Jesteś tutaj: Ogłoszenia i aktualności » Aktualności » Po długim weekendzie Polacy przestaną pracować na rząd

Po długim weekendzie Polacy przestaną pracować na rząd

Instytut Misesa

2019 rok będzie trzecim rokiem z rzędu, kiedy wzrosną obciążenia sektora prywatnego nakładane przez państwo. Instytut Misesa prognozuje, że w tym roku dzień wolności sektora prywatnego przypadnie między 24 a 26 czerwca. W 2018 roku sektor prywatny zaczynał pracować na własny rachunek 18 czerwca, a w 2016 roku mogliśmy cieszyć się wolnością od podatków 12 czerwca.

Za tę zmianę odpowiadają przede wszystkim nowe transfery socjalne – m.in. tzw. trzynasta emerytura i rozszerzenie programu 500+ na pierwsze dziecko niezależnie od dochodu rodziców. Wydatki państwa rosną szybciej niż zamożność obywateli pracujących w sektorze prywatnym, co grozi w przyszłości zahamowaniem rozwoju gospodarczego.

Dzień wolności sektora prywatnego obliczany jest na podstawie dwóch wielkości – wydatków sektora publicznego (rządu, samorządów, sektora ubezpieczeń społecznych itd.) i wielkości PKB wytworzonej w sektorze prywatnym. Mateusz Benedyk, dyrektor generalny Instytutu, tłumaczy, że: w naszych szacunkach wydatków publicznych nie uwzględniamy wydatków, które istnieją tylko księgowo – podatków i składek na ubezpieczenia społeczne pracowników sektora publicznego, emerytów i rencistów. W rzeczywistości państwo samo opodatkowuje swoje wydatki – liczymy więc tylko wydatki netto na pensje, renty i emerytury.

A jak obliczamy wielkość PKB sektora prywatnego? Od całości PKB odliczamy wydatki na dobra finalne realizowane przez państwo – czy to na konsumpcję, czy na tzw. inwestycje publiczne. W konwencjonalnej statystyce dochodu narodowego wydatki sektora publicznego i prywatnego traktowane są jednakowo. Wydatek na komputer dla pracownika skarbówki zmieniającego interpretacje podatkowe pięć lat wstecz i rujnującego tym samym dochodową firmę liczony jest tak samo jak wydatek na komputer dla pracownika firmy programistycznej tworzącej produkty sprzedawane na całym świecie. Postanowiliśmy nie wliczać finalnych wydatków rządowych do PKB – one mogą mieć miejsce tylko, jeśli wcześniej sektor prywatny coś wytworzy i zostanie opodatkowany – wyjaśnia Benedyk. Od kilku tygodni mamy wszystkie dane, by obliczyć, kiedy dzień wolności sektora prywatnego przypadł w roku 2018.

Od kilku czynników zależy, którego dokładnie dnia wypadnie w roku obecnym. Po pierwsze, wzrost gospodarczy może być szybszy lub wolniejszy, niż zakładają to rządowe prognozy. Po drugie, państwo nie zawsze realizuje w pełni wydatki, które planuje na dany rok. Liczne problemy z dokończeniem inwestycji infrastrukturalnych w ostatnich miesiącach mogą sprawić, że wydatki przeznaczone na ten cel będą mniejsze niż zakładano. Po trzecie, deflator PKB – czyli miara obrazująca, jak zmieniały się ceny w całej gospodarce – może odbiegać od rządowych prognoz.

Jeśli wierzyć planom i prognozom polskiego rządu, to dzień wolności sektora prywatnego przypadnie 26 czerwca. Jeśli zaufać prognozom OECD, które przewiduje nieco mniejsze wydatki publiczne, to sektor prywatny wolnością od ciężarów państwowych będzie mógł cieszyć się dwa dni wcześniej – 24 czerwca. Rosnące obciążenie sektora prywatnego w czasach dobrej koniunktury każe z niepokojem myśleć o ewentualnym spowolnieniu gospodarczym, kiedy ciężary nakładane na sektor prywatny rosną zwykle jeszcze szybciej.

Mateusz Benedyk – ekonomista i historyk. Doktorant na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Wrocławskiego. Stypendysta Summer Mises Fellowship w Ludwig von Mises Institute w Alabamie (USA).

Członek Zarządu i dyrektor generalny, a w latach 2014-2018 prezes Instytutu Edukacji Ekonomicznej im. Ludwiga von Misesa. Autor wielu cenionych artykułów naukowych i publicystycznych dotyczących polityki pieniężnej, bankowości oraz polityki fiskalnej.

PMK Design
© Organizacja Monarchistów Polskich 1989–2018 · Zdjęcie polskich insygniów koronacyjnych pochodzi z serwisu replikiregaliowpl.com.