Jesteś tutaj: Publicystyka » Filip M. Muszyński » Rozum i wiara

Rozum i wiara

Filip Maria Muszyński

Bardzo dziwi mnie powszechna opinia, że racjonalista to człowiek niereligijny. Jest ona względem racjonalistów obraźliwa, gdyż opiera się na błędnym przeświadczeniu. Twierdzenie, że człowiek posługujący się rozumem powinien odrzucić metafizykę ma mniej więcej tyle sensu, co twierdzenie, że człowiek posługujący się łyżką nie powinien jeść zupy; a to tylko dlatego, że cała zupa nie zmieści się w jednej łyżce; zatem lepiej machać łyżką w powietrzu i oddawać jej pokłon.

To smutne, ale już w ciemnych czasach oświecenia rozum stał się złotym cielcem ludzkości. Jakkolwiek zmieniają się sposoby myślenia, a ludzie cały czas są w pogoni za nowymi doznaniami, odkryciami etc., to jednak rozum wciąż tkwi na ołtarzu i wydaje się być jedyną wartością godną adoracji.

W mojej opinii racjonalista, to człowiek posługujący się rozumem, dlatego nie mogę pojąć, że tak często stosuje się to określenie w znaczeniu zgoła odmiennym. Aby się o tym przekonać, wystarczy zajrzeć w Internecie na stronę www.racjonalista.pl, na której mianem tym określają się wyznawcy powstałej w XVIII wieku religii oświecenia, wyznającej rozum, a więc zupełnie z nim niezgodnej. Czcząc rozum, wyrządzamy mu wielką krzywdę – nie używamy go. Z rozumu trzeba korzystać; narzędzie jest po to, aby się nim posługiwać, a nie aby składać mu cześć. Dlatego też oba znaczenia słowa „racjonalista” zupełnie się wykluczają: człowiek posługujący się rozumem nigdy nie będzie go czcił, zaś człowiek czczący rozum daje świadectwo tego, że się nim nie posługuje.

Wyznawcy religii rozumu za swego głównego wroga uważają wiarę. Jednak wiara nie jest niezgodna z rozumem. Wiara wraz z rozumem są uzupełniającymi się drogami poznania, decydującymi o naszym człowieczeństwie. Wszak życie ludzkie opiera się na wierze, a jeśli nie jest to wiara w Boga, to staje się wiarą w naukę, postęp, czy demokrację – najogólniej mówiąc wiarą w człowieka i jego rozum.

Paradoksalnie najbardziej sprzeczna z rozumem jest właśnie wiara w rozum. Nadzieja pokładana w rozumie wciąż zawodzi. Wszelka działalność naukowa właściwie nie przynosi rozwiązań odwiecznych problemów ludzkości: filozofia nie odpowiedziała na pytanie o sens życia, medycyna nie potrafi zapewnić nieśmiertelności, a najnowsze wynalazki techniki w ostatecznym rozrachunku nie oszczędzają człowiekowi ani pracy, ani czasu. Wiara pokładana w człowieku zawsze zawodzi. Najokrutniejsze systemy totalitarne miały swoje korzenie właśnie w takiej wierze. Patrząc na dzisiejszą sytuację polityczną także trudno łudzić się, że potęga ludzkiego rozumu przezwycięży wszystkie przeciwności. Nie radzimy sobie z terroryzmem, nie potrafimy znaleźć rozwiązania problemów na Bliskim Wschodzie, nie dajemy sobie rady nawet z biurokracją, a powstające wciąż nowe przepisy prawne na wszelki wypadek zakładają, że wszyscy obywatele to idioci.

Jednak problem racjonalizmu najlepiej oddaje Blaise Pascal. W swoich „Myślach” udowadnia, że szczytem racjonalizmu jest właśnie odrzucenie ślepej wiary w rozum. Pisząc, że serce ma swoje racje, których rozum nie pozna dochodzi do samej istoty racjonalizmu. Rozum przydatny jest tylko wtedy, kiedy zdaje sobie sprawę ze swojej ograniczoności. Postępowanie zgodne z rozumem nie polega na negowaniu wszystkiego, czego nie potrafi on zbadać.

Sfera wiary i uczuć jest dla rozumu niepoznawalna, podobnie jak świat muzyki niepoznawalny jest dla oka; ale nie wynika z tego, że pragnący mieć lepszy wzrok powinni przestać chodzić na koncerty. Wręcz przeciwnie — melomani potrafią bardziej docenić malarstwo, a miłośnicy malarstwa pokochać muzykę, gdyż sztuki te wbrew pozorom łączy więcej niż dzieli. W ten sam sposób ludzie religijni potrafią docenić rozum, który jest darem Ducha Świętego, a ludzie posługujący się rozumem dostrzegają wielkość religii.

Sam rozum prowadzi wszak do religijności bardzo prostą drogą. Przede wszystkim przez to, że nie potrafi dać odpowiedzi na pytania zadawane przez serce, a mimo to je dostrzega; tak jak dostrzega skończoność ziemskiego życia. Tą drogą prowadzi dalej rozum do poszukiwania odpowiedzi w inny sposób – właśnie poprzez wiarę.

„Opcja na Prawo”, nr 9/57, wrzesień 2006 r.

PMK Design
© Organizacja Monarchistów Polskich 1989–2018 · Zdjęcie polskich insygniów koronacyjnych pochodzi z serwisu replikiregaliowpl.com.