Jesteś tutaj: Ogłoszenia i aktualności » Aktualności » Wielka Sobota

Wielka Sobota

Rok Boży w liturgji i tradycji Kościoła świętego

Po smutnym Piątku następuje Wielka Sobota. Pan Jezus spoczywa w grobie. Spełnił wielkie, przez Ojca wyznaczone dzieło odkupienia i teraz odpoczywa spokojnie w grobie po ciężkim trudzie. Głęboko wzruszeni klęczą wierni przy grobie Zbawiciela; lecz do przepełnionej żalem duszy wdziera się tez promień pociechy: prześladowany i cierpiący przez całe życie Pan Jezus znalazł wreszcie wytchnienie w cichym grobie. Wprawdzie stąpają przy nim ciężko strażujący żołnierze, ale nic już nie może zakłócić Jego spokoju. Płaczą też przy grobie przyjaciele, ale i łzy i westchnienia nie mogą przerwać głębokiego i świętego odpoczywania. I coraz więcej uspokaja się serce ludzkie. Wie przecież, że Ten, który teraz spoczywa cicho, niebawem powstanie do nowego życia.

O Grobie chwalebny! oto nieśmiertelny
Bóg do ciebie wchodzi nieskazitelny;
Czemuż nam zabierasz jedyne kochanie?
Jakaż więc nadzieja dla smutnych zostanie?

Wszystko, co Kościół spełnia w dniu dzisiejszym, ma swoje głębokie i wzniosłe znaczenie. To bowiem, co się dzieje, jest już przygotowaniem na uroczystość zmartwychwstania. Dlatego też objawia się w obrzędach dzisiejszych radość wielkanocna. Nabożeństwo wielkosobotnie składa się z poświęcenia ognia i paschału1, z poświęcenia wody chrzcielnej i z uroczystej mszy świętej, którą w pierwszych wiekach chrześcijaństwa odprawiano w nocy, poprzedzającej dzień zmartwychwstania Pańskiego. Według świadectwa świętego Hieronima to nabożeństwo nocne pochodzi z czasów apostolskich.

Poświęcenie ognia. We Wielką Sobotę rano odbywa się poza kościołem poświęcenie ognia. Nie wznieca się owego ognia, zapalając go od innego, lecz krzesze się go z krzemienia, aby zaznaczyć, że od Jezusa jako odrzuconego przez Żydów kamienia węgielnego wyszło nowe światło prawdy. Po poświęceniu ognia błogosławi kapłan pięć ziarnek kadzidła, które są przeznaczone dla paschału i mają wskazywać na pięć ran Chrystusowych. Nowo poświęconym ogniem zapala się najpierw trzy świece połączone w jedną i osadzone na długiej rękojeści. Pierwszą świecę zapala się u drzwi kościoła, drugą w środku, a trzecią przed ołtarzem; zapalając świece śpiewa diakon albo kapłan: „Lumen Christi = Światło Chrystusa” i „Deo gratias = Bogu dzięki”. Jak światło tych świec rozświeca powoli kościół, tak też powoli rozchodziło się wśród pogaństwa światło ewangelji świętej. Słowa „Deo gratias” wyrażają podziękowanie Bogu, który zesłał Syna Swego na świat dla naszego oświecenia.

Poświęcenie paschału. Kapłan wstępuje na stopnie ołtarza, by poświęcić paschał. Ongiś wyprowadził Bóg Żydów z niewoli egipskiej, krocząc przed nimi za dnia w postaci obłoku, w nocy w postaci słupa ognistego (Druga Księga Mojżesza 13, 21-22). Owym słupem ognistym Nowego Testamentu jest Jezus Chrystus, światłość świata, która, czysta i łagodna, nie olśniewa, lecz ożywia i przyświeca nam w nocy naszego życia, ratuje nas z niewoli grzechu i prowadzi do jasności dzieci Bożych. To właśnie przedstawia nam paschał. Poświęcając go śpiewa kapłan następujący przecudny hymn:

Anielskie chóry niebios niechaj ogarnia wesele: niech radość głoszą tajemnice Boga: głos radosny i zbawienny niechaj zabrzmi dla zwycięstwa tak wielkiego Króla. Niechaj weseli się ziemia, takim olśniona blaskiem: a oświecona jasnością wiecznego Króla niechaj odczuje uwolnienie od ciemności całego świata. Niechaj cieszy się Kościół święty, Matka nasza, promieniami takiego światła: a wśród Jego świątyń niechaj rozbrzmiewa radosny glos wiernego ludu. To też i wy, ukochani bracia, którzy jesteście obecni, wzywajcie proszę, przy blaskach tego prawdziwego światła, razem ze mną miłosierdzia wszechmocnego Boga. Niechaj Ten, który nie dla moich zasług raczył mnie przyjąć do szeregów sług Swoich, udzieli mi jasności Swego światła i pozwoli wypełnić chwałę tego światła. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, Syna Swego, który z Nim żyje i króluje w jedności Boga Ducha świętego: przez wszystkie wieki, Amen.

Wspaniały ten hymn, którego dalszy ciąg przybiera formę prefacji, przypisuje się św. Augustynowi i nazywa się „Praeconium paschale = Chwała wielkanocna” albo najczęściej „Exultet” od słowa, którem się rozpoczyna.

Poświęcenie wody. Po poświęceniu paschału czyta kapłan, przywdziawszy szaty fioletowe, dwanaście proroctw. Są to czytania, wyjęte ze Starego Testamentu i dotyczące stworzenia świata, potopu, ofiary Izaaka, przejścia przez morze Czerwone, nawoływań Izajasza proroka, owocu odkupienia, baranka wielkanocnego, nawrócenia i ocalenia Niniwe, mowy pożegnalnej Mojżesza i młodzieńców wrzuconych do rozpalonego pieca. Wspomniane proroctwa mają wskazać na to, że wszystkie przepowiednie, które prorocy wypowiedzieli o Chrystusie, i wszystkie obrazy starozakonne w Nim prawdziwie i rzeczywiście się wypełniły. Równocześnie głoszą w sposób obrazowy ciężki los grzesznika w czasie, kiedy jeszcze nie było Odkupiciela i szczęścia łączności z Panem Jezusem, jakiego dostępujemy przez przyjęcie chrztu świętego. Ta właśnie ostatnia ich treść odnosiła się do ochrzczonych, którzy dawniej w tym dniu przyjmowali uroczyście chrzest. Teraz, po tych jakby wstępnych pouczeniach, rozpoczyna kapłan święcenie wody.

Kapłan udaje się do chrzcielnicy w procesji, podczas której śpiewa się: „Jak jeleń wód źródlanych, tak pożąda moja dusza Ciebie, Boże! Pożądała dusza moja Boga, Boga żywego; kiedyż przyjdę i okażę się przed obliczem Bożem?” (Ps. 41). Podczas następujących modlitw błogosławi wodę znakiem krzyża świętego, dzieli jej powierzchnię w formie krzyża, aby wskazać na śmierć krzyżową Pana Jezusa jako źródło wszelkich łask chrztu świętego, dotyka jej także dłonią, aby zaznaczyć, że jak kiedyś unosił się Duch święty nad wodami przy stworzeniu świata, tak będzie się unosił nad tymi, którzy przyjęli chrzest święty, darząc ich łaską Swoją, oświecając ich światłem Swojem i udzielając im siły i pomocy. Kapłan powtórnie dzieli wodę ręką na cztery części i wylewa ją na cztery strony świata, aby podkreślić, że wszystkie części świata mają przyjąć chrzest święty. Podobnie jak cztery rzeki wypływały z raju, tak łaski chrztu świętego mają zalewać cały świat, aby zmyć grzech pierworodny.

Następnie tchnie kapłan trzy razy na wodę na znak, że przez chrzest otrzymuje dusza życie nadprzyrodzone, podobnie jak Stwórca tchnął kiedyś w pierwszego człowieka życie i duszę. Teraz zanurza trzykrotnie we wodzie chrzcielnej paschał, symbol Chrystusa i mówi: „Niechaj zstąpi na to źródło wody moc Ducha świętego i udzieli jej siły odrodzenia”. Obrzęd ten poucza, że Chrystus przez łaskę Ducha świętego uświęcił tak samo wodę chrzcielną, jak uświęcił wody Jordanu przy chrzcie Swoim, i wyprowadzi ochrzczonych z przepaści grzechu.

Wreszcie wlewa kapłan do wody chrzcielnej oleje święte, aby raz jeszcze wskazać na pełnię Ducha Bożego, która przez tę wodę spływa przy chrzcie św. na ochrzczonych. Oleje święte są bowiem symbolem Ducha św.

Za: Rok Boży w liturgji i tradycji Kościoła świętego z uwzględnieniem obrzędów i zwyczajów ludowych oraz literatury polskiej. Księga ku pouczeniu i zbudowaniu wiernych katolików. Opracowali: Ks. Ludwik Niedbał (Poznań), Ks. Edmund Klitsche (prob. w Pakości), Ks. Stefan Wullert (Malmö, Szwecja) i p. Helena Żółtowska (Poznań) pod redakcją Ks. Franciszka Marlewskiego w Poznaniu. Wydanie drugie. Wydawnictwo Św. Stanisława Sp. z o. odp., Katowice 1932, str. 279-282.

Nihil obstat: Poznań, dnia 24 października 1930. Ks. Dr. Steuer, Cenzor.

Imprimatur na wydanie drugie: Katowice, dnia 6 kwietnia 1932 r. (L. S.) Ks. Kasperlik, Wikarjusz Generalny. V. I. 120/32.

Od Redakcji Portalu Legitymistycznego: Zachowana została oryginalna pisownia.


1 Paschałem nazywa się gruba woskowa świeca, paląca się na boku ołtarza w czasie wielkanocnym.

PMK Design
© Organizacja Monarchistów Polskich 1989–2018 · Zdjęcie polskich insygniów koronacyjnych pochodzi z serwisu replikiregaliowpl.com.