Jesteś tutaj: Multimedia » Prelekcje » Prawo i polityka pamięci w Hiszpanii. Droga do narodowego pojednania czy symboliczne upokorzenie frankizmu? — Michał Szymański

Antykatolicka republika w Hiszpaniach zatryumfowała zza grobu – od 1975 roku ze wszystkich sił wspierana w tym upiornym powrocie przez tzw. królów konstytucyjnych (Jana Karola i Filipa, reprezentantów tej linii Domu Burbonów, która już w latach 30. XIX wieku uzurpowała sobie władzę nad monarchią hiszpańską). Tym zdaniem można podsumować prelekcję pana Michała Szymańskiego, który krótką drogę Hiszpanów do totalitarnej demokracji zaprezentował 26 lutego 2026 roku w trakcie spotkania Koła Naukowego Doktryn Politycznych i Prawnych im. Niccolò Machiavellego. Była to znakomita okazja do rozważań, jak łatwo odwrócić się od naszego Pana Jezusa Chrystusa – nawet gdy jest się potomkiem św. Ludwika.
Prelegent zaprezentował formy upamiętnienia poległych w wojnie domowej na Półwyspie Iberyjskim, szczególną uwagę zwracając na Dolinę Poległych w paśmie Sierra de Guadarrama. Złożono na jej terenie szczątki czterdziestu tysięcy ofiar zmagań z drugiej połowy lat 30. XX stulecia. Obraz Matki Bożej Bolesnej w tamtejszej bazylice wyrażał program ideowy tego miejsca.
Transformacja ustrojowa, zapoczątkowana złamaniem przysięgi, którą xiążę Jan Karol złożył jako następca gen. Franciszka Franco, w 2007 r. doprowadziła uzurpatorów władzy nad Hiszpaniami do ogłoszenia „prawa o pamięci historycznej” – na jego podstawie rozpoczęła się likwidacja śladów frankizmu w przestrzeni publicznej. Dalsze działania radykalnej lewicy przyniosły haniebny nakaz usunięcia z Doliny Poległych doczesnych szczątków przywódcy narodowej Krucjaty przeciwko komunizmowi. 24 października 2019 roku trumna generała została przeniesiona do grobu jego żony na cmentarzu Mingorrubio. Wśród niosących trumnę na swoich barkach był Jego Królewska Mość król Francji i Nawarry Ludwik XX.
Kolejny etap transformacji wyznacza rok 2022, w którym hiszpański parlament przyjął kuriozalne i wręcz bełkotliwe „prawo o pamięci demokratycznej”. Po podpisaniu ustawy przez tzw. króla konstytucyjnego nikt już nie może mieć wątpliwości: w 1975 roku w Madrycie zainstalowano jedynie demoliberalną parodię monarchii, która na dodatek czci swoich wrogów. Należy zatem podkreślić, że to ponure zjawisko ustrojowe nie ma nic wspólnego z autentyczną monarchią hiszpańską, na której czele w omawianej epoce stali prawowici władcy (zwani królami karlistowskimi): król Xawery I i jego syn, obecnie panujący JKM król Hiszpanij Syxtus Henryk.
Zapraszamy do zapoznania się z nagraniem: