Jesteś tutaj: Ogłoszenia i aktualności » Aktualności » Protest z żądaniem — aktualizacja

Protest z żądaniem — aktualizacja

Królestwo Hawajów

Kiedy w zeszłym tygodniu [początek października 2012 r.] byłem w Nowym Jorku na spotkaniu z ambasadorem oraz przedstawicielem ONZ w kwestii hawajskiego Protestu z żądaniem, jaki złożono 10 sierpnia 2012 r., zostałem zaproszony do udzielenia wywiadu dla South-South News na temat Hawajów jako suwerennego i niepodległego państwa.

Wywiad ten przeprowadzony został w miniony piątek w Nowym Jorku, a dziś [10 października 2012 r.] udostępnione zostało jego nagranie pod tytułem „Experts on Development”. Była to doskonała okazja, by podzielić się z szerszą publicznością kwestią długotrwałej i nielegalnej okupacji Hawajów przez USA oraz jej obecnych skutków zarówno z punktu widzenia prawa, gospodarki, jak i polityki.

South-South News to inicjatywa zapoczątkowana w lutym 2010 r. podczas 16. sesji Wysokiego Komitetu Zgromadzenia Ogólnego ONZ do spraw Współpracy Południe-Południe (SSC). Celem South-South News jest wspomaganie implementacji Milenijnych Celów Rozwoju (MDGs) poprzez promowanie najlepszych praktyk w sferze Współpracy Południe-Południe oraz Triangularnej. South-South News zajmuje się dostarczaniem wiadomości z Afryki, Azji i Pacyfiku, Bliskiego Wschodu, Europy Wschodniej, Ameryki Łacińskiej oraz Karaibów.

SSN stanowi cyfrową platformę medialną, która gromadzi i publikuje informacje odnośnie do różnych działań w kontekście rozwoju gospodarczego i społecznego. Do grona jej odbiorców zaliczają się nie tylko mieszkańcy i instytucje Południa, ale także całego świata.

*****

South-South News: Proszę o przybliżenie nam, czym jest ruch niepodległości Hawajów.

Dawid Keanu Sai, Ph.D.: W naszym kraju rzeczywiście istnieje ruch niepodległościowy, lecz opiera się on na założeniu, iż Hawaje są częścią Stanów Zjednoczonych, i przeto głosi on potrzebę odłączenia Hawajów od USA. Z tej przyczyny pewna grupa osób dokonała skrupulatnej analizy sytuacji i, co zaskakujące, okazało się, że Hawaje są już niepodległym państwem. Zatem nie ma potrzeby, by ruch niepodległości istniał.

Hawaje uzyskały uznanie ich jako niepodległego państwa w roku 1843 poprzez łączną proklamację Wielkiej Brytanii i Francji, a także USA w osobie sekretarza stanu, Jana C. Calhouna, w 1844. Co więcej, Hawaje są pierwszym nieeuropejskim krajem, który zyskał uznanie swej niepodległości przez inne państwa. Do roku 1893 Hawaje miały już ponad 90 ambasad na całym świecie, a także konsulat w Nowym Jorku i ambasadę w Waszyngtonie. Stany Zjednoczone natomiast miały swą ambasadę w Honolulu oraz liczne konsulaty na wyspach hawajskich.

Podręczniki mówią jednak coś innego. Proszę opowiedzieć nam, czego hawajskie dzieci uczą się od ponad stu lat.

W XIX wieku Stany Zjednoczone cechowała polityka ekspansjonizmu i imperializmu. Nabywały one terytoria od Hiszpanii na mocy traktatu paryskiego, od Mexyku na mocy traktatu z Guadalupe-Hidalgo, a także tereny na północno-zachodnim Pacyfiku od Wielkiej Brytanii. We wszystkich tych przypadkach podpisane zostały traktaty, jednak z Hawajami było inaczej. Podjęte zostały dwie próby anektowania Hawajów mocą traktatu, ale sprzeciwiła się temu nasza królowa Lili’uokalani z pomocą mieszkańców. Złożony został protest w Departamencie Stanu oraz amerykańskim Senacie, co poskutkowało unieważnieniem traktatu.

Gdy wybuchła wojna amerykańsko-hiszpańska w kwietniu 1898 r., wojska amerykańskie zainicjowały okupację Guamu i Filipin, tj. ówczesnych kolonii hiszpańskich. W rezultacie Hawaje zostały zajęte przez Stany Zjednoczone w ramach, jak ujął to Kongres, konieczności wojennej.

Następnie USA — pozorując, jakoby był to traktat — uchwaliły prawo krajowe, tj. nieobowiązujące na płaszczyźnie międzynarodowej, za pomocą którego dokonano anektowania Hawajów. Tak więc podręczniki mówią o traktacie, podczas gdy mamy do czynienia ze zwykłą legislacją Kongresu, ograniczoną wyłącznie do obszaru Stanów Zjednoczonych.

A zatem, ujmując najprościej, nie było woli Hawajów, by przyłączyć się do Stanów Zjednoczonych.

Zgadza się, dokonana została militarna okupacja.

Jakie środki podejmowane są obecnie, by odzyskać suwerenność Hawajów?

Przede wszystkim edukacja i informowanie. Jestem członkiem trzech komisji doktoranckich na Uniwersytecie Hawajskim. Poświęciłem temu problemowi także moją dysertację doktorską. Mam również przywilej reprezentowania Hawajów w Trybunale arbitrażowym w Holandii. Jak wiadomo, przed owym Trybunałem stawać mogą wyłącznie państwa, nie ruchy niepodległościowe, a więc mogliśmy zjawić się tam dzięki ciągłości istnienia Hawajów jako państwa, a nie dzięki ogłoszeniu Hawajów państwem.

Jeśli chodzi o procedury arbitrażowe, to skontaktował się ze mną i zespołem moich prawników rezydujący w Belgii ambasador Rwandy, której rząd oceniał przedłożone przez nas dokumenty. Spotkałem się z nim w Bruxeli, gdzie powiedział nam, iż jest jasne, że Hawaje znajdują się pod okupacją. Dodał też ważną uwagę, mianowicie, iż „rozumie, co dzieje się, gdy łamane jest prawo międzynarodowe, a społeczność międzynarodowa nie reaguje, dopóki nie będzie za późno” — co stanowiło szczególne odniesienie do masakry Tutsich, jakiej dokonali Hutu — „oraz że jego rząd poczuwa się do obowiązku zwrócenia uwagi Zgromadzenia Ogólnego ONZ na tę kwestię”. Była to wspaniała okazja (rok 2000), z której jednak nie mogliśmy jeszcze skorzystać, ponieważ konieczne było wpierw szerzenie edukacji odnośnie do tej sprawy na samych Hawajach.

Tak więc w roku 2001 podjąłem studia w instytucie nauk politycznych na Uniwersytecie Hawajskim, uzyskując ostatecznie doktorat, będący planem rozwiązania naszego problemu.

Jakie są nastroje samych Hawajczyków?

Początkowo ludzie byli zaszokowani. Okazało się, że to, czego ich uczono, nie było prawdą. Ja sam jako były kapitan artylerii byłem zaskoczony, gdy pierwszy raz się o tym dowiedziałem: „jak to — Hawaje są okupowane?”. Właśnie dzięki edukacji i informowaniu wiedza ta i zrozumienie, że zanim podejmiemy działanie, musimy poznać naszą sytuację, dociera do ludzi. W wojsku nauczyłem się, że „historia to film wyświetlany wczoraj przez projektor teraźniejszości na ekranie jutra” — film nigdy się nie zmienia, natomiast możemy ulepszać nasz projektor, by skuteczniej przewidywać przyszłość — i w tym właśnie tkwi praktyczna wartość historii, co powtarzam do dziś moim studentom, słuchaczom na spotkaniach informacyjnych oraz przedstawicielom ONZ.

tłumaczenie: Dawid Świonder

PMK Design
© Organizacja Monarchistów Polskich 1989–2018 · Zdjęcie polskich insygniów koronacyjnych pochodzi z serwisu replikiregaliowpl.com.