Jesteś tutaj: Ogłoszenia i aktualności » Konferencje i prelekcje » Wrocław: Ludowe inspiracje: Katarzyna Kmita, Ewa Martyniszyn, Yolanta Nitka Nikt

Ludowe inspiracje: Katarzyna Kmita, Ewa Martyniszyn, Yolanta Nitka Nikt

Muzeum Etnograficzne we Wrocławiu

Muzeum Etnograficzne

ul. Romualda Traugutta 111/113, Wrocław

Ludowe inspiracje:
Katarzyna Kmita, Ewa Martyniszyn, Yolanta Nitka Nikt

16 maja-30 sierpnia 2015 r.

Inspirowane sztuką ludową prace współczesnych artystek można będzie oglądać na wystawie czasowej przygotowanej przez Muzeum Etnograficzne we Wrocławiu. Pokazane zostaną wycinanki nawiązujące do wzorów łowickich i kurpiowskich oraz nowoczesne monidła. Wernisaż: 16 maja, godz. 18.00.

Wystawa prezentuje prace uznanych, profesjonalnych artystek: Kasi Kmity, Yolanty Nitki Nikt oraz Ewy Martyniszyn, które prowadzą dialog z tradycją, realizując, z właściwym sobie dystansem, projekty odwołujące się do folkloru – informuje p. Dorota Jasnowska, kuratorka wystawy. – Ich postrzeganie świata, wrażliwość znajduje odbicie w twórczości, w której dopełniają się i komponują na jednej płaszczyźnie dawną ludowość i współczesność. Artystyczne realizacje wpisują się w dzisiejszą rzeczywistość, a motywy „etno” nabierają nowego znaczenia. Panie Kasia Kmita, Yolanta Nitka Nikt i Ewa Martyniszyn, sięgając do przeszłości, przywracają współczesnej kulturze zakorzenione w zbiorowej pamięci dziedzictwo.

Katarzyna Kmita i Yolanta Nitka Nikt, zainspirowane polską wycinanką z kolorowego papieru, będącą współcześnie swoistym emblematem sztuki ludowej, wykorzystują ją w zupełnie nowych, autorskich projektach. Ewa Martyniszyn – zafascynowana dawnymi monidłami – tworzy ich nowe wersje.

Wycinanki Katarzyny Kmity, wzorowane na sztuce łowickiej, zwracają uwagę wyrazistymi, graficznymi znakami i kolorystyką. Współistnieją w nich motywy ludowe i elementy popkultury: logo znanej marki samochodu, napoju, sylwetka postaci z kreskówki, elektroniczne gadżety. Inspiracją dla łowickich wycinankarek był świat, który je otaczał – głównie przyroda. Dla wrocławskiej artystki inspiracją jest kultura masowa i zachodzące w niej zmiany.

Podobnie jak w tradycyjnej wycinance moje prace składane są z wielu warstw – ręcznie wycinanego, kolorowego papieru – naklejanych jedna na drugą – wyjaśnia p. Katarzyna Kmita. – Podstawą jest wycięta, ażurowa gwiazda, najczęściej czarna. Na nią naklejam wielobarwne kształty. Szczególną cechą moich prac jest bogata, oparta na kontrastach kolorystyka, przypominająca łowicki pasiak, ale unowocześniona przez użycie fluorescencyjnych barw. Nowością jest także duży format kompozycji, czasem mają nawet półtora metra średnicy. Staram się interpretować wkraczające w polską rzeczywistość elementy wizualne zachodniej popkultury, czasem celowo kontestować kody identyfikacji wizualnej. Przez zestawienia globalnych brandów z dawną pracochłonną techniką wycinanki łowickiej pragnę zwrócić uwagę odbiorców na zjawisko nowej ludowości.

Kolaże Jolanty Nitki to połączenie malarstwa i kurpiowskiej wycinanki z okolic Ostrołęki. Jednokolorowe „leluje”, „gwiazdy” są dla malarki esencją ludowości. W tych prostych, zwięzłych formach dostrzegła piękno i ekspresję zgodną z jej emocjami i stosunkiem do świata. Wycinanka, która tradycyjnie ozdabiała ściany, w pracach artystki, wpleciona w jej malarstwo, staje się artystyczną opowieścią o życiu.

Od dawna interesuję się sztuką ludową, prymitywną – mówi p. Jolanta Nitka Nikt. – Jeszcze w czasie studiów w ASP chętnie zaglądałam do Galerii Sztuki Ludowej przy ul. Kiełbaśniczej. Były tam niezwykłej urody rzeźby Władysława Sałdyki z Kątów Wrocławskich. Wielkie drewniane „ptaszory” o prostej, syntetycznej formie, genialnie pomalowane! W 2008 r. odwiedziłam Muzeum Wycinanek w Ostrołęce. Przy okazji złożyłam wizytę dwóm artystkom ludowym: Stanisławie Dawid ze wsi Strzałki (niestety zmarłej na początku 2015 r.) i Apolonii Nowak z Kadzidła. Zobaczyłam wówczas, z jaką precyzją i zwinnością robią szybkie cięcia ciężkimi nożycami.

Dla Ewy Martyniszyn inspiracją do opowiadania historii o współczesnym człowieku są monidła. Poszukując tematu swojej pracy magisterskiej, odkryła je na rodzinnym strychu – niechciane, zapomniane, niedomalowane, dziwne. Postanowiła poświęcić im swoją pracę, zdając sobie sprawę, że ten rodzaj przedstawień nie był wówczas przedmiotem zainteresowania socjologów czy kulturoznawców. Tworzy współczesne monidła. Bohaterowie je prac ukazywani są na portretach ślubnych z zachowaniem tradycyjnej formy monidła, ale z nowoczesnymi rekwizytami. Jej monidła są bardziej kolorowe, dynamiczne, a przy tym humorystyczne.

Prezentowane na wystawie prace są wypadkową oczekiwań zamawiających monidła i mojej autorskiej interpretacji tematu – tłumaczy artystka. – Choć wydaje się, że już nic w tej materii nie można dodać, że monidła należą do innej epoki, to jednak współcześnie ludzie wciąż ich pragną. Ludzkie marzenia dotyczące pięknego i radosnego życia są tak samo aktualne dzisiaj, jak i w przeszłości. Fascynujące jest to, że oto nie ortodoksyjne malarstwo, ale raczej monidło, zawierające fotograficzne poświadczenie rzeczywistości, dla wielu nadal te pragnienia uobecnia.

Katarzyna Kmita — Sms

Informacje o artystkach

Katarzyna Kmita – ur. w 1972 r. w Nowej Rudzie, jest absolwentką wrocławskiej ASP, gdzie uzyskała dyplom z malarstwa. Brała udział w licznych wystawach indywidualnych oraz zbiorowych w kraju i za granicą, m.in. w Berlinie, Pradze, Amsterdamie, Londynie, Budapeszcie. Jej prace można było zobaczyć na ekspozycji „Midnight Show II” w BWA Dizajn we Wrocławiu, a także na indywidualnych wystawach, m.in. „Sklep z pamiątkami” w warszawskiej Galerii Kordegarda, a także „Menu” w Galerii Manhattan w Łodzi. Jest laureatką m.in. Nagrody Konkursu im. Eugeniusza Gepperta (1998), biennale „Rybie oko 4” w Słupsku, otrzymała wyróżnienie magazynu TVP „Łossskot” dla najciekawszej postaci kultury 2007 r. W 2011 r. była stypendystką Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Mieszka i pracuje we Wrocławiu.

Ewa Martyniszyn – absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu, członek ZPAF. Od 2014 r. asystentka w Katedrze Sztuki Mediów ASP we Wrocławiu, wykłada również w Państwowym Pomaturalnym Studium Kształcenia Animatorów Kultury i Bibliotekarzy we Wrocławiu. Brała udział w licznych wystawach fotograficznych w kraju i za granicą. Ma na swoim koncie publikacje w książkach i czasopismach poświęconych sztuce, w tym fotografii. Od 2004 r. zajmuje się tematyką monideł, pisząc o nich, kolekcjonując je oraz tworząc współcześnie monidła w Pracowni Fotografii i Monideł. Więcej informacji na stronie: www.emonidla.pl.

Yolanta Nitka Nikt – ur. we Wrocławiu, obecnie mieszka w Obornikach Śląskich. Absolwentka wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych. Dyplom uzyskała w 1988 r. w pracowni prof. Józefa Hałasa. Zajmuje się głównie malarstwem olejnym, a także rysunkiem, tworzy kolaże na papierze. Pasjonuje ją sztuka ludowa i prymitywna. W swoich pracach posługuje się uproszczonym językiem malarskim, na płótnach umieszcza własne teksty (słowa wskazują elementy nieobecne na obrazie, np. kierunek wiatru). Pseudonim artystyczny „Nikt” przybrała na V roku studiów z sympatii do prostoty i Nikifora. W wolnych chwilach uprawia ogród. Czasem pisze wiersze.

Yolanta Nikt, kolaż z wycinanką Janiny Jaksiny, 2015

PMK Design
© Organizacja Monarchistów Polskich 1989–2018 · Zdjęcie polskich insygniów koronacyjnych pochodzi z serwisu replikiregaliowpl.com.