Jesteś tutaj: Ogłoszenia i aktualności » Reklama » „Dwa centra jednej Korony”

„Dwa centra jednej Korony”

Bogusław Czechowicz

Dwa centra jednej Korony.

Czechy i Śląsk na drogach integracji i podziału

w kontekście ideologii, polityki i sztuki (1348-1458)

Książka dotyczy pierwszych 110 lat egzystencji Korony Królestwa Czech – nowej formy państwa czeskiego powołanej do życia przez Karola IV jako króla rzymskiego w 1348 r. dla pełniejszej integracji z praskim centrum politycznym nabytków terytorialnych, głównie Śląska. W książce ukazano nie tylko wpływy polityczne czy kulturalne Czech z Pragą na czele na obszarze Śląska, ale także skutki, jakie włączenie Śląska z potężnym i ambitnym Wrocławiem, bogatym biskupstwem i szeregiem książąt miało dla samych Czech, w mniejszym stopniu dla Moraw.

Spojrzenie na zagadnienia śląskie z czeskiej perspektywy, a na czeskie – ze śląskiego punktu widzenia, dało obraz nieco odmienny od dotychczasowego, zdominowanego na ogół przez pragocentryzm. Jak ważne było miejsce Wrocławia w państwie czeskim doby luksemburskiej, dobitnie pokazał okres rządów Zygmunta luksemburskiego, tradycyjnie zwany w czeskiej historiografii husyckim. Ówczesne dramatyczne pęknięcie Korony Czeskiej opisane zostało tu inaczej niż dotąd – jako narastająca rywalizacja Wrocławia z Pragą. Proces ten nasilał się w kolejnych dekadach XV w. jako dziedzictwo polityki Zygmunta. Śmierć Władysława Pogrobowca w 1457 r., traktowanego w ówczesnej historiografii bardziej jako potomka Luksemburgów niż Habsburga, zamknęła na pewien czas okres legitymistycznego następstwa na tronie czeskim. Wraz z praską elekcją króla Jerzego w 1458 r. drogi Pragi i Wrocławia definitywnie na kilka dekad się rozeszły. Nadal jednak istniała jedna Korona Czeska, w której z czasem rządzili dwaj czescy królowie (Jerzy i Maciej). Niniejszą książkę można potraktować jako próbę wyjaśnienia, jak i dlaczego doszło do tej osobliwej sytuacji.

Dwa centra jednej Korony

Streszczenie

Celem książki jest ukazanie wzajemnych wpływów dwóch największych ziem Korony Czeskiej – Czech i Śląska – od powołania do życia Korony Czeskiej w 1348 r. do zerwania z tradycją legitymistyczną na tronie czeskim poprzez wybór i koronację Jerzego z Podiebradów w 1458 r. Szczególnie uwypuklono koincydencję zachodzącą między dwoma głównymi ośrodkami politycznymi i gospodarczymi państwa – Pragą a Wrocławiem. Oparto się na doświadczeniach badawczych dwóch dyscyplin naukowych: historii i historii sztuki, wychodząc z założenia, że źródła zarówno stricte historyczne, jak i artystyczne dają pełniejszy, wzajemnie dopełniający się obraz i lepiej pozwalają uchwycić sferę ideologii politycznej.

Starano się dowieść, że powołanie do życia Korony Królestwa Czech 7 kwietnia 1348 r. przez króla rzymskiego Karola IV było wymuszone koniecznością ścisłego zintegrowania z państwem czeskim księstw śląskich. Szczególnie Wrocław (ale i inne bogate miasta śląskie) niósł szereg wyzwań dla Pragi i miast czeskich. Praga, kreowana przez Karola IV na nowy Rzym, stolica Czech i całej Korony, znajdowała w nadodrzańskiej metropolii inspiracje tak w kwestii budowy nowej, gotyckiej katedry, jak i otoczenia starego miasta nowym organizmem miejskim (we Wrocławiu zwanym później Karlstadtem, w Pradze było to Nowe Miasto). Także retrospektywne fundacje na Zamku Praskim (nagrobki królewskie) mogły być inspirowane dziełami śląskimi, zwłaszcza wrocławskimi. Zarówno szereg kreacji we Wrocławiu (ratusz, Zamek Cesarski, katedra, kolegiata Św. Krzyża, kościoły św. Doroty i św. Elżbiety), jak i w Pradze (nagrobki książąt Spitygniewa i Brzetysława) oraz poza Czechami (zamek Lauf an der Pegnitz) legitymizowały prawa Karola IV do panowania nad Śląskiem. Programy te uległy rozbudowie w czasach jego syna i następcy, Wacława IV (we Wrocławiu znów ratusz i kolegiata Św. Krzyża, ratusze w Świdnicy i Jaworze). Na tę wzmożoną manifestację związków Śląska z praskim centrum politycznym reagowali śląscy książęta. Szczególnie brzeski ośrodek polityczny w czasach Ludwika I (+1398) wykazał się tu dużą aktywnością. W dziełach z ośrodkiem tym związanych eksponowano prawa sukcesyjne do łącznego dziedziczenia księstw legnickiego i brzeskiego, a nawet wrocławskiego (nagrobek Bolesława III, +1352). Poprzez kult św. Jadwigi oraz rozbudzone dzięki praskim inspiracjom zapatrzenie w lokalną historię kreowano alternatywny w stosunku do czeskiego (Przibek Pulkawa z Radenina) obraz śląskiej historii (Piotr z Byczyny). Historyzm i legitymizm ujawniają także poczynania fundatorskie książąt linii opolskiej, a także głogowskiej i oleśnickiej oraz świdnicko-jaworskiej. Znajdujemy go też w poczynaniach klasztorów (Lubiąż) i biskupów wrocławskich, gdzie jednak coraz chętniej sięgano do historii powszechnej, antycznej. Były to echa działań ideotwórczych Karola IV i wczesnych samodzielnych rządów Wacława IV.

Modernizacja państwa z akcentem położonym na miasta była jedną z przyczyn krachu polityki Wacława IV i wzrostu znaczenia szlachty, zwłaszcza średniej. Wśród głębszych przyczyn kryzysu nasilającego się u schyłku XIV w. wskazać trzeba także schizmę zachodnią i podważenie średniowiecznych systemów wartości. Powszechne wołanie o reformę, o powrót do źródeł chrześcijaństwa, do ecclesia primitiva (Urkirche), wiodło z jednej strony do nawiązywania do tradycji i kultury antycznego Rzymu (czego świetnym przykładem nyski kościół św. Jakuba budowany na wzór antycznej bazyliki Apostołów). Odbudowa autorytetu Wiecznego Miasta i deficyt środków finansowych zwłaszcza w czasach Bonifacego IX wiodły papiestwo na drogę niespotykanego dotąd handlu odpustami. Artystycznym świadectwem tej akcji jest nasilone naśladowanie czczonych w rzymskich kościołach wizerunków. To dlatego formuje się styl zwany pięknym, będący w istocie rodzajem antykizacji zgodnej z tendencją do powrotu ku czasom Chrystusa i apostołów oraz Rzymu cesarskiego. Z drugiej strony rodziły się skrajne tendencje reformistyczne (Wiclef w Anglii, Hus w Czechach), nawołujące do „terapii szokowej”. Wobec centralistycznych aspiracji Rzymu i przeświadczenia czeskich elit o swoim posłannictwie w dziele naprawy chrześcijaństwa, zarazem w sytuacji rozczarowania nieudolnymi rządami Wacława IV jako monarchy rzymskiego, narastał totalny ferment. Aspiracje Pragi musiały stanąć w konflikcie z dążeniami Rzymu. To jedna z głównych przyczyn wybuchu rewolucji husyckiej.

Kryzys pozycji Wacława IV jako władcy rzymskiego (detronizacja w 1400 r.) i czeskiego (kolejne internowania i stopniowe ograniczanie władzy) pokrywały się w czasie z rosnącymi ambicjami i pozycją młodszego syna Karola IV – Zygmunta. Jako król węgierski, w ostatniej dekadzie XIV w. coraz wyraźniej włączał się w wewnętrzne sprawy Korony Czeskiej, z czasem także w wir polityki ogólnoeuropejskiej. Uzyskanie korony rzymskiej w 1410 r. dało mu mandat do rozwiązania schizmy zachodniej (sobór w Konstancji). Śmierć brata w 1419 r. i wybuch husyckiej rewolucji postawiły go jako dziedzica korony św. Wacława w trudnej sytuacji. Nie mogąc objąć władzy w opanowanej przez husytów Pradze, zyskał uznanie szlachty czeskiej i morawskiej w Brnie, ale głównym ośrodkiem swych działań w Koronie Czeskiej uczynił późną zimą i wiosną 1420 r. Wrocław. Ów altera sedes et ejusdem regni, jak pisał w jednym z dokumentów, stał się miejscem generalnych rozstrzygnięć politycznych Zygmunta jako króla czeskiego. Jego późniejsza koronacja w Pradze i kolejne przegranie kampanie w walce z husytami, łącznie z detronizacją ogłoszoną przez stany czeskie i morawskie w 1421 r,. nie zmieniły tego, że Zygmunt był królem czeskim realnie władającym na Śląsku, Łużycach, na przeważającym obszarze Moraw oraz w niektórych rejonach Czech. Koronowany w 1433 r. na cesarza rzymskiego, od lat Zygmunt usiłował uczynić swym następcą na tronie czeskim zięcia Albrechta Habsburga. Temu służyło przekazanie mu w 1423 r. Moraw oraz wspólne potwierdzenie dokumentów lennych wiążących Śląsk i Łużyce z Korona Czeską w 1426 r. To król, a nie stany – wyraźnie pokazywał Zygmunt – jest gwarantem spoistości Korony. Była to wymuszona rozwojem wypadków reakcja monarchy nie tylko na jego detronizację, ale i na przywilej Czechów wyboru króla. Gdyby Czesi odrzucili prawowitego następcę tronu, całkowicie zdestabilizowaliby Koronę Czeską. Zaistniały mechanizm wyraźnie pokazywał i sankcjonował stan, w którym czeski król obejmował władzę jako monarcha elekcyjny w Czechach, ale dziedziczny na Morawach, Śląsku i Łużycach. Ta droga będzie potem wykorzystywana w czasie obejmowania władzy w Koronie przez Macieja Korwina czy Ferdynanda I Habsburga. Na tym też będzie w ciągu XV w. ugruntowywał swoją pozycją w Koronie Wrocław, aspirujący do miana nowej stolicy państwa, opozycyjnej wobec skalanej herezją i zdegradowanej po 1420 r. pod każdym względem Pragi. Postawa ta ujawni się z całą siłą w czasach, gdy tron czeski obejmie w 1458 r. Jerzy z Podiebradów.

Tak więc opiewane w polskiej historiografii rzekome usamodzielnienie się Śląska od Czech w dobie husyckiej jest w gruncie rzeczy historiograficzną iluzją. W istocie rzeczy mamy do czynienia z przejęciem inicjatywy przez wrocławski ośrodek polityczny, który na fundamencie działań politycznych i ideotwórczych Karola IV, Wacława IV, a zwłaszcza Zygmunta, mógł – jak niegdyś Praga uznała się odpowiedzialną za losy chrześcijaństwa – czuć się powołanym do ratowania Korony Czeskiej przed degradacją, przed którą wielokrotnie przestrzegał husytów Zygmunt. Gdy na tron czeski wstępował w 1453 r. prawnuk Karola IV, młodociany Władysław Pogrobowiec, syn Albrechta Habsburga, Wrocław mógł sobie pozwolić na długie zwlekanie ze złożeniem hołdu lennego nowemu monarsze, a to z obawy o kierunek przeszłych rządów władcy, nad którym opiekę sprawował namiestnik Królestwa Czeskiego, utrakwista Jerzy z Podiebradów. Nieoczekiwana śmierć Władysława w 1457 r. była tak w Pradze, jak i we Wrocławiu ostatecznym pożegnaniem się z Luksemburgami, albowiem młody Habsburg był wciąż postrzegany jako dziedzic i potomek Karola IV i Zygmunta.

Na lata te przypadła w ziemiach Korony Czeskiej wzmożona ofensywa katolicyzmu, wywołana z jednej strony upadkiem Konstantynopola w 1453 r., z drugiej – obawami o losy Korony Czeskiej, w której od 1448 r. przewagę dzięki pozycji politycznej Jerzego z Podiebradów przejmowali utrakwiści. Wrocław i inne miasta królewskie na Śląsku (Świdnica, Jawor, Strzegom) szeregiem aktów (pogromy Żydów w 1453 r.) i dzieł (np. sakramentarium w kościele św. Elżbiety) manifestował swoje trwanie przy rzymskiej ortodoksji. Wtórował mu głos niektórych śląskich książąt (Mikołaj I opolski, Henryk IX Starszy głogowski). Szereg działań i fundacji artystycznych ukazywało Śląsk jako krainę, w której wytrwał katolicyzm, do której uciekać mogli ciemiężeni w Czechach księża i mnisi, czy nawet całe zgromadzenia klasztorne. Tak jak z zagrożonego ekspansją turecką Konstantynopola wywożono do zachodniej Europy antyczne rękopisy, przyczyniając się do lepszego poznania kultury greckiej, tak z Czech na Śląsk „ewakuowano” księgi i inne dobra zasilające śląskie biblioteki. Ówczesna retoryka, w ślad za pierwszymi antyhusyckimi bullami papieskimi, zrównywała Czechów z Turkami i Mongołami. Wtórowała temu ówczesna sztuka, zwłaszcza malowidła w kościołach okolic Brzegu w szóstej dekadzie XV w. Wszystko wiodło ku temu, że późnośredniowieczny Wrocław mógł – jak pisał wrocławski pisarz Peter Eschenloer – nie tylko uznawać się za wieżę potęgi religii chrześcijańskiej trwającej pewnie (turris fortitudinis christianae religionis ac munita sedebis), ale i za der andir stul in Behem, jak napisał ów norymberczyk, nawiązując niedwuznacznie do cytowanej wyżej formuły z dokumentu Zygmunta Luksemburskiego.

Kolejnych 90 lat (1458-1548) to okres kulminowania tych ambicji śląskiej metropolii i zarazem okres łagodzenia napięć i pęknięć w łonie Korony. Będzie to tematem kolejnej książki.

Bogusław Czechowicz, Dvě centra v Koruně. Čechy a Slezsko na cestách integrace a rozkolu v kontextu ideologie, politiky a umění (1348-1458), wyd. Bohumír NĚMEC – VEDUTA, České Budějovice 2011, str. 332.

PMK Design
© Organizacja Monarchistów Polskich 1989–2018 · Zdjęcie polskich insygniów koronacyjnych pochodzi z serwisu replikiregaliowpl.com.