Jesteś tutaj: Publicystyka » Inni publicyści » Maciej A. Pieńkowski, Anna Pieńkowska: Czy Zygmunt III Waza zasłużył na niesławę? (cz. 1)

Czy Zygmunt III Waza zasłużył na niesławę? (cz. 1)

Maciej A. Pieńkowski, Anna Pieńkowska

Zygmunt III to król, wokół którego narosło wiele mitów i nieporozumień. W powszechnej świadomości jest to monarcha bez zalet, który „psuł państwo”. Czy stwierdzenia te znajdują potwierdzenie w badaniach naukowych?

Zygmunt III przedstawiany jest często jako sługa doktryn i autor niefortunnych wypraw wojennych. Lata jego panowania miały przynieść Polsce uwikłanie w niepotrzebne, podyktowane wyłącznie interesami dynastycznymi wojny. Nie zawsze kojarzy się nawet z kolumną górującą nad placem Zamkowym w Warszawie. A przecież władał on prawie pół wieku, a 45 lat jego rządów nazwano później „srebrnym wiekiem” w dziejach Polski.

Czarną legendę Zygmunta III pieczołowicie upowszechniali publicyści oraz starsza historiografia, niezależnie od przyjmowanej opcji metodologicznych i politycznych. Poszczególnie autorzy manipulowali faktami i eksponowali w biografii króla takie jej elementy, by znaleźć uznanie w danym czasie i wpasować się w nurt ideowy, z którym czuli się związani. Z tych właśnie przyczyn Zygmunt III Waza funkcjonuje w pamięci potomnych jako nieme monstrum lub Bardziej nijaki: ni zły, ni dobry. Ot, kukła, nie król.

Krótko o historiografii

Król Zygmunt III posiada niemal jednolicie czarny wizerunek literacki. Negatywnie pisali o nim: Wacław Potocki, Julian Ursyn Niemcewicz, Maria Ilnicka, czy Zofia Kossak. Niewątpliwie przyczynili się oni w znacznym stopniu do upowszechnienia negatywnego obrazu tego władcy.

W czasach komunistycznych, szczególnie w latach 50. XX wieku, skutecznie budzono w społeczeństwie poczucie wstydu za szlacheckich przodków, co miało prowadzić do osłabienia tożsamości narodowej i historycznej związanej z I Rzeczpospolitą. Dawna szlachecka i obywatelska Rzeczpospolita, posiadająca status regionalnego mocarstwa skutecznie powstrzymującego ekspansję Moskwy, stała niczym ość w gardle „elit” stalinowskiej Polski.

„Ultrakatolik” Zygmunt III miał budzić szczególną niechęć, chciał przecież podbić Rosję, we współpracy z „obskuranckim” klerem uciskał poprzez wprowadzenie unii brzeskiej wschodniosłowiańską ludność i nie pozwalał jej zrealizować „odwiecznego pragnienia” zjednoczenia z Rosją. Stwierdzenia tego typu mogą budzić dzisiaj jedynie złośliwy uśmiech.

Historiografia peerelowska przez wiele lat skutecznie powielała stereotypy dotyczące I Rzeczypospolitej, w tym przede wszystkim okresu panowania pierwszego Wazy. Obraz ten zaczął się zmieniać wśród historyków dopiero w latach 70. i 80. XX wieku dzięki wielu cennym pracom naukowym. Stereotypów mocno zakorzenionych w społeczeństwie nie udało się jednak pozbyć aż do dzisiaj. Wynika to z braku woli wśród establishmentu III RP, czyli „opiniotwórczych” mediów i autorytetów naukowych. I chociaż wydaje się, że niepodległa i suwerenna III RP powinna się odwoływać do tradycji tej pierwszej, tak się nie dzieje.

Niesłusznie sądzi się powszechnie, że współcześnie zweryfikowano historię panowania Zygmunta III, stereotypy i przekłamania zastępując rzetelną wiedzą opartą na szerokiej bazie źródłowej. W dalszym ciągu możemy się dowiedzieć od różnych autorów, że Zygmunt III Waza był zawzięty, nietolerancyjny, podejrzliwy, prohabsburski. Psuł państwo. (…) usiłował przehandlować Rzeczpospolitą w zamian za zamorską koronę. Cytat ten pochodzi z „Pomocnika Historycznego” „Polityki” (4/2011), a więc z ogólnodostępnego czasopisma polecanego choćby przez nauczycieli historii, reklamowanego w masowych środkach przekazu, w tym w telewizji.

Także w wydanym niedawno numerze „Newsweek Historia” (1-2/2013), zatytułowanym Dziesięciu najgorszych Polaków w historii, możemy zobaczyć, że w rankingu antybohaterów Zygmunt III zajął wysokie piąte miejsce. W wywiadzie przeprowadzonym z prof. Zbigniewem Mikołejką padają stwierdzenia, jakoby pierwszy Waza był najstraszliwszy i najgorszy i przeniósł stolicę do Warszawy, aby mieć bliżej do Szwecji, choć na Mazowszu mieszkała półdzika barbarzyńska szlachta mazowiecka. Dodatkowo Waza miał być winien tego, iż Szwedzi zaatakowali Rzeczpospolitą w 1655 roku.

Przywołany profesor nie sięgnął do nowszych monografii naukowych i powiela stereotypy. Teksty tego typu czytają zwykli obywatele, którzy nie mają dużej wiedzy historycznej. Obraźliwe tezy o dzikiej szlachcie mazowieckiej już dawno zostały obalone przez historyków takich jak Jolanta Choińska-Mika czy Jan Dzięgielewski i nie mają nic wspólnego z faktami. Także pozostałe stwierdzenia są bardzo dalekie od tego, co ustalili historycy nowożytni.

Na polskim rynku wydawniczym istnieje tylko jedna biografia Zygmunta III, autorstwa historyka Henryka Wisnera, który zerwał na szczęście z dotychczasowym spojrzeniem na dzieje panowania pierwszego Wazy. Mimo to brakuje wciąż publikacji omawiających ważkie problemy, które wypełniły okres rządów tego monarchy. Na szczęście w ostatnich dwudziestu latach pojawili się badacze, którzy opierają się o szeroką bazę źródłową i w nowy sposób patrzą dzięki temu na wydarzenia z pierwszego półwiecza funkcjonowania monarchii elekcyjnej w Polsce.

Wydaje się, że historia nowożytna jest dziś „niemodna”, niezrozumiana i – jak twierdzą niektórzy – także niepotrzebna, a może po prostu niewygodna. Nie potrafimy pochwalić się osiągnięciami w zakresie budowy polskiego parlamentaryzmu, unią polsko-litewską, tolerancją religijną, dorobkiem nowożytnej myśli politycznej, a nawet siłą polskiego oręża. Dziwi to, gdyż w państwach stawianych nam współcześnie za wzór historia ojczysta jest szczególnie pielęgnowana. Czyżby znakomita część Polaków dźwigała na sobie piętno nie tylko komunizmu, ale też kolonializmu i tworzyła społeczeństwo zdławione „wielkością” szeroko rozumianej kultury zaborców?

Zygmunt III – król z dalekiej północy a Rzeczpospolita

Wróćmy jednak do tematu. Urodzony w 1567 roku w Szwecji Zygmunt III był synem Jana Wazy, późniejszego króla Szwecji Jana III, oraz Katarzyny Jagiellonki, córki Zygmunta I oraz siostry Zygmunta II Augusta. Został wychowany surowo i zawsze był z tego powodu nieco skryty, wydawał się nieprzystępny.

Koronę polską otrzymał w wyniku burzliwego bezkrólewia. Znał pięć języków, ale nie miał wiedzy na temat mechanizmów ustrojowych Rzeczypospolitej Obojga Narodów, nie nauczono go, jak rządzić, ani jak dowodzić armią. Obejmował we władanie rozległe państwo, którego obywatele mieli wobec królów wiele oczekiwań, przede wszystkim w kwestiach reformy ustrojowej oraz uregulowania stosunków z sąsiadami.

W ówczesnej Rzeczypospolitej funkcjonował ustrój mieszany, w którym równoważyły się pierwiastki monarchii w postaci króla, arystokracji, którą reprezentował senat i demokracji, czyli ogółu szlacheckich obywateli. Z tego powodu współcześni historycy parlamentaryzmu staropolskiego unikają określenia „demokracja szlachecka” na rzecz terminu monarchia mixta (mieszana).

Naród polityczny był świadomy swoich praw i obowiązków i wiązał z osobą nowego władcy nadzieje na dokończenie budowy szeroko pojętego „gmachu publicznego” wzbudzającego u nich dumę i szacunek. Każdy obywatel traktował przynależność do stanu szlacheckiego jako wyróżnienie zobowiązujące jednocześnie do brania odpowiedzialności za losy państwa, którego ustrój opierał się na trzech filarach: zgodzie, wolności i poszanowaniu prawa. Ustrój I Rzeczypospolitej wymagał od obywateli zaangażowania się w życie polityczne państwa. Nie zawsze jednak determinanty kształtujące jego politykę były dla zwykłego obywatela jasne. Skutkiem tego była polityczna obojętność lub opowiedzenie się po stronie, która oferowała najwięcej osobistych korzyści. Zapobieganie temu leżało w gestii animatorów życia politycznego.

Od samego początku rządów Zygmunt III musiał mierzyć się z poważnymi problemami, a głównym z nich była osoba Jana Zamoyskiego, który chciał kierować młodym królem. Nie miał on jednak zamiaru iść na taki układ z kanclerzem, chciał być samodzielny.

W czasie panowania Stefana Batorego Zamoyski podkopał swoją działalnością autorytet monarchy i stosował w polityce metody, które spotkały się z dezaprobatą szlacheckiego narodu. Stworzył własną fakcję magnacką i korzystał z rozwiązań pozasystemowych, które miały mu zapewnić władzę. Podejmowane przez niego działania powodowały, że szlachta gubiła się w arkanach ustroju demokratycznego. W okresie rządów Stefana I pogłębione zostały podziały nie tylko w społeczeństwie szlacheckim, ale także wśród elit politycznych poszczególnych województw oraz w łonie senatu. Stałym elementem życia politycznego pozostawała wspomniana działalność sił pozasystemowych, które utrudniały funkcjonowanie najważniejszych, centralnych instytucji państwa, osłabiając je. Celem Zamoyskiego była dezintegracja stronnictwa neutralistów, którzy wywodzili się z dawnego ruchu egzekucyjnego i dążyli do dalszych reform państwa. Wszystko to niosło ze sobą ogromny i niebezpieczny ładunek kryzysogenny, z którym musiał się zmierzyć młody Zygmunt III Waza.

Sprawy wewnętrzne

Młodemu królowi przyszło rządzić I Rzeczpospolitą w epoce przełomu. Czasy renesansu i reformacji przechodziły okres baroku i kontrreformacji. W Europie następowała zmiana układu sił prowadząca do polaryzacji politycznej, której apogeum stała się wojna trzydziestoletnia.

Nowy władca bardzo szybko przekonał się, że ustrój Rzeczypospolitej miał już swą długą historię i skomplikowane uwarunkowania, a próby jego radykalnej zmiany muszą prowadzić do ostrych starć wewnętrznych i w końcu do osłabienia bądź nawet sparaliżowania działań władcy. Co za tym idzie – niemożliwe było wtłoczenie kraju w schemat ustroju politycznego lansowanego przez ideologów kontrreformacji, przede wszystkim Roberta Bellarmina, a funkcjonującego w państwach rządzonych przez Habsburgów.

Zarzuty o sprzedaż korony i pierwszy okres panowania

Walka stoczona w pierwszych latach panowania z niezwykle groźnym przeciwnikiem, jakim pozostawał najpierw osobowo, a potem duchowo dla swych stronników Jan Zamoyski, zaważyła na relacjach króla ze szlachtą. Hetman wielki i kanclerz wielki koronny starał się podważyć autorytet młodego władcy, strasząc możliwością wprowadzenia absolutum dominium i rzucając oszczerstwa o kupczenie polską koroną. W tym celu Zamoyski zorganizował tak zwany sejm inkwizycyjny, który miał rozstrzygnąć o ewentualnej winie króla.

Pierwszym, który poruszył temat tego sejmu, aczkolwiek zrobił to bardzo powierzchownie, był Julian Ursyn Niemcewicz w Dziejach panowania Zygmunta III wydanych w roku 1819. Na publikację szeroko omawiającą ten problem trzeba było czekać aż do roku 1939, kiedy to ukazała się praca Rzeczpospolita w dobie sejmu inkwizycyjnego 1589-1592 autorstwa Kazimierza Lepszego. Zanim jednak przystąpimy do przedstawienia opinii tego historyka, musimy się zastanowić, dlaczego w ogóle doszło do zwołania tego sejmu.

Jan Zamoyski oskarżył Zygmunta III, iż miał on jakoby negocjować porozumienie z Habsburgami, na mocy którego zamierzał odstąpić im polską koronę w zamian za udzielenie poparcia w kwestii uzyskania przez Wazę dziedzicznego królestwa Szwecji. Kanclerz chciał tym samym skompromitować władcę w oczach narodu szlacheckiego. Wywiązała się walka polityczna powiązana z szerzeniem antykrólewskiej propagandy, co doprowadziło w roku 1592 do zwołania Sejmu, który miał wyjaśnić, czy Zygmunt III rzeczywiście dopuścił się zdrady Rzeczypospolitej.

Wspomniany wcześniej K. Lepszy wywarł duży wpływ na kształtowanie się opinii o Zygmuncie III. We wstępie do swojej pracy pisał:

(…) skutki tej polityki nie były z wielu względów pomyślne. Wewnątrz kraju spotkała się ona z ostrą opozycją szerokich mas szlacheckich prowadzonych przez Zamoyskiego, później po jego zgonie przez Mikołaja Zebrzydowskiego lub Jerzego Zbaraskiego. Sejm Inkwizycyjny, rokosz Zebrzydowskiego, opozycja Zbaraskiego pod koniec rządów – oto smutne etapy konfliktu króla, narzucającego obcą i niezrozumiałą dla ogółu orientację większości narodu. Osłabienie sił wewnętrznych kraju, upadek znaczenia na zewnątrz i co najważniejsza triumf rządów sejmikowych nad wszelkimi rozumnymi próbami reformy ustroju, naprawy elekcji i wzmocnienia powagi tronu, oto najbardziej ujemne pozycje bilansu austriackiej polityki Zygmunta III (K. Lepszy, Rzeczpospolita Polska w dobie sejmu inkwizycyjnego…, s. 3).

Uczony oskarżał króla, że poprzez swoją przyjaźń z Habsburgami doprowadził do pogorszenia kondycji politycznej kraju, zarówno wewnętrznej, jak i zewnętrznej. Największym natomiast zarzutem stawianym królowi była oczywiście sprzedaż korony. Lepszy, opisując te wydarzenia, opierał się na tajnej korespondencji, którą miał prowadzić król Zygmunt z dworem wiedeńskim. Jak informował, numeracja tej ważnej dokumentacji w Archiwum Wiedeńskim była dwukrotnie zmieniana, jednakże (…) tylko dzięki szczególnemu przypadkowi udało się nam obecnie odszukać i zużytkować ją w niniejszej pracy (Haus-, Hof- und Staatsarchiv, rpis 83).

K. Lepszy sugerował, iż sprawa małżeństwa Zygmunta III z jedną z Habsburżanek była przykrywką do prowadzenia potajemnych pertraktacji, których inicjatorem był ojciec króla Jan III: Szkice tej misternej akcji, jego pomysł i ogólne ramy zostały z pewnością opracowane przez samego Jana III w Sztokholmie, jemu bowiem przede wszystkim na ich wykonaniu mogło zależeć, i stamtąd były podyktowane królowi Zygmuntowi III do wykonania. Szczegóły natomiast i sposób przeprowadzenia «sekretu królewskiego» został przemyślany w ściśle zakonspirowanym gronie, złożonym z najbliższych doradców królewskich (tamże, s. 46).

Są to jednak tylko i wyłącznie przypuszczenia K. Lepszego, ponieważ nie powołał się on na żadne źródło potwierdzające słowa o decydującej roli Jana III. Dalej badacz przedstawił przebieg działań Zygmunta III. Według niego król wysłał do Wiednia poselstwo pod pozorem oceny piękności arcyksiężniczek, a przekazał za jego pośrednictwem propozycję opuszczenia Polski. W przypisie do tego stwierdzenia znajduje się odwołanie do listu arcyksięcia Ernesta do Brahego (zaufanego króla), a poniżej wyjaśnienie, że inicjatywę Zygmunta III w pertraktacjach z Ernestem potwierdził wobec nuncjusza Hannibala kasztelan podlaski Marcin Leśniowolski. Nie jest jednak jasne, czy chodziło o inicjatywę mającą na celu sprzedanie korony, czy ocenę urody córek cesarskich. Co więcej, autor nie przytacza cytatów, które mogłyby świadczyć o rzeczywistym kupczeniu koroną przez polskiego monarchę. Mająca to potwierdzać korespondencja to tylko dwa zachowane listy Ernesta do Brahego oraz list cesarza Rudolfa II do Ernesta, które nie mogą dowodzić chęci odstąpienia korony Habsburgom przez Zygmunta III. Autor traktuje je bardzo ogólnikowo, stawiając wiele hipotez.

Opisując te wydarzenia, historycy oparli się na powyższej pracy. H. Wisner cytuje K. Lepszego w swej biografii króla, nie dodając nic od siebie oraz nie próbując rzucić nowego światła na ten ważny problem. Również Urszula Augustyniak, autorka podręcznika do historii Polski w latach 1572-1795, wtóruje tym opiniom, krytykując Zygmunta III nie tylko za jego rzekome konszachty z Habsburgami, ale też za wszelkie podejmowane przez niego działania. Ten sam błąd popełnia Janusz Byliński, powielając zdanie powyższych autorów

(…) nie chcąc utracić dziedzicznego królestwa, Zygmunt III zamierzał zrzec się tronu elekcyjnego na rzecz arcyksięcia Ernesta, który miał poślubić królewnę Annę. Gdy wieść ta przedostała się do opinii publicznej, nastąpiło ogromne zgorszenie. W rezultacie tego nastąpił z inicjatywy Zamoyskiego sejm inkwizycyjny w 1592 r., podkopujący wydatnie prestiż władzy królewskiej i samego króla, kupczącego świeżo uzyskanym tronem Jagiellonów (J. Byliński, Rokoszowe koncepcje reformy państwa…, s. 68).

Tezy te można odnaleźć w niemalże każdym podręczniku do historii Polski. Są one traktowane jako pewnik, którego się nie podważa. Czy słusznie?

Władysław Konopczyński również wskazywał, że to Jan III był pomysłodawcą sprzedaży korony Habsburgom w zamian za korzyści dla swego syna, o czym Zygmunt III miał przynajmniej początkowo nie wiedzieć. Należy pamiętać, iż nie zostały odnalezione żadne dokumenty, które mogłyby przemawiać za taką interpretacją. Historyk zauważył przy tym jednak:

(…) Zamoyski, przerzucił się do roli publicznego oskarżyciela. On w Jędrzejowie a Zebrzydowski w Proszowicach podnieśli alarm, że „cudzoziemcy o nas targ czynią”, już na tę inkwizycję, jak na rokosz wybierała się do Warszawy szlachta z województw. Nowe rewelacje Maksymiliana, łącznie z listem Zygmunta do Ernesta, odczytanym na sejmie przez kanclerza, wytworzyły taką atmosferę, że król musiał wyrazić żal z powodu zamierzonego wyjazdu do Szwecji ale nie abdykacji (!) i obiecać, że nawet po śmierci ojca bez pozwolenia stanów nie odjedzie (…) (Wł. Konopczyński, Dzieje Polski nowożytnej…).

Wynika stąd jasno, że Zygmuntowi III udowodniono wyłącznie chęć wyjazdu z Rzeczypospolitej, ale i tak nie wiadomo, w jakim celu. Po tym jak król przyznał się do zamiaru opuszczenia kraju, Zamoyskiemu chodziło już jedynie o dwie sprawy: uznanie przedsejmowych zgromadzeń szlachty za legalne oraz faktyczne uniemożliwienie Zygmuntowi III wyjazdu do Szwecji. Nie było mowy o tym, że król faktycznie chciał sprzedać koronę. Zarzut ten

(…) nigdy nie został królowi udowodniony, wciąż jednak chętnie jest przez historyków powtarzany, bardziej chyba z sympatii dla Zamoyskiego, niż w oparciu o rzetelne dowody, bądź racjonalne argumenty. Habsburgowie znali na tyle ustrój Rzeczypospolitej i istniejący tam układ sił, iż w uzyskanie tronu polskiego wierzyć nie mogli ani w drodze cesji, ani nawet elekcji, po ewentualnej abdykacji Zygmunta (J. Dzięgielewski, Sejmy elekcyjne, elektorzy, elekcje…, s. 177).

Również Stanisław Grzybowski przyjmuje podobne stanowisko i pyta odnośnie do działań króla:

(…) kogo chciał oszukać? Czy szlachtę? A może Habsburgów i wiernych mu Szwedów, którzy wciąż oczekiwali jego powrotu do ojczyzny, może własnego ojca? Może chodziło i trochę o szantaż wobec Polaków, by przestali własnemu monarsze rzucać kłody pod nogi. Wbrew zdaniu dotychczasowych badaczy opowiadamy się za ostatnią ewentualnością. Prawdziwe intencje Zygmunta pozostaną jednak chyba na zawsze okryte tajemnicą (St. Grzybowski, Jan Zamoyski…, s. 248).

Podczas trwania samego Sejmu kanclerz wypowiedział charakterystyczne słowa rex legat, non gubernat („król panuje, nie rządzi”), młody Waza zerwał się wówczas z tronu i chwycił za szpadę, Zamoyski obraził bowiem w jego przekonaniu majestat. Zygmunt III miał wysokie poczucie godności, pochodził bowiem z królewskiej rodziny, a w jego żyłach płynęła również krew potężnych Jagiellonów – nigdy o tym nie zapomniał. Nigdy także nie pozwalał, aby ktokolwiek ważył się podważać w jego obecności autorytet króla. I żaden monarcha elekcyjny nie był w tym tak skuteczny jak on.

Gdy plan kanclerza mający na celu zdyskredytowanie monarchy w oczach narodu nie powiódł się, rozwinął hetman akcję propagandową, przypisując sobie rozmaite zasługi oddane w służbie kraju, a jednocześnie oskarżając króla niemal o wszystko. Najniebezpieczniejsze było jednak przekonywanie szlachty do przyjmowania przez nią biernej postawy wobec wszelkich posunięć króla. Dwór dążył do przeprowadzenia reform, które doprowadziłby do ukończenia budowy gmachu monarchii mieszanej, między innymi poprzez usprawnienie przebiegu obrad sejmowych (głosowanie większościowe), wprowadzenie elekcji vivente rege lub dziedziczności tronu oraz powiększenie stałej armii.

Zamoyski stał w opozycji do tych planów, nie mógł bowiem sprawować kurateli na królem. Kanclerz podjął w związku z tym działanie destrukcyjne, a zwolennicy tej polityki zamknęli jej sens w złowieszczym przesłaniu zdaniu póki nie będzie bardzo źle w Polszcze, nie będzie dobrze. Apogeum tej działalności stanowił rokosz Zebrzydowskiego, w wyniku którego przynajmniej częściowo zrealizowane zostały cele nieżyjącego już wówczas Zamoyskiego, polegające na zablokowania reformy ustroju państwa. Paradoksem historiografii polskiej jest fakt, że późniejszy rokoszanin Jerzy Lubomirski uważany jest za postać negatywną, która zaprzepaściła szansę na naprawę państwa, natomiast Zamoyski i Zebrzydowski cieszą się uznaniem.

Podważenie przez opozycję autorytetu monarchy, brak woli przeprowadzenia reform i utrzymywanie czynnika pozasystemowego w postaci fakcji spowodowały, że dialog na linii dwór – naród polityczny został poważnie zachwiany.

Bibliografia

  • Anusik Zbigniew, Kariery ulubieńców Zygmunta III. Rola polityki nominacyjnej króla w kreowaniu elity władzy w Rzeczypospolitej w latach 1587-1632, [w:] Faworyci i opozycjoniści. Król a elity polityczne w Rzeczypospolitej XV-XVIII wieku, pod red. Mariusza Markiewicza i Ryszarda Skowrona, Zamek Królewski na Wawelu, Kraków 2006.
  • Augustyniak Urszula, Historia Polski 1572-1795, PWN, Warszawa 2008.
  • Bardach Juliusz, Historia ustroju i prawa polskiego, PWN, Warszawa 1994.
  • Bazylow Ludwik, Historia Rosji, t. 1, PWN, Warszawa 1983.
  • Biblioteka Czartoryskich w Krakowie, rkps 2073.
  • Byliński Janusz, Rokoszowe koncepcje reformy państwa (1606-1608), [w:] Studia historyczno-prawne…, pod red. Władysława Kaczorowskiego, Wydawnictwo Uniwersytetu Opolskiego, Opole 2008.
  • Chłapowski Krzysztof, Elita senatorsko-dygnitarska Korony za czasów Zygmunta III i Władysława IV, Wyd. Sejmowe, Warszawa 1996.
  • Chmiel Zbigniew, Militarne uwarunkowania interwencji zbrojnej Zygmunta III Wazy w państwie moskiewskim, [w:] Na z góry upatrzonych pozycjach, pod red. Bartłomieja Międzybrodzkiego, Magdalena Gajdy, Krzysztofa Fudaleja i Macieja Przeperskiego, Infort Editions, Zabrze 2011.
  • Choińska-Mika Jolanta, Między społeczeństwem szlacheckim a władzą. Problemy komunikacji społeczności lokalne władza w epoce Jana Kazimierza, Neriton, Warszawa 2002.
  • Czwołek Arkadiusz, Piórem i Buławą. Działalność polityczna Lwa Sapiehy, kanclerza litewskiego, wojewody wileńskiego, Wydawnictwo Naukowe UMK, Toruń 2012.
  • Dzięgielewski Jan, Sejmy elekcyjne, elektorzy, elekcje 1573-1674, Wyższa Szkoła Humanistyczna im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku, Pułtusk 2003.
  • Tenże, Procesy destrukcyjne w ustroju mieszanym Rzeczypospolitej, [w:] Dziedzictwo Pierwszej Rzeczypospolitej w doświadczeniu politycznym Polski i Europy, pod red. Janusza Ekesa, Wydział Studiów Politycznych WSB w Nowym Sączu, Nowy Sącz 2005.
  • Tenże, Sprawy wyznaniowe a narastanie kryzysu wewnętrznego w Rzeczypospolitej schyłku wieku XVI-połowy XVII wieku, [w:] Poleski męczennik – czy patron trudnego pojednania? Materiały międzynarodowej konferencji naukowej poświęconej 350. rocznicy śmierci świętego Andrzeja Boboli, Brześć, Janów Poleski, 16-17 V 2007 r., pod red. Andrzeja Jana Zakrzewskiego, Wydawnictwo Uniwersyteckie Trans Humana, Brześć–Białystok 2008.
  • Tenże, O ustroju, decydentach i dysydentach. Studia i szkice z dziejów Pierwszej Rzeczypospolitej, Instytut Nauk Historycznych Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, Kraków 2011.
  • Florek Piotr, Starosta Uświacki – Jan Piotr Sapieha, jego udział w kampaniach wojennych Rzeczpospolitej ze Szwecją w latach 1600-1605, [w:] Z dziejów stosunków Rzeczypospolitej Obojga Narodów ze Szwecją w XVII wieku, seria Fasciculi Historici Novi, t. 8, pod. red. Mirosława Nagielskiego, DiG, Warszawa 2007.
  • Gieysztorowa Irena, Od Jagiellonów do Sobieskiego 1526-1696, [w:] Cztery wieki Mazowsza. Szkice z dziejów 1526-1914, Nasza Księgarnia, Warszawa 1968.
  • Grzybowski Stanisław, Jan Zamoyski, PIW, Warszawa 1994.
  • Heidenstein Reinhold,  Dzieje Polski od śmierci Zygmunta Augusta do roku 1594, t. 1, opr. Michał Gliszczyński, Włodzimierz Spasowicz, Wyd. B.M. Wolff, Petersburg 1857.
  • Herbst Stanisław, Wojna inflancka 1600-1602, Inforteditions, Zabrze 2006.
  • J. Dulski do K. Radziwiłła, Gdańsk, 14 października 1587, AGAD, AR V, rkps 3352.
  • Jakowenko Natalia, Historia Ukrainy do końca XVIII wieku, Instytut Europy Środkowo-Wschodniej, Lublin 2000.
  • Jasienica Paweł, Rzeczpospolita Obojga Narodów, t. 1, Srebrny wiek, PIW, Warszawa 1967.
  • Jastrzębski Adam, Gościniec albo opisanie Warszawy 1643, opracował i wstępem opatrzył Władysław Tomkiewicz, PWN, Warszawa 1974.
  • Jurament królewski w Oliwie uczyniony, BCzart. 328, k. 177-180.
  • Konopczyński Władysław, Dzieje Polski nowożytnej, Instytut Wydawniczy PAX, Warszawa 2003.
  • Lechicki Czesław, Mecenat Zygmunta III i życie umysłowe na jego dworze, Wydawnictwo Kasy im. Mianowskiego – Instytutu Popierania Nauki, Warszawa 1932.
  • Lepszy Kazimierz, Walka stronnictw w pierwszych latach panowania Zygmunta III, Kraków 1929.
  • Tenże, Rzeczpospolita Polska w dobie sejmu inkwizycyjnego 1589-1592, PAU, Kraków 1939.
  • Tenże, Walka sejmowa o konfederację warszawską w roku 1587, „Odrodzenie i Reformacja w Polsce”, t. 4 (1959).
  • Leśniewski Sławomir, Poczet królów Rzeczpospolitej Obojga Narodów, „Polityka. Pomocnik historyczny”, nr 4/2011.
  • Lew Sapieha do Krzysztofa Radziwiłła Pioruna, Moskwa, 23 grudnia 1600, [w:] Archiwum domu Radziwiłłów (listy ks. M.K. Radziwiłła Sierotki – Jana Zamoyskiego – Lwa Sapiehy), Scriptores Rerum Polonicarum, t. 8, wyd. August Sokołowski, Nakładem Księcia Antoniego Radziwiłła, Kraków 1855.
  • Leitsh Walter, Sigismund III. von Polen und Jan Zamoyski. Die Rolle Estlands in der Rivalität zwischen König und Hetman, VÖAW, Wien 2006.
  • Lileyko Jerzy, Sejmy elekcyjne jako podstawowa cecha stołeczności Warszawy w Rzeczpospolitej szlacheckiej, „Rocznik Warszawski”, t. 32 (2004).
  • Maciszewski Jarema, Szlachecka opinia publiczna w Polsce wobec interwencji w Moskwie 1604-1609, „Kwartalnik Historyczny”, r. 70 (1963), z. 2.
  • Tenże, Wstęp, [w:] Stanisław Żółkiewski, Początek i progres wojny moskiewskiej, PIW, Warszawa 1966.
  • Tenże, Szlachta polska i jej państwo, Wiedza Powszechna, Warszawa 1969.
  • Tenże, Zygmunt III Waza, [w:] Poczet królów i książąt polskich, red. Andrzej Garlicki, Czytelnik, Warszawa 1993.
  • Miasto idealne kawalera Georgio Vasariego, obmyślone i narysowane w roku 1598, wydała i wstępem poprzedziła Teresa Zarębska, PWN, Warszawa 1962.
  • Mincer-Janiszewska Barbara, Rzeczpospolita Polska w latach 1600-1603 (narastanie konfliktu między Zygmuntem III Wazą a stanami), Wydawnictwo Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Bydgoszczy, Bydgoszcz 1984.
  • Niemcewicz Julian Ursyn, Dzieje Panowania Zygmunta III, drukiem Zawadzkiego i Węckiego, Warszawa 1819.
  • Ochmann-Staniszewska Stefania, Od stabilizacji do kryzysu władzy królewskiej. Państwo Wazów, [w:] Między monarchą a demokracją. Studia z dziejów Polski XVI–XVIII wieku, Wydawnictwo Sejmowe, red. Anna Sucheni-Grabowska, Małgorzata Żaryn, Warszawa 1994.
  • Taż, Dynastia Wazów w Polsce, PWN, Warszawa 2006.
  • Opaliński Edward, Kultura polityczna szlachty polskiej w latach 1587-1632. System parlamentarny a społeczeństwo obywatelskie, Warszawa 1995.
  • Podhorodecki Leszek, Chocim 1621, Wydawnictwo MON, Warszawa 1988.
  • Tenże, Wazowie w Polsce, Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, Warszawa 1985.
  • Polak Wojciech, O Kreml i Smoleńszczyznę. Polityka Rzeczypospolitej wobec Moskwy w latach 1607-1612, Finna, Gdańsk 2008.
  • Responsum s-mi regis Sigismundi Cracoviae ad Polonorum iniquas petitiones, Svenska Riksarkivet Stockholm, Extranea IX polen, 88 s.f.
  • Sajkowski Alojzy, W stronę Wiednia. Dole i niedole wojenne w świetle listów i pamiętników, Wyd. Poznańskie, Poznań 1984.
  • Samsonowicz Henryk, Historia Polski do roku 1795, Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, Warszawa 1990.
  • Szmydki Ryszard, Artystyczno-dyplomatyczne kontakty Zygmunta III Wazy z Niderlandami Południowymi, Wyd. KUL, Lublin 2008.
  • Tomkiewicz Władysław, Z dziejów polskiego mecenatu artystycznego w wieku XVII, Ossolineum, Wrocław 1952.
  • Wieczorkiewicz Paweł, Dylematy Historii. Nos Kleopatry, czyli co by było, gdyby…, Klub Dla Ciebie, Warszawa 2004.
  • Wisner Henryk, Dyplomacja polska w latach 1572-1648, [w:] Historia dyplomacji polskiej (połowa X-XX w.), t. 2, 1572-1795, pod red. Zbigniewa Wójcika, PWN, Warszawa 1982.
  • Tenże, Zygmunt III Waza, Ossolineum, Wrocław 2006.
  • Wójcik Zbigniew, Historia powszechna wiek XVI–XVII, PWN, Warszawa 1995.

Redakcja: Roman Sidorski

Za: Czy Zygmunt III Waza zasłużył na niesławę? (cz. 1). Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska. Portal historyczny Histmag.org (CC BY-SA 3.0).

PMK Design
© Organizacja Monarchistów Polskich 1989–2018 · Zdjęcie polskich insygniów koronacyjnych pochodzi z serwisu replikiregaliowpl.com.