Jesteś tutaj: Ogłoszenia i aktualności » Konferencje i prelekcje » Wrocław: „Po DolnoŚląsku”. Poznajemy wymarły dialekt dolnośląski

27 i 28 czerwca 2026 roku Instytut Dolnośląski zainauguruje projekt „Po DolnoŚląsku”, w którym zamierza przypomnieć wymarły dialekt, a także folklor i dolnośląskie tradycje: pieśni, tańce, stroje, zwyczaje.
Zaczynamy 27 czerwca. O godz. 20.00 w kościele pw. św. Marcina na Ostrowie Tumskim odbędzie się koncert poświęcony pamięci księcia wrocławskiego Henryka IV Prawego. – Akurat kilka dni po rocznicy śmierci księcia, która nastąpiła 23 czerwca 1290 roku, zespół Rocal Fuza zaprezentuje utwory z końca XIII i początku XIV w. Warto przypomnieć, że Henryk IV również należał do kręgu tzw. minnesingerów, średniowiecznych poetów-śpiewaków. Właśnie taką muzykę zaprezentuje zespół – mówi pan dr Tomasz Sielicki, który prowadzi projekt „Po DolnoŚląsku”. – Spotkamy się zatem w miejscu szczególnym, bo ta świątynia była ufundowana właśnie przez Henryka IV Prawego na terenie dawnego zamku na Ostrowie Tumskim.
28 czerwca zapraszamy do Piastowskiej Pieczęci, czyli na teren klasztoru Sióstr Szkolnych de Notre Dame przy ul. św. Marcina 12, naprzeciwko kościoła. Piastowska Pieczęć to ścieżka archeologiczna, gdzie można zobaczyć relikty zamku książęcego. Są tu także piękny ogród oraz kawiarenka św. Jadwigi z wybornymi ciastami. My zapraszamy od godz. 12.00 do 17.00. Będzie można posłuchać o dawnych instrumentach muzycznych, które zaprezentują panowie Ryszard Dominik Dembiński wraz z synem Radosławem. Od lat tworzą zespół Rocal Fuza, który specjalizuje się w wykonywaniu muzyki średniowiecza i renesansu.
Z kolei o dawnym dialekcie dolnośląskim, a także o zwyczajach lokalnych opowie współtwórca projektu. – Mowę autochtonicznej, słowiańskiej ludności Dolnego Śląska zapisywali badacze, zarówno polscy (Baltazar Działas, Jerzy Samuel Bandtkie), jak i niemieccy (Julius Roger, Robert Fiedler). Choć na ówczesnym Dolnym Śląsku dominował wówczas już język niemiecki, to jednak w okolicach Oławy czy Jelcza-Laskowic można było usłyszeć mowę „Wodnych Polaków”, jak nieco pogardliwie nazywano tutejszą ludność – opowiada dr Sielicki. – Na królika mawiano kornykiel, gancypyrz z kolei oznaczał nietoperza, a matyrlok oznaczał motyla. Właśnie ten dialekt ma przypomnieć projekt „Po DolnoŚląsku”. Dolnośląskie tańce – kozę, kozirę czy jedliniok – będziemy mogli poznać dzięki Reprezentacyjnemu Dolnośląskiemu Zespołowi Pieśni i Tańca „Wrocław”. Na wydarzenia wstęp jest bezpłatny.
godz. 12.00
Otwarcie wydarzenia
Scena w ogrodzie
godz. 12.30
O muzyce na dworze piastowskim
Wykład wraz z pokazem instrumentów dawnych
Prezentacja zespołu Rocal Fuza
Aula
godz. 13.15
Koncert zespołu Rocal Fuza
Aula
godz. 14.30
O dolnośląskim folklorze, dialekcie i strojach
Odczyt pana dr. Tomasza Sielickiego
Aula
godz. 15.30
Pokaz tańców dolnośląskich
Reprezentacyjny Dolnośląski Zespół Pieśni i Tańca „Wrocław”
Scena w ogrodzie
godz. 16.00
Koncert zespołu Rocal Fuza
Ogród

Cykl „Po DolnoŚląsku” prowadzi Instytut Dolnośląski. Projekt jest dofinansowany z budżetu samorządu Województwa Dolnośląskiego.
Niemal kompletnie nieznane są tradycje, folklor oraz przede wszystkim rodzimy dialekt Dolnego Śląska, a więc cały kompleks zjawisk wchodzących w skład tzw. dziedzictwa niematerialnego. Przyczyny są oczywiste: postępująca od średniowiecza naturalna germanizacja mieszkającego tu niegdyś społeczeństwa, a następnie przesiedlenia po II wojnie światowej. Nie znaczy to jednak, że wspomniane tradycje są całkowicie zapomniane. Były one utrwalane przez badaczy w XIX i XX wieku.
Projekt ma przywrócić, przedstawić i rozpropagować wymarłą w XIX w. mową Dolnoślązaków. Rzeczą podstawową jest opracowanie – w porozumieniu z badaczami i dialektologami – ogólnego zarysu dialektu dolnośląskiego, jakim posługiwała się tutejsza ludność (np. mieszkańcy okolic Oławy i Laskowic pod Wrocławiem).
Z dialektem związane są pieśni (opracowywane m.in. w XIX w. przez Józefa Lompę, a po II wojnie światowej przez folklorystę Józefa Majchrzaka), które także chcielibyśmy przedstawić szerszemu gronu odbiorców. Chcemy dolnośląską goudkę zakorzenić w świadomości Polaków i stworzyć modę na nią.
Na program składają się: cykl odczytów w siedmiu miastach Dolnego Śląska (Wrocław, Legnica, Środa Śląska, Kąty Wrocławskie, Jelcz-Laskowice, Oława i Syców), wycieczka zabytkowym autobusem do Ratowic pod Oławą czy pokaz tańców dolnośląskich. Projekt zaplanowano do końca roku 2026.
