Jesteś tutaj: prof. Jacek Bartyzel » Publicystyka » Płonie Katedra...

Płonie Katedra...

Jacek Bartyzel

Nie mogę milczeć, kiedy runął strop jednej z najważniejszych świątyń Chrześcijaństwa i jednego z największych arcydzieł cywilizacji Średniowiecza. Runęła przecudna iglica (chyba nie do odtworzenia) i katedra wciąż płonie. Co stanie się z tysiącami dzieł sztuki tam obecnych, a zwłaszcza z relikwiami z Koroną Cierniową na czele?

Jeśli nie jest to celowe podpalenie – co mocno prawdopodobne (dopiero co podpalono przecież drzwi do Saint-Sulpice), bo Mordor coraz wścieklej atakuje – to znaczy, że jest to znak od Boga, kara Boża za grzech apostazji współczesnego Zachodu z dawną „najstarszą córką Kościoła” na czele. Boże, bądź miłościw nam grzesznym!

*

W pogańskim mieście ludzi z błota ta katedra już nie błyszczy jak emaliowany klejnot – jak pisał o niej niegdyś poeta Théophile Gautier.

*

W uszach dźwięczy proroctwo świętego Remigiusza wypowiedziane podczas chrztu Chlodwiga w roku 496: Królestwo to będzie wielkie wśród wszystkich na ziemi. Zwycięskie i bogate, dopóki pozostanie wierne swej wierze; będzie jednak surowo ukarane, kiedy się od niej oddali.

*

Od wczoraj lewoskrętni pisarczykowie i lewackie portale zajmują się głównie szydzeniem z katolików, że ci w pożarze paryskiej Notre Dame starają się odczytać znaki Opatrzności. Zaiste, wielkie to odkrycie, że katolik myśli prowidencjalistycznie! A przecież wystarczyłoby przypomnieć słowa Hamleta (który zresztą parafrazuje tylko św. Mateusza), że nawet najlichszy wróbel nie spadnie na ziemię bez zrządzenia Opatrzności.

Ci „oświeceńcy” są naprawdę z jakiejś innej niż my cywilizacji. Komunikacja z nimi nie jest możliwa nawet na poziomie elementarnych znaczeń i kodów kulturowych – że już o religii i wierze nie ma co wspominać.

*

Trzeba nic nie rozumieć z historii Francji, żeby w geście solidarności po tragicznym pożarze Notre Dame wywieszać tricolore lub podświetlać tak budynki. Przecież „trójkolorowi” najpierw barbarzyńsko oszpecili katedrę przez zwalenie głów posągów królów izraelskich, potem sprofanowali ją, urządzając w niej bluźniercze obchody „Kultu Rozumu”, a na tronie „bogini Rozumu” sadzając ladacznicę, wreszcie zamyślali ją zburzyć, tylko nie mieli pomysłu, jak to zrobić. Równie irytujące i bezmyślne jest radosne paplanie w telewizorniach, że w Notre Dame koronował się Bonaparte, bo przecież ta koronacja też była profanacją i przy okazji upokorzeniem papieża zmuszonego do asystowania temu wywyższeniu pychy uzurpatora.

Katedrę Notre Dame zbudowała Monarchia Francuska, więc kto chciałby wyrazić swoją solidarność, winien wywieszać prawdziwą flagę Francji – białą z trzema złotymi liliami w herbie, symbolizującymi Trójcę Świętą.

15–16 kwietnia AD 2019

PMK Design
© Organizacja Monarchistów Polskich 1989–2018 · Zdjęcie polskich insygniów koronacyjnych pochodzi z serwisu replikiregaliowpl.com.