Ignacio Braulio ANZOATEGUI

Jacek Bartyzel

Argentyński poeta, aforysta i eseista. Urodził się w 1905 roku w La Plata, w rodzinie arystokratycznej pochodzenia baskijskiego. Mając 22 lata uzyskał doktorat z prawa na uniwersytecie w Buenos Aires, gdzie następnie został profesorem nadzwyczajnym w Instytucie Prawa Porównawczego. W 1926 roku został także recenzentem filmowym przeglądu Criterio. Pomiędzy 1930 a 1937 był członkiem Narodowej Rady Wychowania, a 1944-45 sekretarzem kultury.

Debiutował w 1932 roku tomem Romance cygańskie z ilustracjami siostry J. L. Borgesa – Nory. W 1934 otrzymał nagrodę prozatorską na stołecznym konkursie literackim za tom Georgina Arnhem i ja, a w 1936 nagrodę Narodowej Komisji Kulturalnej za Trzy eseje hiszpańskie. Napisał ponadto między innymi: Życie umarłych (1934), aforyzmy Przetrząsanie mogił (1936), Geniusz i kształt Hiszpanii (1938), Żywoty sławnych błaznów (1948), Rozmowy z Lady Grace (1953). Współpracował z licznymi czasopismami argentyńskimi (La Nación, La Nueva República, El Hogar, Ortodoxia, La Fronda, Sol y Luna, Presencia, Nuestro Tiempo, Azul y Blanco, La Prensa, Clarín, Mikael) i zagranicznymi: La Gaceta (Madryt), Il Frontezpisio (Florencja), Imperio (Rzym).

W małżeństwie z Józefiną Padilla miał jedenaścioro dzieci. Zmarł w 1978 roku w Buenos Aires.

Z racji swojego wojowniczego i sarkastycznego usposobienia Anzoátegui nazywany był „strasznym dzieckiem” argentyńskiej prawicy. Lista jego ideologicznych wrogów była długa, obejmując wszelką lewicę, demokrację, „liberalny syfilis”, masonerię, protestantyzm, panteizm, romantyzm, nowoczesność, homoseksualizm i rozwiązłość. Wierzył natomiast w hierarchię naturalną klas społecznych pod przywództwem arystokracji. Twierdził, że „tolerancja nie jest równowagą, lecz lenistwem”. Jego zdaniem, człowiek współczesny jest wrogiem ładu, ponieważ jest niewolnikiem swojej buntowniczości; jest wrogiem Kościoła, ponieważ Kościół zakłada ład w ludzkich duszach; jest wrogiem Królestwa, ponieważ Królestwo zabezpiecza ład społeczny.

Anzoátegui to tradycjonalista katolicki, ultramontanin i obrońca Inkwizycji, zafascynowany średniowieczem i rycerskim etosem krucjat, a krytyczny wobec Vaticanum II. Papieża Jana XXIII oskarżał o przedkładanie ekumenicznego „dialogowania” nad obowiązek kierowania Kościołem Wojującym. Zadaniem człowieka na ziemi jest bowiem żyć walką, a walcząc trzeba wiedzieć, że wróg istnieje i nazywa się Diabeł.

Głęboko przywiązany do dziedzictwa konkwisty Nowego Świata, którą nazywał „wielką przygodą katechizmu i szpady”, czuł się spadkobiercą transkontynentalnej hispanidad, „amerykańskim Hiszpanem”, i w tym duchu pojmował nacjonalizm. W imieniu Akcji Monarchicznej, w 1940 proklamował pragnienie uczynienia Argentyny dziedziczną monarchią absolutną, do której należałoby dojść ewolucyjnie, wychodząc od dyktatury. Z entuzjazmem podchodził również do dyktatury (caudillaje) generała Franco, ceniąc we frankizmie zarówno tradycję karlistowską, jak falangistowską.

Bezdyskusyjnie najgorszą formą rządu jest demokracja. Wystarczy przypomnieć, że pierwsze demokratyczne wybory ery chrześcijańskiej zostały wygrane przez Barabasza.

PMK Design
© Organizacja Monarchistów Polskich 1989–2018 · Zdjęcie polskich insygniów koronacyjnych pochodzi z serwisu replikiregaliowpl.com.