Jesteś tutaj: Multimedia » Prelekcje » Efekty zewnętrzne po austriacku? — Bonawentura Lach

Problem „efektów zewnętrznych” zajmuje ważne miejsce w ekonomii dobrobytu, gdzie definiuje się go jako sytuację, w której działania jednego podmiotu wpływają na użyteczność lub koszty innych podmiotów bez odpowiedniej rekompensaty rynkowej, co ma prowadzić do rozbieżności między kosztami prywatnymi a społecznymi. Z perspektywy austriackiej szkoły ekonomii – do której odwołał się autor prelekcji wygłoszonej 5 marca 2026 r., pan Bonawentura Lach – interpretacja ta napotyka jednak istotne trudności metodologiczne wynikające z subiektywnej teorii wartości oraz z prakseologicznego ujęcia działania ludzkiego. Użyteczność nie jest wielkością mierzalną ani agregowalną między osobami, dlatego pojęcia produktu czy kosztu społecznego nie posiadają ścisłego sensu analitycznego, a brak demonstrowanych preferencji uniemożliwia ocenę skali rzekomych „pozytywnych efektów zewnętrznych”. W wielu klasycznych przykładach „negatywnych efektów zewnętrznych” mamy ponadto do czynienia raczej z konfliktami dotyczącymi zakresu praw własności niż z odrębną kategorią ekonomiczną.
Analizowane przykłady – zarówno pozytywne (np. wzrost produktywności wynikający z działań innych podmiotów), jak i negatywne (np. szkody powodowane przez działalność produkcyjną) – pokazują, że ocena tych zjawisk zależy od przyjętej struktury praw własności oraz niemożliwej do przeprowadzenia agregacji subiektywnych ocen. W konsekwencji część zjawisk określanych jako „efekty zewnętrzne” można reinterpretować jako problemy instytucjonalne związane z niekompletnością praw własności. Austriacka krytyka tego pojęcia pozostaje jednak nie w pełni wyczerpująca wobec wszystkich przykładów omawianych w literaturze ekonomicznej. Można bowiem wskazać, że niektóre spośród klasycznych przykładów „negatywnych efektów zewnętrznych” nie są naruszeniami własności, a należałoby je raczej ujmować jako jedynie deklaratywną stratę dotkniętego nimi podmiotu. W takim ujęciu dotychczasowy stan wiedzy rozszerza się o pewną symetryczność podejścia do „efektów zewnętrznych”. Tak bowiem, jak „pozytywne” są terminem pustym, tak też mogą nim być niektóre „negatywne efekty zewnętrzne”, które nie zawsze muszą być naruszeniami własności.
Zapraszamy do zapoznania się z nagraniem: