Jesteś tutaj: Publicystyka » Adrian Nikiel » Pod sztandarem monarchii

Pod sztandarem monarchii

Adrian Nikiel

Jeżeli wierzyć doniesieniom mediów głównego nurtu, trwająca czterdzieści dwa lata rewolucja antylibijska, na czele której stał Muammar Kaddafi, dobiegła końca. Zbrodniarz, który m.in. wydał rozkaz wymordowania przebywającej na wygnaniu rodziny królewskiej i dopuścił do profanacji królewskiej nekropolii, być może wkrótce trafi na szubienicę – tam, gdzie miejsce lewicy. Obalenie tyrana to jednak dopiero początek procesu, który odpowie na pytanie, czy wojna domowa w Libii była (będzie?) kontrrewolucją, czy tylko – „rewolucją demokratyczną” (że przywołam określenie ze słownika demoliberałów).

Przykład iracki wskazuje jednoznacznie, że śmierć tyrana nie rozwiązuje wszystkich problemów, jeżeli po niej czy też oprócz niej nie następuje restauracja prawowitej monarchii. Jeżeli zmiana w Trypolisie miałaby polegać na wymianie reżimu socjalistycznego na „standardowy” demoliberalizm, wojna okazałaby się bezsensowna, a ofiara krwi królewskich poddanych daremna. Powstańcy wznieśli sztandar Królestwa Libii i pod tym sztandarem zwyciężyli, lecz teraz kluczowym może okazać się zagadnienie, czy p. Mustafa Muhammad Abd ad-Dżalil zechce stać się generałem Monkiem. I czy król Mohammed zdecyduje się wrócić z londyńskiego wygnania i przejąć rzeczywistą władzę nad Libią. Jak już wiemy, Najjaśniejszy Pan w wywiadach udzielanych w trakcie wojny uzależniał swój powrót od „woli ludu”, a o swojej dostojnej osobie mówił raczej jako o symbolu niż ośrodku władzy. Owszem, scałkowanie społeczeństwa libijskiego jest ważne, a na użytek zachodnich sojuszników król może pozować na demokratę, ale nadszedł już czas, aby porzucić ketman. Niewątpliwie arcyważnym elementem oczekiwanej restauracji musi też być zapewnienie pełnej wolności tradycyjnego kultu katolickiego.

Libia potrzebuje prawowitej i silnej władzy. Jeżeli król jej nie zapewni, będą musieli zastąpić go inni przedstawiciele Domu Senussich.

PMK Design
© Organizacja Monarchistów Polskich 1989–2018 · Zdjęcie polskich insygniów koronacyjnych pochodzi z serwisu replikiregaliowpl.com.