Aktowi Unii, ratyfikowanemu również przez wspomnianą wyżej uzurpatorkę Annę, żonę xięcia Jerzego z Danii.

Jan Dryden, poeta laureat króla Karola II i króla Jakuba II (VII), urodzony na anglikańskiej plebanii z matki purytanki, który z własnej woli przyjął katolicyzm w roku 1686, opisał dążenia anglikańskich torysów jako „mieszaną, ograniczoną monarchię, półwspólnotę”. (W 1682 Dryden ostrzegał protestanckie stronnictwo, które popierało Jakuba Scotta, xięcia Monmouth, iż ów wcale nie podzielał poglądów swoich zwolenników i jeśliby on — zamiast prawowitego następcy, jego stryja Jakuba — wstąpił na trony swego ojca, to z pewnością nie przystałby na ową ideę „mieszanej, ograniczonej monarchii, półwspólnoty”.)

tłumaczenie: Dawid Świonder, opracowanie: Adrian Nikiel

Na podstawie korespondencji pana Steliosa Rigopoulosa na jakobickiej liście dyskusyjnej.


1 Teścia pogrobowego, gdyż Wilhelm Hay, earl Erroll, zmarł w 1846 r., gdy jego córka miała 11 lat. Ślub z rzekomym Stuartem odbył się w 1874 r. — przypis redakcji Portalu.

2 W Luxemburgu złamane zostały zasady sukcesji obowiązujące we wszystkich gałęziach Domu Burbonów — przypis redakcji Portalu.

PMK Design
© Organizacja Monarchistów Polskich 1989–2018 · Zdjęcie polskich insygniów koronacyjnych pochodzi z serwisu replikiregaliowpl.com.