Jesteś tutaj: Ogłoszenia i aktualności » Aktualności » Rozmowa z JKM Alexandrem II (5 lutego 2011 r.)

Rozmowa z JKM Alexandrem II (5 lutego 2011 r.)

Voice of America

Tradycyjne Krajowe Śniadanie Modlitewne po raz kolejny odbyło się w Waszyngtonie. Wśród gości z Serbii spotkanie zaszczycił swoją obecnością Jego Królewska Mość Alexander II, król Serbii.

Alexander II: Śniadanie Modlitewne to bezkonkurencyjna okazja, aby spotkać się z wieloma ludźmi nie tylko ze Stanów Zjednoczonych, ale z całego świata. Zawarte tutaj przyjaźnie są trwałe, już po raz trzeci jesteśmy w Waszyngtonie na Śniadaniu Modlitewnym. Dyskusje poświęcone są sytuacji na całym świecie, ale tym razem nacisk położono na wydarzenia w Egipcie, Jordanii, Tunezji. Oczywiście, rozmawialiśmy o Serbii, jej problemach i przyszłości. Spotykaliśmy się z kongresmenami, senatorami i wymienialiśmy opinie na temat naszego kraju. To wielka sieć konexyj społecznych i politycznych.

Głos Ameryki: Belgrad stara się o możliwie szybki akces do Unii Europejskiej. Jak Pan sądzi, co członkostwo w UE może przynieść Serbii?

Alexander II: Myślę, że bardzo ważne jest, abyśmy osiągnęli je stosunkowo szybko. Przyszłość w ramach Unii Europejskiej jest ważna dla całego regionu i nikt nie chce, aby Serbia była ostatnim krajem, który wstąpi do Unii. Myślę, że członkostwo może pomóc nam osiągnąć bardzo wiele dla naszego kraju i jego obywateli, zgodnie z korzyściami, jakimi członkowie UE już się cieszą. Rosja nie sprzeciwia się przystąpieniu Serbii, ponieważ widzi ją jako przyjaciela w Unii Europejskiej. Stosunki ze Stanami Zjednoczonymi również są pozytywne i Waszyngton popiera nasze aspiracje, abyśmy stali się członkami UE. Jednakże jest jeszcze dużo do zrobienia w tym zakresie, w tym dalsza współpraca z Trybunałem Haskim, a także inne kwestie. Mam nadzieję, że w tym roku przedłożymy wszystkie niezbędne dokumenty.

Głos Ameryki: Połowa z pierwotnego składu członkowskiego UE to monarchie konstytucyjne. Biorąc pod uwagę Pańskie rodzinne dziedzictwo, czy opowiada się Pan za tą formą rządów?

Alexander II: Myślę, że kraj z pewnością odniósłby z tego korzyści. Rodzina Karadźordźewiczów jest głęboko zakorzeniona w historii nowożytnej Serbii. Monarchia konstytucyjna zapewnia ośrodek jednoczący, jedność i ciągłość. Ważne, że głowa państwa, która jest osobą neutralną, nie jest członkiem żadnej partii politycznej. Oczywiście, nadal mamy wolne i uczciwe wybory oraz premiera, który zarządza krajem. Myślę, że monarchia byłaby dobra dla Serbii, jej wizerunku za granicą i dla biznesu.

Głos Ameryki: Większość byłych komunistycznych krajów Europy Środkowej i Wschodniej uchwaliła ustawy o zwrocie własności prywatnej, skonfiskowanej po II wojny światowej. Jakie mamy regulacje prawne w Serbii, odnoszące się do cudzej własności?

Alexander II: Niestety, mamy opóźnienia. Wszystkie sąsiednie kraje, jak Czechy, Węgry i inne, wprowadziły takie regulacje. Jak wiecie, w 1947 roku Tito nakazał Kardelji podpisanie dokumentu o konfiskacie własności prywatnej, w tym naszej, i o pozbawieniu obywatelstwa. Po przywróceniu demokracji nadali nam obywatelstwo, za co składamy gratulacje. Wtedy dawano do zrozumienia, że zostanie przyjęta nowa ustawa w sprawie zwrotu, lecz tak się do tej pory nie stało. Jej uchwalenie warunkiem przyjęcia Serbii do Unii Europejskiej. W związku z tym, albo zwrot mienia, albo rekompensaty. Uważam, że problem zostanie rozwiązany raz na zawsze w 2011 r. Należy wziąć pod uwagę porady prawne expertów ze Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskiej na temat rozwiązania tej kwestii; uważam, że ważne jest, aby Serbia wywiązała się ze zobowiązań.

tłumaczenie: Adrian Nikiel

PMK Design
© Organizacja Monarchistów Polskich 1989–2018 · Zdjęcie polskich insygniów koronacyjnych pochodzi z serwisu replikiregaliowpl.com.