Jesteś tutaj: prof. Jacek Bartyzel » Klub Konserwatywny » W sprawie antypolskiej rezolucji Parlamentu Europejskiego

Uchwała XVII Walnego Zjazdu w sprawie antypolskiej rezolucji Parlamentu Europejskiego

Klub Konserwatywny

Łódź, 25 czerwca 2006 r.

Uchwalona przez Parlament Europejski rezolucja zawierająca potępienie kilku państw członkowskich, a najmocniej Polski, za „nietolerancję”, wyrażającą się aktami tzw. homofobii tudzież rasizmu, antysemityzmu i ksenofobii, stanowi dobitne potwierdzenie słuszności formułowanego od samego początku przez nasze środowisko sprzeciwu wobec przystępowania naszego państwa do Unii Europejskiej.

W chwili obecnej nikt nie może już bez obrażania przyzwoitości i zdrowego rozsądku twierdzić, że ta sztuczna i oparta od A do Z na fałszywych zasadach konstrukcja może być reformowalna i skierowana kiedykolwiek w łożysko prawdziwej tradycji europejskiej, tj. katolicko-łacińskiej universitas narodów. Przeciwnie: wszystko wskazuje jednoznacznie, że ta nowoczesna wieża Babel wznoszona jest z pełną świadomością rzeczy i celu jako nienawidzące prawa Bożego i prawa naturalnego pochodzenia boskiego państwo sług szatana, jako civitas diaboli.

Tu nie chodzi już tylko o tę lub ową konkretną rezolucję czy decyzję; one jedynie unaoczniają oczywistość, że każda norma, każda idea stojąca u podstaw tzw. standardów europejskich jest świadomie anty-boska, ode Złego jest.

Prawu Bożemu ideologia panująca w UE przeciwstawia chrystofobię i bezbożne prawa człowieka; zasadzie pochodzenia władzy od Boga – mit umowy społecznej; hierarchii – egalitaryzm na każdym polu; poszanowaniu wszelkich prawomocnych autorytetów – ich totalną destrukcję; obiektywnemu prawu naturalnemu – legalizowanie, a nawet promowanie wszelkich, najbardziej odrażających, roszczeń; szacunkowi wobec dziedzictwa przodków, które domaga się kontynuacji – pogardę względem tradycji, zmieszaną z ignorancją; naturalnemu porządkowi miłości, ogarniającemu stopniowo poszczególne kręgi wspólnot oraz słusznej dumie narodowej i cywilizacyjnej – nienawistną ojkofobię wobec własnego narodu i całej cywilizacji łacińskiej oraz denuncjowanie miłości ojczyzny obraźliwymi sloganami, takimi jak te, które znalazły się we wspomnianej rezolucji wykorzenionych pseudo-elit brukselsko-strasburskich koczowników.

W zaistniałej sytuacji uważamy za absolutnie niewystarczające najbardziej nawet stanowcze i najostrzej formułowane kontr-rezolucje parlamentu narodowego czy protesty czynników rządowych.

Nie widzimy także żadnego sensu podejmowania polemiki czy obrony dobrego imienia Polski i Polaków – na przykład poprzez wskazywanie, że w innych krajach jest „znacznie gorzej”, co uważamy właśnie za niemądry i nieetyczny brak prawdziwej solidarności narodów europejskich, tak samo atakowanych przez kosmopolitycznych apatrydów – jeżeli czynione jest to z pozycji bezdyskusyjnej, wstępnej akceptacji owych „wartości” rzekomo europejskich.

Ci, którzy stoją dziś na narodu czele, winni w końcu zrozumieć, że jedyną drogą prawdy i honoru jest całkowite odrzucenie całej tej laickiej, lewicowej, demoliberalnej ideologii „prawo człowieczej” i „tolerancjonistycznej”, bo to ona w całości – a nie tylko jej „przejaskrawienia” – tworzą z konstrukcji europejskiej jedną wielką kloakę nieczystości.

Ostatnia rezolucja Parlamentu Europejskiego winna być zatem dla rządzących Polską dzwonkiem alarmowym, wzywającym do podjęcia natychmiastowych kroków celem wyprowadzenia państwa polskiego z Unii Europejskiej. Dalsze trwanie w tej ewidentnej „strukturze zła” będzie czymś znacznie gorszym nawet od utraty suwerenności państwowej; będzie pozbawionym wszelkiej wymówki, uporczywym trwaniem w stanie społecznego grzechu śmiertelnego.

Oczywistą i logiczną konsekwencją takiej decyzji winno być także pozbawienie obywatelstwa polskiego i napiętnowanie infamią (a niezależnie od kroków prawnych, objęcie obywatelskim i towarzyskim ostracyzmem) tych polskich renegatów-europosłów, którzy głosowali za wspomnianą rezolucją.

(—) Dr hab. Jacek Bartyzel
Prezes Klubu Konserwatywnego w Łodzi

PMK Design
© Organizacja Monarchistów Polskich 1989–2021 · Zdjęcie polskich insygniów koronacyjnych pochodzi z serwisu replikiregaliowpl.com.