Jesteś tutaj: Ogłoszenia i aktualności » Konferencje i prelekcje » Gliwice: Obchody 80. rocznicy Tragedii Górnośląskiej 1945 r.

Na wszystkie wydarzenia wstęp wolny.
W styczniu 2025 r. obchodzimy rocznicę Tragedii Górnośląskiej – represji, które dotknęły mieszkańców Górnego Śląska. W hołdzie ofiarom Muzeum w Gliwicach (we współpracy m.in. z Teatrem Miejskim) zaprasza na spotkania, które mają przywrócić pamięć o przemilczanej przez lata karcie historii.
Terminem Tragedia Górnośląska określa się wydarzenia związane z wkroczeniem armii sowieckiej na Śląsk: morderstwa, rabunki i gwałty, kradzież wyposażenia zakładów przemysłowych, wysiedlenia oraz wywożenie, uprowadzanie czy wręcz kradzież ludzi do przymusowej pracy (m.in. w kopalniach Związku Sowieckiego). Internowania i deportacje mężczyzn w wieku od siedemnastu do pięćdziesięciu lat trwały od lutego do przełomu kwietnia i maja 1945 r., a zabieranych ludzi okłamywano, że przez najwyżej kilkanaście dni będą pracować na zapleczu frontu. Ofiarami operacji prowadzonej przez NKWD i Kontrwywiad Wojskowy Armii Czerwonej „Smiersz” było prawie 50 tysięcy mężczyzn i w konsekwencji ich rodzin, pozbawionych przez kilka lat (lub na zawsze) opieki jedynego na ogół żywiciela. Ponad 25% deportowanych już nie wróciło, a ci, którzy przeżyli, wracali od połowy 1945 r. do przełomu lat 1949/1950. Jako ostatni obozy pracy opuszczali ci, którzy mimo fatalnych warunków życia zachowali względnie dobre zdrowie i mogli pracować.

24‒28 stycznia, Teatr Miejski w Gliwicach, ul. Nowy Świat 55‒57
Dziki Wschód
Jeden z najbardziej wstrząsających spektakli o lokalnej historii, sztuka autorstwa pana Przemysława Pilarskiego w reżyserii pana Jerzego Jana Połońskiego.
Sztukę zamówiliśmy w 2020 r., mając na uwadze ogrom okrucieństw popełnionych tuż po wojnie przez komunistyczne władze na mieszkańcach Górnego Śląska. W spektaklu opowiadamy historię polskiej Żydówki, byłej więźniarki Auschwitz-Birkenau, ocalałej z Marszu Śmierci, która podjęła pracę w organach bezpieczeństwa, a pełniąc funkcję komendantki aresztu w Gliwicach, dręczyła i torturowała Ślązaków i Niemców, podobnie jak jej ówczesny kochanek Salomon Morel, oskarżony wiele lat później o zbrodnie przeciwko ludzkości. Niezwykle wymowne są sceny wspomnień starego Ślązaka, którego w dzieciństwie razem z ojcem więziono w obozie pracy położonym w Świętochłowicach Zgodzie. Naszym obowiązkiem jest przywracanie pamięci o tych wydarzeniach świadomości zbiorowej. Warto przy tej okazji przypomnieć także wydaną w 2015 roku przez Muzeum w Gliwicach i Oddział IPN w Katowicach książkę „«Mieli wrócić za czternaście dni». Mieszkańcy Ostropy w obozach pracy przymusowej w Związku Sowieckim (1945–1949)”, prezentującą losy grupy 279 osób deportowanych z Ostropy, obecnie dzielnicy Gliwic, a w 1945 roku samodzielnej miejscowości – mówi pan Grzegorz Krawczyk, dyrektor Teatru Miejskiego w Gliwicach.

25 stycznia, godz. 16.00, Willa Caro, ul. Dolnych Wałów 8a
Otwarcie wystawy czasowej 45. Rok ostatni, rok pierwszy na Górnym Śląsku
Wystawa jest próbą ukazania dynamiki ostatnich miesięcy II wojny światowej w mikroperspektywie regionu górnośląskiego. Wydarzenia rozgrywające się od stycznia do maja 1945 r. miały tu charakter mocno odbiegający od doświadczeń innych, „dawnych” dzielnic Polski – Mazowsza, Małopolski czy Wielkopolski. Przede wszystkim takie miasta jak Gliwice, Bytom i Zabrze dla wkraczającej pod koniec stycznia Armii Czerwonej były niejako bramą do priokliatoj Giermanii – przeklętych Niemiec. Były pierwszym przystankiem za dawną granicą Rzeszy Niemieckiej. Dlatego wojska sowieckie potraktowały tę ziemię jako obszar wroga, wydając ją na łup najbardziej brutalnej zemsty. Masowe morderstwa na ludności cywilnej, powszechne gwałty, kradzieże, rabunki, niszczenie mienia, destrukcja substancji architektonicznej, systematyczny i kompleksowy demontaż i wywóz instalacji przemysłowych, represje w obozach karnych, deportacja ponad 46 tys. osób na roboty przymusowe do Związku Sowieckiego – to wszystko głęboko zdeformowało region i odcisnęło się na nim bolesnym piętnem. Ten rok zmiany państwowości był także czasem wielkich migracji – do regionu napłynęli m.in. wysiedleńcy z Kresów, wysiedleniu poddano zaś ludność niemiecką. Zależne od Moskwy kolaboranckie władze komunistyczne zaczęły budować system przemocy, opierając się przede wszystkim na aparacie bezpieczeństwa, osławionym Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego. Przez prawie półwiecze rządów komunistycznych te fakty nie mogły być podnoszone, opisywane i dyskutowane w przestrzeni publicznej. Rzecz zmieniła się dopiero po transformacji ustrojowej 1989 r., ale o wielu faktach wciąż nie wiemy, a świadomość społeczna wydarzeń tamtego roku ciągle jest niewielka.
Wystawa próbuje przybliżyć tamten czas przede wszystkim za pośrednictwem obiektów, które niekiedy w dość zaskakujący sposób prezentują zwiedzającym kolejne odsłony dramatu. Otwarcie ekspozycji w Willi Caro rozpocznie się od spotkania z panem dr. Dariuszem Węgrzynem, autorem najnowszej poświęconej wydarzeniom tamtego czasu publikacji pt. Internirung. Deportacja mieszkańców Górnego Śląska do ZSRS na tle wywózek niemieckiej ludności cywilnej z Europy Środkowo-Wschodniej do sowieckich łagrów pod koniec II wojny światowej. Liczącą ponad 600 stron książkę będzie można zakupić w Muzeum po spotkaniu.
Następnie kuratorzy ekspozycji, historycy, panowie Zbigniew Gołasz, dr Sebastian Rosenbaum i dr Bogusław Tracz, wraz z panem dr. Dariuszem Węgrzynem zaproszą przybyłych na zwiedzanie wystawy.
Uwaga! Wystawa zawiera treści (m.in. drastyczne zdjęcia), które nie są przeznaczone dla najmłodszych odbiorców. Nie zaleca się jej zwiedzania przez osoby, które nie ukończyły czternastego roku życia.
Ekspozycji towarzyszyć będą zajęcia dla szkół (od klas VIII szkół podstawowych) przygotowane przez Dział Edukacji i Promocji Muzeum, o których poinformujemy niebawem.
27 lutego, godz. 16.00, Willa Caro
Czytanie perfomatywne w wykonaniu aktorów Teatru Miejskiego: fragmenty wspomnień gliwiczan o wypadkach, do jakich doszło w mieście w 1945 roku.
