Jesteś tutaj: Publicystyka » Adrian Nikiel » Muzyka szokująca

Muzyka szokująca

Adrian Nikiel

Przed kilkoma miesiącami nakładem polskiej wytwórni Bocian Records ukazał się album „Scrumptious Sabotage”, wspólne dzieło znanej już naszym Czytelnikom Norweżki Mai S.K. Ratkje oraz japońskiej kompozytorki i perkusistki Ikue Mori (trzecie w ich wspólnym dorobku, lecz pierwsze w duecie). Na płytę złożyły się nagrania dwóch koncertów z marca 2012 roku, niewątpliwie jednak łatwo byłoby pomylić je z kreacjami studyjnymi. Można podziwiać doskonałe porozumienie się obu artystek na gruncie całkowitej, agresywnej improwizacji. Granice extremy w muzyce – które jeszcze do niedawna wyznaczał w Polsce (choć zapewne już nie w skali świata) legendarny Lord Kula – po raz kolejny zostały przesunięte.

W tym przypadku trudno nawet mówić o tradycyjnie rozumianej muzyce, o czym doskonale wiedzą wszyscy, którzy byli na koncercie pani Ratkje podczas wrocławskiego festiwalu Avant Art. Są to dźwięki całkowicie nieprzewidywalne, absorbujące uwagę i niepozostawiające obojętnym (zwłaszcza nieprzygotowanego odbiorcę sięgającego w ciemno po „awangardę”), wyjątkowo trudne do oddania słowami. Kojarzy się znany cytat o „tańczeniu na temat architektury”… Jedno jest pewne – nie wiadomo, co zabrzmi za kilka sekund. Gdyby oprzeć interpretację na tytułach i oprawie graficznej krążka, można domniemywać, iż myśli i emocje słuchaczy powinny podążać w kierunku pustynnych obszarów północnej Afryki lub Bliskiego Wschodu. Z drugiej strony, jeżeliby inaczej zatytułować utwory i zamienić okładkę, inne skojarzenia byłyby równie uprawnione. Są fragmenty, które mogłyby stać się soundtrackiem do horroru. Są też takie, które brzmią, jakby przypadkiem puszczono je od tyłu. Chwilami słyszymy noc pod gwiazdami na pustyni. Jeżeli pojawia się jakiś zniekształcony głos, służy on za synonim szaleństwa. To przede wszystkim radykalna, powoli zmierzająca w kierunku noise elektronika dla prawdziwych miłośników gatunku – gdyby płyty niegdyś recenzowane przez pana dra Pawła Frelika jako AntiMusick miały w sklepach osobną półkę, „Scrumptious Sabotage” mogłaby tam zapewne zagościć na liście tegorocznych bestsellerów. Resztę świata wprawi natomiast w zakłopotanie.

Tu trzeba dokonać jednoznacznego wyboru: jesteś „za” lub „przeciw”, słuchasz po wielokroć lub wyłączasz w trakcie trwania pierwszego utworu. Podobnie jak w gospodarce – trzecia droga nie istnieje…

Maja S.K. Ratkje & Ikue Mori – „Scrumptious Sabotage”, wyd. Bocian Records 2013

1. Sandmouth, 2. Daughters of the Desert, 3. Bactrian Camel, 4. Way Out West, 5. The Crown, 6. Sand Castle, 7. Camel Hunt, 8. Rivers of Belfast

PMK Design
© Organizacja Monarchistów Polskich 1989–2018 · Zdjęcie polskich insygniów koronacyjnych pochodzi z serwisu replikiregaliowpl.com.