Jesteś tutaj: Multimedia » Miscellanea » Urodziny JKM króla Tajlandii Bhumibola Adulyadeja

Urodziny JKM króla Tajlandii Bhumibola Adulyadeja

Niech żyje król!

5 grudnia 2012 roku w Bangkoku uroczyście obchodzono osiemdziesiąte piąte urodziny Jego Królewskiej Mości Bhumibola Adulyadeja, króla Tajlandii od 1946. W przemówieniu z tej okazji król wezwał do zjednoczenia się podzielonego konfliktami politycznymi narodu. Rzesze poddanych wyszły na ulice stolicy, by choć przez chwilę ujrzeć uwielbianego monarchę.

Przemowy tronowej słuchało na żywo około dwustu tysięcy osób, na które król spoglądał z wysokości balkonu. Większość z nich przywdziała królewski żółty kolor, licznie machano flagami przedstawiającymi barwy Tajlandii oraz insygnia królewskie. Frekwencja ta stanowiła demonstrację przywiązania, jakie wielu Tajlandczyków żywi wobec króla Bhumibola. Monarsze towarzyszyła rodzina, a wśród niej również jego syn i następca tronu, JKW xiążę Maha Vajiralongkorn. Obecne były córki króla, IKW xiężniczki Maha Chakri Sirindhorn i Chulabhorn Walailak. Stan zdrowia uniemożliwił udział w uroczystościach osiemdziesięcioletniej królowej Sirikit.

Następca tronu złożył królowi życzenia w imieniu całego Domu panującego, po nim natomiast swoje życzenia złożyli przedstawiciele władzy wykonawczej, ustawodawczej i sądowniczej, a także sił zbrojnych. Ponadto odnowienia przysięgi wierności dokonali Strażnicy Królewscy z dwunastu batalionów.

Xiążę Vajiralongkorn podkreślił, iż król jest dla Tajlandczyków źródłem inspiracji, a determinacja, by pracować na rzecz dobra kraju oraz służyć królowi, jest powszechna.

— Błogosławieństwa, ślubowania i obietnice, jakie dziś złożyliście, są godne uznania. Pragnę podziękować wam wszystkim — w tym także mieszkańcom Tajlandii — za waszą dobrą wolę i przyjaźń.

Zawsze wierzyłem, że wasza postawa i współczucie są kluczowe dla harmonii między poszczególnymi grupami i całym krajem.

Jeśli Tajlandczycy będą pielęgnować te wartości w swych sercach, naród tajski będzie bezpieczny i trwały, niezależnie od okoliczności, w jakich się znajdzie — odpowiedział król.

Bhumibolowi towarzyszyły śpiewy Niech żyje król!, gdy odjeżdżał do szpitala, w którym od trzech lat spędza większość czasu ze względu na chorobę dróg oddechowych. Wielu zgromadzonych nie mogło powstrzymać łez, widząc przejeżdżającego króla. Wiele tysięcy oczekiwało przy drogach jego przejazdu oraz przy szpitalu Siriraj. Z każdym mijającym rokiem rośnie niepokój odnośnie do stanu zdrowia króla.

Uroczystość transmitowana była w telewizji, dzięki czemu obejrzały ją miliony w całym kraju. W niejednej wiosce słychać było dzieci śpiewające na cześć króla.

Zapraszamy do zapoznania się z nagraniami:

opracowanie: Dawid Świonder

PMK Design
© Organizacja Monarchistów Polskich 1989–2018 · Zdjęcie polskich insygniów koronacyjnych pochodzi z serwisu replikiregaliowpl.com.