Jesteś tutaj: Ogłoszenia i aktualności » Reklama » „Losowanie w sferze publicznej”

„Losowanie w sferze publicznej”

Wydawnictwo Wektory

Z przyjemnością informujemy, że nakładem Wydawnictwa Wektory opublikowana została najnowsza xiążka pana dra hab. Artura Ławniczaka, prawnika konstytucjonalisty, pracownika naukowego Wydziału Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego, działacza Organizacji Monarchistów Polskich, znakomitego publicysty prasy prawicowej.

*****

 

Wstęp

Rzeczywistość społeczno-polityczna współczesnych parlamentokracji jest silnie naznaczona przez powszechne elekcje, rozstrzygające o podziale miejsc w parlamencie, a czasem również o obsadzie stanowiska głowy państwa. Ludowładcze ustroje funkcjonują w rytmie wyznaczanym przez odruchowo kojarzone z głosowaniami wybory najważniejszych organów w państwie.

Według standardowej interpretacji powszechne wotowania są conditio sine qua non ludowładztwa w jego pośredniej postaci, stanowiąc nie pozbawiony wad, ale jedyny możliwy do zaakceptowania w ustroju, w którym zbiorowy suweren upoważnia inne podmioty do reprezentowania go, sposób nadania temu upoważnieniu legitymowanej formy. Ilość głosów oddanych na ubiegające się o opanowanie dźwigni władzy stronnictwa stanowi potężny argument deprecjonujący je lub powodujący określanie ich mianem „poważnych ugrupowań”, nadających się do tego, aby powierzać im rządzenie krajem. Schemat ten jest szeroko rozpowszechniony w demoliberalnym świecie i traktowany jako pozbawiony alternatywy.

Odnajdziemy ją jednak w każdej książce choćby pobieżnie opisującej eksperyment ateński, przedstawiany jako pierwsza świadoma próba demokratyzacji stosunków społeczno-politycznych. W jej trakcie uciekano się w procesie wyłaniania ważnych publicznych funkcjonariuszy do wyborów rozumianych tak jak dzisiaj, ale bynajmniej nie stanowiły one dominującego rozwiązania. Było nim losowanie.

Fakt ten powinien skłaniać do refleksji na temat przyczyn zastosowania tego rozwiązania oraz powodów, jakie doprowadziły do tego, że generalnie nastąpiło odejście od tej instytucji, skutkujące pogłębieniem się różnic istniejących między nowożytnym a starożytnym ludowładztwem, różnic skłaniających do stawiania pytań dotyczących racji istnienia oraz wad i zalet niegdysiejszego lub aktualnego modelu urzeczywistniania demokratycznego paradygmatu. Na instytucjonalnej płaszczyźnie przejawia się on przede wszystkim w sposobie podejmowania decyzji przez suwerena lub jego zbiorowe reprezentacje. W tym zakresie tradycyjnie obowiązywał dogmat posiadania racji przez ustaloną dzięki głosowaniu większość, współcześnie relatywizowany przez doktrynę zakazu dyskryminacji mniejszości, uwzględnianie której powoduje powiększanie możliwości blokowania oraz osłabiania znaczenia przegłosowanych rozstrzygnięć.

Ich coraz większa niejednoznaczność stanowi wielkie wyzwanie dla zużywającego się paradygmatu majorytarnego ludowładztwa na wszystkich szczeblach jego rozpowszechnionego poza wszystkimi rozsądnymi granicami panowania i skłania do rozważenia alternatyw. Najprostszą jest monokratyzacja ustroju, połączona z jego merytokratyzacją, co prowadziłoby do oświeconego jedynowładztwa, trudnego do zaakceptowania przez współczesnych prawomyślnych doktrynerów ze względu na antydemokratyczną wymowę tej koncepcji. W związku z tym może ona być zastąpiona przez koncepcję pogłębienia i odnowienia ludowładztwa poprzez sięgnięcie do antycznych źródeł i skorzystanie ze starych izonomicznych rozwiązań, mających przeciwstawiać się oligarchizacji stosunków politycznych. Najważniejszym z nich jest losowanie. Skoro tak, to warto poświęcić nieco uwagi kwestii obecności losowania w ustrojach politycznych różnych epok po to, aby spróbować ustalić na podstawie danych z różnych czasów i krajów zakres i sposoby korzystania z tej metody decyzyjnej i ewentualnie na podstawie uzyskanych informacji spróbować zastanowić się nad przyszłością tej ciekawej instytucji. A zatem specyfice, wróżebnej genezie, polityzacji, losom losowania w życiu społeczno-politycznym oraz wyjaśnieniu powodów jego porażki w rywalizacji z głosowaniem i zachęceniu do rozważenia ewentualności zwiększenia znaczenia procedur losowych w sferze ustrojowej poświęcona jest ta praca.

Losowanie w sferze publicznej między wróżeniem a głosowaniem

Zdaje się, że jest ona pierwszym większym opracowaniem w polskiej literaturze zajmującym się tą problematyką. Odnajdziemy w niej natomiast monografię Sz. Matusiaka Wieszczba i żreb (Lwów 1912) oraz napisane przez L. Słupeckiego poważne studium noszące tytuł Wyrocznie i wróżby pogańskich Skandynawów. Studium do dziejów idei przeznaczenia u ludów indoeuropejskich (Warszawa 1998), które omawiają obok innych wróżb również przedpolityczną postać losowania.

Wśród pozycji obcojęzycznych zwracają uwagę zajmujące się najbardziej znaną postacią politycznej losokracji, dostojnie klasyczne prace J.W. Headlawa Election by lot at Athens (Cambridge 1891) oraz W. Makłakowa Izbranije żrebijem w Afinskom gosudarstwie. Issliedowanija po grieczieskoj istorii (Moskwa 1894). Do tej samej kategorii należy też zaliczyć książkę B. Heisterbergka Die Bestellung der Beamten durch das Los (Berlin 1896).

W naszych czasach kilka artykułów na temat politycznego losowania napisał rosyjski badacz W.N. Rudenko. W zachodniej części Europy tą problematyką zainteresował się Y. Sintomer, co zaowocowało pracą Le pouvoir au peuple. Jurys citoyens, tirage au sort et démocratie participative (Paris 2009). W literaturze anglosaskiej sporo miejsca zagadnieniu losowej postaci wyborów poświęcił B. Manin w swojej monografii The principles of representative government (Cambridge 1997).

*****

Z recenzji prof. dr hab. Małgorzaty Masternak-Kubiak:

(…) Dowiadujemy się, że losowanie było wciąż stosowane na szeroką skalę we włoskich republikach, takich jak Florencja czy Wenecja, w tej ostatniej aż do końca jej prawnopaństwowego bytu pod koniec XVIII wieku, jak również w przedabsolutystycznej Hiszpanii podczas wyborów do Kortezów. Można zatem mówić o pewnej tradycji, jaka ulega załamaniu w wielkich nowożytnych republikach, gdzie legislatywy wybierane są przez wotowanie. A. Ławniczak przyczyny takiego stanu rzeczy dopatruje się we wpływach Kościoła, oferującego w „Ciemnych Wiekach” przykłady sprawnych rozwiązań instytucjonalnych, w których nie było miejsca na kojarzone z pogaństwem losowanie. Chrześcijaństwo upodmiotawia i uwzniośla jednostkę, wyrywając ją z antycznego kolektywu i obdarzając wolną wolą ze wszystkimi tego skutkami. (…)

Artur Ławniczak, Losowanie w sferze publicznej między wróżeniem a głosowaniem, Wydawnictwo Wektory, Bielany Wrocławskie 2012, ISBN 978-83-60562-59-8, str. 377.

PMK Design
© Organizacja Monarchistów Polskich 1989–2018 · Zdjęcie polskich insygniów koronacyjnych pochodzi z serwisu replikiregaliowpl.com.