Jesteś tutaj: Ogłoszenia i aktualności » Konferencje i prelekcje » Wrocław: Wytwórnia Wyrobów Ceramicznych „Steatyt” w Katowicach

Wytwórnia Wyrobów Ceramicznych „Steatyt” w Katowicach

Muzeum Narodowe we Wrocławiu

Muzeum Narodowe we Wrocławiu

plac Powstańców Warszawy 5

Wytwórnia Wyrobów Ceramicznych „Steatyt” w Katowicach

22 kwietnia31 maja 2015 roku

Kurator: dr Barbara Banaś

Odważna kolorystyka, asymetryczny kształt, nowoczesne dekoracje – najbardziej oryginalne i nowatorskie wyroby katowickiego „Steatytu” można zobaczyć na pierwszej w Polsce wystawie poświęconej tej wytwórni. Ekspozycja i towarzyszący jej katalog są efektem pionierskich badań naukowych przeprowadzonych przez panią dr Barbarę Banaś w ramach stypendium Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Wytwórnia Wyrobów Ceramicznych „Steatyt” w Katowicach była jednym z niewielu prywatnych zakładów porcelany działających w okresie PRL-u. Założona przez Zygmunta Buksowicza istniała od 1947 do 1994 r., produkując drobne przedmioty użytkowe: wazony, serwisy do kawy, popielniczki oraz tzw. galanterię, czyli figurki, pochłaniacze zapachów, oprawy do lamp.

W pierwszym okresie działalności, w latach 50. XX wieku, wytwarzano przede wszystkim kopie mniej lub bardziej popularnych wzorów znanych europejskich wytwórni, m.in. Rosenthala i Lorenza Hutschenreuthera. Okres prosperity „Steatytu” przypada na lata 60. XX w. Wtedy do głosu doszła projektancka inwencja Buksowicza i jego współpracownic – starali się wpisać w cieszący się coraz większym zainteresowaniem nowoczesny nurt wzornictwa i proponowali coraz to wymyślniejsze kształty i wzory. Dynamiczny, asymetryczny kształt, odważna kolorystyka, wyrazisty dekor to elementy, które rozpoznawano jako wyznaczniki nowoczesnego stylu. Aspirujące do „bycia nowoczesnymi” wyroby potocznie często określano mianem „pikasów”.

Przygotowywane w „Steatycie” wzory zdecydowanie różniły się od ówczesnej produkcji rodzimych państwowych fabryk porcelany i porcelitu. Na uwagę zasługują zwłaszcza serwisy do kawy o ekscentrycznych, dynamicznych kształtach. Te kreacje „Steatytu” całkowicie zrywały z tradycyjnym formami naczyniowymi – korpusy dzbanków o skomplikowanych przekrojach przypominają fantazyjne rzeźby. W ofercie pojawiały się także kolekcje powyginanych wazonów i dzbanków dekorowanych wyrazistymi malaturami w kolorach czerwieni, kobaltu, zieleni zazwyczaj dopełnione złotem. Katowickie wyroby stały się łatwo rozpoznawalne także dzięki dekoracjom fakturowym, które służyły też do kamuflowania niedostatków i wad porcelany. Buksowicz proponował swoim odbiorcom także całkowicie dotąd na polskim rynku nieznane tzw. lampki – pochłaniacze zapachów. Były to lampki figuralne – sowy na książkach, terierki ze szklanymi oczkami czy fantazyjne ryby. W porcelanowym korpusie ukryty był pojemniczek na wodę kolońską, która ogrzewana ciepłem żarówki wydzielała zapach.

Wytwórnia ze zmiennym powodzeniem działała do początku lat 90. XX, dziś jednak największym zainteresowaniem kolekcjonerów cieszą się jej wyroby z lat 60. XX w. Porcelana ze „Steatytu” pojawia się nie tylko na portalach aukcyjnych, ale i w ofercie poważnych domów aukcyjnych. W 2013 r. działalność katowickiego „Steatytu” wpisana została na listę „Ikon dizajnu województwa śląskiego”.

Wystawie towarzyszy obszerny, bogato ilustrowany katalog będący monografią działalności katowickiej wytwórni „Steatyt” autorstwa pani dr Barbary Banaś.

Serwis, lata 60. XX w., Wytwórnia Wyrobów Ceramicznych „Steatyt” w Katowicach, Kolekcja prywatna

Pan dr hab. Piotr Oszczanowski, dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu:

Wyroby „Steatytu” – te „pretendujące do miana ikon wzornictwa regionalnego” – stanowić mogą dla nas pewnego rodzaju niespodziankę. Czas, w którym powstawały powszechnie i zbyt pochopnie postrzega się bowiem za okres marazmu w rozwoju dizajnu, za dziesięciolecia stracone i niewarte jakiejkolwiek analizy. Obecnie okazuje się jednak, że ta szarość czasów PRL-u była tylko pozorna. Tak naprawdę trzeba było do jego barwności dotrzeć, odnaleźć ją, wytropić. I wtedy dostrzegamy, że ten świat rozbrzmiewa feerią kolorów, zaskakuje nas swoją pomysłowością kształtów i niezwykłymi złotymi dekoracjami.

Dr Barbara Banaś odkryła przed nami doprawdy niezwykły świat – ten, którego przez lata nie potrafiliśmy docenić i zrozumieć. Świat, który z pobłażliwością traktowaliśmy jako drobnomieszczański, a jego estetyczne ersatze uznawaliśmy tylko za dopełnienie telewizora marki Rubin czy też meblościanki o lakierowanym fornirze. Porcelanowe tancerki czy też szklane ryby, serwisy kawowe o „krzykliwej” stylistyce, pochłaniacze zapachów lub oprawy do lampy były dla nas jeszcze do niedawna tylko synonimem estetycznego upadku.

Wazon, „Ptak”, lata 60. XX w., Wytwórnia Wyrobów Ceramicznych „Steatyt” w Katowicach, kolekcja prywatna

PMK Design
© Organizacja Monarchistów Polskich 1989–2018 · Zdjęcie polskich insygniów koronacyjnych pochodzi z serwisu replikiregaliowpl.com.