Jan Bobrzyński

Jacek Bartyzel

BOBRZYŃSKI Jan, ur. 14 IX 1882 roku w Krakowie, zm. tamże 3 IX 1951, działacz gospodarczy, polityk i publicysta konserwatywny. Był młodszym synem wybitnego historyka i polityka Michała B. oraz Zofii z Cegielskich (wnuczki Hipolita). Ukończył studia politechniczne, uzyskując doktorat z chemii. Już w niepodległej Polsce rozpoczął pracę w organizującym się Ministerstwie Przemysłu i Handlu, a po ustąpieniu ze służby państwowej założył (1925) stowarzyszenie p.n. Polskie Zjednoczenie Gospodarcze, którego celem była obrona przedsiębiorczości prywatnej przed fiskalizmem i etatyzmem (Etatyzm czy indywidualizm w gospodarstwie państwowym. W 1927); zasłużył się też dla organizacji przemysłu węglowego (przetwórczego) w Polsce.

Jako współpracownik zachowawczego „Dnia Polskiego” przechodził stopniowo od publicystyki ekonomicznej do politycznej, którą zebrał w tomie „Na drodze walki”. Z dziejów odrodzenia myśli konserwatywnej w Polsce (W 1928). Do polityki czynnej włączył się dopiero po przewrocie majowym, który — w przeciwieństwie do swego ojca — aprobował. W VI 1926 roku wstąpił do „neostańczykowskiego” Stronnictwa Prawicy Narodowej, a 5 XII 1926 został sekretarzem generalnym SPN i najbliższym współpracownikiem jego formalnego wiceprezesa (a faktycznie lidera obozu konserwatywnego) Janusza ks. Radziwiłła. Na tym stanowisku podjął energiczne wysiłki zmierzające do utworzenia struktur stronnictwa poza obszarem b. dzielnicy austriackiej, tworząc oddziały w Warszawie, Łodzi, Lublinie, Zamościu i Katowicach, a także do poszerzenia jego bazy społecznej (głównie o wielki i średni przemysł), ograniczającej się dotąd do środowisk arystokratycznych i uniwersyteckich. Podjął w tym celu próbę zorganizowania Frontu Gospodarczego, pomyślanego jako antyetatystyczna federacja stowarzyszeń gospodarczych pod ideowo-polityczną kuratelą SPN; powodem ostatecznego załamania się tej inicjatywy była zarówno inercja samych konserwatystów, jak brak zainteresowania nią największego lobby wielkoprzemysłowego, tj. Lewiatana.

W IV 1930 roku rozpoczął wydawanie teoretycznego miesięcznika „Nasza Przyszłość” (72 zeszyty do 1939 roku), zrazu pod auspicjami SPN, a po rozejściu się z „neostańczykami” — z podtytułem „Wolna Trybuna Polskiej Myśli Państwowej”. Przyczyną sporu B. z konserwatystami była, dostrzegana przezeń, ich niesamodzielność polityczna, a nawet oportunizm w stosunku do grupy rządzącej, wyrażany „programem” stania przy „tronie” Piłsudskiego, jak ongiś Habsburgów (B. nie był wprawdzie przeciwnikiem współpracy z sanacją, ale uważał, że nie powinna ona prowadzić ani do zatraty tożsamości ideowej konserwatystów, ani do ich „roztopienia się” w BBWR, sądził też, że Piłsudski oczekuje od konserwatystów wsparcia programowego, a nie biernego asystowania; jego stanowisko wyrażało się w haśle: „ani serwilizm, ani opozycja”). O zerwaniu B. z konserwatystami zdecydowała ostatecznie samolikwidacja SPN, które 27 II 1933 utworzyło wraz z „chrześcijańskimi rolnikami” i wileńskimi „żubrami” Zjednoczenie Zachowawczych Organizacji Państwowych, co zdaniem B. oznaczało całkowite zaprzepaszczenie dorobku ideowego „szkoły krakowskiej” (Problem konsolidacji ugrupowań zachowawczych w Polsce. W 1929). Sam B. za „kardynalne zasady” polskiego konserwatyzmu (który utożsamiał bez reszty ze szkołą stańczykowską) uznawał: 1/ historyzm, rozumiany jako odwoływanie się do doświadczeń przeszłości przy wyborze aktualnych środków politycznego działania; 2/ empiryzm socjologiczny i stosowanie metody indukcyjnej w myśleniu i w akcji politycznej; 3/ państwowy, tzn. solidarystyczny i ponadstanowy punkt widzenia w polityce; 4/ ewolucjonistyczny i ostrożny reformizm; 5/ wierność Kościołowi i religii katolickiej (Program i zadania krakowskiej szkoły konserwatywnej. W 1926 [reprint: W 1985 /II obieg/]). 12 XII 1934 roku B. założył Związek Polskiej Myśli Państwowej, pomyślany jako ponadpartyjna organizacja ideowa i „laboratorium programowe”, mające skupiać „zainteresowanych realizacją programu Polski mocarstwowej”. ZPMP nie posiadał programu politycznego, a jedynie „kanony światopoglądowe”, tj. 1/ przekonanie, że źródłem prawa, moralności i ustroju nie jest „wola tłumu”, lecz Bóg; 2/ uznanie własności prywatnej za fundament ładu i cywilizacji; 3/ zasadę „obiektywizmu państwowego i gospodarczego”. Zasadniczą koncepcją geopolityczną ZPMP stała się idea militarno-gospodarczo-kulturalnego Bloku państw Europy Środkowo-Wschodniej, opartego o „żelazną belkę” na osi Warszawa — Budapeszt (Wspólna granica polsko-węgierska jako nasza główna racja stanu. W 1938); dążąc do odtworzenia „Polski o troistym herbie” B. utworzył również Związek Przyjaciół Litwy i nawiązał współpracę z (nielicznymi) konserwatystami ukraińskimi, skupionymi wokół unickiego biskupa G. Chomyszyna (List otwarty do konserwatysty ukraińskiego. W 1931; Problem ukraiński na tle rzeczywistości. W 1934). Ostrze idei Bloku było w pierwszym rzędzie antysowieckie: B. propagował (Bolszewicka prawda. W 1936; Druga inwazja czerwonej Moskwy. W 1936) utworzenie Frontu Antybolszewickiego, a jeszcze latem 1939 roku snuł wizję aliansu polsko-japońskiego dla dokonania rozbioru ZSSR.

B., który już w 1932 roku zaprezentował własny Projekt Ustawy Konstytucyjnej („Nasza Przyszłość” T. XXIV), postulujący m. in. dożywotnią prezydenturę, pod koniec lat 30., na zlecenie ministra J. Becka, opracował trzy kolejne wersje Uproszczonego ustroju Państwa Polskiego (W 1939), które zawierały projekt wprowadzenia urzędu kanclerskiego, zredukowanie liczby ministerstw do czterech, pełną elitaryzację Senatu (złożonego z wirylistów, nominatów głowy państwa i delegatów Sejmów Wojewódzkich) i likwidację wyborów bezpośrednich do Sejmu, a także wprowadzenie instytucji regencji i intromisję Regenta. Ten ostatni postulat był wyrazem przejścia B. na pozycje monarchistyczne, uwieńczonego podpisaniem porozumienia o współpracy ZPMP ze Stronnictwem Narodowych Monarchistów, kierowanym przez W. hr. Tyszkiewicza.

Współdziałając ściśle z księciem-biskupem krakowskim A. Sapiehą, B. propagował wytrwale ideę kanonizacji królowej Jadwigi.

Podczas okupacji niemieckiej B. pracował w Radzie Głównej Opiekuńczej, lecz popadł w konflikt z jej prezesem A. hr. Ronikierem, a następnie, wraz z K. M. Morawskim i J. Osmołowskim, zorganizował podziemne studium programowe dla wypracowania „naczelnej polskiej idei narodowej”; owocem tych prac były tzw. Normy Fundamentalne, z naczelną ideą wolności politycznej i gospodarczej, moderowanej dogmatami religii katolickiej.

Od VII 1945 roku B. podjął pracę w Instytucie Gospodarstwa Wiejskiego w Puławach, a następnie odbudowywał Zakłady Chemiczne w Oświęcimiu. Pozostawił bezcenne dla poznania działalności konserwatystów w II Rzeczypospolitej wspomnienia (Zwierciadło. Pamiętnik z ćwierćwiecza w służbie Ojczyzny — rkps. Biblioteka Jagiellońska 37/69); podobnie jego żona, Maria z Paygertów (Życie zmiennym jest — rkps. BJ 84/1958).

Na samodzielne i ważne miejsce w polskiej myśli konserwatywnej zasłużył — wbrew krzywdzącym go opiniom o nietwórczym „epigonizmie” — B. podjęciem pomijanej przez innych tematyki gospodarczej i wypracowaniem dzięki temu oryginalnej koncepcji „obiektywizmu gospodarczego” (Naukowe podstawy obiektywizmu gospodarczego. Warszawa 1928 [reprint: W 1985 /II obieg/]), rozszerzonej następnie o pojęcie „obiektywizmu państwowego” i władnej, w jego przekonaniu, wyrugować partyjno-klasowe myślenie o polityce, charakterystyczne dla „demokracji mas”. Postawę wrogą własności prywatnej i wolnej przedsiębiorczości wiązał bowiem B. — wbrew rozpowszechnionej już za jego życia teorii „demokratycznego kapitalizmu” — właśnie z ideologią i praktyką demokracji. Zdaniem B., demokracja to konstruktywistyczna inżynieria społeczna, która „zamiast obserwować i wyciągać wnioski z praw przyrody, kształcić na nich metodą indukcyjną swe programy, wydała przyrodzie walkę, naginając jej prawa do swych apriorycznych tez” (Sprzeczności idei demokratycznej. W 1929). Obiektywizm natomiast pragnie być „zimny”, logiczny i racjonalny, co zakłada także ostrożną asymilację idei liberalnych, „bez pewnej bowiem dozy liberalizmu, bez odświeżającego wolnościowego powiewu nie byłby w stanie obiektywizm (…) przeciwstawić się skutecznie rezultatom etatyzmu czy kolektywizmu”. Mimo tak selektywnego przyswajania zasad leseferyzmu B. spotkał się z nieprzychylnym przyjęciem swoich prokapitalistycznych poglądów przez konserwatystów, którzy (W. L. Jaworski, K. Grzybowski) zarzucali mu głoszenie sprzecznego z etyką chrześcijańską egoizmu społecznego; sam z kolei, zżymał się, iż „niepodobna robić z każdej inicjatywy kwestii religijnej. Mimo że jestem szczerze wierzącym katolikiem, wyznać jednak muszę, że to ustawiczne odsyłanie rozwiązywania wszelkich zagadnień polityczno-gospodarczych do katolicyzmu, z czym spotykam się ciągle w naszym stronnictwie, wychodzi w praktyce jak gdyby na unikanie konkretnego i zdecydowanego rozwiązywania tych zagadnień. Nie przecząc olbrzymiego znaczenia momentu religijnego, wolno jednak i trzeba używać w walce z ideą Marksa także świeckiej broni”.

Opr.: E. Czapiewski, Ugrupowania konserwatywne w Polsce z lat 1926-1934 we wspomnieniach Jana B., „Ze Skarbca Kultury” 26 (1975); W. Władyka, Działalność polityczna polskich stronnictw konserwatywnych w latach 1926-1935. Wr-W-Kr-Gdańsk 1977; J. Bartyzel, Umysł konserwatywny, „Przegląd Katolicki” 12 (1984); Id., Filozofia społeczna konserwatyzmu, „Polityka Polska” /II obieg/ 6 (1985); Id., „Nasza Przyszłość” wobec idei monarchistycznej. Problem władzy suwerennej w koncepcjach ustrojowych Jana B., „Studia Historyczne” 3 (1987); M. Jaskólski, Kaduceusz polski. Myśl polityczna konserwatystów krakowskich 1866-1934. W- Kr 1990; W. Mich, Myśl polityczna polskiego ruchu konserwatywnego. Lb 1994; J. Kawalec, Myśl polityczna Jana B., „Rojalista — Pro Patria” 5 /16/ (1995), 1-2 /17-18/ 1996; W. Mich, Między integryzmem a liberalizmem. Polscy konserwatyści wobec kapitalizmu. Lb 1996; J. Kawalec, Jan B. — syn wielkiego ojca, „Pro Fide Rege et Lege” 1 /30/ (1998).

PMK Design
© Organizacja Monarchistów Polskich 1989–2018 · Zdjęcie polskich insygniów koronacyjnych pochodzi z serwisu replikiregaliowpl.com.