Jesteś tutaj: Publicystyka » Inni publicyści » o. Franciszek J. Connell CSsR: Odpowiedzi na zagadnienia moralne (styczeń AD 2008)

Odpowiedzi na zagadnienia moralne

o. Franciszek J. Connell CSsR

Pozwolenie na wykorzystanie wiedzy nabytej podczas spowiedzi

Pytanie: Jeżeli penitent wyznał pewien grzech, a następnie do spowiednika przychodzi osoba twierdząca, iż ów penitent pozwolił jej omówić tę sprawę ze spowiednikiem, czy kapłan może rozmawiać ze stroną trzecią na temat poruszony podczas spowiedzi, będąc pewnym, iż nie narusza obowiązku tajemnicy spowiedzi?

Odpowiedź: Osoba, która wyznała grzech w ramach świętego trybunału pokuty, może udzielić spowiednikowi prawa do omówienia sprawy poza spowiedzią z samym penitentem bądź kimś innym. Zakres takiej rozmowy ograniczony jest do tematów wyraźnie zaznaczonych przez penitenta. (Por. Cappello, De Sacramentis [Rzym, 1938], II, n. 924). Nie ma żadnego powodu, dla którego takie pozwolenie — w odniesieniu do udziału w rozmowie osoby trzeciej — miałoby nie być przekazane spowiednikowi przez tę osobę trzecią. Zazwyczaj jednak niebezpiecznie byłoby dla spowiednika działać wyłącznie na podstawie oświadczenia osoby trzeciej, stwierdzającej, iż penitent wyraził zgodę, aby omówić z nią sprawy poruszone podczas spowiedzi. Zanim by do tego doszło, spowiednik musiałby upewnić się, że pozwolenia udzielono dobrowolnie; musiałby również dowiedzieć się, w jakim zakresie wolno mu przedyskutować wyznany grzech lub grzechy. Rzadko kiedy można mieć taką pewność. W normalnych okolicznościach właściwym tokiem postępowania dla księdza — kiedy osoba trzecia informuje go o pozwoleniu udzielonym przez penitenta — byłoby stwierdzenie, iż nie będzie rozmawiał na ten temat, dopóki penitent osobiście nie potwierdzi takiej możliwości oraz określi, jakich kwestii może dotyczyć konwersacja.

Obowiązek tajemnicy kierownika duchowego

Pytanie: Jeśli kierownik duchowy jakiegoś seminarzysty dowiaduje się osobiście (jako kierownik, ale drogą niesakramentalną) od młodzieńca, że jest on całkowicie niegodny wywyższenia do stanu duchownego, a mimo to dąży do przyjęcia kapłaństwa, czy ów kierownik może — ze względu na dobro powszechne — ujawnić ten fakt odpowiednim władzom?

Odpowiedź: Kierownika duchowego wiąże secretum commissum, tj. zakaz ujawniania tego, co przekazują mu seminarzyści jako swojemu kierownikowi. Istnieją okoliczności, w których wolno ujawnić powierzoną tajemnicę — z wyjątkiem grzechów wyznanych podczas sakramentu pokuty — szczególnie jeśli w grę wchodzi dobro powszechne. Opisany przypadek nie jest jednak taką okolicznością, ponieważ gdyby kierownikowi [z reguły] wolno było ujawniać to, co powierzono mu w tajemnicy, dobro powszechne ucierpiałoby znacznie bardziej, niż gdyby ujawnił informację przekazaną mu przez niegodnego kandydata do kapłaństwa. Gdyby to było dopuszczalne, wielu kleryków wahałoby się przed szczerym wyznaniem problemów duchowych swoim kierownikom, co skutkowałoby znacznym pogorszeniem ich przygotowania, a także możliwym zwiększeniem liczby nieodpowiednich osób przyjmujących stan kapłański.

O. Mikołaj Gill CP w następujący sposób rozwiązuje ten problem w swojej dysertacji doktorskiej:

To prawda, że informując przełożonego, zapobiegnięto by złu, jednakże ujawnienie takiej sprawy wkrótce nabierze rozgłosu lub podejrzeń wśród pozostałych — stając się niekiedy całkowicie jawnym faktem — wskutek czego prefekt seminarium ściągnie niesławę na siebie i swoje stanowisko, kolejne roczniki studentów zaś przez wiele lat preferować będą nieujawnianie swoich problemów. W konsekwencji wielu nie otrzyma kierownictwa i rozwiązania trudności duchowych, których w innym razie by im udzielono (The Spiritual Prefect in Clerical Religiuos Houses of Study [Waszyngton, D.C.: The Catholic University of America Press, 1945], ss. 108-109).

O. Gill potwierdza swoje słowa cytatem z encykliki Ad Catholici Sacerdotii, w której papież Pius XI oznajmia, iż spowiednicy i kierownicy duchowi seminarzystów nie mogą podejmować żadnych jawnych działań w celu uniemożliwienia niegodnemu kandydatowi otrzymania święceń kapłańskich, jako że jest im to ściśle zabronione przez delikatną naturę pełnionych przezeń funkcji, a często również przez nienaruszalną sakramentalną pieczęć.

Oczywiste jest, że kierownik duchowy zrobi wszystko co w jego mocy, aby przekonać młodzieńca do wycofania się z seminarium. W opisanych tu okolicznościach spowiednik byłby zobowiązany do nieudzielenia rozgrzeszenia. Jednakże perswazja, obok żarliwej modlitwy, to jedyny środek dostępny zarówno spowiednikowi, jak i kierownikowi, jakim można zapobiec szkodzie, która najprawdopodobniej dotknie Kościół w wyniku włączenia osoby niegodnej w szeregi kapłańskie.

tłumaczenie: Dawid Świonder

Za: „Adsum” (biuletyn Seminarium Matki Bożej / Mater Dei Seminary) ze stycznia 2008 r.

PMK Design
© Organizacja Monarchistów Polskich 1989–2018 · Zdjęcie polskich insygniów koronacyjnych pochodzi z serwisu replikiregaliowpl.com.