Jesteś tutaj: Publicystyka » Inni publicyści » Adam Tomasz Witczak: Alfred Lityński — hydrobiolog polski

Alfred Lityński — hydrobiolog polski

Adam Tomasz Witczak

Hydrobiologia to nauka, która – jak sama nazwa wskazuje – zajmuje się badaniem przyrody zbiorników wodnych. Hydrobiolog zwraca uwagę na to, jakie organizmy zasiedliły dane jezioro, rzekę czy morze i jakie cechy im w tym pomogły. Interesują go zależności między wodnym trybem życia a budową ciała, sposobem odżywiania i rozmnażania. W Polsce jednym z najwybitniejszych hydrobiologów, pionierem szczegółowych i nowoczesnych badań w tej dziedzinie, był niewątpliwie Alfred Lityński, żyjący w latach 1880-1945, wieloletni kierownik pierwszej polskiej stacji hydrobiologicznej nad jeziorem Wigry. W szczególności polem jego zainteresowań była limnologia, czyli nauka o jeziorach słodkowodnych.

Lityński urodził się w Besarabii (krainie geograficznej położonej między Dniestrem a Prutem, obecnie na terenie Ukrainy i Mołdawii). Ojciec jego, Mikołaj, był lekarzem kolejowym, zaangażowanym w ruch niepodległościowy i rewolucyjny, co zaowocowało karnym zesłaniem go przez władze carskie do Drui, małego miasteczka na Białorusi. Alfred w młodości również brał udział w działalności kółek socjalistycznych i patriotycznych – i również miał z tego powodu problemy. Uczył się najpierw w gimnazjum w Żytomierzu, gdzie opiekował się nim dziadek Władysław Lityński (pracownik Zarządu Miejskiego), a następnie w Rydze, gdzie w roku 1899 zdał egzamin dojrzałości. W tym samym roku rozpoczął studia przyrodnicze na Wydziale Fizyczno-Matematycznym Uniwersytetu w Dorpacie. Zaliczył tam 5 semestrów, po czym został usunięty i uwięziony na siedem miesięcy za działalność polityczną – m.in. w rewolucyjnej organizacji „Ognisko”. Po zwolnieniu musiał udać się do Drui, gdzie spotkał się z ojcem, zdobył zawód felczera i ożenił z wileńską nauczycielką, Heleną Bern-Bersin, która wkrótce urodziła mu córkę – Halinę. W roku 1905 (po ogłoszeniu amnestii dla skazańców politycznych) Lityński przybył do Krakowa i rozpoczął studia zoologiczne na Uniwersytecie Jagiellońskim.

W tamtym okresie sekcja biologiczna należała do Wydziału Filozoficznego i stąd też ostatecznie Lityński otrzymał tytuł doktora filozofii. Nie obyło się tu jednak bez komplikacji – najpierw, w roku 1907, proponowana przezeń praca doktorska Obumieranie i regeneracja u orzęsków nie została uznana przez recenzentów za dostatecznie dobrą, a rok później choroba żony wymusiła na rodzinie przeprowadzkę do Zakopanego, gdzie Lityński utrzymywał się przez kilka lat z pracy w szkole średniej i honorariów za artykuły publikowane w socjalistycznych pisemkach. W tym okresie prowadził także intensywne badania tatrzańskiej przyrody, ze szczególnym uwzględnieniem jezior, postulował także konieczność ochrony dzikiej fauny i flory górskiej. Tatry były wówczas miejscem dość nieprzyjaznym – brakowało schronisk, dróg i oznakowania szlaków, Lityński musiał więc podejmować długie i męczące wyprawy, podczas których zbierał materiał do badań. Współpracował z przyjaźnie do niego usposobionym profesorem Antonim Wierzejskim z Krakowa – to właśnie on zasugerował mu kierunek prac.

W 1913 roku Lityński wydał pracę Zmarzłe stawy w Tatrach, gdzie opisał m.in. Staw Dwoisty pod Kościelcem i skorupiaka Branchinecta paludosa, którego jaja wmarzają zimą w lód stawu, jesienią zaś dojrzewają. Doktor Kazimierz Gajl z Warszawy uznał nawet formę skorupiaka występującą w Stawie Dwoistym za odrębny gatunek, który nazwał Branchinecta polonica. Również w 1913 Alfred Lityński ukończył ostatecznie studia, zdając konieczne egzaminy i uzyskując nader przychylną ocenę nowej pracy – Rewizja fauny wioślarek tatrzańskich. Część I. Daphnidae. Wydał także inne artykuły – np. O temperaturze stawów tatrzańskich. Wniósł ogromny wkład w badanie przyrody jezior tatrzańskich, opisał wiele organizmów i ich naturalnych środowisk. Udzielał się także w Sekcji Przyrodniczej i Sekcji Ochrony Tatr, które zorganizowano przy Polskim Towarzystwie Tatrzańskim. Działalność tych sekcji była wczesną formą zorganizowanej ochrony przyrody, warto zresztą wspomnieć, że przewodniczącym Sekcji Ochrony Tatr był Jan Gwalbert Pawlikowski, którego zbiór pism Kultura i Natura wypuściło niedawno na rynek wydawnictwo Nowy Obywatel. Ten z kolei był sympatykiem Narodowej Demokracji, ale oczywiście aktywność na polu troski o naturę może odbywać się ponad liniami podziałów politycznych.

W latach krakowskich Lityński należał do Sekcji Zagranicznej PPS, a następnie do PPS-Lewicy (w której to formacji pozostał także w okresie zakopiańskim). Jego żona Helena należała natomiast do Socjalistycznego Związku Kobiet. Uczony sympatyzował także z uczelnianą grupą polityczną „Spójnia”, która (optując za poglądami rewolucyjno-patriotycznymi) rywalizowała o wpływy na UJ z endekami i konserwatystami. W celach ideowych i zarobkowych uczony publikował na łamach krakowskich, warszawskich i wileńskich pism socjalistycznych (m.in. w takich tytułach jak „Naprzód”, „Książki”, „Społeczeństwo” i „Wiedza”), współtworzył także „Myśl Socjalistyczną”.

W okresie I wojny światowej Lityński krótko służył w Legionach Polskich, skąd szybko zwolniono go z powodu złego stanu zdrowia, wrócił więc do Zakopanego, stamtąd zaś przeniósł się do Lublina. Prowadził tam badania nad jeziorami Pojezierza Lubelsko-Siedleckiego, w 1920 roku mianowany zaś został kierownikiem stacji hydrobiologicznej opodal wsi Płociczno, położonej w pobliżu południowo-zachodniego krańca jeziora Wigry.

Praca w stacji była przez długi czas bardzo trudna i uciążliwa – była to okolica niezwykle ciekawa pod względem przyrodniczym, ale dzika, słabo zaludniona, niedostępna. Brakowało kanalizacji, elektryczności i w ogóle wszelkich wygód, a sam budynek był z drewna i był częścią zabudowań tartaku postawionego tu przez Niemców w czasie wojny. Lityński sprowadził na to odludzie żonę i córkę, przebywali tu także asystenci – m.in. Zygmunt Koźmiński, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego, który spędził tu 12 lat, od 1927 roku aż do wybuchu wojny. Ciekawą postacią był Ukrainiec Andrzej Wasyleńko, były żołnierz wojsk atamana Petlury, który trafił tu przypadkiem i podjął pracę przy odczytach meteorologicznych w zamian za kąt do spania i bardzo skromne wynagrodzenie.

Stacja szybko stała się miejscem znanym w środowisku biologów, przybywali tu z wizytą zarówno uczeni z Polski, jak i z zagranicy (np. prof. Einar Naumann ze Szwecji). W stacji badano m.in. klimat i pogodę regionu, skład chemiczny wód, miejscowe skąposzczety, skorupiaki, mięczaki i ważki, a także roślinność jeziora Wigry. Po ponad siedmiu latach działalności w Płocicznie uczony przeniósł się do nowego, dużego i eleganckiego budynku Stacji, który wybudowano w miejscowości Stary Folwark, niedaleko wspomnianego klasztoru. Nowy gmach Stacji Hydrobiologicznej otwarto 8 stycznia 1928 roku. Były tu 22 pokoje, biblioteka, specjalistyczne pracownie (chemiczna, fizyczna, biologiczna i morfologiczna), a także turbina wiatrowa, akwaria i terrarium, pomieszczenia mieszkalne. W 1937 roku z inicjatywy Alfreda Lityńskiego uruchomiono także Poleską Stację Biologiczną w Pińsku. Lityński był także (w 1921 roku) założycielem Międzynarodowego Towarzystwa do Spraw Teoretycznej i Stosowanej Limnologii, utrzymywał kontakty z uczonymi z całej Europy, występował na kongresach. W 1933 został odznaczony przez rząd RP Złotym Krzyżem Zasługi, a w 1937 Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. W czasie II wojny światowej, mając już ponad 60 lat, brał udział w działalności konspiracyjnej Armii Krajowej (otrzymał Krzyż Walecznych), redagował podziemne pisemko „Echo Puszczy”, był szykanowany przez Niemców, a samą Stację jeszcze we wrześniu 1939 roku zaatakowała i złupiła (głównie z zasobów spirytusu oraz ubrań i żywności) czereda miejscowego zdemoralizowanego chłopstwa. 25 lutego 1945 Lityński został aresztowany przez NKWD i wywieziony w głąb ZSRS, gdzie zmarł (w pociągu pod Smoleńskiem) 25 marca. Po wojnie nie zatroszczono się o to, by Stacja na nowo funkcjonowała, budynek służył m.in. jako posterunek Milicji Obywatelskiej, szkoła i ośrodek kolonijny. Obecnie mieści się w nim Muzeum Wigier, można tu zapoznać się z przyrodą okolicy, a także zakupić wydaną w 1994 roku książkę Alfred Lityński – twórca nowoczesnej hydrobiologii polskiej (z której korzystałem przy pracy nad tym artykułem). Jej autorem był Gabriel Brzęk, inny wybitny zoolog, żyjący w latach 1908-2002, twórca wielu opracowań naukowych i historycznych, który miał okazję poznać Alfreda Lityńskiego na krótko przed wybuchem II wojny światowej. Publikacja Gabriela Brzęka liczy ponad 100 stron i omawia działalność badawczą Lityńskiego znacznie dokładniej, niż ja uczyniłem to w ramach tego artykułu.

PMK Design
© Organizacja Monarchistów Polskich 1989–2018 · Zdjęcie polskich insygniów koronacyjnych pochodzi z serwisu replikiregaliowpl.com.