Jesteś tutaj: Publicystyka » Adrian Nikiel » Przesłanie do uczestników Narodowego Marszu Niepodległości

Przesłanie do uczestników Narodowego Marszu Niepodległości

Adrian Nikiel

Dzisiejsza manifestacja w Warszawie nosi miano Narodowego Marszu Niepodległości. Jest to zatem dobra okazja, aby zastanowić się: jaki naród? jaka niepodległość?

Zgodnie z polityką historyczną obecnego państwa polskiego, święto niepodległości obchodzone jest 11 listopada. Natomiast my, Prawica, wykorzystujemy ten dzień przede wszystkim do zaprezentowania naszych poglądów, wyrażenia miłości do Polski i niezgody na obecny stan spraw w Ojczyznie. Pamiętamy bowiem, iż rzeczywiste Święto Niepodległości Polski czcić należy 7 października, kiedy w 1918 roku opublikowana została deklaracja Rady Regencyjnej Królestwa Polskiego, a Polska na krótki czas odrodziła się jako monarchia. Polityczna poprawność obecnego reżimu demoliberalnego każe zapomnieć o tym epizodzie – my pamiętamy.

Padło już to ważne, a dziś niepopularne słowo – monarchia. Jest to termin kluczowy, gdy rozważamy kwestie narodu i niepodległości. Wiemy, że naród to ciąg pokoleń przeszłych, teraźniejszych i przyszłych, wspólnota tradycji, lecz stwierdzenie to należy uzupełnić, iż naród bez głowy, czyli bez monarchy, jest niepełny. Narodu nie można stworzyć z ludzi przypadkowych, jednostek zdezintegrowanych i poza społeczną hierarchią. Król i lud – oto naród! Nie będzie Wielkiej Polski – Katolickiego Państwa Narodu Polskiego bez uprzedniej restauracji monarchii, nie będzie tradycyjnej, katolickiej monarchii bez wcześniejszej restauracji papiestwa i nowej kontrreformacji! Jest antynarodową ta polityka, która domaga się utrzymania w Polsce demokracji i republiki.

Prawowity król i dynastia są gwarantami i wyrazicielami narodowej ciągłości pokoleń, personifikują naród i funkcjonują jako symbole jego niepodległości nawet wtedy, gdy przebywają na wygnaniu. Jeżeli rozbiory i późniejsza obojętność na sprawę polską były możliwe, stało się tak między innymi dlatego, iż nie mieliśmy tego widocznego znaku: osoby, która spełniałaby podobną rolę, jak król Francji Ludwik XVIII podczas swojego wygnania w Warszawie i Mitawie.

Dziś, ponad rok po podpisaniu przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego Traktatu Lizbońskiego, po wcześniejszych referendach i traktatach podpisywanych przez przedstawicieli demoliberalnej elity, Polska jest tylko prowincją nowego państwa — Unii Europejskiej1. Przed kolejnymi pokoleniami Prawicy stoi zadanie pracy od podstaw nad odzyskaniem niepodległości. Sytuacja jest o tyle inna, że minione generacje Polaków nie szczędziły sił i życia, aby być wolnymi pod władzą prawowitego monarchy, obecnie społeczeństwo polskie XXI wieku dobrowolnie zrzekło się niepodległości na rzecz nowego imperium, które realizuje złowrogie zasady demokracji w polityce, socjalizmu w gospodarce i permisywizmu w moralności. Zadaniem władzy prawowitej jest tworzenie poddanym warunków do zbawienia wiecznego. Projekt polityczny Unii Europejskiej temu celowi soteriologicznemu zaprzecza. Chciałbym więc mieć nadzieję, że Narodowy Marsz Niepodległości będzie wstrząsem przynajmniej dla niektórych spośród tych Polaków z obywatelstwa, którzy akceptują rozpłynięcie się naszego kraju w europejskiej magmie. Chciałbym wierzyć, że możemy jeszcze odwołać się do sumień.

Wiele zależy od osób zgromadzonych na Marszu i innych manifestacjach w różnych miastach Polski. Nowe pokolenie musi stworzyć nowe państwo. Lecz kiedy skandujemy hasła o „Wielkiej Polsce”, przed spisaniem haseł musimy wiedzieć, jak ta Wielka Polska ma wyglądać i jakie zasady będą ją konstytuować. Tej świadomości perspektywy transcendentnej i wynikającej z niej mądrości działania życzę wszystkim, którzy chcą przyczynić się do odzyskania przez naszą Ojczyznę wolności. Dziś, gdy siły wroga przeważają, przede wszystkim jest to walka o niezależność kultury i trwałość alternatywnych struktur. Musimy przywrócić znaczenie rodzinie i wspólnotom lokalnym. One będą fundamentem odbudowy bytu politycznego, a zwieńczeniem – tron na szczycie hierarchii władz.

Wielka Polska potrzebuje króla. Niech żyje Wielka Polska – Katolickie Państwo Narodu Polskiego!


1 Dotychczasowa postawa pana Bronisława Komorowskiego świadczy, że również obecny prezydent nie jest zainteresowany działaniami na rzecz niepodległości Polski lub przynajmniej jej autonomii.

PMK Design
© Organizacja Monarchistów Polskich 1989–2018 · Zdjęcie polskich insygniów koronacyjnych pochodzi z serwisu replikiregaliowpl.com.