Jesteś tutaj: Ogłoszenia i aktualności » Aktualności » Teksty Piramid — czyli dlaczego nie wszystkie piramidy są nieme?

Teksty Piramid — czyli dlaczego nie wszystkie piramidy są nieme?

Nauka w Polsce

W powszechnej opinii piramidy to po prostu monumentalne grobowce. O tym, że nie są to jedynie milczący świadkowie historii starożytnego Egiptu, opowiada w rozmowie z PAP egiptolog dr Joanna Popielska-Grzybowska. Badaczka zajmuje się hieroglificznymi zaklęciami – Tekstami Piramid, które są wykute w kilkunastu piramidach sprzed ponad 4 tysięcy lat.

Teksty Piramid – tak określa się zbiór napisów hieroglificznych wykutych we wnętrzach piramid, w których pogrzebano władców Egiptu od XXIV do XXII stulecia p.n.e. Budowle znajdują się w Sakkarze – nekropolii położonej kilkadziesiąt kilometrów na południe od słynnych piramid w Gizie.

Zdaniem badaczy są to teksty skomponowane dla króla. Miały służyć faraonowi jako przewodnik w drodze do zaświatów i życia wiecznego.

Piramidy w Gizie, w tym piramida Cheopsa (Chufu), są o kilkaset lat starsze. Ale są zupełnie nieme – w ich komorach i korytarzach nie ma żadnych hieroglifów, oprócz pojedynczych, związanych z działalnością budowniczych. Do dzisiaj jest dla nas zagadką, co przyczyniło się do tego, że nagle teksty hieroglificzne zaczęły gęsto pokrywać wewnętrzne ściany piramid – opowiada dr Popielska-Grzybowska z Akademii im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Różnicę widać na pierwszy rzut oka. W piramidach z okresu IV dynastii (w tym Cheopsa) ściany składają się z reguły z precyzyjnie wypolerowanych bloków wapiennych. Natomiast w tych wybudowanych począwszy od czasów ostatniego władcy V dynastii – Unisa, hieroglify w pionowych kolumnach obecne były nie tylko w komorach grobowych, lecz także w dużej części korytarzy. Wnętrze hieroglifów wypełniano niebieską masą szklaną, ale na skutek utlenienia jej kolor zmienił się na zielony. Dodatkowo sufit komór pokrywano niebieską farbą imitującą niebo i przedstawieniami złotych, pięcioramiennych gwiazd.

Skąd taka nagła zmiana? Być może sprawcą „zamieszania” był właśnie faraon Unis.

To postać bardzo tajemnicza w historii starożytnego Egiptu. Prawdopodobnie był obcokrajowcem. A skoro nie pochodził znad Nilu, być może potrzebował dodatkowego wsparcia w wyboistej drodze w zaświaty. Dlatego kazał wykuć święte teksty w trwałym kamieniu – sugeruje egiptolog.

Być może wcześniej teksty te były składane w grobowcu w postaci papirusów, dlatego nie zachowały się do naszych czasów.

Z całą pewnością zbiór Tekstów Piramid nie powstał z dnia na dzień dla jednego władcy – mówi badaczka.

Egipcjanie co prawda uważali swoich władców za bogów stąpających po Ziemi, ale byli też ludźmi praktycznymi. W ich czasach wierzono – jak to określa dr Popielska-Grzybowska – w uzupełniające się paradoksy. Dlatego imię boga stwórcy – Atuma – można przetłumaczyć zarówno jako wszystko i nic, wszechświat i nicość, inercję sprzed stworzenia, kompletny i (jeszcze) nieistniejący. Pojawienie się tekstów w piramidach to przypieczętowanie tego, co było faraonowi gwarantowane – kwituje badaczka.

Wykute teksty nie powtarzają się dokładnie w każdej z piramid, ich wybór zawsze się różni. Dlatego badaczom trudno jest wyróżnić jeden zwarty korpus. Nie zmienia to faktu, że gdyby je spisać w formie książkowej, zajęłyby nie mniej miejsca niż np. Biblia.

Naukowcy nie są zgodni, jaką funkcję pełniły Teksty Piramid. Panuje jednak konsensus co do tego, że miały pomóc zmarłemu władcy w osiągnięciu życia wiecznego w zaświatach. Część badaczy uważa, że były odczytywane w czasie ceremonii pogrzebowych przez kapłanów. Nie jest jednak jasne, w którym miejscu mieliby oni te recytacje rozpoczynać: od wejścia do piramidy, a może od komory grobowej? Zdaniem innych ekspertów czytanie na głos nie było potrzebne – fakt, że były wykute na ścianie piramidy, miał powodować, że działały, gdy tylko faraon ich potrzebował – faraon sam mógł korzystać z ich mocy, odczytując je w razie konieczności uzyskania zamierzonego, realnego efektu. Te religijne teksty i ich odczytywanie tworzyły rzeczywistość; kreowały – tak zapewne uważali starożytni mieszkańcy Egiptu.

Naukowcy podzielili teksty na kilka grup tematycznych. Jedną z ciekawszych są zaklęcia mające na celu odpędzenie potworów zagrażających podróży króla w zaświatach. Padnij na swój bok! – to jedna z formuł skierowanych do węży, które chcą ukąsić króla.

Starożytni Egipcjanie byli przekonani, że węże trafiły nad Nil z innych krain Bliskiego Wschodu. Dlatego, co ciekawe, zaklęcia, które były skierowane przeciwko nim lub raczej mające je nakłonić do powrotu „do domu”, spisano hieroglifami. Jednocześnie fonetycznie utrwalono przekazy w innych językach semickich – wierząc, że zwierzęta te zrozumieją polecenia kierowane do nich tylko w języku z kraju, z którego pochodziły – opowiada egiptolog.

Z czasem fragmenty Tekstów Piramid zaczęły się pojawiać na sarkofagach możnowładców. Zdaniem wielu badaczy wskazuje to na zjawisko, które można określić „demokratyzacją” w dostępie do świętych formuł umożliwiających osiągnięcie życia wiecznego. Ale nie jest to jedyna możliwość interpretacji egipskich źródeł – uważa dr Popielska-Grzybowska.

Do dzisiaj nie znamy wszystkich tekstów zamieszczonych w piramidach, nie wszystkie zostały opublikowane i naukowo opracowane. Nadal więc czekają nas niespodzianki. Doprawdy jeszcze wiele do zrobienia przed nami – podsumowuje egiptolog.

W przyszłym roku ukaże się książka dr Joanny Popielskiej-Grzybowskiej zatytułowania „I am Life” – linguistic view of the creator in the Ancient Egyptian Pyramid Texts („Jestem życiem” – językowy obraz stwórcy w staroegipskich Tekstach Piramid), która – jak zapowiada badaczka – zaprezentuje przekaz zaklęć w nowym świetle.

Szymon Zdziebłowski

Tekst pochodzi z serwisu Nauka w Polsce.

PMK Design
© Organizacja Monarchistów Polskich 1989–2018 · Zdjęcie polskich insygniów koronacyjnych pochodzi z serwisu replikiregaliowpl.com.