Szymon Dzierzgowski (1866–1928)

Jacek Bartyzel

DZIERZGOWSKI Szymon Leonard, h. Jastrzębiec, ur. 27 X 1866 w Radomicach (powiat płocki w guberni płockiej), zm. 6 XII 1928 w Warszawie, chemik, mikrobiolog, higienista, profesor Uniwersytetu Warszawskiego, działacz narodowy i monarchistyczny, teoretyk monarchizmu.

RODOWÓD I WYKSZTAŁCENIE. Urodził się w rodzinie szlacheckiej, jako potomek dwóch senatorskich rodów (po matce, Michalinie, Hutten-Czapskich); najbardziej znanym przedstawicielem rodu ojcowskiego był prymas Polski, abp gnieźnieński Mikołaj Dzierzgowski (ok. 1490–1559); starszy brat Szymona – Wacław Dzierzgowski (1865–1933) – był w II RP podsekretarzem w ministerstwie skarbu i dyrektorem Banku Polskiego. Po ukończeniu gimnazjum płockiego Szymon D. wyjechał na studia do Szwajcarii, gdzie w 1890 uzyskał tytuł inżyniera chemika na politechnice w Zurychu, a w 1900 stopień doktora filozofii na tamtejszym uniwersytecie.

DZIAŁALNOŚĆ NAUKOWA. Po ukończeniu studiów chemicznych został asystentem prof. Marcelego Nenckiego w Katedrze Chemii Lekarskiej na uniwersytecie w Bernie. Wraz ze swoim przełożonym, zaproszonym przez księcia Oldenburskiego do objęcia stanowiska dyrektora Cesarskiego Instytutu Medycyny Eksperymentalnej, wyjechał w 1891 do Petersburga i podjął pracę w tej placówce. Prowadził w niej badania nad chemią związków aromatycznych, syntezą estrów fenoli i chloropodobnych kwasów tłuszczowych oraz kondensacją salicylu z benzaldehydami. Następnie zajmował się badaniami doświadczalnymi nad uodpornieniem ustrojów przeciw zarazkom wywołującym m.in. tyfus, dżumę, cholerę i błonicę: te doświadczenia wykorzystał praktycznie, biorąc udział w zwalczaniu występujących wówczas w Cesarstwie Rosyjskim epidemii, m.in. dżumy w Kraju Astrachańskim i cholery. Opublikował ponad 60 prac naukowych w językach rosyjskim, niemieckim i polskim. Po śmierci Nenckiego (1901) został kierownikiem Wydziału Higieny w IME, a w 1913 – dyrektorem całego instytutu; był także członkiem państwowej Rady Lekarskiej. W czasie I wojny światowej, jako członek komitetu wojennego i szef sanitarny, organizował walkę z epidemiami, zarówno na froncie, jak i na zapleczu, ratując przy okazji podczas podróży służbowych wiele polskich kościołów i rezydencji. Należał do Petersburskiego Koła Towarzystw Opieki nad Zabytkami Przeszłości, Koła Lekarzy Polskich i Związku Polskiego Lekarzy i Przyrodników.

Po wybuchu rewolucji w Rosji zdecydował się powrócić do Polski. 1 I 1918 został zwolniony ze stanowiska dyrektora IME. Po powrocie do ojczyzny objął stanowisko naczelnika ds. higieny miast i wsi w Ministerstwie Zdrowia. W 1920 został powołany na stanowisko kierownika Katedry Higieny Uniwersytetu Warszawskiego. Współorganizował też Polską Akademię Lekarską, włączoną później jako Wydział IV do Polskiej Akademii Umiejętności (PAU) w Krakowie. W 1921 został członkiem korespondentem PAU; brał udział także w pracach Towarzystwa Naukowego Warszawskiego i Towarzystwa Naukowego Higienicznego.

DZIAŁALNOŚĆ POLITYCZNA. D. już jako student w Zurychu był aktywny w polskich organizacjach studenckich; działalność stricte polityczną podjął jednak dopiero po powrocie do Polski, wiążąc się z ruchem narodowym. Wstąpił do utworzonej w 1918 przez płk. Czesława Mączyńskiego (obrońcy Lwowa przed Ukraińcami) Straży Narodowej, rozwiązanej jednak przez władze wskutek jej udziału w próbie zamachu stanu z 4/5 I 1919 przeciwko lewicowemu rządowi Jędrzeja Moraczewskiego, przeprowadzonej przez płk. Mariana Żegotę-Januszajtisa i Eustachego ks. Sapiehę. Prawdopodobnie wówczas został także członkiem tajnej Ligi Narodowej. Po rozwiązaniu Straży przystąpił do Związku Ludowo-Narodowego, a niedługo przed śmiercią został członkiem Rady Naczelnej Stronnictwa Narodowego i jego kandydatem w wyborach do Senatu (mandatu nie uzyskał).

Równolegle do działalności w ruchu narodowym zaangażował się w odradzający się w latach 20. XX wieku ruch monarchistyczny, też o silnym odcieniu nacjonalistycznym. Został współzałożycielem (styczeń 1924) organu „inteligencji monarchistycznej i faszystowskiej” „Pro Patria” oraz prezesem Zarządu Tymczasowego Obozu Monarchistów Polskich (OMP) i autorem jego odezwy inauguracyjnej z sierpnia 1925, a także prezesem Zarządu Tymczasowego Obozu Monarchistów Polskich, następnie zaś marszałkiem jego Rady Naczelnej. 20 II 1926 sygnował wraz z prezesem Zarządu Głównego Mirosławem Obiezierskim i sekretarzem gen. Bogumiłem Orzechowskim porozumienie o fuzji OMP z konserwatywną Organizacją Monarchistyczną, której rezultatem było utworzenie Zjednoczenia Monarchistów Polskich (ZMP). Po ratyfikowaniu umowy (27 III 1926) przez Rady Naczelne obu organizacji ukonstytuowały się władze ZMP z D. jako wicemarszałkiem jego Rady Naczelnej (prezesem Zarządu Głównego został działacz Stronnictwa Chrześcijańsko-Narodowego prof. Stefan Dąbrowski, a Rady Naczelnej – Wacław Niemojowski z OM). W następstwie czynnego udziału działaczy ZMP w obronie legalnych władz RP podczas przewrotu majowego D. był przez kilka tygodni więziony, a stowarzyszenie nie uzyskało zgody na rejestrację od nowych władz. 1 VIII 1926 anulowano więc akt połączenia OM z OMP, a na zebraniu likwidacyjnym 12 VIII wszystkie aktywa przekazano z powrotem Organizacji Monarchistycznej. Grupa b. działaczy OMP z D. na czele nie pogodziła się jednak z ugodowym wobec nowego reżimu kursem OM i pod koniec 1926 reaktywowała OMP, lecz w następnym roku jej działalność zamarła.

W tym samym okresie D. był czołową postacią w zakonspirowanej organizacji prawicowej o profilu nacjonalistycznym, założonej w 1921 pod nazwą Zakon Rycerzy Prawa, która w 1924 utworzyła zewnętrzną ekspozyturę w postaci paramilitarnej Wojskowej Organizacji Faszystów Polskich, przekształconej w 1925 w cywilną Polską Organizację Faszystowską (POF). Zakon, będący sui generis „białą masonerią”, posiadał pięć stopni wtajemniczenia, przy czym historykom nie udało się dotąd ustalić nazw trzech stopni wyższych (stopniem najniższym był Rycerz Prawa, a następnym – Brat Martwy). Po przewrocie majowym z polecenia D. POF nawiązała kontakty z jawnymi ugrupowaniami opozycji prawicowej i centrowej: Chrześcijańską Demokracją, Związkiem Ludowo-Narodowym, Obozem Wielkiej Polski oraz organizacjami kombatanckimi: Związkiem Dowborczyków i Związkiem Hallerczyków, jak również zagranicznymi – z nacjonalistyczno-monarchistycznym ruchem Action Française. Na spotkaniu 14 I 1927 w warszawskim lokalu Demokracji Chrześcijańskiej, w którym D. brał udział oficjalnie jako reprezentant OMP, a nieoficjalnie Zakonu Rycerzy Prawa, ustalono, że w razie ewentualnego zbrojnego wystąpienia przeciwko rządom sanacyjnym monarchiści otrzymają broń od Związku Hallerczyków. Informacje o tym przedostały się jednak do policji, która 21 II 1927 przeprowadziła szereg rewizji i aresztowań osób podejrzanych o członkostwo w POF, w następstwie czego działalność POF wkrótce zamarła.

MYŚL POLITYCZNA. D. był nie tylko działaczem, lecz także myślicielem politycznym, w szczególności zaś teoretykiem monarchizmu. Swoje poglądy wyraził głównie w broszurze Demokracja i monarchia (Warszawa 1925), dwuczęściowym eseju Król źródłem władzy, opublikowanym na łamach organu Klubu Zachwawczo-Monarchistycznego „Pro Fide Rege et Lege” (nr 2/1927, s. 47–60 i nr 3/1928, s. 46–58) oraz w szeregu artykułów na łamach pisma OMP „Pro Patria”, będących rozwinięciem deklaracji i tez programowych tej organizacji.

Bez wątpienia z racji swojej specjalizacji naukowej D. jako teoretyk monarchizmu posługiwał się zasadniczo i z upodobaniem argumentacją socjobiologiczną, wywodzącą ustrój monarchiczny z naturalnych obowiązków i uprawnień ojca rodziny, a te – z praw przyrody. Jego zdaniem ustrój monarchiczny wywodzi się od ustroju rodziny, która oparta jest na instynktach samozachowawczych jako osnowie wszelkiego życia, zarówno pojedynczej komórki roślinnej lub zwierzęcej, jak i ich zespołów stanowiących złożone organizmy. „W rodzinie, jako organizmie złożonym z dwóch różnopłciowych jednostek, żyjących każda własnym systemem nerwowym, siła napędowa nie ma samodzielnego organu, który mógłby ją wytwarzać i dlatego siła ta staje się udziałem tej ze składowych jednostek, która jest silniejsza” (Demokracja a monarchia, s. 4). Z tej przewagi fizycznej męża i ojca w rodzinie wytworzyło się jego przewodnictwo wobec żony i dzieci. „Obowiązek ojca do żywienia i ochrony rodziny, związany integralnie z jego prawami zwierzchnika w rodzinie, jest czynnikiem tego samego instynktu” (tamże, s. 5). Na wyższych stopniach kultury ten instynkt samozachowawczy, będący prawem naturalnym, nazywa się miłością. Ów przyrodzony instynkt samozachowawczy jest źródłem władzy monarszej, w której prawa i obowiązki ojca rodziny w ewolucyjnym rozwoju przeszły na monarchę. „Ojcowska w swojej istocie władza jest jedyną przyrodzoną władzą, w której czynniki kompetencji i miłości są genetycznie i nierozerwalnie złączone” (tamże, s. 16). Dlatego monarchia – i to koniecznie dziedziczna – jest zdaniem D. najlepszym z ustrojów, stanowiąc najwyższe stadium rozwoju w procesie ewolucji od organizmów prostych do coraz bardziej złożonych. „Dziedziczność władzy monarszej czyni napęd organizmu narodowego nieśmiertelnym, jak napęd kierowniczy w rodzinie czyni ją nieśmiertelną w potomstwie” (Król źródłem władzy, cz. I, s. 51). Brak natomiast u D. teologicznego uzasadnienia monarchii, a imię Boże w jego podstawowej pracy przywoływane jest zaledwie jeden raz, i to w taki sposób, że nawet werbalne uznanie teorematu pochodzenia władzy od Boga jest skontekstualizowane przyrodniczo: „prawdą jest, że władza Monarchy od Boga pochodzi, bo jest ona przyrodzoną, nadaną przez Boga w tłumaczeniu dogmatycznym i wypływając z istoty życia komórki w tłumaczeniu przyrodniczem” (Demokracja i monarchia, s. 19); z punktu widzenia teoretyka przyrodnika twierdzenia o boskim źródle władzy podawane w Piśmie Św. są po prostu zgodne z prawami przyrody. Wtórność argumentacji religijnej wobec naukowej (przyrodniczej) w dowodzeniu naturalności i wyższości władzy monarszej nad innymi formami rządu nie oznacza wszelako negowania prymatu czynnika religijnego. D. przeciwstawiał się dążeniom laicyzmu do rozdziału Kościoła od państwa i – komentując jedną z tez programowych OMP, których zapewne był także autorem – stanowczo opowiadał się za przyznaniem katolicyzmowi stanowiska religii panującej: „religią narodową panującą w Polsce, jest wiara święta rzymsko-katolicka, prawidło cywilizacji narodu polskiego, w nieszczęściach i niedoli puklerz naszych ideałów narodowych, w epoce niepodległości nieprzebrana skarbnica zasad moralnych, na których ufundowane będzie dobro narodu” (Król źródłem władzy, cz. II, s. 58). Postulując odbudowanie „sojuszu tronu i ołtarza” oraz zwracając się w imieniu OMP do duchowieństwa z prośbą o „błogosławieństwo, pomoc i współudział”, D. był jednocześnie przeciwnikiem zaangażowania kleru w działalność partyjno-polityczną, dopóki istnieje ustrój parlamentarno-demokratyczny, ponieważ wpływa to destrukcyjnie na autorytet stanu duchownego.

W postulowanym przez D. ustroju monarchicznym dziedziczny król jest suwerenem państwa, czyli źródłem prawa i władzy. Składa on na ręce prymasa przysięgę, że będzie bronił ustroju państwowego określonego oktrojowanym przezeń Statutem Organicznym oraz wprowadzał w życie jego zasady; jest zatem oczywiste, że sam musi być wyznania rzymskokatolickiego. Oprócz króla instytucjami konstytutywnymi dla ustroju państwa winny być: (1) Rada Stanu, złożona z pewnej liczby dożywotnich członków mianowanych przez króla spośród wybitnie zasłużonych obywateli oraz specjalistów i przedstawicieli stowarzyszeń fachowych wybieranych na trzy lata, jako organ informacyjny i doradczy króla, którego zadaniem będzie wydawanie opinii w sprawach zmian starych i wydawania nowych praw, przedstawianie królowi wszelkich projektów w sprawach prawodawstwa państwa, jego finansów, potrzeb ekonomicznych, duchowych i społecznych narodu oraz prawo przedstawiania opinii w zakresie wszystkich spraw związanych z działalnością rządu i jego organów; (2) złożony z kanclerza i ministrów rząd, jako organ wykonawczy powoływany swobodnie przez króla i przed nim odpowiedzialny; (3) niezawisłe sądy z nieusuwalnymi sędziami mianowanymi w imieniu króla przez odpowiedniego ministra.

Monarchizm D. łączy się zgodnie z nacjonalizmem, a monarchia w jego wyobrażeniu ma charakter narodowy. Wynika to z faktu, że narodowość postrzegał on tak samo jak instytucję monarchii, czyli jako czynnik naturalny i będący owocem dojrzałego etapu ewolucji zrzeszeń społecznych. Historycznie powstaniu państw monarchistycznych towarzyszyły zawsze narodziny narodów, a upadek monarchii prowadzi także zawsze do osłabienia, w końcu zaś śmierci organizmu narodowego. Narody stanowią niepowtarzalne zespoły etniczne, wytworzone przez wielowiekowe współżycie, kooperację i krzyżowanie się mieszkańców wspólnych obszarów, obdarzone swoistymi cechami fizjologicznymi i psychologicznymi oraz złączone samopoczuciem narodowej odrębności opartym na odczuwaniu genetycznego związku jednostek z całością narodu, jego przeszłością i pragnieniem kontynuowania tego związku w przyszłości. Czynnikiem utrwalającym to samopoczucie jest określony „napęd”, nazywany instynktem narodowym lub patriotyzmem. Napęd ten przejawia się w potrójnej postaci: ciągłej walki o zachowanie swojej narodowości, swoistej kultury danego narodu oraz wyraźnych cech etnicznych. Zdarza się jednak, że „psychiczny potencjał narodu” ulega wyczerpaniu pod wpływem czynników zewnętrznych oddziałujących destrukcyjnie na wolę zachowania narodowości i na swoistość kultury narodu: współcześnie taki ujemny wpływ na narody wywierają zwłaszcza Żydzi, postrzegani przez D. jako kosmopolici dążący jednocześnie do obalenia monarchii i osłabienia wszystkich organizmów narodowych, stymulujący szerzenie się doktryn wywrotowych oraz sprzymierzający się w tym celu z masonerią oraz bolszewizmem. Dla narodu i państwa polskiego poważnym zagrożeniem są także Niemcy.

Chociaż państwo monarchiczne ma charakter narodowy, naród nie jest jednak z punktu widzenia D. ani suwerenem w państwie, ani źródłem władzy, jak w systemie demokratycznym. Monarchizm jest kompatybilny z nacjonalizmem, ale nie z demokracją, która jest zaprzeczeniem monarchii; wywodząca się z ideologii rewolucji francuskiej demokratyczna zasada pochodzenia władzy od narodu jest nie do pogodzenia z zasadą monarchiczną, dla której źródłem władzy jest król. W przeciwieństwie do narodowości demokratyczny egalitaryzm jest sprzeczny z prawami natury, w której wszędzie panują nierówność, zróżnicowanie i hierarchia: o ile w monarchii król spełnia dokładnie tę samą funkcję, czyli kierowniczą, co mózg w ustroju biologicznym istot żywych, o tyle w demokracji wypływające z bodźców poszczególnych osobników refleksy nie są zdolne do ich uzgodnienia z instynktami i przejawami umysłowości, a przeto do wytworzenia nakazu czynu, ponieważ brak im rządzącego centralnego ośrodka nerwowego. Demokracja to rodzaj psychozy społecznej, wynikającej ze sztucznych podniet i anarchicznych emocji powodowanych iluzją równości, a zatem stan chorobowy społeczeństwa, rodzaj gorączki rujnującej siły organizmu narodowego i jego formy politycznej. Ustrój polityczny oparty na powszechnym głosowaniu, na dzielącym naród systemie partyjnym oraz decydowaniu o kierunku polityki przez kilkuset nieodpowiedzialnych osobiście przed nikim parlamentarzystów oraz nieustannej walce pomiędzy upartyjnioną legislatywą a władzą wykonawczą, można przyrównać do organizmu biologicznego, w którym każda komórka z osobna i skłócona z pozostałymi może swą indywidualną wolą wywierać wpływ na decyzje ośrodka władczego organizmu, co nieuchronnie prowadziłoby do jego obłędu. Dlatego zdaniem D. „stoimy wobec dwóch alternatyw: albo śmierć narodu przy zachowaniu ustroju demokratycznego, albo jego życie i rozwój przez zmianę ustroju państwa na Monarchię, która je stworzyła w osobie Chrobrego i doprowadziła do rozwoju swoistej kultury, potęgi politycznej i umysłowej” (W obronie prawdy, „Pro Patria”, 7 VIII 1925, s. 3). D. był monarchistą i nacjonalistą, ale nie narodowym demokratą.

LITERATURA: Ś.p. Szymon Dzierzgowski, „Myśl Narodowa”, 15.12.1928; S. Dąbrowski, Dzierzgowski Szymon, [w:] Polski Słownik Biograficzny, t. 6, Kraków 1948, s. 150; J. Bartyzel, Kameloci Królewscy. Monarchizm w II Rzeczypospolitej, „Tygodnik Powszechny” 1983, nr 37; J.M. Majchrowski, Ugrupowania monarchistyczne w latach Drugiej Rzeczypospolitej, Wrocław 1988; A. Górski, Monarchiści II Rzeczypospolitej, „Nowy Świat” 3–4 X 1992, nr 233; J. Bartyzel, Konserwatyzm bez kompromisu. Studium z dziejów zachowawczej myśli politycznej w Polsce w XX wieku, Toruń 2002; A. Danek, Monarchizm Szymona Dzierzgowskiego – polski „maurrasizm”, „Pro Fide Rege et Lege” 2009, nr 2(63), s. 89–109; M.R. Słęcki, Narodowy konserwatyzm. Działalność i myśl polityczna polskich ugrupowań narodowo-konserwatywnych w latach 1918–1928, Radzymin–Warszawa 2020.

Pierwodruk w: Słownik Biograficzny Polskiego Obozu Narodowego (red. K. Kawęcki), t. 3, IDMN, Wyd. Neriton 2021, ss. 56–62.

PMK Design
© Organizacja Monarchistów Polskich 1989–2022 · Zdjęcie polskich insygniów koronacyjnych pochodzi z serwisu replikiregaliowpl.com.