Jesteś tutaj: Ogłoszenia i aktualności » Aktualności » Liechtenstein: xiążęce weto

Liechtenstein: xiążęce weto

Niech żyje xiążę!

Na początku września 2026 r. parlament przyjął projekt ustawy, która znosiłaby choćby symboliczną ochronę poddanych Domu Liechtensteinu w okresie prenatalnym: dzieci mogłyby być zabijane w trakcie pierwszych dwunastu tygodni ciąży, a zbrodniczy proceder finansowano by z ubezpieczeń zdrowotnych. Za tzw. inicjatywą obywatelską w tej sprawie stała lewicowa partia Wolna Lista. Od lutego zwolennicy zmiany prawa zebrali 4970 podpisów, co umożliwiło im przedłożenie żądań deputowanym – następnie zaś pozwoliło zainicjować kampanię wymierzoną w monarchię, która stawiła opór nieubłaganemu postępowi.

20 października regent Liechtensteinu, Jaśnie Oświecony xiążę następca tronu Alojzy, ogłosił bowiem, że składa weto wobec przedstawionego mu projektu. Tym samym uniemożliwił dostosowanie swojego kraju do „standardów demokratycznych”. Należy jednak przypomnieć, że w Liechtensteinie zabijanie dzieci zostało dozwolone w tych przypadkach, kiedy zagrożone jest życie matki lub ciąża jest wynikiem gwałtu. Ponadto od 2015 r. kobiety mogą bezkarnie wyjeżdżać za granicę w celu „pozbycia się problemu”, co pozwala im omijać krajowe restrykcje. Przedstawiciele lewicy zwracali uwagę, że związane z tym koszty są mimo wszystko istotną barierą utrudniającą mordowanie nienarodzonych. Zarówno zniesienie zakazu reklamy usług aborcyjnych, jak i finansowanie „zabiegów” przez fundusze ubezpieczeniowe miało usunąć jakiekolwiek przeszkody.

Na terenie xięstwa zabijający dzieci (poza wskazanymi wyżej wyjątkami) mogą zostać skazani na kary do trzech lat pozbawienia wolności, natomiast kobiecie wydającej własne potomstwo na śmierć grozi do roku więzienia. Według doniesień medialnych w Liechtensteinie w ciągu roku czterdzieści matek decyduje się na zabicie swoich dzieci.

Aborcjoniści, którzy spotkali się z następcą tronu na kilka godzin przed ogłoszeniem przez niego decyzji, określili ją jako cios w tożsamość „monarchii opartej na zasadach demokratycznych”: Jedna osoba podważa decyzję, której inicjatorami była niemal jedna czwarta uprawnionych do głosowania obywateli i którą przyjął parlament. W trakcie swoich rządów xiążę następca tronu Alojzy groził wetem wobec projektów ustaw tylko dwukrotnie – i w obu przypadkach dotyczyło to legalizacji aborcji. To pierwszy raz, kiedy faktycznie skorzystał z tego prawa weta. Wniosek jest jasny: w kwestii aborcji istnieje tylko jeden decydent.

Inicjatorzy zmian wyrażają jednak zadowolenie, że ich kampania „przełamała tabu”. Sam xiążę – obecnie krytykowany nawet za to, że mieszka w zamku, co ma zapewne sugerować, że jest „oderwany od realiów” ‒ zasygnalizował gotowość do zniesienia zakazu udzielania informacyj na temat aborcji.

24 października lewica wyprowadziła na ulice Vaduz kilkuset manifestantów. Według doniesień niemieckojęzycznych mediów demonstracja przebiegła spokojnie.

opracowanie: Adrian Nikiel

PMK Design
© Organizacja Monarchistów Polskich 1989–2026 · Zdjęcie polskich insygniów koronacyjnych pochodzi z serwisu replikiregaliowpl.com.