Jesteś tutaj: Publicystyka » Inni publicyści » Anna Sutowicz: „Kultura religijna mniszek śląskich w okresie średniowiecza” (Zakończenie)

„Kultura religijna mniszek śląskich w okresie średniowiecza” (Zakończenie)

Anna Sutowicz

W zaprezentowanej pracy postawiono sobie zadanie odtworzenia możliwie pełnego obrazu zjawisk kulturowych zachodzących w łonie wspólnot mniszek śląskich. Kluczowe w tym kontekście pozostało pojęcie kultury religijnej w okresie od XIII do początków XVI wieku. Przedmiotem zainteresowania objęto cztery konwenty żeńskie, w których Reguła św. Benedykta stała się obowiązującymi ramami ich organizacji. Choć w odniesieniu do żadnego z opactw nie dowiedziono aż do drugiej połowy XV wieku faktu przechowywania jej tekstu, jednak wszystkie przyznawały się do patronatu prawodawcy benedyktynów. Wydaje się bardzo prawdopodobne, iż ideał monastyczny przez wiele dziesiątek lat mógł być realizowany w tych klasztorach poprzez odwoływanie się do tradycji ustnej i formacji przekazywanej przez wykształconych zgodnie z Regułą kapłanów. W ten sposób podlegał on zapewne interpretacji pod wpływem konieczności dostosowania się do warunków społecznych, woli fundatorów, kultury feudalnej, a wreszcie mógł tracić na ostrości zasad mniszego życia na skutek odchodzenia od pierwotnych założeń. Ilustracją tego procesu pozostają średniowieczne dzieje cystersów, których organizacja i formacja wewnętrzna podporządkowane zostały idei powrotu do podstaw monastycyzmu benedyktyńskiego, a ostatecznie procesy społeczno-gospodarcze oraz kultura polityczna w XII i XIII wieku przyczyniły się do nadania zakonowi rangi liczącej się w świecie feudalnych przemian potęgi kulturalnej i gospodarczej. Proces ten znalazł swoje odbicie również w dziejach śląskich cysterek, których powołanie znalazło się w planach panującej dynastii i jej wola wpływała też znacząco na formę organizacji trzebnickiego opactwa.

Obraz kultury religijnej nie pozostał statyczny w żadnym z żeńskich cenobiów i podlegał stałemu procesowi klaustralizacji oraz okresowym przemianom pod wpływem zjawisk zachodzących w najbliższym otoczeniu. O kierunku tej ewolucji decydowała nie tylko organizacja i prawodawstwo wewnętrzne opactw, opieka fundatorów i wielkość uposażenia, ale również sposób reagowania przez mniszki na przemiany zachodzące w środowisku zewnętrznym, swoista otwartość na zaspokajanie jego potrzeb zarówno religijnych, kulturalnych, gospodarczych oraz zapotrzebowania na społeczne zaplecze dla kobiet. Analiza źródłowa potwierdziła funkcjonującą w literaturze zachodniej tezę o dominującym udziale wielkości uposażenia i opieki fundatorów w osiągnięciu przez klasztory sukcesu podczas procesu asymilacji w najbliższym otoczeniu. Równie ważnym czynnikiem ich rozwoju pozostawała gotowość do podejmowania swoistej umowy społecznej, jaka zachodziła pomiędzy wspólnotą mniszą a rodziną kandydatki do profesji. Sposób wywiązywania się z tej umowy decydował o zasięgu wpływu opactwa i jego autorytecie społecznym, co z kolei umożliwiało inicjowanie trwałych relacji z laikatem i kręgami duchownych, często dbającymi w sposób bezpośredni o poziom życia mniszek i sposób sprawowania liturgii w klasztornym oratorium. Ta jakość układu pomiędzy żeńskimi ośrodkami życia monastycznego a środowiskiem zewnętrznym wydaje się wyróżniająca na tle dziejów męskiej gałęzi zakonu. Analiza podlegających poznaniu źródłowemu zależności w układzie wewnętrznym wspólnot mniszek śląskich i różnic zachodzących w rozwoju poszczególnych klasztorów stała się podstawą rozważań nad cechami ich kultury religijnej.

Bogactwo archiwum klasztornego cysterek trzebnickich umożliwiło odsłonięcie satysfakcjonującej ilości zjawisk zachodzących w łonie tej wspólnoty. Na średniowiecznych dziejach jej życia wewnętrznego i obliczu kultury religijnej zaciążyły przede wszystkim cele, jakie wyznaczyli opactwu fundatorzy, oczekujący zaspokojenia potrzeb duchowych i społecznych ich rodu. Ten karolińsko-ottoński model fundacji, podjęty przez Henryka Brodatego i jego małżonkę Jadwigę z rodu Andechs, okazał się na Śląsku wyjątkowy. W jego realizacji ujawnił się cały szereg celów pozareligijnych, które zdecydowały o wyróżniającym miejscu opactwa na mapie żeńskiego monastycyzmu. Już poziom samego uposażenia konwentu nadał mu rangę potęgi gospodarczej wspieranej polityką książąt śląskich, od której oczekiwali oni pewnego, choć znacznie mniejszego niż w przypadku bliźniaczych klasztorów męskich, zaangażowania w działalność kolonizacyjną i duszpasterską. Stawianie tych celów powodowało, obok znaczącej aktywności społecznej widocznej u zarania dziejów opactwa, jego częściowe obchodzenie wymogów reformy cysterskiej zabraniającej chociażby utrzymywania własnych winnic czy prowadzenia działalności ekonomicznej nastawionej na zysk. Wielkość wsparcia finansowego fundatorów odbiła się przede wszystkim na poziomie życia materialnego w konwencie, w którym nie tylko funkcjonowały od początku najkonieczniejsze pomieszczenia dla życia klauzurowego, ale również obowiązywało bogactwo wystroju architektonicznego i wyposażenia kościoła klasztornego. Na tej płaszczyźnie wola książęcych dobrodziejów okazywała się decydująca o odejściu od obyczaju cysterskiego, choć nie bez pozytywnego wpływu na rozwój sztuki gotyckiej na Śląsku. Uwaga ta nie dotyczy jednak organizacji przestrzeni samej klauzury, która choć godziwie zaopatrzona, pozostawała całkowicie w zgodzie z wymogami monastycznego ideału. Wspomniane bogate uposażenie fundacyjne, wsparcie rodu fundatorów oraz prowadzona przez klasztor w kolejnych wiekach, choć nie zawsze efektywnie, działalność gospodarcza przyczyniały się do więcej niż godziwych warunków życia zakonnic. Nawet burze dziejowe w postaci najazdów husyckich czy ataków ze strony niektórych książąt i wrogów wspólnoty powodowały tylko chwilowy spadek stopy życiowej cysterek.

Poza określeniem statusu materialnego i pozycji ekonomicznej opactwa trzebnickiego wpływ fundatorów zaważył na podstawowej sferze życia wewnętrznego, jaką była jego inkorporacja do zakonu św. Bernarda oraz podporządkowanie aktywności religijnej ośrodkowi w Lubiążu. Wydaje się przy tym, że wybór reguły i afiliacji zakonnej pierwszego klasztoru żeńskiego na Śląsku zależał najpierw od tradycji rodowej jego fundatorów oraz sukcesów opactwa lubiąskiego, a dopiero w dalszej kolejności mógł być wynikiem zainteresowania nowymi prądami religijnymi czy też wypływać z oryginalnej pobożności księżnej Jadwigi. Można wręcz na podstawie procesu kształtowania prawodawstwa wewnętrznego w opactwie trzebnickim stwierdzić, że priorytetem decydującym o powołaniu i rozwoju tego cenobium pozostawało związanie z polityką społeczno-gospodarczą rodu fundatorów oraz zabezpieczenie funkcjonowania poprzez ścisłe związki z cystersami lubiąskimi. Wyróżniający udział w tym procesie miały również czynniki kościelne: papieże Innocenty III i Honoriusz III oraz biskupi wrocławscy, związani z polityką Henryka Brodatego, Cyprian i Wawrzyniec. Wydaje się jednak, iż determinacja książęcej pary przejawiająca się w osobistym zaangażowaniu Jadwigi stanowiła element decydujący o sukcesie przyjęcia przez nową wspólnotę prawodawstwa cysterskiego, a tym samym inicjacji żeńskiego ruchu monastycznego pod znakiem reformy Citeaux. Te same czynniki angażowały się następnie w trwający około pół wieku proces implantacji opactwa w łonie zakonu, w którego trakcie zakonnicy lubiąscy wykazywali pewną opieszałość w podejmowaniu obowiązków opieki duszpasterskiej nad mniszkami, dopuszczali się też zaniedbań w sferze dyscyplinowania i zabezpieczania prawidłowego funkcjonowania młodej wspólnoty. Wspomniany proces wrastania mniszek w środowisko zakonne zakończył się ostatecznie sukcesem i utrwaleniem stałej współpracy obydwu ośrodków, przejawiającej się powołaniem w nieznanych bliżej okolicznościach prepozytury męskiej, której zadania nie ograniczały się do zadań religijnych, ale również obejmowały wsparcie dyplomatyczne i pomoc przy prowadzeniu ogromnego gospodarstwa klasztornego należącego do trzebnickiego cenobium. Związanie tych dwóch rodowych fundacji piastowskich stanowiło o osiągnięciu najwyższego statusu społecznego ich obydwu i dominującym wpływie na rozwój kultury religijnej na Śląsku do końca XIII stulecia.

Nie można też w tym miejscu nie wspomnieć o bezpośrednim udziale księżnej Jadwigi w kształtowaniu życia wewnętrznego we wspólnocie trzebnickiej, w krótkim okresie obejmującym kilka lat poprzedzających jej śmierć, które spędziła pośród zakonnic. Obraz tego zjawiska oddany w Legendzie św. Jadwigi prezentuje, poza oczywistymi figurami hagiograficznymi, sposób faktycznego kierowania klasztorem przez jego fundatorkę. Choć nie złożyła swojej profesji na ręce ksieni, córki Gertrudy, pozostała jednak osobą, która decydowała o kierunku formacji i sposobie zarządzania opactwem nie tylko ze względu na swój niepodważalny autorytet wyróżniającej się świątobliwością kobiety, ale również z powodu zachowanych kompetencji opiekuna i dobrodzieja klasztoru. Inna rzecz, iż zjawisko to wraz z jej śmiercią i szybką kanonizacją przekształciło się w rodzaj tradycji, nie zawsze jednakowo w czasie interpretowanej i podlegającej zapewne nierównej percepcji przez wszystkie mieszkanki konwentu. Opieka potomków Henryka Brodatego i jego świętej małżonki Jadwigi zaznaczała się jednak do końca XIII stulecia, a zainteresowanie zarządem klasztoru wykazywały jeszcze wnuki tej pary. Pretekstem pozostawały tu nie tylko starania o oficjalny akt uznania świętości księżnej, a potem dbałość o jakość jej kultu w łonie zakonu cysterskiego, ale również chęć zabezpieczenia miejsca pochówku dla najbliższej rodziny oraz utrzymania pamięci modlitewnej za zmarłych bliskich krewnych Henryka Brodatego. Mniszki podejmowały też stałe zadanie kształcenia i wychowania młodych Piastówien, może również Piastów. Relacje klasztoru z rodem fundatorów były więc w XIII wieku niezwykle bliskie i nie bez wpływu na jego życie wewnętrzne. Źródła poświadczają w sposób jednoznaczny uroczyste wizyty i zjazdy dynastów na terenie cenobium, co według wizytatorów nie pozostawało bez wpływu na poziom dyscypliny zakonnej w opactwie.

Wpływ fundatorów i ich potomków przejawiał się również w obsadzie najwyższych urzędów klasztornych. Popularność ośrodka w kolejnych dekadach XIV wieku i jego społeczny prestiż powodowały stałe zainteresowanie składaniem tu profesji przez Piastówny z kilku linii dynastycznych. Do roku 1515 przedstawicielki tych rodzin pełniły w klasztorze funkcje przełożonych oraz prestiżowe urzędy kantorek, dzięki czemu wspólnota, pomimo okresowo zmieniającej się struktury społecznej i zwiększonemu w XV wieku napływowi przedstawicielek stanu mieszczańskiego, zachowywała swoje konserwatywne oblicze religijne. Dążenie do utrzymania wysokiego statusu społecznego przejawiało się wstępowaniem do wspólnoty przedstawicielek rycerstwa, w tym pochodzących z rodów napływowych z pogranicza łużyckiego i wschodnich marchii niemieckich, związanych z polityką dworu wrocławskiego i legnickiego, oraz nobilitowanego patrycjatu miast śląskich. Wyniki badań nad składem społecznym klasztoru wskazują, iż awans w hierarchii klasztornej możliwy był do końca XIV wieku tylko dzięki wysokiemu urodzeniu i wykształceniu profeski, które dawało jej dobre przygotowanie do pełnienia odpowiedzialnych funkcji w zarządzie opactwem. W tym też okresie, kiedy w sposób znaczący osłabła intensywność kontaktów z dworem książęcym, a jedyną linią wykazującą zainteresowanie losami wspólnoty pozostawali potomkowie Konrada Oleśnickiego, nawiązała ona owocne relacje ze środowiskiem nienobilitowanych warstw społecznych, otwierając szerzej swoje podwoje dla kandydatek pochodzących z mieszczaństwa. Stan wiedzy źródłowej nie pozwala co prawda ocenić stopnia udziału tego żywiołu społecznego w strukturze wspólnoty, nic jednak nie wskazuje, aby kiedykolwiek do końca średniowiecza stanowił on czynnik dominujący w życiu klasztoru. Warto jednak stwierdzić z całą mocą istnienie silnego rozwarstwienia wśród jego członkiń, co mogło nie pozostawać bez wpływu na kształtowanie się nieco odmiennych modeli duchowości zbiorowej oraz na stan percepcji kultury elitarnej reprezentowanej przez funkcjonujące najwyżej w hierarchii klasztornej zakonnice.

Otwarcie na przyjmowanie mieszczek, zwłaszcza pochodzących z bliższych okolic Śląska, owocowało jednak zjawiskiem o niedającym się przecenić znaczeniu dla rozwoju opactwa. Cenobium cysterskie cieszyło się w XV wieku pewnym zainteresowaniem mieszkańców głównie Wrocławia i miejscowości położonych w okręgu trzebnickim jako ośrodek kultury religijnej dysponujący relikwiami potężnej świętej. Z tego okresu pochodzą wprawdzie pojedyncze, ale mocne świadectwa podtrzymywania kultu księżnej Jadwigi. W odpowiedzi na zapotrzebowanie środowiska powstała także przy klasztorze szkoła, w której podejmowano kształcenie powierzonych wychowaniu dziewcząt i chłopców. Funkcjonował tutaj także szpital, a zakonnice przejmowały ograniczone, ale stałe obowiązki opieki charytatywnej wśród okolicznych mieszkańców. Zjawiska te pozostawiały swoje piętno na życiu wewnętrznym klasztoru, wymagały powoływania już w XIV wieku osobnych funkcjonariuszek do obsługi ruchu pielgrzymkowego, posługi szpitalnej oraz pracy w szkole przyklasztornej. Wymuszały również zmiany w organizacji przestrzeni klasztornej. Choć nie dotyczyły one klauzury wewnętrznej, jednak decydowały o przebudowie kościoła św. Bartłomieja, budowie kaplicy brackiej czy osobnych pomieszczeń dla przybywającej liczby konwersów. Wzajemne relacje ze środowiskiem owocowały jednak stosunkowo stałym wsparciem materialnym nie tylko ze strony pielgrzymów, przybywających do sanktuarium, ale przede wszystkim mieszkańców okolicznych miasteczek, zainteresowanych utrzymaniem poziomu Służby Bożej w kościele klasztornym oraz fundowanych w obrębie klasztoru miejscach kultu.

Wszystkie te omawiane elementy mające swój wpływ na życie wewnętrzne w opactwie cysterek trzebnickich nie dają pełnej wiedzy o jego funkcjonowaniu, co wiąże się ze stanem zachowania źródeł. Trudno dla przykładu określić, jaki był faktyczny procent profesek, które miały bezpośrednią styczność ze środowiskiem zewnętrznym i podlegały silnie jego wpływowi lub w jaki sposób przebiegała komunikacja wewnątrz wspólnoty pomiędzy poszczególnymi elementami jej struktury społecznej. Fakt zamieszkania w klauzurze około 70 zakonnic skłania do przyjęcia tezy, iż w łonie tej społeczności mogły pojawiać się swoiste modyfikacje obowiązującego modelu kultury religijnej, ujawniały się i zanikały w sposób dla nas nieuchwytny, pozostawiając w źródłach jedynie nikłe ślady. Podkreślana przeze mnie dynamika widoczna w rozwoju wspólnoty trzebnickiej znajduje swoje wytłumaczenie w postulowanych przez Marka Derwicha etapach dziejów większości wspólnot monastycznych. Należy jednak podkreślić, iż do początków XVI wieku klasztor ten zachowywał niezwykle silne oblicze konserwatywno-religijne, co miało okazać się faktorem decydującym o dalszych losach wspólnoty w okresie i po reformacji.

Konwenty benedyktynek na Śląsku powstawały jako wspólnoty średniej wielkości, wobec których ich fundatorzy stawiali zdecydowanie mniej ambitne cele i zadania społeczne. Stwierdzenie to mieści się we wnioskach płynących z literatury przedmiotu, dotyczącej kręgu monastycyzmu zachodniego. W odniesieniu do Śląska podkreślano wcześniej fakt sprowadzenia żeńskiej gałęzi zakonu św. Benedykta w czasie, gdy przedstawiciele jego męskiej części pozostawali tu nieobecni. Wydaje się, iż pewnym czynnikiem decydującym o osadzeniu mniszek benedyktyńskich przed 1289 rokiem na Śląsku stała się tradycja warstwy rycerskiej, która chętnie podejmowała podobne działania w tym samym okresie na terenie Niemiec. Wdowa Jutta Liebenthal, poza możliwym wyrazem własnej pobożności, realizowała rodową ideę miles Christi, poszukując sposobu ulokowania swojego rodu zgodnie z ładem chrześcijańskim w świecie kultury feudalnej. Sprowadzone prawdopodobnie z Niemiec mniszki otrzymały stosunkowo skromne uposażenie zmuszające je do utrzymywania stałej relacji z rodem fundatorów i miejscowymi notablami, często przeznaczającymi swoje krewne do złożenia profesji. W procesie implantacji trwającym do drugiej połowy XIV wieku niezwykle ważny okazał się właśnie czynnik opieki Liebenthalów, których przedstawicielki stawały kilkakrotnie na czele wspólnoty, a jeden z krewnych otrzymał godność prepozyta. Ród ten w sposób stały dbał o godziwy poziom materialny mniszek, stawiając im jednocześnie cel ożywiania miejscowej kultury religijnej i wspierania rozwoju sieci parafialnej. Do końca XV wieku klasztor pełnił też funkcję konwentu rodowego, zabezpieczającego pamięć modlitewną i miejsce pochówku dla potomków jego założycieli. Liebenthalowie wywierali też zapewne znaczny wpływ na kształt życia wewnętrznego, jednak brak wiadomości o sposobie organizacji wspólnoty w tym czasie nie pozwala na określenie konkretnych przejawów tego zjawiska. Próby odtworzenia przestrzeni klasztornej wskazują na realizowanie przez benedyktynki podstawowych zadań należących do wspólnoty monastycznej: sprawowania codziennego Officium divinium i sakramentów przy zachowaniu klauzury oraz życia wspólnotowego. Opieka rodu fundatorów stanowiła przez około 15 dekad czynnik łagodzący wszelkie niekorzystne faktory mogące mieć wpływ na pojawienie się znaczącego kryzysu kondycji materialnej opactwa oraz jego stosunków wewnętrznych, choć wspólnota podlegała temu samemu procesowi wrastania w kulturę feudalną dojrzałego średniowiecza, co inne placówki monastyczne. Zapewne chęć odnowy i podniesienia jakości życia wewnętrznego sprowokowały podjęcie decyzji o przeprowadzeniu reformy i przystąpieniu do niemieckiej kongregacji w Bursfeld, co mogło nastąpić w końcu XV wieku. Dzięki temu aktowi zachowały się cenne dla oceny sposobu interpretacji Reguły św. Benedykta konstytucje, które odsłoniły szereg danych poświadczających konserwatywny kierunek odnowy. Poznaniu historycznemu stały się dostępne informacje dotyczące zachowania obserwancji benedyktyńskiej, elementów formacji mniszek i form jej wcielania w życie. Funkcjonowanie tych zasad w okresie nowożytnym wskazuje na skuteczność reformy i owocne zapobieżenie poważniejszemu kryzysowi wewnętrznemu w okresie poprzedzającym reformację.

Zdecydowanie większą i o szerszym zasięgu społecznym pozostała wspólnota w Strzegomiu ufundowana w 1307 roku przez przedstawicielkę świdnickiej linii Piastów, księżną Beatrycze. Proces fundacyjny miał przebiec podobnie jak w przypadku Trzebnicy. W odniesieniu do nowej placówki planowano, by mniszki benedyktyńskie sprowadzone z Lubomierza otrzymały prawodawstwo cysterskie i zostały inkorporowane do tego zakonu. Trwające około trzech dekad starania nie przyniosły pożądanych skutków i opactwo strzegomskie pozostało w obediencji benedyktyńskiej pod opieką miejscowych prepozytów. Wydaje się, iż podstawowym motywem działania księżnej fundatorki była chęć zorganizowania ruchu religijnego w miejscu, gdzie wokół kaplicy książęcej gromadziła się miejscowa ludność zainteresowana ożywieniem pobożności. Zjawisko to decydowało o celach społeczno-religijnych nowej placówki i jej związaniu z ośrodkiem pielgrzymkowym. Wielkość uposażenia określona przez syna księżnej, Bernarda, nie zapewniała stałego zabezpieczenia materialnego statusu opactwa. Wśród potomków fundatorki nie zaznaczyło się też znaczące zainteresowanie wsparciem funkcjonowania klasztoru, który musiał wielokrotnie starać się o zewnętrzne środki utrzymania. W tym kontekście zrozumiała wydaje się przesłanka znaczącej ingerencji w życie wewnętrzne klasztoru, polegająca na ograniczeniu wielkości wspólnoty do 50 mniszek. Najpewniej z powodów ekonomicznych ten stan liczbowy nie został utrzymany i w końcu średniowiecza konwent zamieszkiwało około 30 zakonnic, wśród których przewagę stanowiły członkinie warstwy rycerskiej. W miarę upływu XV wieku wspólnota przyjmowała również mieszczki, jednak zasadniczo były one pozbawione możliwości awansu w hierarchii klasztornej. Autorytet klasztoru w środowisku lokalnym pozostawał dość wysoki, skoro źródła notują stosunkowo częste przypadki wsparcia materialnego ze strony miejscowych mieszczan i rodów rycerskich przejawiające się fundacjami ołtarzowymi i legatami na utrzymanie zakonnic. Przez cały okres następujący po zakończeniu procesu implantacji daje się zaobserwować wzajemne bliskie relacje opactwa z miastem, które pozostawało zainteresowane funkcjonowaniem i rozwojem ośrodka pielgrzymkowego wokół kościoła klasztornego. Opactwo starało się również wielokrotnie od połowy XIV i cały wiek XV o wsparcie ze strony czynników kościelnych. W odpowiedzi uzyskiwało nie tylko korzystne przywileje sprzyjające pobudzeniu rozwoju ruchu pielgrzymkowego oraz związanych z nim kultów religijnych, ale również regulacje wewnętrzne, których celem było utrzymanie właściwego poziomu dyscypliny klasztornej. Wskazane powyżej czynniki znajdowały swoje główne odzwierciedlenie w sposobie organizacji życia wspólnotowego, które wymagało odpowiedniego dostosowania przestrzeni klasztoru do zabezpieczenia opieki nad pielgrzymami oraz sprawowania Służby Bożej w kościele w obecności laikatu. Pojedyncze przekazy oddające poziom zainteresowania szerokich kręgów społecznych kultem pielęgnowanym w kościele klasztornym dowodzą sposobów reagowania przez klasztor na pobożność ludową oraz adaptowania w liturgii nowych nurtów religijnych. Na podstawie źródeł nie daje się jednak odtworzyć zasięgu oddziaływania tych zjawisk w całej wspólnocie i poszczególnych jej elementach. Starania mniszek o opiekę kapłanów z miejscowych zakonów – najpierw joannitów, a potem franciszkanów – wydają się jednak świadczyć o próbach utrzymania odpowiedniego poziomu religijności zakonnic, szczególnie w schyłkowym już okresie średniowiecznych dziejów opactwa.

Ostatnim interesującym nas żeńskim klasztorem funkcjonującym na Śląsku w obediencji zakonu benedyktyńskiego pozostaje opactwo w Legnicy, fundowane przez księcia Henryka jaworskiego w 1348/1349 roku. W procesie powoływania i organizowania życia tego klasztoru duże znaczenie odegrał udział kilku warstw społecznych, wśród których szczególną aktywność wykazywało mieszczaństwo legnickie. Niewielka liczebnie placówka, przyjmująca od początku przedstawicielki zarówno rycerstwa, jak i warstwy mieszczańskiej, otrzymała od fundatora skromne uposażenie. Przedstawiciele linii jaworskiej nie uczestniczyli następnie w sposób znaczący w procesie implantacji klasztoru, od którego nie oczekiwano odegrania ważnej roli w polityce i rozwoju stosunków społeczno-gospodarczych księstwa. Sukces adaptacji w środowisku kościelnym i miejskim zapewniła opactwu aktywność innych czynników, wśród których pojedyncze akty opieki biskupa wrocławskiego oraz wsparcie miejscowych rodów decydowały o zapewnieniu mniszkom podstaw bytu materialnego oraz kształtowaniu ich stosunków wewnętrznych. Zjawiska te w sposób trwały wiązały konwent z miastem i jego władzami, powodując z czasem zacieśnienie tych relacji aż do uzależnienia gospodarki klasztornej od rajców legnickich. W XV wieku w naborze do opactwa dominował już wyraźnie żywioł mieszczański, przy szkole funkcjonowała też szkoła dla dziewcząt. Badania Przemysława Wiszewskiego dowiodły jednak słabego uczestnictwa klasztoru w kulturze reprezentowanej przez te kręgi społeczne. Zakonnice jako wspólnota nie utrzymywały bezpośrednich kontaktów z laikatem, co oznacza słaby wpływ tego faktora na kształt religijności i życia wewnętrznego opactwa. Podporządkowane opiece biskupa protektora, która ograniczała się do udziału w najważniejszych dla wspólnoty momentach jej rozwoju, mniszki legnickie korzystały z posługi duchownej miejscowych kapłanów i reprezentującego ich interesy w środowisku zewnętrznym prepozyta. Wszystkie te elementy znajdowały swoje odzwierciedlenie w postaci zachowania wymaganych przez prawodawstwo zakonne zasad klauzury i życia wspólnotowego przy jednoczesnym niewielkim udziale w życiu społeczno-gospodarczym i religijnym dzielnicy.

Omówione powyżej elementy procesów fundacyjnych i sposobów adaptacji w środowisku zewnętrznym żeńskich klasztorów mniszych na Śląsku ujawniły różnorodne i złożone cele, jakie stawiali przed nimi przedstawiciele grup zainteresowanych funkcjonowaniem ruchu monastycznego. Na tle tych placówek opactwo cysterek trzebnickich wyróżniało się nie tylko zasobnością i prestiżem społecznym, ale również ambicjami udziału w polityce księstwa. Wspólnoty benedyktyńskie pozostawały w porównaniu z tym ośrodkiem mniejsze, nie stawiano im też tak szerokich zadań społeczno-politycznych. Kierunki rozwoju tych cenobiów odpowiadały w znacznym stopniu potrzebom warstw, które w XIV wieku decydowały o przyszłości poszczególnych księstw śląskich. W tym czasie własny udział w kreowaniu oblicza społecznego benedyktyńskich ośrodków zaznaczyły rody rycerskie, nie tylko miejscowe, ale również napływowe z marchii wschodnich i Łużyc, wnoszące na Śląsk swoje tradycje kulturalne i religijne, co nie pozostawało bez wpływu na kształt kultury omawianych opactw. Zacieśnianie więzi z mieszkańcami, a bardziej władzami ośrodków miejskich powodowało pojawianie się w obrębie działalności opactw benedyktyńskich szpitali i szkół przeznaczonych dla miejscowej ludności, co jednak nie stanowiło o charakterze funkcjonowania tych konwentów w środowisku zewnętrznym. Niektóre cenobia pełniły ważne funkcje pielgrzymkowe, oddziałując w sposób pośredni na kształtowanie określonego profilu pobożności masowej. Do końca średniowiecza wszystkie placówki mniszek śląskich – zarówno potężne opactwo trzebnickie, jak i mniejsze wspólnoty benedyktyńskie – zachowały wyraźne oblicze monastyczne, wyróżniające je wspólnotowym, podlegającym klauzurze modelem realizacji profesji zakonnej, w której kluczową rolę odgrywała zasada hierarchii klasztornej, uregulowanego obyczajem i prawami zachowaniem obowiązku oficjum, umiarkowanej ascezy i podziału obowiązków we wspólnocie. W obrębie tych wniosków nie daje się jednak umieścić odpowiedzi na pytanie o sposób funkcjonowania mniszek w poszczególnych warstwach wspólnoty, co mogło determinować poziom i jakość ich udziału we wspólnym dziedzictwie kultury religijnej, podlegającej zmianom w czasie. Podziały takie zapewne istniały, na co wskazuje chociażby utrzymana we wszystkich, oprócz legnickiego, opactwach zasada przydzielania prestiżowych funkcji zakonnicom wysoko urodzonym. W pierwszym rzędzie uderza dbałość wspólnot o jakość sprawowania urzędu kantorki klasztornej, co wskazuje przede wszystkim na traktowanie liturgii i wykonania oficjum jako priorytetowego celu interesujących nas konwentów monastycznych. Udział w liturgii klasztornej należał do obowiązków każdej zakonnicy chórowej, co jednak dalej nie uprawnia nas do przyjęcia istnienia zjawiska równej i przebiegającej na tym samym poziomie percepcji proponowanych w klasztorze form artystycznych i intelektualnych. Wydaje się, iż każde opactwo powinno było starać się o odpowiednie przygotowanie kandydatek do życia zakonnego, jednak źródła średniowieczne milczą nie tylko na temat jakości tego przysposobienia, ale również często o jego miejscu w hierarchii życia wspólnoty. Pozostać więc musi otwarte pytanie o istnienie więcej niż jednego poziomu kultury religijnej w łonie tych samych klasztorów, o stosunek poszczególnych mniszek do tego zjawiska, wreszcie o jego wpływ na odbierany przez środowisko zewnętrzne charakter realizowania profesji zakonnej.

Krytyka źródeł liturgicznych i archiwaliów umożliwiła jednak odsłonięcie fragmentarycznego wprawdzie, ale interesującego obrazu aktywności intelektualnej i religijności śląskich cenobiów monastycznych. Podstawowa metoda polegająca na analizie treści dostępnych zabytków pochodzących z bibliotek klasztornych i porównaniu niektórych zjawisk ze świadectwem dokumentów archiwalnych dała satysfakcjonujące rezultaty w odniesieniu do tych opactw, których dziedzictwo rękopiśmienne okazało się najbogatsze. Do nich należą wspólnoty cysterek trzebnickich oraz benedyktynek legnickich, z tym jednak koniecznym zastrzeżeniem, że zasobność bazy źródłowej nie pozostaje jednakowa dla całości interesującego nas okresu. Zachowane ślady życia wewnętrznego pozostałych klasztorów benedyktyńskich, uznane za reprezentatywne przykłady kultury religijnej mniszek śląskich, posłużyły do uzupełnienia obrazu ich kultury religijnej i dokonania koniecznej syntezy wniosków. Praca pozwoliła na ujawnienie cech różnicujących konwenty oraz tych, dzięki którym można pokusić się o stwierdzenie wspólnej kultury monastycznej rozwijającej się w środowisku śląskim.

Podstawową cechą życia wewnętrznego omawianych żeńskich wspólnot mniszych pozostawało podporządkowanie ich organizacji obowiązkowi sprawowania kultu klasztornego. Ten atrybut aktywności zakonnic wypływający z nakazów Reguły św. Benedykta i oczekiwań środowiska zewnętrznego decydował w znacznej mierze o przydziale okresowych i stałych urzędów w klasztorze, znajdował również swoje odzwierciedlenie w układzie zajęć oraz profilu zainteresowań intelektualnych zakonnic. Nawet jeżeli miały miejsce czasowe przerwy w realizowaniu tego zadania, normalizacja życia klasztoru polegała na podjęciu wspólnotowej modlitwy i sprawowaniu sakramentów. Najbardziej przekonujący dowód tej tezy znajdujemy w zachowanych zbiorach opactw trzebnickiego i legnickiego, w których udział ksiąg chórowych i książeczek prywatnych do odprawiania Liturgii godzin jest ogromny, by nie rzec przytłaczający. Ślady wytarć i glossy świadczą o stałym i długotrwałym korzystaniu z tych manuskryptów. Mniszki modliły się, jednak trudno wnioskować na podstawie milczenia źródeł o jakimkolwiek studium Pisma Świętego, które stanowiłoby podstawę pozyskiwania przez nie wiedzy teologicznej. Stwierdzenie to pozwala umieścić nasze opactwa w szeregu wielu innych przeciętnych wspólnot monastycznych zachodniej Europy. Świadectwo dokumentów klasztornych oraz zachowane kodeksy skrypturystyczne i hagiograficzne dowodzą sposobu formowania mniszek poprzez udział kapłanów delegowanych do ich opieki duchowej lub pozyskanych przez mniszki wśród wybranych, męskich wspólnot zakonnych. Kultura religijna mniszek była więc w sposób stały inspirowana przez kaznodziejów i spowiedników, którzy zajmowali się przekazem wiedzy teologicznej, katechezą i wyjaśnianiem treści lekcji odczytywanych w chórze klasztornym. Cysterki podlegały w tej dziedzinie wpływowi cystersów z Lubiąża, skąd pozyskiwały również sporą ilość potrzebnych do formacji i sprawowania liturgii klasztornej manuskryptów. Benedyktynki śląskie jako wspólnoty autonomiczne do końca XV wieku korzystały z opieki kapłanów diecezjalnych lub same poszukiwały środowisk zakonnych, od których oczekiwały zaspokojenia ich potrzeb duchowych. Na podstawie zachowanych źródeł trudno orzec, w jakim stopniu następowała percepcja przekazywanych treści teologicznych oraz w jakim stopniu mniszki podejmowały wysiłek kreacji kultury religijnej we własnym gronie. Wydaje się, iż obydwa faktory – podaż treści i ich adaptacja – współtworzyły jednorodne zjawisko, ujawniające się w stałej gotowości zakonnic do sprawowania kultu Bożego i partycypowania w najnowszych nurtach duchowości chrześcijańskiej. Zjawisko to nie zachodziło jednak z jednakową intensywnością i w jednakowych okolicznościach we wszystkich interesujących nas wspólnotach.

Na tym etapie podsumowania warto wskazać więc te czynniki, które różnicowały sposób wyrażania stosunku do Boga przez śląskie mniszki. Sposób organizacji oraz stały wpływ, jaki wywierali na życie wspólnoty cysterek trzebnickich członkowie dynastii w XIII wieku, a następnie udział Piastówien w kształtowaniu oblicza społecznego i religijnego klasztoru stwarzały dogodne warunki dla powstania kultury elitarnej, wymagającej udziału dobrze przygotowanych do jej odbioru adresatek. Korzystanie z posługi zakonników lubiąskich stanowiło jeden z najważniejszych elementów tego układu społeczno-kulturowego, dzięki któremu mniszki trzebnickie mogły poruszać się w kręgu obyczaju i religijności cysterskiej. Dane zaczerpnięte z kalendarzy liturgicznych mniszek potwierdzają fakt organizacji roku zgodnie z prawem tego zakonu, z uwzględnieniem jednak pewnej własnej tradycji. Jej wyróżniającym elementem wydaje się promocja kultów dających się rozpoznać jako fragmenty religijności dynastycznej Piastów i Arpadów. Ta szczególna właściwość decyduje o pewnej odmienności kultury religijnej członkiń opactwa św. Bartłomieja jako wspólnoty. W tym kontekście spopularyzowanie i utrwalenie czci świątobliwej fundatorki klasztoru, księżnej Jadwigi, jawi się jako ważny czynnik budowania konserwatywno-dynastycznego oblicza religijności mniszek cysterskich, a jednocześnie jej transmisji w społeczeństwie śląskim poprzez moderowanie ruchu pielgrzymkowego i związanego z nim kultu publicznego. Cysterki kształtowały swoją religijność jako nadawczynie i jednocześnie adresatki zainteresowań duchowych swojego środowiska. Jako nadawczynie reprezentowały zbiorowość liczną i zapewne niejednolitą, dysponującą jednak przygotowaniem intelektualnym i religijnym przynajmniej części profesek dobrze wykształconych, zapleczem w postaci przykładów sztuki plastycznej i wyposażenia kościoła w organy. Jako wspólnota pozostawały zdolne do percepcji podstawowych treści teologicznych obecnych w przekazie katechezy klasztornej i oficjum Liturgii godzin, podejmując nawet próby pogłębiania rozumienia tego przekazu poprzez translację psalmów na język, którym posługiwały się na co dzień. Utrwalenie sensu nauczania dokonywało się poprzez melorecytację i śpiew, uprawiany przynajmniej przez najlepiej przygotowaną do tego część wspólnoty. Źródła liturgiczne i dokumenty poświadczają ten sposób sprawowania kultu klasztornego w całym interesującym nas okresie. W ramach tego zjawiska daje się zaobserwować rozwój kultów maryjnego i eucharystycznego pod wpływem przemian religijności charakterystycznych dla Kościoła powszechnego oraz kultów patronalnych, zwłaszcza świętych wdów Jadwigi i Elżbiety. Prześledzone zmiany w kulcie klasztornym mieszczą się w obyczaju monastycznym, świadczą o dążeniu mniszek do reagowania na wpływ środowiska zewnętrznego, a jednocześnie zachowania własnej tradycji i pozostania w kręgu religijności cysterskiej reprezentowanej przez opactwa śląskie. Ten model zbiorowej postawy kontemplacyjnej, cechującej się przejawami wysokiej kultury religijnej i umiarkowanie konserwatywnym stosunkiem do pierwotnych celów stawianych wspólnocie przez ród fundatorów, nie daje się zweryfikować przy pomocy indywidualnych wytworów duchowych lub modlitewników pozyskiwanych przez jej poszczególne członkinie. Ten dotkliwy niedostatek źródeł może świadczyć o braku zainteresowania takimi pismami ze strony mniszek i wówczas mielibyśmy do czynienia z ciekawym przypadkiem pozostania społeczności klasztornej na poziomie religijności liturgicznej ze wszystkimi jej przejawami wspólnotowymi: sprawowaniem Liturgii godzin, sakramentów i kultywowaniem obyczajów paraliturgicznych służących podtrzymaniu zbiorowej pobożności i realizowaniu podstawowych nakazów życia monastycznego. Zjawisko takie stanowiłoby ciekawy przykład braku oddziaływania wzorca reprezentowanego przez świętą fundatorkę na powstanie indywidualnych modeli duchowości w łonie wspólnoty. Nade wszystko jednak świadczyłoby o słabym powiązaniu dobrego przygotowania intelektualnego z dążeniem do pogłębiania postawy duchowej przynajmniej u tej części profesek, które zachowywały największy wpływ na kształt życia wewnętrznego w klasztorze. A właśnie od nich oczekiwalibyśmy pozostawienia śladów indywidualizacji stosunku do Boga. Część dziedzictwa intelektualnego mniszek mogła ulec zagładzie wraz z kataklizmami niesionymi przez najazdy i pożary, mającymi miejsce w ciągu prawie całego XV wieku, jednak należy domniemywać, że cenniejsze przykłady modlitewników miały szansę zachować się na skutek indywidualnych starań mniszek o swoją prywatną własność. Uprawniony wydaje się więc wniosek, iż mniszki trzebnickie oddawały się przede wszystkim wspólnotowemu kultowi klasztornemu, realizując w ten sposób założenia stawiane im przez św. Benedykta, dla którego ten element profesji stanowił o istocie życia monastycznego. Z trudną do ustalenia częstotliwością służyły też oprawą liturgii sprawowanej dla laikatu z różnych kręgów społecznych. Zachowywały w ten sposób znaczący wpływ na kształtowanie lokalnej kultury religijnej, osiągającej w różnych okresach różny zasięg.

Wśród wspólnot benedyktynek śląskich daje się pozyskać znacznie więcej danych obrazujących sposoby kreowania postaw indywidualnej duchowości na bazie wspólnotowej religijności liturgicznej. Proces ten pozostaje najobficiej poparty źródłami zarówno kodeksowymi, jak i dokumentowymi w przypadku klasztoru Bożego Ciała w Legnicy. Badania nad liturgią sprawowaną w tym opactwie ujawniły, iż pozostawała ona wpisana poprawnie w ramy religijności benedyktyńskiej, wymuszającej nadanie kultowi św. Benedykta rangi patrocinium klasztornego. Podobnie monastyczny charakter nosiło oddawanie czci św. Bernardowi. Podział roku liturgicznego oraz zachowanie hierarchii świąt i wspomnień zgodnie z tradycją benedyktyńską pozostaje kolejną cechą decydującą o funkcjonowaniu wspólnoty w ramach religijności tego zakonu. Opactwo to, pozostające pod opieką duchową kapłanów diecezjalnych oraz podlegające wizytacji biskupiej, wprowadzało jednak do swojego oficjum liczne elementy liturgii diecezjalnej, wśród których kult św. Stanisława i Wojciecha wyróżniał się rangą uroczystości. To ostatnie patrocinium zachowywało cechy tradycji czeskiej, co wskazuje na drogi transmisji niektórych wpływów liturgicznych w omawianym klasztorze. Mniszki legnickie oddawały się modlitwie Liturgią godzin zgodnie z obyczajem monastycznym, nie poddając się jednocześnie obowiązkowi codziennego uczestnictwa we mszy. Podobne wnioski należy wyprowadzić w odniesieniu do pozostałych opactw benedyktynek śląskich z tym zastrzeżeniem, że trudno na podstawie bazy źródłowej opisać szczegółowo sposób łączenia obowiązku kultu klasztornego z obsługą sanktuarium w przypadku placówki strzegomskiej. Ujawnione przykłady wkraczania sfery profanum w życie wewnętrzne klasztoru oraz proces rozwoju ośrodka pielgrzymkowego przy kościele Najświętszej Maryi Panny w Strzegomiu każą poszukiwać podobnych zjawisk, co w przypadku opactwa trzebnickiego. Dbałość o oprawę liturgiczną wymuszały legaty płynące ze środowiska pobożnych mieszczan i rycerstwa, one także wpływały na promowanie określonych kultów liturgicznych w kościele klasztornym.

Na tle tych zjawisk niezwykle interesujące pozostaje nakreślenie ideału reformy kongregacji w Bursfeld, która najpewniej w końcu XV wieku stała się wyznacznikiem ożywienia życia wewnętrznego wspólnoty mniszek w klasztorze św. Maternusa w Lubomierzu. Choć niewiele daje się powiedzieć na podstawie zachowanych dokumentów klasztornych o przejawach religijności w tym klasztorze, w okresie poprzedzającym odnowę, jednak z całą pewnością zainteresowanie przemianami miało wpłynąć na przywrócenie lub utrwalenie monastycznej tradycji liturgicznej mniszek lubomierskich. Zachowane przekazy o przechowywaniu w bibliotece średniowiecznych brewiarzy upoważniają historyka do przyjęcia tezy o ciągłości kultu klasztornego sprawowanego w opactwie. Konstytucje bursfeldzkie wzmacniały postawę kontemplacyjną mniszek, podkreślając nie tylko znaczenie formacyjne modlitwy wspólnotowej, ale także jej rolę w życiu duchowym benedyktynek. Dzięki temu zabytkowi uzyskujemy pewien dostęp do wiedzy o sposobach kształtowania zarówno religijności wspólnoty jako zbiorowości, jak również indywidualnej postawy modlitewnej poszczególnych mniszek. Wśród najważniejszych faktorów wywierających zasadniczy wpływ na ukierunkowanie tej permanentnej formacji zakonnej znalazła się msza konwentualna oraz zachowanie obowiązku wspólnotowego odprawiania matutinum oraz vesperas z koniecznością prywatnego odmówienia pozostałych elementów Liturgii godzin. Jeżeli mniszki zachowywały nakazy reformy, przyzwyczajały się do indywidualnych aktów czci, co mieściło się w tradycji benedyktyńskiej, choć nie wypływało bezpośrednio z litery Reguły. Przeniesienie tych zwyczajów na inne wspólnoty benedyktynek jest nieuprawnione. Jednak ujawnienie samego mechanizmu ułatwia historykowi życia wewnętrznego prezentację idealnego modelu współistnienia oraz wzajemnego wpływania obyczaju wspólnotowego i indywidualnego dążenia mniszek do zaspokojenia swoich potrzeb duchowych.

Sposób recepcji treści liturgicznych w procesie kształtowania modelu duchowości poszczególnych mniszek benedyktyńskich pozostaje trudny do oceny. Porównanie treści brewiarzy i antyfonarzy z prywatnymi książeczkami do nabożeństwa okazało się w tym zakresie jedynym, choć niepozbawionym wad narzędziem badawczym. Posłużenie się nim stało się możliwe na skutek przyjęcia podstawowego założenia, że mniszki legnickie korzystały w sposób stały i świadomy z posiadanych ksiąg i zbiorów traktatów oraz modlitw, do czego uprawniają wpisy własnościowe i glossy nanoszone w manuskryptach. W wyniku tego zabiegu udało się uzyskać obraz katechezy odbieranej przez mniszki podczas sprawowania Liturgii godzin. Jej centrum stanowiła cześć dla Chrystusa. Ten chrystologiczny wymiar religijności liturgicznej wpisuje się w obraz religijności większości żeńskich wspólnot mniszych w Europie tego okresu. Kult ten zachowywał swój wymiar eklezjalny i wspólnotowy, umożliwiając jednocześnie rozwinięcie indywidualnego stosunku mniszki rozbudzonej wizją Jezusa miłosiernego i bliskiego człowiekowi. Czerpiąc z tego źródła, mogły benedyktynki kształtować postawę modlitwy osobistej ukierunkowanej na doznania mistyczne w znaczeniu pogłębionego przeżycia duchowego. Wiadomo, iż we wszystkich żeńskich opactwach benedyktyńskich na Śląsku znane były, choć nie w tym samym stopniu w odniesieniu do całości wspólnot, nurty duchowe sprzyjające powstaniu takiej postawy. XIV i XV-wieczne kopie pism powstawały w środowiskach zewnętrznych, najczęściej męskich klasztorów śląskich różnych obediencji, wszystkie jednak czerpały z tej samej tradycji monastycznej duchowości Grzegorza Wielkiego, wzbogaconej przez cysterskiego mistrza życia wewnętrznego, św. Bernarda, oraz w mniejszym stopniu na podstawie myśli szkoły kanoników od św. Wiktora i św. Bonawentury. Spora część nauk inspirowana teologią Pieśni nad Pieśniami zmierzała do rozbudzenia w mniszkach pragnienia modlitwy pogłębionej, świadomej, której celem było przejęcie się miłością Chrystusa – Oblubieńca i dokonanie przemiany duchowej.

Znajomość tych pism, choćby tylko poprzez katechezę i wykład ustny, nie ujawniła się jednak w modlitewnikach prywatnych, nie zawierają one propozycji rozbudowanej modlitwy myślnej. Porównanie dwóch przykładów modlitewników benedyktynek legnickich z XIV i XV wieku pokazało, że mniszki formowały swój sposób modlitwy przede wszystkim w oparciu o formy znane z Liturgii godzin. Twórcy tych książeczek czerpali pełnymi garściami z psalmów, brewiarzowych kolekt i oracji, wplatając jedynie w teksty modlitw rozwinięte frazy opisujące przymioty osób, do których je mniszki zanosiły. W końcu średniowiecza daje się zaobserwować w pobożnych praktykach benedyktynek legnickich wprowadzenie większej obfitości form: suplik wpisanych w litanie, koronek i psałterzy. Zarówno Chrystus, jak i Maryja – w liturgii zwyczajowo Matka Boga i Dziewica wyniesiona do godności Królowej – zyskali w modlitewnikach przymiotniki sugerujące ich bliski stosunek do człowieka i skłonność do wysłuchania jego próśb. Cecha ta dała jednak asumpt przede wszystkim do rozwoju duchowości pokutnej, który to akcent wyraźnie różni się od postawy wyrażanej podczas Liturgii godzin, gdy wymagano od modlących się mniszek przede wszystkim postawy adoracji i uwielbienia. Stąd zapewne, oddające się prywatnemu nabożeństwu, benedyktynki nie wspominały tak często Maryi jako ukoronowanej Pani Aniołów, a raczej odwoływały się chętnie do miłości Bogarodzicy i Jej cierpień pod krzyżem w czasie Męki Syna. Nurt pasyjny, ujawniający się w pobożności maryjnej, stanowi jeden z istotniejszych wyróżników duchowości mniszek w końcu średniowiecza, podlegających ożywieniu raczej równolegle aniżeli pod wpływem liturgii klasztornej. Formacji pod wpływem treści liturgicznych zawdzięczał natomiast swój wyraźny rozkwit w XIV wieku kult eucharystyczny. Treść modlitewników ujawnia przede wszystkim fakt, iż mniszki podejmowały swoje praktyki prywatnego nabożeństwa jako formę realizacji modlitwy wstawienniczej. Stąd odwołania nie tylko do znanych z liturgii klasztornej świętych i aniołów, ale ekspansja wiary w ich moc ochrony przed złem i wypraszania przebaczenia grzechów. Warto zwrócić uwagę, iż niektóre elementy duchowości pojawiały się jako poboczny efekt tego zapotrzebowania na pomoc w osiągnięciu zbawienia i oczyszczenia z grzechów. Wśród tych wątków, które pojawiły się w treści prywatnych modlitw bez wpływu oficjum wspólnotowego, znalazły się w XIV wieku czerpiące z tradycji benedyktyńskiej odwołania do mocy krzyża, a w kolejnym stuleciu wezwania do Anioła Stróża.

Powyższe wnioski zostały wyprowadzone z analizy modlitewników pochodzących z biblioteki legnickiej. Zabieg ich przeniesienia na pozostałe wspólnoty benedyktynek śląskich nie wydaje się uprawniony, a uzyskany obraz traktujemy, jako przykład kształtowania duchowości mniszek średniowiecznych w modelu zbiorowym oraz indywidualnym pod wpływem liturgii klasztornej, przede wszystkim pod względem zachowania formy modlitwy. Mechanizm stałej formacji mniszek na bazie Liturgii godzin i pozostałych nabożeństw wspólnotowych opisany w konstytucjach spisanych dla klasztoru w Lubomierzu pozwala spojrzeć na wspomniany proces szerzej, jednak bez świadectwa innych źródeł nie wolno dokonywać prostej analogii pomiędzy różnymi środowiskami. Na tle tych klasztorów wyróżniające pod względem intensywności kontaktów ze środowiskiem zewnętrznym i jakości oprawy liturgicznej nabożeństw pozostawało opactwo w Strzegomiu. Pewna odmienność relacji ze środowiskiem laikatu na tle monastycznego ruchu żeńskiego nakazuje tym większe powstrzymanie się od przenoszenia jakichkolwiek wniosków na temat kształtowania ewentualnych postaw indywidualnej duchowości liturgicznej mniszek strzegomskich. Ostrożność tę, pomimo zachowania traktatów duchowych z librarii opactwa, dyktuje przykład religijności wspólnoty trzebnickiej, choć nigdy nie należy wykluczać, iż w obydwu środowiskach znajomość medytacji i modlitwy kontemplacyjnej w ścisłym tego słowa znaczeniu mogła przejawiać się pojedynczymi przykładami pogłębionej duchowości, płynącej z przeżywania treści liturgicznych podczas indywidualnych praktyk modlitewnych. Bezpośrednie ślady podejmowania takich aktów znajdujemy tylko w cenobium legnickim, a pośrednie wśród mniszek lubomierskich, co pozwala poszukiwać w tych wspólnotach dogodnych warunków rozwoju omawianej postawy. Należało do nich zapewne zabezpieczenie przed poważniejszą ingerencją czynników świeckich w życie wewnętrzne klasztoru oraz dogodna wielkość wspólnoty, zapewniająca prawidłową formację i zachowanie dyscypliny zakonnej.

Na zakończenie należy odpowiedzieć na pytanie o wspólne cechy kultury religijnej mniszek, które mogłyby zadecydować o przyjęciu tego terminu jako uprawnionego w odniesieniu do klasztorów śląskich w okresie średniowiecza. Na czoło tych faktorów wysuwa się organizacja czasu i przestrzeni wokół podstawowych wyznaczników Reguły św. Benedykta, z dążeniem do zachowania klauzury przynajmniej w sferze nakazu. Konsekwencją tego zjawiska było uporządkowanie hierarchii urzędów i zajęć w klasztorze w taki sposób, by móc realizować naczelną zasadę pracy i modlitwy o stałych porach doby. Kult klasztorny stanowił o istocie powołania mniszek śląskich, choć jakość jego sprawowania wymyka się spod oceny historyka w okresie do początków XVI wieku. Modlitwa Liturgią godzin była obecna w każdym z interesujących nas opactw mniszych w sposób stały, poza przypadkami wymuszonymi niesprzyjającymi okolicznościami zewnętrznymi. Uporządkowany sposób sprawowania nabożeństw klasztornych sprzyjał utrzymaniu podstawowej dyscypliny zakonnej, stanowił o sposobie komunikowania we wspólnocie. Modlitwa brewiarzowa służyła nieprzerwanej formacji mniszek, trwającej od momentu złożenia profesji przez całe życie, zapewniała katechezę poprawną pod względem teologicznym, opartą na Piśmie Świętym i nauczaniu Ojców Kościoła. Dostosowanie liturgii do ogólnozakonnego kalendarza umożliwiało nie tylko ujednolicenie tradycji, ale również wspomagało identyfikację mniszek ze swoim środowiskiem. Na tej płaszczyźnie w źródłach liturgicznych śląskich opactw monastycznych daje się zauważyć formowanie profesek według wzorca pozostawionego przez benedyktyńskiego mistrza życia zakonnego, św. Grzegorza Wielkiego. Jego myśl pozostaje wspólna zarówno dla benedyktynek, jak i cysterek. Podobną uwagę należy poczynić, zauważając wspólną percepcję idei św. Bernarda z Clairvaux, choć dokonywała się ona w modelu zbiorowym duchowości liturgicznej, a nie jej wymiarze indywidualnym. We wszystkich omawianych klasztorach żeńskich sprawowanie kultu decydowało o sakralizacji przestrzeni, co miało budować w świadomości mniszek przekonanie o ich wyjątkowym statusie duchowym i zobowiązaniu do modlitwy wstawienniczej za powierzone zmarłe osoby, rodzinę, zakon, a przede wszystkim za Kościół. Ten eklezjalny wymiar modłów pozostaje wyróżniający w postawie religijnej mniszek, nie tylko na Śląsku, ale w całej Europie, i to przez cały okres Wieków Średnich. Decydował on o istnieniu zjawiska nabożeństw przebłagalnych, pokutnych, wynagradzających, wstawienniczych, które odsuwały na dalszy plan dążenie do osobistego rozwoju duchowego pojedynczych kobiet konsekrowanych. Działo się tak, pomimo propagowania nauk mistrzów życia kontemplacyjnego, zalecających podejmowanie wysiłku przemiany wewnętrznej. Mniszki przejmowały dziedzictwo religijności swojego otoczenia i wyrażały zainteresowanie przede wszystkim oczyszczeniem z grzechów jako aktem zewnętrznym, udzielonym przez Chrystusa, a nawet niekiedy Maryję. Warto jednak podkreślić, że ten rys duchowości mniszej Wieków Średnich nie wykluczał postawy kontemplacyjnej, która była pojmowana za Grzegorzem Wielkim jako sposób życia oraz uprawiania modlitwy uporządkowanej i stałej, rozłożonej w ciągu doby.

Powyższe wyróżniki realizowania profesji mniszej w żeńskich klasztorach na Śląsku decydowały o kształcie reprezentowanej przez nie kultury. Służbie Bogu i modlitwie za Kościół podporządkowane były wszystkie przejawy ich działalności intelektualnej. Mniszki nie były przygotowywane do aktywnego uczestnictwa w dorobku teologii w swoim okresie ani też środowisko zewnętrzne nie oczekiwało od nich włączenia się w twórczość na tym polu. Więcej, nie tylko nie odbierały przygotowania do twórczego udziału w kulturze, ale nawet nie podejmowały wysiłku kopistek i skryptorek w celu powielania pozyskanych dzieł duchowych. W procesie rozwoju dziedzictwa kulturowego pozostawały biernymi uczestniczkami, utrzymując jednak stały dostęp do nowszych trendów intelektualnych i duchowych. We własnych wspólnotach wprowadzały w życie propozycje nowych kultów, obyczaju liturgicznego, nadając niekiedy bardziej oryginalną oprawę nabożeństwom, co stanowiło często reakcję na zapotrzebowanie lokalnego środowiska laikatu. Zabieg ten przyczyniał się nie tylko do propagowania niektórych elementów religijności i wymiany osiągnięć kulturowych w różnych kręgach społecznych, ale do spajania religijnego nova et vetera zgodnie z tradycją monastyczną. Powstałe warstwy tradycji chrześcijańskiej nie stanowiły przy tym przypadkowego konglomeratu zjawisk, ale spójny mechanizm, w którym poszczególne elementy służyły rozwojowi oraz formacji wspólnoty. W tym sensie uważam, że nie można do końca odmówić kulturze reprezentowanej przez żeńskie klasztory monastyczne przymiotnika twórczej, choć złożenie to będzie miało zupełnie inne znaczenie niż oryginalna aktywność artystyczna. Ponadto kultura ta rozwijała się na skutek stosowania podobnych we wszystkich wspólnotach Reguły św. Benedykta narzędzi, zyskiwała więc podobne oblicze, przynajmniej w odniesieniu do pryncypiów organizacji czasu i przestrzeni żeńskich opactw na Śląsku. Obraz ich życia wewnętrznego w okresie średniowiecza pozostaje więc w tym samym stopniu złożony i ciekawy ze względu na oddziaływanie różnych faktorów zewnętrznych oraz ujednolicony z powodu stosowania tych samych zasad obserwancji zakonnej.

Za: Anna Sutowicz, Kultura religijna mniszek śląskich w okresie średniowiecza, Legnica 2016, str. 301-318.

PMK Design
© Organizacja Monarchistów Polskich 1989–2018 · Zdjęcie polskich insygniów koronacyjnych pochodzi z serwisu replikiregaliowpl.com.