Jesteś tutaj: Ogłoszenia i aktualności » Aktualności » Apel o wyjaśnienie okoliczności związanych z zatrzymaniem i procesem Grzegorza Brauna

Apel o wyjaśnienie okoliczności związanych z zatrzymaniem i procesem Grzegorza Brauna

Jarosław Rusiecki

Poseł na Sejm RP Jarosław Rusiecki

Biuro Poselskie
Prawo i Sprawiedliwość

27-400 Ostrowiec Św., Al. Jana Pawła II 65 E
tel./fax (41) 263-41-11
e-mail: biurorusiecki@o2.pl

 

Komunikat prasowy

Czwartek 18 lutego 2010 r.

Poseł Jarosław Rusiecki apeluje o pilne wyjaśnienie wszystkich okoliczności związanych z zatrzymaniem i procesem Grzegorza Brauna.

W związku z zaistniałą sytuacją w jakiej znalazł się Grzegorz Braun — reżyser, dokumentalista, dziennikarz, Poseł Jarosław Rusiecki w dniu 17 lutego 2010 roku wystąpił do Ministra Sprawiedliwości, Prokuratora Generalnego RP Krzysztofa Kwiatkowskiego z zapytaniem poselskim, wnosząc o pilne wyjaśnienie wszystkich okoliczności związanych z zatrzymaniem i procesem Grzegorza Brauna.

Zgodnie z art. 14 ust. 1 pkt 7 ustawy z dnia 9 maja 1996 r. o wykonywaniu mandatu posła i senatora (Dz. U. z 1996 r., nr 73, poz. 350 ze zm.), oraz art. 191 ust. 1 i art. 196 Regulaminu Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej (M.P. z 1998 r., nr 44, poz. 618 ze. zm.) wnoszę zapytanie poselskie, w sprawie wyjaśnienia okoliczności zatrzymania Grzegorza Brauna.

 

            Szanowny Panie Ministrze

            Proszę o podjęcie pilnych działań w sprawie wyjaśnienia okoliczności zatrzymania Grzegorza Brauna. Reżyser został zatrzymany w kwietniu 2008 roku we Wrocławiu, kiedy to był świadkiem demonstracji mającej uczcić rocznicę zbrodni katyńskiej.

Z relacji Grzegorza Brauna wynika, że został zaatakowany przez policjantów w cywilu, a zatrzymanie wynikało z niepokornej postawy reżysera proszącego funkcjonariuszy o wylegitymowanie się. Powalono go na ziemię, skuto kajdankami, a wreszcie wyłamano palce!!! W końcu doprowadzono Brauna na komisariat, gdzie przetrzymywano go przez trzy godziny, nie pozwalając na kontakt z rodziną.

Po tym zajściu Grzegorz Braun złożył skargę na postępowania policji, jednak sąd ją oddalił. Tymczasem prokuratura, na wniosek wrocławskiej policji, postawiła Braunowi zarzut pobicia policjantów i utrudniania policyjnej interwencji. Sprawa trafiła na wokandę jesienią 2008 roku. Reżyserowi grozi kara 5 lat pozbawienia wolności.

Już podczas pierwszej rozprawy, na wniosek oskarżającego policjanta, sąd utajnił posiedzenia. Od tamtej pory odbyło się ich kilka, za każdym razem były wyłączone z jawności. Kolejna rozprawa miała miejsce 16 lutego 2010 roku w Sądzie Rejonowym dla Wrocławia-Fabryczna, trwała bardzo krótko, bo nie pojawili się świadkowie oskarżenia. Sędzia Barbara Kaszyca zarządziła kolejne rozprawy na marzec br.

Grzegorz Braun jest znanym intelektualistą, który nie boi się mówić rzeczy niepopularnych, narażając się tym samym na krytykę wielu środowisk. Znany jest z bezkompromisowości w swoim domaganiu się ujawnienia agentów SB PRL. Nie może jednak być tak, że w państwie prawa wyklucza się z przestrzeni publicznej obywatela tylko dlatego, że ogłasza niewygodne dla niektórych fakty.

Poważne zaniepokojenie wzbudza postępowanie funkcjonariuszy wrocławskiej policji, których metody operacyjne nie zmieniły się od czasów prężnie działającej służby bezpieczeństwa. Doprawdy trudno uwierzyć, że intelektualista rzucił się na zawodowych, a więc wyszkolonych policjantów, i ciężko ich poturbował. Takie postawienie sprawy przypomina scenariusze pisane w PRL-u.

Biorąc pod uwagę powyższe argumenty, proszę Pana Ministra o zainteresowanie się niniejszą sprawą, a także poinformowanie mnie o ewentualnych krokach lub decyzjach, jakie Pan może podjąć w przedmiotowej sprawie.

W związku z powyższym, zwracam się z pytaniami do Pana Ministra:

1.      Jak Pan ocenia tę sytuację?

2.      Jakie kroki zamierza Pan podjąć w przedmiotowej sprawie?

 

W powyższej sprawie Poseł Jarosław Rusiecki podczas 61-go posiedzenia Sejmu RP (17.02.2010 r.) wygłosił z Trybuny Sejmowej oświadczenie poselskie.

  

6 kadencja, 61 posiedzenie, 1 dzień (17-02-2010)

Oświadczenia.

    Dziękuję bardzo, panie marszałku.

    Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Bardzo dobrze się stało, że dziś rano Sejm Rzeczypospolitej przez aklamację przyjął uchwałę w sprawie łamania praw człowieka i obywatela na Białorusi. Podobną uchwałę przyjął wczoraj mój klub, Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość. Dobrze, że takie uchwały, poza innymi celami, biorą w obronę ludzi, którym dzieje się krzywda.

    W swoim oświadczeniu poselskim chciałbym zainteresować Wysoką Izbę krzywdą, jaka spotkała pana Grzegorza Brauna — reżysera, dokumentalistę, dziennikarza. Pan Grzegorz Braun został zatrzymany przez policję w kwietniu 2008 r. we Wrocławiu, kiedy to był świadkiem demonstracji mającej uczcić rocznicę zbrodni katyńskiej. Z relacji Grzegorza Brauna wynika, że został zaatakowany przez policjantów w cywilu, a zatrzymanie wynikało z niepokornej postawy reżysera proszącego funkcjonariuszy o wylegitymowanie się. Powalono go na ziemię, skuto kajdankami, a wreszcie wyłamano palce. W końcu doprowadzono Brauna do komisariatu, gdzie przetrzymywano go ponad trzy godziny, nie pozwalając na kontakt z rodziną.

    Po tym zajściu Grzegorz Braun złożył skargę na postępowanie policji, jednak sąd ją oddalił. Tymczasem prokuratura, na wniosek wrocławskiej policji, postawiła Braunowi zarzut pobicia policjantów i utrudniania policyjnej interwencji. Sprawa trafiła na wokandę jesienią 2008 r. Reżyserowi grozi kara pięciu lat pozbawienia wolności.

    Już podczas pierwszej rozprawy na wniosek oskarżającego policjanta sąd utajnił posiedzenia. Od tamtej pory odbyło się ich kilka, za każdym razem były wyłączone z jawności. Kolejna rozprawa miała miejsce wczoraj, 16 lutego 2010 r. w Sądzie Rejonowym dla Wrocławia-Fabrycznej. Trwała bardzo krótko, bo nie pojawili się świadkowie oskarżenia. Pani sędzia prowadząca proces sądowy zarządziła kolejną rozprawę na marzec bieżącego roku.

    Grzegorz Braun jest znanym intelektualistą, który nie boi się mówić rzeczy niepopularnych, narażając się tym samym na krytykę wielu środowisk. Znany jest z bezkompromisowości w swoim domaganiu się ujawnienia agentów SB PRL. Nie może być jednak tak, że w państwie prawa wyklucza się z przestrzeni publicznej obywatela tylko dlatego, że ogłasza niewygodne dla niektórych fakty.

    Poważne zaniepokojenie wzbudza postępowanie funkcjonariuszy wrocławskiej policji, których metody operacyjne nie zmieniły się od czasów prężnie działającej służby bezpieczeństwa. Doprawdy trudno uwierzyć, że intelektualista rzucił się na zawodowych, a więc wyszkolonych policjantów i ciężko ich poturbował. Takie postawienie sprawy przypomina scenariusze pisane w PRL.

    Zajęcie się tą sprawą jest moim obowiązkiem. Wzorem dla mnie, jeśli chodzi o wsparcie czy niesienie pomocy krzywdzonym obywatelom, są wybitne osobowości z ziemi świętokrzyskiej jak generał Antoni Heda ˝Szary˝, major Jan Piwnik ˝Ponury˝ oraz Wincenty Reklewski, który 27 grudnia 1939 r. w Waśniowie pod Ostrowcem oddał życie w obronie krzywdzonego kapłana zaatakowanego przez bandytów. Zawsze, gdy jestem w Waśniowie, spoglądam na inskrypcję, która mówi o tym wydarzeniu. Byłem tam również w ostatnią niedzielę.

    W powyższej sprawie wystąpiłem dziś do ministra sprawiedliwości prokuratora generalnego z zapytaniem poselskim, wnosząc o pilne wyjaśnienie wszystkich okoliczności związanych z zatrzymaniem i procesem pana Grzegorza Brauna. Liczę na rzetelne wyjaśnienie tej sprawy. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

Artur Głąb

Dyrektor Biura Posła na Sejm RP Jarosława Rusieckiego

PMK Design
© Organizacja Monarchistów Polskich 1989–2018 · Zdjęcie polskich insygniów koronacyjnych pochodzi z serwisu replikiregaliowpl.com.