Jesteś tutaj: Publicystyka » Inni publicyści » Michał Mońko: Kraj na rowerze, czyli socjalistyczne królestwo Danii

Kraj na rowerze, czyli socjalistyczne królestwo Danii

Michał Mońko

Od Redakcji: W związku z oficjalną wizytą w Polsce Ich Królewskich Wysokości xięcia Fryderyka i xiężnej Marii Elżbiety zachęcamy do lektury artykułu, który został opublikowany przed kilkoma tygodniami na łamach „Gazety Obywatelskiej”. Choć ta zwięzła charakterystyka duńskiego państwa dobrobytu raczej pomija ciemne strony tamtejszej rzeczywistości, o których wspominaliśmy już na Portalu Legitymistycznym, z pewnością Dania winna być ważną częścią podróży na Północ, jaką każdy Polak powinien odbyć. Nie w roli zarobkowego emigranta wyrywającego się z beznadziei ciążącej jak fatum nad prowincją polską Unii Europejskiej, lecz w ramach podróży studyjnej.

Rowery, rowery, rowery – wszędzie rowery. Dania siedzi na rowerze. Niemal co drugi mieszkaniec Kopenhagi dojeżdża do pracy na rowerze. Jeżdżą rowerami, to niech jeżdżą – mówi pan Krystian, fryzjer z Warszawy, który chce otworzyć salon fryzjerski w Kopenhadze. – Ale wiesz pan, co mnie martwi? Tu kobiety nie noszą fryzur!

Pod stacjami metra i przy stacjach kolei stoją setki, a często tysiące rowerów. Na rowerach jeżdżą urzędnicy ministerstw, studenci i uczniowie, robotnicy, członkowie rodziny królewskiej. Wszyscy zwyczajnie ubrani, a kobiety bez wymyślnych fryzur. Włosy najzwyczajniej związane, upięte albo schowane pod beretem.

Rower jest środkiem komunikacji, stylem życia i wyrazem równości społecznej w socjalistycznym królestwie Danii.

Rowery przy stacji Nørreport

Rowery przy stacji Nørreport

Kraj na rowerze liczy 43 098 km kwadratowych. Jest siedem razy mniejszy od Polski, dziesięć razy mniejszy od Szwecji, osiem razy mniejszy od Niemiec. Ale jest pięciokrotnie większy od Szwecji i sześciokrotnie od Niemiec, gdy powierzchnia Danii kontynentalnej jest liczona razem z autonomią grenlandzką i z autonomią Wysp Owczych.

Mało kto wie, że Dania jest najstarszą w Europie monarchią z zachowaną ciągłością dziedziczonej władzy monarszej1.

Na tronie duńskim zasiada dziś królowa Małgorzata II, córka Fryderyka IX i królowej Ingrid (dynastia oldenburska, linia Schleswig-Holstein-Sonderburg-Glücksburg), zamężna z księciem Henrykiem. Następcą duńskiego tronu jest starszy syn królowej, książę Fryderyk. Warto przypomnieć, że Małgorzata I była ciotką małoletniego Eryka Pomorskiego, księcia słupskiego, którego po roku 1389 wprowadziła na tron Norwegii, Danii i Szwecji.

Syrenka

Syrenka

Dania mała i wielka

Najstarszą monarchią, zwaną Wspólnotowym Królestwem Danii (Rigsfællesskabet), rządzi tzw. Czerwony Blok, czyli Partia Socjaldemokratyczna, Socjalistyczna Partia Ludowa i Socjalliberałowie. Czerwono-Zielona Lista Jedności znalazła się poza rządem, ale w wielu sprawach wspiera Blok.

Partie koalicji zdobyły w ostatnich wyborach 89 miejsc w 179-osobowym parlamencie. Partie liberalno-konserwatywne byłego premiera Larsa2 Løkke Rasmussena mają 86 miejsc, w tym dwa z czterech miejsc gwarantowanych dla Grenlandii i Wysp Owczych.

Grenlandia liczy 2 166 086 km kwadratowych. Kraj ten ma dla Danii duże znaczenie, bo poważnie podnosi jej rangę w stosunkach m.in. z Chinami i USA. Terytorium Grenlandii, którego nie pokrywa lód, jest niemal dziesięciokrotnie większe od terytorium Danii.

W ostatnich latach Grenlandia coraz głośniej mówi o niepodległości. Jest zagłębiem metali rzadkich i z czasem będzie czerpać znaczne korzyści z ich wydobycia. Inwestycjami na Grenlandii interesują się Chiny i USA. Od drugiej wojny światowej Stany Zjednoczone mają na Grenlandii bazę wojskową o znaczeniu strategicznym (Thule).

Wyspy Owcze są trzydzieści razy mniejsze od Danii, ale potrafią sprawiać jej niemałe kłopoty. Przykładem mogą być sankcje, jakie Komisja Europejska nałożyła na Wyspy Owcze za przekraczanie ustalonych limitów połowu śledzi. W reakcji na te sankcje Wyspy Owcze złożyły skargę na Unię Europejską do Światowej Organizacji Handlu (sprzedaż ryb i przetworów rybnych stanowi około 90 proc. dochodów z eksportu).

Dania kontynentalna jest krajem równinnym i zarazem morskim, rozłożonym na 407 wyspach. Najwyższy punkt Danii ma 170 metrów. Wysp zamieszkanych jest 79. Na każdego Duńczyka przypada średnio półtora metra linii brzegowej.

Każde nadbrzeżne miasto i miasteczko ma swoją marinę, wyposażoną w pomosty drewniane bądź metalowe, umożliwiające dobijanie żaglówek i jachtów. Dobrze wyposażone mariny, a większość jest taka, mają stacje paliwowe, dźwigi i slipy oraz urządzenia sanitarne. Na zapleczu niemal każdej mariny znajdują się kempingi, ośrodki wypoczynkowo-rekreacyjne, zaplecze gastronomiczne, sklepy i punkty żeglarskie.

Dyskretny urok Nyhavn w porannej mgle

Dyskretny urok Nyhavn w porannej mgle

Demografia

Dania liczy 5,5 miliona obywateli, w tym 10,4 procent stanowią imigranci – 7 proc. pochodzący z Europy Wschodniej, 3,4 procent z Południa. Przeciętna Dunka wychodzi za mąż w wieku 32 lat, rodzi pierwsze dziecko w wieku 29 lat. Średnia dzietność Dunek wynosi 1,9, a konieczna jest co najmniej 2,2.

Demografię Duńczyków poprawiają inne grupy narodowościowe: Turcy, Norwegowie, Anglicy, Serbowie, Czarnogórcy, Irańczycy, Niemcy, Szwedzi i Polacy. W ostatnich trzech latach najwięcej imigrantów pochodziło z Polski, Rumunii i z Niemiec.

Największe skupiska ludności są na Zelandii (aglomeracja Kopenhagi), Fionii oraz we wschodniej Jutlandii. Spośród zamieszkanych wysp najsłabiej zasiedlona jest Lolland.

Dominującą religią Danii jest protestantyzm (luteranizm), który wyznaje 95% ludności kraju. Inne grupy wyznaniowe to mahometanie i prawosławni. Katolicy stanowią 1 procent, a wyznawcy judaizmu 0,1 procent.

Na ulicach, w przydrożnych barach, na dworcach i w marinach słychać – poza językiem duńskim – język angielski, język turecki, języki północnej Afryki i języki byłej Jugosławii. Rzadziej słychać język polski. Gdy Turcy albo Libijczycy rozmawiają głośno i czują się w Danii jak u siebie, Polacy raczej szepczą, a swobodnie czują się na spotkaniach przykościelnych.

Po mszy świętej, odprawionej w kościele św. Anny w Kopenhadze, odbywa się zawsze krótkie spotkanie wiernych z redemptorystą ojcem Leszkiem Kapustą. Polacy mają do ojca Kapusty wiele pytań, wiele próśb. Chodzi nie tylko o chrzest czy ślub, ale także o pracę – zimą przy remontach, latem gdzieś na polu.

W niedzielny wieczór na spacerze po Kopenhadze spotykam kilkunastu mężczyzn, wchodzących do kościoła przy Norregade (Vor Frue Kirke). Kościół jest protestancki, myślę więc, że mężczyznami nie są Polacy. Ale słyszę polski język.

Kościół przy Norregade należy do najwspanialszych kościołów w Danii. Tu znajduje się rzeźba Jezusa, wykonana przez Thorvaldsena. Tegoż samego, który wykonał pomnik Józefa Poniatowskiego, pomnik Mikołaja Kopernika i grobowiec Stanisława Małachowskiego.

Gospodarka

Kraj jest ubogi w surowce mineralne. Eksploatuje się granit, glinę, kredę i glinkę kaolinitową. Na Morzu Północnym wydobywana jest ropa naftowa. Od 1997 roku Dania eksportuje więcej ropy, niż importuje. W Jutlandii eksploatowane są niewielkie złoża kredy, soli, kruszywa.

Znaczącą rolę w gospodarce Danii odgrywa rolnictwo. Tereny uprawne zajmują około 30 proc. powierzchni kraju. Duńczycy uprawiają jęczmień, buraki cukrowe, żyto, pszenicę, ziemniaki. W hodowli największe znaczenie ma bydło, trzoda chlewna i drób. Wysoka jakość produktów rolnych sprawia, że niemal 50 procent tej produkcji jest eksportowana do krajów Unii Europejskiej.

Na drugim miejscu w gospodarce Danii jest rybołówstwo i przemysł rybny. Dobrze rozwija się przemysł spożywczy, elektromaszynowy, chemiczny i stoczniowy. Głównymi produktami przemysłu są: cement, stal, maszyny i urządzenia, środki transportu, artykuły spożywcze, chemikalia, papier i meble. Dużą rolę odgrywa budowa statków dla celów rybackich i dla transportu morskiego.

Z przyjemnością bywam w Kopenhadze na Arne Jacobsen Allé i w Sztokholmie na Götgaten, gdzie są sklepy z odzieżą firmy „Monki”. Ta nazwa kojarzy mi się z Podlasiem, ze wsią Mońki opodal miasteczka Mońki, gdzie niegdyś mieszkali moi dziadkowie.

Dania ma znakomicie zorganizowaną komunikację kolejową, autobusową i morską. Malutkie stacyjki – u nas zamknięte, w ruinie – w Danii są otwarte. Kasa duńskiej kolei jest zarazem barem i sklepem. Bilet na pociąg ważny jest w autobusach i na statkach między wyspami. Pociągi są częste, szybkie i punktualne. Promy do Szwecji kursują co dwadzieścia minut.

Kasa biletowa i zarazem sklep na stacji kolejowej w Hellerup

Kasa biletowa i zarazem sklep na stacji kolejowej w Hellerup

Na równinnym i wietrznym Półwyspie Jutlandzkim popularne są elektrownie wiatrowe. Coraz więcej domów wyposażonych jest w urządzenia pozwalające wykorzystać do ogrzewania energię słoneczną i geotermalną. Ale jednym ze źródeł energii jest wciąż ropa naftowa i węgiel kamienny. W roku 2050 węgiel będzie całkowicie zastąpiony przez elektrownie wiatrowe.

Ta elektrociepłownia jeszcze dymi polskim węglem

Ta elektrociepłownia jeszcze dymi polskim węglem

Z okna w willowym Hellerup mam widok na elektrociepłownię w Kopenhadze. Z redy raz po raz podpływają do elektrociepłowni statki z węglem. Dawniej, jeszcze w 2004 roku, co trzeci statek miał polską banderę. Dzisiaj głównymi dostawcami węgla na rynek Danii jest Kolumbia i Rosja. Polską flagę ma co siódmy, ósmy statek wpływający do Kopenhagi.

Ta elektrociepłownia jeszcze dymi polskim węglem

Są szczęśliwi

Dania jest krajem zamożnym, a owa zamożność wynika głównie z pracowitości i przedsiębiorczości Duńczyków. PKB wynosi 210,1 mld USD. PKB per capita PPP przekracza 37 650 USD. Dania posiada dodatni bilans handlowy. Łatwo jest założyć nową firmę. Bezrobocie jest niskie, waha się sezonowo od 3,5 do 5,5 procent.

Przedsiębiorcy mają dużą łatwość w zatrudnianiu i zwalnianiu pracowników. Jest to tzw. model flexicurity (połączenie słów flexibility = elastyczność i security = bezpieczeństwo). Bezpieczeństwo pracowników przejawia się m.in. w zasiłkach dla bezrobotnych i finansowanych przez państwo szkoleniach dla osób pozostających bez pracy.

Mgła w porcie jest czymś naturalnym i codziennym w Danii

Mgła w porcie jest czymś naturalnym i codziennym w Danii

Średnie wynagrodzenie mężczyzn przekracza 40 tys. koron (ok. 22 tys. zł), wynagrodzenie kobiet – 34 tys. koron (ok. 19 tys. zł). Średnie dochody w rolnictwie wynoszą: mężczyźni – 32,6 tys. koron (ok. 18 tys. zł), kobiety – 36 tys. koron (20 tys. zł). Średnie wynagrodzenie w administracji publicznej, edukacji i służbie zdrowia: mężczyźni – 39,5 tys. koron (ok. 22 tys. zł), kobiety – 33,7 tys. koron (ok. 19 tys. zł).

Średnie wynagrodzenie w sektorze finansowym i ubezpieczeń: mężczyźni – 57,4 tys. koron (32 tys. zł), kobiety – 43 tys. koron (24 tys. zł).

Ale „na rękę” Duńczyk odbiera tylko połowę swych zarobków. Duńczycy płacą bowiem najwyższe podatki w Europie. Średnio jest to około 48 proc. Ale też mają najlepszą w Europie służbę zdrowia i najbardziej rozwiniętą pomoc społeczną. Wydają na ten cel 34,3 procent PKB. Państwo wspiera naukę i kształcenie się. W 2012 roku 32 procent Duńczyków miało wyższe wykształcenie.

Przeciętne gospodarstwo domowe w Danii składa się z 2,1 osób. Dzieci wcześnie się usamodzielniają. Ponad 90 procent małżeństw z dziećmi ma samochód. Przeciętne duńskie mieszkanie ma 111 m kwadratowych. Niemal każdy Duńczyk (92 proc.) ma w domu dostęp do Internetu (w Polsce: ok. 60 proc.).

Na ulicach duńskich miast i na tzw. prowincji nie widać biedy. Nie widać różnic społecznych. Nie widać ostrych sporów politycznych. Widać natomiast uśmiechnięte twarze. Dania jest Jednością, a Duńczycy są najszczęśliwszymi ludźmi na świecie. Tak twierdzą sami i tak mówią o nich rankingi.

zdjęcia: Michał Mońko

Za: „Gazeta Obywatelska” nr 59 z 4-17 kwietnia 2014 r., str. 10-11 (ze zmianami wprowadzonymi przez redakcję Portalu Legitymistycznego).


1 Należy jednak przypomnieć, że w XX i XXI wieku w Królestwie Danii dwukrotnie zmieniano (w imię dostosowania monarchii do wymogów politycznej poprawności) zasady sukcesji tronu, co ostatecznie sprawiło, iż obecnie nie można mówić w odniesieniu do tamtejszej monarchii ani o legitymizmie pochodzenia, ani o legitymizmie celu – przypis Redakcji Portalu Legitymistycznego.

2 Wawrzyńca – przypis Redakcji Portalu Legitymistycznego.

PMK Design
© Organizacja Monarchistów Polskich 1989–2018 · Zdjęcie polskich insygniów koronacyjnych pochodzi z serwisu replikiregaliowpl.com.