Jesteś tutaj: Ogłoszenia i aktualności » Konferencje i prelekcje » Warszawa: Muzeum Narodowe w świątecznym nastroju / Wystawa, której nie było

Muzeum Narodowe w świątecznym nastroju / Wystawa, której nie było

Muzeum Narodowe w Warszawie

Muzeum Narodowe w świątecznym nastroju

22 grudnia 2019 – 6 stycznia 2020 roku

Aleje Jerozolimskie 3, Warszawa

22 grudnia w Muzeum Narodowym w Warszawie zapanuje świąteczny nastrój. Uczestnicy bożonarodzeniowych warsztatów będą podążać tropem świętego Mikołaja i wigilijnych tradycji, zobaczą jak dawniej i obecnie przedstawiano wydarzenia związane z Bożym Narodzeniem, poszukają też inspiracji karnawałowych, aby stworzyć niezapomnianą balową kreację.

Program

22 grudnia

godz. 12.00 Świąteczne zwyczaje

Rodzinne niedziele. Jak wyglądał świąteczny stół w szlacheckim dworze i czym się różnił od tego w magnackiej rezydencji? Jakie tradycje kultywowali nasi dziadkowie? Kiedy pojawiła się w polskich domach świąteczna choinka? Uczestnicy warsztatów poznają dawne zwyczaje towarzyszące grudniowemu świętowaniu. Wstęp: 15 zł.

26 grudnia

godz. 12.00 Na tropie… Bożego Narodzenia

Warsztaty dla dzieci w wieku od 5 do 12 lat (z opiekunami). Dzieci będą oglądać dzieła zgromadzone w galeriach stałych, wspólnie rozwiążą świąteczne łamigłówki i opowiedzą o bożonarodzeniowych przedstawieniach, tradycjach i zwyczajach. Wstęp: 15 zł.

26 grudnia

godz. 16.00 Boże Narodzenie w obrazach

Wieczór w Muzeum. Średniowieczne i nowożytne przedstawienia Bożego Narodzenia łączy podobny schemat i powtarzające się motywy. Uczestnicy zajęć poszukają różnic i zastanowią się, jakie źródła kształtowały ikonografię Bożego Narodzenia – Ewangelie, apokryfy, a może wizje średniowiecznych mistyków? Wstęp: 20/12 zł.

27 grudnia

godz. 12.00 Prawdziwa historia świętego Mikołaja

Warsztaty dla dzieci w wieku od 5 do 12 lat (z opiekunami). Gdzie i kiedy żył święty Mikołaj? Jakie imiona nosili Trzej Królowie i jak ich przedstawiano? Dzieci przekonają się, w jaki sposób malarze i rzeźbiarze minionych epok pokazywali historię Bożego Narodzenia. Na koniec wykonają wspólnie świąteczne prace plastyczne. Wstęp: 15 zł.

27 grudnia

godz. 16.00 Zrelaksuj się!

Czujesz się zmęczony po świętach? To dobry pretekst, aby przyjść do Muzeum i zrelaksować się. Najnowsze badania dowodzą, że obcowanie ze sztuką zmniejsza poziom kortyzolu, czyli hormonu stresu. Przyjdź na oprowadzanie relaksacyjne, zrób to dla zdrowia! Wstęp: 20/12 zł.

28 grudnia

godz. 16.00 Masterpieces of the National Museum in Warsaw guided tours for young people and adults in English

During the tour, visitors will view the greatest works of the museum’s collection. The tour covers selected works from the Faras Gallery, the Gallery of Old Masters, the Gallery of 19th Century Art and the Gallery of Polish Design. Highlights from the Gallery of Old Masters include the tondo by Sandro Botticelli while among the many masterpieces in the Gallery of 19th Century Art, visitors will see The Battle of Grunwald by Jan Matejko. Tickets: 20/12 PLN.

29 grudnia

godz. 12.00 Eleganci i strojnisie

Rodzinne niedziele. Sylwestrowa noc jest wyjątkowa. Na wystawnym balu czy w domowym zaciszu każdy pragnie wtedy wyglądać zjawiskowo. Czy dawne stroje mogą być inspiracją? Uczestnicy spotkania przyjrzą się modzie minionych epok i poszukają pomysłów na własną sylwestrową kreację. Wstęp: 15 zł.

1 stycznia

godz. 12.15 Muzeum w przebraniu

Warsztaty dla dzieci w wieku od 5 do 12 lat (z opiekunami). Karnawał to czas zabaw i balów. Do dziś popularne są maskarady, na których goście ukrywają swoją tożsamość pod maską i wymyślnym strojem. Na obrazach w muzealnych galeriach także można spotkać wielu przebierańców. Dzieci dowiedzą się, dlaczego malarze malowali siebie w kostiumach, a inni chętnie w nich pozowali. Wstęp: 20/12 zł.

1 stycznia

godz. 16.00 Karnawałowy szał

Przetańczyć bal w sukni przypominającej pawi ogon? Spędzić wieczór w teatrze marionetek? Wybrać się na szekspirowski spektakl czy na balet w Teatrze Wielkim? Na spotkaniu w Galerii Sztuki XIX wieku uczestnicy przekonają się, jakie rozrywki preferowała warszawska socjeta w XIX wieku. Wstęp: 15 zł.

5 stycznia

godz. 12.00 My się zimy nie boimy!

Rodzinne niedziele. Marzymy o białej i mroźnej zimie. Ale czy tylko białą farbą można namalować zimowy pejzaż? I w co się bawić na śniegu? Uczestnicy poszukają zimowych obrazów w muzeum i wspólnymi siłami ocieplą chłodny wizerunek Królowej Śniegu. Wstęp: 15 zł.

6 stycznia

godz. 12.00 Mędrcy świata, monarchowie…

Warsztaty dla dzieci w wieku od 5 do 12 lat (z opiekunami). W jaki sposób artyści wyobrażali sobie Mędrców, o których Biblia wspomina, że przybyli ze Wschodu i ofiarowali dary małemu Jezusowi? Czy na pewno było ich trzech? I czy byli to magowie, królowie, a może uczeni? Jakie dary przywieźli nowonarodzonemu Dzieciątku? Wstęp: 15 zł.

Zapraszamy zainteresowanych wstąpieniem do Stowarzyszenia „Przyjaciele MNW”.

W okresie świątecznym można również odwiedzić ekspozycje czasowe:

Splendor i finezja. Duch i materia w sztuce Korei – wystawa dostępna do 12 stycznia 2020 r.,

Portret młodzieńca. W poszukiwaniu zaginionego arcydzieła Rafaela – pokaz trwa do 19 stycznia 2020 r.,

Wystawa, której nie było… Ignacy Łopieński (1865–1941) – odnowiciel sztuki graficznej – wystawa do 16 lutego 2020 r.

Godziny otwarcia MNW w okresie świątecznym

24 i 31 grudnia – nieczynne

26 grudnia, godz. 11.00–18.00

1 stycznia, godz. 12.00–18.00

6 stycznia, godz. 11.00–18.00

Bilety

galerie stałe – 20 zł (normalny) / 10 zł (ulgowy)

wystawy czasowe – 25 zł (normalny) / 15 zł (ulgowy)

wtorki: wstęp wolny do galerii stałych

 Ignacy Łopieński (1865–1941), Dama w czerni, 1905, fot. Muzeum Narodowe w Warszawie

Wystawa w Muzeum Narodowym w Warszawie

Wystawa, której nie było. Ignacy Łopieński (1865–1941) – odnowiciel sztuki graficznej

5 grudnia 2019 – 16 lutego 2020 roku

Jesienią 1939 roku Muzeum Narodowe w Warszawie zamierzało uhonorować wystawą jubileusz pięćdziesięciolecia pracy twórczej Ignacego Łopieńskiego, jednego z najważniejszych polskich grafików przełomu XIX i XX wieku. Wojna pokrzyżowała jednak te plany. 80 lat później MNW przypomina dorobek artysty, prezentując ryciny i płyty graficzne jego autorstwa, rysunki studyjne, akwarele oraz medale z brązu. To pierwsza tak obszerna wystawa dzieł Łopieńskiego.

Ignacy Łopieński – grafik, malarz i medalier, należał do znanej rodziny artystów brązowników. Wzrastał w domu, w którym spotykali się przedstawiciele warszawskich kręgów artystycznych. Od 1879 roku kształcił się w Klasie Rysunkowej, zwanej później Szkołą Gersona. Wraz z braćmi był przygotowywany przez ojca do zawodu brązownika. Praktykował także w zakładach brązowniczych, grawerskich, złotniczych oraz w pracowniach rzeźbiarzy w Warszawie, Wiedniu i Berlinie. Dzięki stypendium Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych (TZSP) od 1885 roku uczył się w paryskiej Szkole Sztuk Dekoracyjnych, lecz o jego artystycznej karierze zadecydowały subsydiowane przez TZSP studia w Akademii Sztuk Pięknych w Monachium, gdzie od 1888 roku był studentem w Szkole Grawerów, prowadzonej przez niemieckiego grafika profesora Jana Leonarda von Raaba. Zdobył tam solidne podstawy warsztatu rytownika – grafika reprodukcyjnego. Równolegle uczęszczał na zajęcia z malarstwa prowadzone przez kształcącego wielu Polaków Alexandra von Wagnera. Łopieński uznał grafikę za najlepiej odpowiadającą jego artystycznemu temperamentowi. Odzwierciedlała to żartobliwa zagadka rozpowszechniana wśród kolegów: „Nic nie mówi, ale pije, nie maluje, za to ryje, a żyje”.

W Monachium związał się z kolonią polskich artystów, którzy w drugiej połowie XIX wieku licznie przyjeżdżali tam na studia, podążając tropem swych rodaków, m.in. Józefa Brandta czy Józefa Chełmońskiego. W Monachium Ignacy zaprzyjaźnił się z Olgą Boznańską, która jak większość kolegów, odradzała mu zajmowanie się grafiką, postrzeganą wówczas – ze względu na rozwój technik fotograficznych i poligraficznych – jako dziedzinę bez przyszłości. Niesłusznie, w czasie monachijskich studiów Łopieńskiego wzmogło się zainteresowanie sztuką graficzną wśród artystów. Jedną z przyczyn jej rosnącego powodzenia była działalność stowarzyszeń wspierających i popularyzujących twórczość graficzną.

Grafikę warsztatową Łopieńskiego z tego okresu wiele łączyło z pracami grafików niemieckich zrzeszonych w działającym tam od 1891 roku Verein für Original-Radierung München. Podobnie jak oni tworzył akwafortowe studia postaci, portrety, sceny rodzajowe oraz pejzaże. Wykonanie matrycy i odbitek artysta poprzedzał najczęściej szkicami rysunkowymi. Tworzył również z natury, rysując bezpośrednio w werniksie na płycie, co często praktykowano w grafice autorskiej.

Łopieński zasłynął przede wszystkim jako interpretator malarstwa, wykonujący znakomite akwafortowe reprodukcje obrazów malarzy, m.in. Anny Bilińskiej, Kazimierza Pochwalskiego, Alfreda Wierusz-Kowalskiego, Juliana Fałata i Jana Matejki. Grafiki te zdobyły międzynarodowe uznanie na wystawach w Berlinie (1891), Monachium (1891, 1892, 1893), Lwowie (1894) i Petersburgu (1895). Dzięki tym nagrodom Łopieński stał się rozpoznawalny również w kraju, zdobywając sławę i uznanie. Większość reprodukcji wykonał na zamówienie Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie i Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych w Warszawie. Trafiły one do szerokiego grona odbiorców. Fakt ten sprawił, że zarówno ówcześni krytycy, jak i późniejsi historycy sztuki postrzegali twórczość Łopieńskiego głównie przez pryzmat grafiki reprodukcyjnej, pomijając rzadko wystawianą w kraju jego twórczość autorską.

W dorobku artysty znalazły się także medale oraz plakiety i rzeźby. Pierwszy w kraju zastosował technikę odlewu do produkcji medali dwustronnych. Wprowadził tym samym medalierstwo do oferty rodzinnego zakładu. Wśród prac odlewanych przez „Braci Łopieńskich” znajdowały się także przedmioty rzemiosła artystycznego. Ponieważ nie zachowały się projekty sygnowane przez artystę, trudno ustalić, w jakim zakresie zajmował się on tego typu działalnością.

Po zakończeniu studiów w Monachium artysta powrócił do rodzinnego miasta, gdzie został członkiem Warszawskiego Towarzystwa Artystycznego oraz TZSP (kilkukrotnie wybierano go do Komitetu Towarzystwa oraz do składu jury wystaw). Uniezależnił się od monachijskich i berlińskich drukarzy, sprowadzając na początku ubiegłego stulecia prasę do druku wklęsłego. Wokół Łopieńskiego skupiło się wówczas grono malarzy pragnących nauczyć się technik graficznych. Znaleźli się wśród nich Leon Wyczółkowski, Zofia Stankiewiczówna, Józef Pankiewicz, Leon Kowalski i Henryk Weyssenhoff. Dla większości z nich były to pierwsze, ale niejednokrotnie ważące na całym życiu twórczym, doświadczenia z modną na Zachodzie grafiką autorską. Praca na rzecz rozwoju grafiki w Polsce zbliżyła Łopieńskiego w 1902 roku do kolekcjonera rycin i animatora przedsięwzięć artystycznych Feliksa Jasieńskiego. Obaj wskazali artystów, którzy wykonali kompozycje do pierwszej polskiej mieszanej teki graficznej wydanej przez Stowarzyszenie Polskich Artystów-Grafików w Krakowie. Dwie znajdujące się w tece akwaforty odbijane były przez Łopieńskiego: jego autorska kompozycja oraz praca Józefa Pankiewicza.

W latach 1904–1906 Łopieński przebywał we Francji, głównie w Paryżu i w Trégastel na wybrzeżu bretońskim. W stolicy Francji pozostawał w kontakcie z przebywającymi tam Polakami, w tym artystami Pankiewiczem, Melą Muter i rzeźbiarką Izą Daniłowicz-Strzelbicką. Tam też odkrył w sobie zamiłowanie do koloru, co zaowocowało powstaniem akwarel i obrazów olejnych. Powrócił także do rzeźbienia. Ostatecznie pozostał jednak wierny grafice, która w tym czasie, pod wpływem twórczości impresjonistów, uległa głębokim przemianom. Nie ominęły one także twórczości Łopieńskiego, jego linia stała się swobodniejsza, a częstsze stosowanie techniki suchej igły czy miękkiego werniksu pozwalały na poszukiwanie nowych efektów artystycznych. Tematem jego prac były wówczas głównie portrety oraz kompozycje w duchu symbolizmu.

Po powrocie do Warszawy Łopieński zaangażował się wraz z miłośnikami grafiki w tworzenie na wzór zachodni Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Graficznych (TPSG, 1912–1918). Do zadań zrzeszającego ponad 60 osób stowarzyszenia należało wspieranie rozwoju artystów poprzez ułatwianie im dostępu do prasy graficznej, organizowanie wystaw i konkursów. W siedzibie TPSG utworzono pracownię dla członków stowarzyszenia. Tam też urządzano otwarte prelekcje i pokazy odbijania grafik, a także prowadzono kursy graficzne kierowane przez Łopieńskiego. Towarzystwo, w którego zarządzie działał, zorganizowało m.in. w 1914 roku II Polski Konkurs Graficzny im. Henryka Grohmana oraz wystawy grafiki współczesnej i dawnej.

Po wybuchu I wojny światowej, kiedy zainteresowanie społeczeństwa sprawami sztuki znacznie osłabło, priorytetem dla Łopieńskiego stała się działalność w Komitecie Obywatelskim Miasta Warszawy, wspierająca artystów znajdujących się w trudnej sytuacji materialnej. Jednym z efektów jego pracy było zorganizowanie w 1916 roku konkursu na ekslibris biblioteki reaktywowanego polskiego Uniwersytetu Warszawskiego.

Z chwilą odzyskania przez Polskę niepodległości zaczęto tworzyć nowe struktury administracji państwowej i organizacji społecznych, w tym artystycznych. Łopieński został członkiem nowo powstałego Zawodowego Związku Artystów Grafików Polskich oraz aktywnie włączył się w starania nauczycieli, dążących do zwiększenia roli nauczania rysunku w procesie kształcenia młodzieży. Sam prowadził działalność dydaktyczną w warszawskich gimnazjach oraz na kursach graficznych w Szkole Sztuk Pięknych im. Wojciecha Gersona, Szkole Sztuk Pięknych Blanki Mercère oraz we własnej pracowni przy ulicy Lwowskiej. W końcu lat 30. XX wieku kierował założoną przez siebie Szkołą Malarstwa i Sztuki Rysowniczej, mieszczącą się w gmachu warszawskiego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych, któremu podarował prasę graficzną.

W okresie międzywojennym Łopieński nadal chętnie uprawiał grafikę portretową. Oprócz osób z bliskiego kręgu utrwalał wizerunki wielkich Polaków, które miały pełnić także funkcję edukacyjną jako graficzne pomoce dydaktyczne. Wykonał wtedy przedstawienia Kopernika, Kościuszki, Staszica, Grottgera czy współczesnych mu prezydenta Mościckiego i marszałka Piłsudskiego. Ukazywał także widoki polskich miast, w tym rozwijający się port w Gdyni, który stał się oknem na świat młodego państwa. Grafiki te miały do spełnienia zadania państwowotwórcze, które stawiano sztuce w niepodległym państwie.

Wiele miejsca w twórczości Łopieńskiego zajmowała także grafika użytkowa i ekslibris. W szlachetnych technikach akwaforty i miedziorytu wykonywał dyplomy wedle własnych rysunków, m.in. dla Warszawskiego Towarzystwa Artystycznego i Polskiego Związku Towarzystw Wioślarskich, a także według projektów innych artystów, m.in. patent oficerski autorstwa Wojciecha Jastrzębowskiego.

Słabo znana jest twórczość rysunkowa Łopieńskiego. Zachowane w zbiorach Muzeum Narodowego w Warszawie rysunki to w większości prace pomocnicze, studia lub pierwowzory grafik oraz nieliczne późne akwarele pejzażowe. Mało znane jest także jego malarstwo; pokazywana na wystawie Martwa natura pozwala dostrzec wpływy szkoły z Pont-Aven czy obrazów działającego w Bretanii Władysława Ślewińskiego.

Łopieński prezentował swe prace na wielu wystawach zbiorowych i indywidualnych. Największe pokazy monograficzne miały miejsce w 1926 roku w TZSP oraz w 1931 w warszawskim lokalu Polskiego Towarzystwa Artystycznego i w krakowskim Muzeum Narodowym. Artystę doceniono w 1929 roku na Powszechnej Wystawie Krajowej w Poznaniu, gdzie za prace graficzne otrzymał Wielki Srebrny Medal, a także w 1936 roku, kiedy uhonorowano go nagrodą m.st. Warszawy za działalność na polu nauki i sztuki, za „całokształt pracy artystycznej”. W dowód najwyższego uznania w 1931 roku odznaczono go Złotym Krzyżem Zasługi.

Ukoronowaniem dokonań artystycznych Ignacego Łopieńskiego miała być jubileuszowa wystawa monograficzna w Muzeum Narodowym w Warszawie związana z pięćdziesięcioleciem jego pracy. Zaplanowano ją na jesień 1939 roku. Artysta przekazał z tej okazji obszerny zespół rycin, studiów rysunkowych i matryc graficznych. Wybuch II wojny światowej przerwał zaawansowane prace nad wystawą. Działania wojenne zastały artystę w dawnym województwie stanisławowskim, na terenie dzisiejszej Ukrainy, w majątku Kornela Krzeczunowicza. Po przedostaniu się do okupowanego przez Sowietów Lwowa z trudem utrzymywał się z dorywczych prac, cierpiąc głód i biedę. Do okupowanej Warszawy powrócił dopiero po zajęciu Lwowa przez Niemców. Zmarł bezpotomnie w swoim mieszkaniu 23 listopada 1941 roku (często w literaturze podawany był błędny rok śmierci – 1944).

Prace Łopieńskiego znajdujące się w Muzeum Narodowym w Warszawie, wraz z innymi grafikami i rysunkami zapakowanymi do skrzyń, zostały wywiezione z Polski po upadku powstania warszawskiego w październiku 1944 roku. Trafiły do składnicy dzieł sztuki, mieszczącej się na zamku Fischhorn w pobliżu Salzburga, do którego na rozkaz generała SS Hermana Fegeleina wywieziono z Warszawy najcenniejsze zabytki m.in. z Muzeum Narodowego, Zamku Królewskiego oraz Biblioteki Narodowej. Większość zrabowanych i przetrzymywanych tam dzieł – dzięki determinacji powracającego z obozu jenieckiego do Polski Bohdana Tadeusza Urbanowicza – udało się sprowadzić do kraju już w 1946 roku. Jednak dopiero w roku 2014, za sprawą Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP, odzyskano pozostałe zrabowane prace grafika przygotowane na jubileuszową wystawę. Fakt ten stał się impulsem do przygotowania obecnej ekspozycji, którą Muzeum pragnie spłacić historyczny dług.

Kurator: Piotr Czyż, Gabinet Rycin i Rysunków MNW

PMK Design
© Organizacja Monarchistów Polskich 1989–2018 · Zdjęcie polskich insygniów koronacyjnych pochodzi z serwisu replikiregaliowpl.com.