Jesteś tutaj: Publicystyka » Adrian Nikiel » W oczekiwaniu na inkwizytora

W oczekiwaniu na inkwizytora

Adrian Nikiel

Jeżeli mamy czas i cierpliwość, aby czytać dokumenty spod znaku Novus Ordo, z łatwością dostrzegamy, że moderniści żywią niepokojącą skłonność do logorei. Nadmiar słów najczęściej służy zamaskowaniu kolejnych zmian w doktrynie, szczególnie zaś ewidentnych sprzeczności między Tradycją katolicką a opiniami rewolucjonistów w tiarze i kapie. Tym bardziej należy docenić otwartość i prostotę, z jaką duchowny Novus Ordo, ks. prof. Alfred Wierzbicki, udzielając wywiadu „Gazecie Wyborczej” (co sprawie dodaje swoistej pikanterii)1, zanegował Boskie pochodzenie i nieomylność Kościoła katolickiego.

Skupię się na kilku zaledwie zdaniach, które nadają ton tej obszernej rozmowie. Większość czytelników, ośmielę się domniemywać, mogła prześlizgnąć się po nich wzrokiem, lecz sens tych słów – wypowiedzianych przez człowieka, którego, przynajmniej w jego mniemaniu, Bóg podobno powołał do swojej służby – jest porażający. Jednak spisuję i zestawiam je na użytek obecnych i przyszłych kronik Novus Ordo bez specjalnej nadziei, że wywołają jakiś ożywczy wstrząs i nawrócenie. Jak bowiem w innej publikacji z tego samego numeru „Gazety Wyborczej” dostrzegł pan Tomasz Terlikowski: moderniści już nie cofną się z raz obranej drogi. Na Watykanie i w jego okolicach powrotu do status quo ante nie będzie2.

Co zatem tak poruszyło autora Portalu Legitymistycznego, że chwycił za klawiaturę?

Jedno z kilku najważniejszych pytań w dziejach świata. Czy można mówić, że nauczanie Kościoła jest nieomylne, gdyż On jako jedyny został założony przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, a od początku istnienia towarzyszy Mu asystencja Ducha Świętego, która chroni od szerzenia błędów, jeżeli:

1) Do zmiany w doktrynie doszło dopiero podczas wspomnianego przez pana Soboru Watykańskiego II. W dokumencie Nostra aetate z 1965 roku czyli deklaracji w sprawie religii niechrześcijańskich, opisano wszystkie błędy teologiczne, jakich dopuścił się Kościół.

2) Stosunek do judaizmu jest jednym z największych grzechów Kościoła, o czym otwarcie powiedział w 2000 roku papież Jan Paweł II. […] bilans wzajemnych stosunków między chrześcijaństwem a judaizmem wypada niekorzystnie. Dodałbym: wręcz obciążająco dla katolików. Ta prawda gdzieś się zagubiła.

3) […] kody kulturowe są trwalsze niż nauczanie Kościoła. Może dlatego, że zmieniło się ono dopiero 60 lat temu? […] a nowa doktryna Kościoła nie została zwyczajnie przyswojona.

Kościół, który od początku swojego istnienia tkwi w błędach teologicznych i ciężko grzeszy wobec ludzi odrzucających Syna Bożego. Kościół, który od kilku dekad ma nową doktrynę. Kościół, który dopiero współcześnie wprowadził w seminariach bezbłędne (sic!) programy nauczania. Czy taki twór rzeczywiście może pochodzić od wszechmocnego, wszechwiedzącego i nieomylnego Boga, który jest Prawdą i Świętością, jakiej żaden człowiek nie jest w stanie sobie wyobrazić?

Jeżeli, pójdźmy za myślą ks. Wierzbickiego, dopiero Sobór Watykański II odkrył bezbłędne nauczanie Kościoła, to, które powinien wcielać w życie już św. Piotr, moderniści nie powinni mieć pretensyj do nikogo innego, jak do naszego Zbawiciela – że nie udzielił pierwszemu papieżowi oraz pozostałym apostołom wiarygodnych informacyj, czego powinni nauczać. Lecz cóż wtedy, jeżeli jednak to moderniści, a nie Bóg, się mylą? Rozważmy i taką zuchwałą myśl przeciwko mniemaniom współczesnego „świata”.

Czy Bóg stworzył Kościół, czy uczynili to ludzie?

Chrystus albo modernizm – każdy, kto twierdzi, że jest katolikiem, musi dokonać wyboru.


1 Nad Kościołem ciąży antysemicka aura, z księdzem prof. Alfredem Wierzbickim rozmawia Arkadiusz Gruszczyński, „Magazyn Wyborcza”, nr 160.11259,1, 11‒16 lipca 2026 r., str. 42‒43.

2 Tomasz Terlikowski, Rozbrat z Bractwem, „Magazyn Wyborcza”, nr 160.11259,1, 11‒16 lipca 2026 r., str. 20‒21.

PMK Design
© Organizacja Monarchistów Polskich 1989–2026 · Zdjęcie polskich insygniów koronacyjnych pochodzi z serwisu replikiregaliowpl.com.