Jesteś tutaj: Ogłoszenia i aktualności » Konferencje i prelekcje » Kraków: Rycerze i luminarze

Archiwum Galerii Zderzak zaprasza każdego, komu miła jest mowa ojczysta, na szósty wieczór u źródeł, z czytaniem literatury staropolskiej i refleksją o naprawie polszczyzny.
Stanisław Żółkiewski (XVI–XVII w.), Jan Chryzostom Pasek (XVII w.), Julian Ursyn Niemcewicz (XVIII–XIX w.), Józef Piłsudski (XIX–XX w.), Aleksander Brückner (XIX–XX w.), Edward Porębowicz (XX w.), Jan Stanisław Bystroń (XX w.), Julian Krzyżanowski (XX w.).
24 lipca 2026 roku o godz. 18.00. Wstęp wolny.
Wieczór skarbów domowych odkrył kilka przysłów nieznanych paremiologom (czego się spodziewaliśmy), a niektóre z tych zdobyczy okazały się jedno-, dwuzdaniowymi epigramatami o wyszukanej formie fonetycznej. Co oznacza, że nie powstały przypadkowo, lecz zabawiano się ich układaniem w środowiskach o żywej kulturze, życzliwych temu gatunkowi. Przez posły wilk nie tyje to efekt zabawy w Olśnij mnie!, może i cytat z dzieła literackiego. W kaszubskim Śledź, jak o cholewę, środkowe „ocho!” mówi samo za siebie – chodzi o rybę grubą, tłustą, z ikrą i mleczem. Słynny śląski transparent szyderczy Tako Roma momy doma (1970), w którym zrównano bogaty rzymski klub piłkarski z półeczką kuchenną, to porzekadło wprost z domu wzięte. Z kolei Pierwsza klasa… ostatni wagon to ujmujący i czysty przejaw żydowskiej melancholii. Domy rodzinne uczestników naszego wieczoru tak różnego były obywatelstwa, że powyższy wniosek estetyczny można przyjąć za pewnik. Starożytni Grecy uwielbiali zabawy i żarty językowe. Polacy podobnie.
Po naszych dawnych rycerzach, wojujących całe niemal życie, spodziewać by się można było rzymskiej lapidarności. Nic bardziej błędnego, kultura sarmacka żyła bujnością języka ojczystego, a ślady jej zachowały się jeszcze w XX wieku, który homogenizował i równał, aż zrównał. Wspomnienia legionowe Józefa Piłsudskiego tryskają werwą i humorem, podobnie jak pamiętniki towarzysza pancernego i makaronicznego gawędziarza Jana Chryzostoma Paska oraz pamiętniki Juliana Ursyna Niemcewicza, adiutanta Tadeusza Kościuszki, obywatela amerykańskiego, doskonałego pisarza i facecjonisty. Lubili obracać słowem, cenili jego barwę i życie. Nieco inną tonację mają pamiętniki bohaterskiego hetmana, kanclerza wielkiego koronnego Stanisława Żółkiewskiego, w którego czasach państwo polskie było jeszcze poważną siłą polityczną i cywilizacyjną. Od ich lektury zaczniemy.
Korzystając z okazji, obejrzymy jedną z najpiękniejszych polskich książek XIX wieku, czyli Podróże historyczne po ziemiach polskich między rokiem 1811 a 1828 odbyte autorstwa Niemcewicza, wydane przez Bolesława Maurycego Wolffa w Paryżu i Petersburgu w roku 1858, pochodzącą z biblioteki dworu Bielińskich w Turce pod Lublinem. Powinno nas to dobrze nastroić przed słuchaniem wyimków świetnej polszczyzny luminarzy nauki i polihistorów: Aleksandra Brücknera, Juliana Krzyżanowskiego, Jana Stanisława Bystronia, i wreszcie, co zostawiamy sobie na deser (ale jaki…), prof. Edwarda Porębowicza. Łza się w oku zakręci na tle nędzy obecnej.
Zapraszamy do źródeł!
![]() | U źródeł (program) |

R.S.V.P. Prosimy o potwierdzenie obecności telefonicznie lub mailowo.
Galeria jest czynna od wtorku do soboty w godzinach 12.00–17.00. Zapraszamy po telefonicznym umówieniu wizyty.
Galeria Zderzak, aleja Juliusza Słowackiego 58/10, Kraków, tel. 12 257 56 34