Jesteś tutaj: Publicystyka » Inni publicyści » Mad Monarchist: Niemieccy monarchiści w Texasie

Niemieccy monarchiści w Texasie

Mad Monarchist

Niemiecka obecność w Texasie zawsze była przedmiotem rozważań, a niemieccy Texańczycy zostawili w stanie wiele śladów. Położone wśród pięknych wzgórz miasto Fredericksburg (miejsce pochodzenia wielkiego admirała Chestera Nimitza) dostało swoją nazwę na cześć sławnego pruskiego króla-wojownika Fryderyka Wielkiego. Z kolei leżące na północ od San Antonio miasto New Braunfels swoją nazwę otrzymało po xięciu Karolu von Solm-Braunfels, który jako członek Adelsverein1, planującego budowę „Nowych Niemiec” na pustych, niezasiedlonych terytoriach nowopowstałego kraju, przywiódł pierwszych niemieckich kolonistów do Republiki Texasu. Poniższa pocztówka ukazuje, jak silne pozostały więzi pomiędzy niemieckimi i austriackimi Texańczykami a krajami ich pochodzenia. Została opublikowana podczas I Wojny Światowej (przed włączeniem się doń Stanów Zjednoczonych, oczywiście), a pokazuje symbole poruszające więzy oddania, jakie niemieckojęzyczni Texańczycy mogli odczuwać w stosunku do swoich starych i nowych domów — jak portrety niemieckiego cesarza Wilhelma II i Franciszka Józefa austriackiego ponad podobizną Alamo, „sanktuarium wolności Texasu”.

deutsch_texans.jpg

Napis na chorągwi po lewej głosi: „Serca otwarte, kieszenie szerokie, nie zapominaj, że wciąż jesteś Niemcem”, a po prawej: „Że to za ciebie i twoją dumę walczą wojska niemieckie i austriackie”. Apel do niemieckich Texańczyków o wsparcie podczas wojny niemieckiego i austriackiego Czerwonego Krzyża. Na dole jest informacja o Targach Niemiecko-Texańskich odbywających się w San Antonio w październiku 1916 „za wojenne cierpienia Niemców, Austriaków i ich sprzymierzeńców”. Pokazuje to skalę sympatii dla Państw Centralnych, jak i dla sojuszników przed przystąpieniem USA do wojny, po którym to czasie wszelkie uczucia sympatii do Niemców albo po prostu niewspierające [przystąpienia do] wojny był bezwzględnie tępione przez dyktatorską administrację Wilsona. Było tak również po utracie przez Texas niektórych z bardziej widocznych oznak jego niemieckiego smaku. Na przykład, dzisiejsza dzielnica króla Wilhelma w San Antonio, słynąca ze swoich liberalnych artystów, wiktoriańskich rezydencji oraz restrykcyjnych zasad planowania przestrzennego, początkowo nosiła imię cesarza Wilhelma, ale po przystąpieniu USA do I wojny światowej, podobnie jak wiele innych nazw niemieckiego pochodzenia, została zmieniona na bardziej poprawną politycznie „króla Wilhelma”2.

Tłumaczenie: Tomasz Wiśniewski, opracowanie: Adrian Nikiel


1 Stowarzyszenie powołane w 1842 r. i mające na celu kolonizację Texasu przez osadników niemieckich.

2 Od Redaktor Naczelnego: Jest pewnym paradoxem, że w tej kwestii wymogi politycznej poprawności są zgodne z wymogami legitymizmu. Tzw. cesarstwo niemieckie powstało w wyniku brutalnego pogwałcenia praw monarchów niemieckich przez Prusy. O ile zatem obydwaj Wilhelmowie uzurpujący sobie tytuł cesarski byli rzeczywiście królami Prus, żaden z nich nie był prawowitym władcą Niemiec. Z drugiej strony — text oryginalny dopuszcza interpretację, zgodnie z którą upamiętnionym „królem Wilhelmem” mógł być jeden z brytyjskich uzurpatorów.

PMK Design
© Organizacja Monarchistów Polskich 1989–2018 · Zdjęcie polskich insygniów koronacyjnych pochodzi z serwisu replikiregaliowpl.com.